Twórcy Google Wave, ChromeOS, GMail przechodzą do Facebooka

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Twórcy Google Wave, ChromeOS, GMail przechodzą do Facebooka

Data: 30 października, 2010

W ciągu ostatnich kilku miesięcy serwis Facebook podkupił sporo talentów z konkurencyjnych firm. Wydaje się jednak że najwięcej traci Google. Najnowszym nabytkiem Facebooka jest twórca Google Wave.

Od wielu lat scenariusz w IT jest podobny. Mamy na rynku liderów zatrudniających dziesiątki tysięcy pracowników z których młode firmy przed swoim 'wielkim skokiem’ podkupują kluczowych projektantów. Wiele lat temu Microsoft pokupował pracowników IBM’oFwi, parę lat później Google podkupywało architektów z Microsoft i Sun. Teraz pora na Facebooka.

W jaki sposób mała firma może kupić kluczowego pracownika wielkiej bogatej korporacji? To proste. W zamian za przyszłe akcje i możliwość zrealizowania najbardziej szalonych wizji. Udziały młodych firm 'skazanych na sukces’ po wejściu na giełdę zyskują na wartości kilkanaście razy. Wirtualna wycena zmienia się w saldo na koncie. Drobny procent udziałów w firmie nabiera wartości setek tysięcy dolarów. Firma zwiększa kilkukrotnie zatrudnienie, pojawiają cię całe zespoły które mogą zrealizować projekty które nie są możliwe do zrealizowania w korporacji. 

W ciągu ostatnich miesięcy coraz częściej pojawiają się plotki o wejściu Facebooka na giełdę. Jednocześnie trwa wielka migracja talentów z wielu firm. Najczęstszą firmą źródłową jest oczywiście aktualny lider czyli Google (choć są też wyjątki). Lista 'zakupów’ z ostatniego półrocza wygląda imponująco:

  • Lars Rasmussen (główny architekt Google Wave, wcześniej Google Maps)
  • Matthew Papakipos (główny architekt Chrome OS)
  • Paul Buchheit (twórca GMaila i słynnego sloganu 'Don’t be evil’)
  • Joe Hewitt (twórca Firebuga, współtwórca Firefoxa)

Nad jakim nowym projektem pracuje Facebook? Co mogą razem stworzyć twórcy Wave, GMaila, ChromeOS oraz Firefoxa mając do dyspozycji bazę 500 milionów użytkowników? 

Macie jakieś pomysły?

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.