Google wprowadza obsługę "_nomap" w GLS

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Google wprowadza obsługę "_nomap" w GLS

Data: 17 listopada, 2011

Po półtora roku korzystania z danych sieci WiFi w celu lokalizowania urządzeń przez Google Location Service (GLS), wyszukiwarkowy gigant umożliwił administratorom sieci WiFi wyłączenie ich z tego systemu (ang. opt-out). Od wczoraj poprzez dodanie do SSID sieci sufiksu _nomap uniemożliwiamy usługom Google pobieranie z access pointa informacji o jego lokalizacji.

You're here Google informuje jednocześnie, że informacje pobierane z sieci WiFi nie są wykorzystywane do zbierania informacji o poszczególnych użytkownikach (ma to miejsce u użytkowników Windows Phone 7). Taka metoda ustalania lokalizacji urządzenia stosowana jest przez firmę między innymi ze względu na większą efektywność działania w pomieszczeniach oraz mniejsze zużycie baterii.

Na stronach pomocy GLS znalazły się już odpowiednie informacje dotyczące zmiany SSID w urządzeniach popularnych producentów oraz dokładnie opisujące działanie procesu pozyskiwania lokalizacji opartego o acces pointy. W ogłoszeniu Google zaznaczył swoje nadzieje na szybkie wprowadzenie obsługi sufiksu „_nomap” również przez inne firmy udostępniające usługi geolokalizacyjne.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. agilob pisze:

    Kto by pomyślał, że największą mapę wardriving'ową zrobi jedna firma, a nie miliony ludzi.

    1. mariusz pisze:

      Ale to przeciez uzytkownicy telefonow robia ta mape wysylajac (o ile wlacza to w menu oczywiscie) dane o sieciach.

  2. troll pisze:

    > wprowadzenie obsługi afiksu „_nomap”

    Postfiksu, żeby być dokładnym. Afiksem jest zarówno postfiks, prefiks, sufiks, interfiks itp.

    A sam pomysł jest bzdurny – cały świat ma zmieniać swoje konfiguracje WiFi (nie tylko AP, ale przede wszystkim klientów), bo tak sobie wymyśliła firma Google. Poza tym, Google pewnie mapuje położenie nie do SSID-a, tylko do MAC-a, bo SSID-y nie są unikalne. I wreszcie – co mi po tym, że Google odczepi się od WiFi, gdy nie zrobi tego ani Apple, ani MS?

    IMHO to *pozorowana* akcja PR pt. "jesteśmy tacy dobrzy i dbamy o prywatność userów".

    1. sirmacik pisze:

      Poprawiłem na sufiks, dzięki.

    2. jarek pisze:

      "Poza tym, Google pewnie mapuje położenie nie do SSID-a, tylko do MAC-a, bo SSID-y nie są unikalne."

      O ile dobrze zrozumialem njusa, to SSID ma byc jedynie informacja czy maja czesac MACa.
      'if not SSID.endsWith('_nomap') then harvestDaFuckingMac()'

      "IMHO to *pozorowana* akcja PR pt. "jesteśmy tacy dobrzy i dbamy o prywatność userów"."

      Nihil novi w wykonaniu Google. Piatka za PR, dwoja za intencje, ale teraz mozna trabic
      na lewo i prawo, ze przeciez mozecie sie wypisac. Wystarczy *jedynie* zmienic SSID.
      Zaprawde, trywialne w przypadku wiekszych instalacji, chocby sieci kafejek gdzie
      masa klientow ma pokonfigurowany do masy hotspotow.
      Jak ponizej, winno domyslnie byc opt-in a nie odwrotnie.

  3. to powino być opt-in a nie opt-out… niech sie ktos tym korpo dobierze do 4-liter :/

    1. troll pisze:

      A właściwie dlaczego w ogóle POWINIEN być jakikolwiek opt-*? Uruchamiając nadajnik radiowy musisz się liczyć z tym, że nadajesz informacje w przestrzeni publicznej i każdy może ją odebrać. Nie chcesz, żeby ktoś "widział" sygnał twojego AP? Ogranicz moc sygnału, ekranuj dom/mieszkanie lub nie korzystaj z WiFi.

      I pod dyskusję – jaki przepis prawa zabrania odebrania sygnału radiowego (nie ma tu mowy o nieautoryzowanym dostępie) i zanotowania miejsca, gdzie ów sygnał się odebrało?

      1. jarek pisze:

        "A właściwie dlaczego w ogóle POWINIEN być jakikolwiek opt-*? Uruchamiając nadajnik radiowy musisz się liczyć z tym, że nadajesz informacje w przestrzeni publicznej i każdy może ją odebrać. Nie chcesz, żeby ktoś "widział" sygnał twojego AP? Ogranicz moc sygnału, ekranuj dom/mieszkanie lub nie korzystaj z WiFi."

        Nie chcesz zeby ktos zrobil zdjecie twojej twarzy w miejscu publicznym, chodz w kominiarce.
        Nie ziebi mnie, ze ktos stuknie fotke z moim ryjem w tle i pozniej bedzie ona w czyims rodzinnym
        albumie. Ale jesli ktos zapusci na to face-recognition i zacznie zarabiac pieniadze na rozpoznawaniu
        mojej facjaty na zdjeciach – to juz mi sie nie podoba.

        1. umlaut pisze:

          Dla Ciebie też jest rozwiązanie. Koszulka z nadrukiem no_face_recogn do nabycie ze sklepu Google. Wtedy twoja twarz nie będzie przetwarzana, przynajmniej nie przez Google.

          1. jarek pisze:

            Oh dziekuje za taka wolnosc wyboru. Jak nie chce byc zaatakowany przez bande dresow
            to proponujesz mi koszulke "no mugging please"? A w ogole to przeciez nigdzie w prawie
            pewnie nie ma stwierdzenia "nie mozesz atakowac ludzi trzonkiem od lopaty pomiedzy godzina
            16 a 17", wiec o co sie burzyc?

          2. Gorzej ci?

          3. umlaut pisze:

            Śmieję się. To typowe dla Google. Najlepsza akcja o było z kopiowaniem książek. Wydawcy, którzy nie chcieli aby Google kopiowało ich książki też mogli się swojego czasu "wypisać".
            A wracając do Twojego porównania to tak bardziej analogiczna jest sytuacja gdy to dres proponuję Tobie opcję "brak wp###dolu" w przypadku tegoż ubioru.

    2. moro pisze:

      Możesz ukryć SSID i nie będzie on publicznie widoczny. Potem jednak nie zobaczysz go na komputerze w liście wifi tylko będziesz musiał manualnie wpisać nazwę sieci i wtedy Cię połączy.

  4. Budyń pisze:

    Ciekawe – a skąd niby mój AP ma wysyłać informacje o lokalizacji, skoro sam ich nie zna ?
    Wreszcie, kto i jak go odbierze skoro jest ustawiony na 25 (max) 50% mocy nadajnika i wyłączany razem z reszta sprzętu na noc ?

    1. troll pisze:

      A kto powiedział, że AP wysyła swoje położenie? To googlecar zna *swoje* położenie i gdy odbierze sygnał z twojego AP, będzie znał jego przybliżoną lokalizację. Klasyczny wardriving. Podobnie przybliżoną lokalizację AP mogą zameldować smartfony wyposażone w GPS i WiFi.

      1. Budyń pisze:

        ad1. Autor w tekście dość nieszczęśliwie sformułował
        ad2. Nie "gdy", a jeżeli odbierze. I baardzo mocno przybliżoną, bez żadnych gwarancji, że nie odbiera echa odbitego od przeciwległego budynku.

        A jak mi będzie *bardzo* zależało, to napiszę skrypt który znanym, pseudolosowym sposobem będzie podmieniał co 2h adres MAC na kolejny z duuuuuuuuuuużej wygenerowanej puli. Dla komputerów klienckich, żaden problem.

  5. Później każda firma wykorzystująca w swoich produktach podobną mechanikę będzie wymagała swojej "blokady", i ssidy wyglądać będą tak:
    Uczelnia-WPA_nomap_no-map_no-service.disablepos_01F32AE600
    Z tym, że zapewne jakiś serwis wspierany przez rząd będzie żądał rejestracji od tych, którzy nie chcą uczestniczyć w procesie namierzania, więc po to założyłem obecność tego klucza na końcu.

    1. A moja firma pominie twoją sieć, jeśli w nazwie NIE będzie słowa "map" 😉
      Potem dane sprzedam zainteresowanym…

      A na serio…

      Jeśli twoja sieć obejmuje zasięgiem teren publiczny, to SSID i MAC są publicznymi danymi.

      Tak na prawdę przesyłane niezaszyfrowane dane również. Bo przy radiu nie można mówić o włamaniu do kanału informacyjnego.
      Dopiero gdy szyfrujesz dane, a ktoś kto uzyskuje do nich dostęp, to łamie zabezpieczenia i więc popełnia przestępstwo. To wg polskiego prawa, ale i wg zdrowego rozsądku.

      1. jarek pisze:

        "Jeśli twoja sieć obejmuje zasięgiem teren publiczny, to SSID i MAC są publicznymi danymi. "

        Jesli mam dom przy ulicy i czesc sygnalu chcac niechcac 'wycieka' na publiczny chodnik i ulice obok to moje wi-fi staje sie publiczne? Wez nie rozsmieszaj.
        Rownie dobrze mozna powiedziec, ze jak gwizdze sobie pod nosem kopiac ogrodek i jak ktos przechodzac chodnikiem obok uslyszy to juz jest publiczny wystep.
        Idac dalej, dlaczego nie publikowac numerow rejestracyjnych samochodow w 'street view', sa to takie same 'dane publiczne' jak SSID.

        Wiem, wiem, to Google, wiec nagiac trzeba logike tak mocno, zeby wpasowala sie we freetardzi swiatopoglad.

        1. troll pisze:

          > Jesli mam dom przy ulicy i czesc sygnalu chcac niechcac 'wycieka' na publiczny
          > chodnik i ulice obok to moje wi-fi staje sie publiczne? Wez nie rozsmieszaj.

          Dane, które wysyłasz (ot, choćby SSID), stają się publicznie dostępne.

          > Idac dalej, dlaczego nie publikowac numerow rejestracyjnych samochodow
          > w 'street view', sa to takie same 'dane publiczne' jak SSID.

          Tak, to są dane publicznie dostępne. Nie ma wymogu ich zamazywania, to nie są dane osobowe, można je fotografować i publikować.

          Odróżnijcie "dane publiczne" (cokolwiek rozumiecie pod tym pojęciem) od danych publicznie dostępnych.

          1. Jeżeli gliniarze gadają przez nieszyfrowaną analogową krótkofalówkę, to naprawdę NIE jest audycja radiowa.
            A rozciągając spektrum fal na światło, prawo jasno wskazuje bodajże naruszenie dóbr osobistych (prawo do prywatności) – to tak jakby kto sądził, że światło dobywające się z naszego okna to też dostępne publicznie, nie szyfrowane dane, które możemy wykorzystywać jak chcemy.

          2. Nikodem pisze:

            1. Jaka kara grozi za słuchanie tego rodzaju komunikacji?
            2. Znane są Ci takie wynalazki jak "zasłona", "firanka", czy "żaluzja"? Jak sądzisz – po co one są?

          3. troll pisze:

            Zra, polecam zapoznanie się z ustawą "Prawo telekomunikacyjne". Posługiwanie się urządzeniem radiowym przeznaczonym wyłącznie do odbioru nie wymaga zezwolenia, zatem jest dozwolone (art. 144 ustawy). Słuchać można do woli.

            Nawiasem mówiąc, zgodnie z interpretacją UKE, uzyskanie informacji nadawanych za pośrednictwem fal radiowych nie narusza art. 267 k.k. (kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną… itd). Znów: słuchać można do woli.

            Problemem może być dopiero ujawnienie informacji uzyskanych w ten sposób.

        2. Jak sobie gwiżdżesz i ktoś to usłyszy – to może odnotować, że w tej lokalizacji usłyszał gwizdanie danego utworu. Zabronisz mu?

  6. timon pisze:

    Paranoja. Na mojej działce jest wzgórze ale ja zabraniam umieszczania go na mapie i uwzględniania go w trakcie wycieczek pieszych. Dlatego nazwałem to wzgórze pagórek._nomap. Mam nadzieję, że przyszłe mapy będą szczegółowe lecz nie obejmujące mojej posesji.

  7. Jarek Pelczar pisze:

    Może mi ktoś wytłumaczyć jakim problemem jest mapa mac -> (latitude, longitude, accuracy) ? To jest takie samo "zagrożenie" jak mapowanie numeru kratki ściekowej na nazwę ulicy …

    1. Michał pisze:

      Ktoś w zasięgu mojej sieci włączy kradzionego notebooka z zainstalowanym oprogramowaniem wysyłającym lokalizację geograficzną. Program ten na podstawie listy SSID i usługi Google ustali, że kradziony komputer znajduje się w moim domu. Właściciel notebooka sprawdzi w internecie jego lokalizację, zobaczy mój adres i naśle na mnie policję.

      1. Jarek Pelczar pisze:

        Może jeszcze Żółwie Ninja ? Jak masz brak szyfrowania albo WEPa (do złamania), to ktoś też może podłączyć się do twojej sieci i narobić szkód. SSID i MAC można dowolnie zmieniać – można sobie nawet sklonować SSIDy i MACi domu na drugim końcu miasta, żeby google myślał, że łączysz się z innego miejsca. Policja co najwyżej może stwierdzić, że był włączany w pobliżu miejsca, poza tym wpuszczać ich nie musisz jak nie mają nakazu.

      2. troll pisze:

        > Właściciel notebooka sprawdzi w internecie jego lokalizację,
        > zobaczy mój adres i naśle na mnie policję.

        A skoro będzie to nieuzasadnione oskarżenie, pozwiesz go o pomówienie, zniesławienie, znieważenie i różne inne *enie, po czym wygrasz w sądzie mnóstwo $$$ (profit!). Problem? 😉

      3. Michał, myślisz czasem, czy tylko bujasz w obłokach i płodzisz takie głupoty?

        Samochód Google wjechał ci do mieszkania, że złapanie twojego SSID/MAC *IMPLIKUJE* znajdowanie się u ciebie w domu?

        Jeśli wg ciebie taka implikacja zachodzi, to właśnie sam oświadczasz, że ten kradziony laptop znajduje się w twoim domu.

  8. Witold Bołt pisze:

    Tak czy inaczej … byłoby miło gdyby zrobili opcjonalnie zarejestowanie swojego AP, żeby pomóc zabłąkanym wędrowcom w imie ogólnego dobra, niż domyślnie brać wszystko co się da i dla wyraźnie zainteresowanych dać opcję wypisania się.

    Tak czy inaczej – ciekawe jak to działa w sieciach nie broadcastujących swojego SSID. Zapewne wtedy można odebrać jakiś sygnał tej sieci i zapisać go sobie w bazie. Ale skoro nie nadajesz SSID to nie możesz się wyłączyć z Google map. Czyli jeśli chcesz się ukryć to się nie ukryjesz?

    Czy może się mylę i sieci nie nadającego SSID nie są używane przez Google. W sumie można by to sprawdzić…

    1. krzychos7 pisze:

      Google i inne mu podobne firmy nie zbierają informacji o ukrytych sieciach. Zresztą rejestrator musiał by być dość długo w zasięgu sieci by natrafić na moment łączenia klienta do routera bo tylko wtedy przy szyfrowanych połączeniach można podejrzeć SSID

    2. Michał pisze:

      Są używane.

      Każda sieć wysyła beacon zawierający m.in. adres MAC punktu dostępowego, najwyżej nieistotna tutaj nazwa sieci jest pusta.

  9. krzychos7 pisze:

    Jeśli nie chce sie w ogóle rejestracji to ukrywa się po prostu sieć…
    Google i inne firmy rejestrują tylko sieci propagujące SSID czyli sieci publiczne. Bo o publiczności nie decyduje szyfrowanie i zabezpieczenia a propagowanie SSID. Każdy router ma opcje wyłączenia propagowania SSID i jest to najlepsza opcja dla rozwiązań prywatnych. W końcu każdy zna nazwę swojej sieci i może ją podać łącząc się do niej, nie musi być ciągle ogłaszana przez router.

    1. QqQq pisze:

      Dokładnie, nie wiem w czym problem jak można wyłączyć rozglaszanie SSID.

  10. 5555 pisze:

    jak google zmieni nazwe na www.google_no_warsaw.com to wtedy ja zmienie nazwe swojego punktu dostepowego.
    Czekam.

  11. adiblol pisze:

    "poprzez dodanie do SSID sieci sufiksu _nomap uniemożliwiamy usługom Google pobieranie z access pointa informacji o jego lokalizacji" a od kiedy to AP wysyła swoje położenie? Powinno być "… wyłączamy zapisywanie access pointa i jego lokalizacji" bo tego nie uniemożliwiamy i pewnie Google i tak będzie zbierać te dane tylko niekoniecznie je udostępniać do usług lokalizacyjnych.

    Trolling? Ustawić takie same SSIDy i MACi (tego drugiego nie da się na mydelniczkach) na APkach w różnych miejscach kraju/świata 😉

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.