Po półtora roku korzystania z danych sieci WiFi w celu lokalizowania urządzeń przez Google Location Service (GLS), wyszukiwarkowy gigant umożliwił administratorom sieci WiFi wyłączenie ich z tego systemu (ang. opt-out). Od wczoraj poprzez dodanie do SSID sieci sufiksu _nomap uniemożliwiamy usługom Google pobieranie z access pointa informacji o jego lokalizacji.
Google informuje jednocześnie, że informacje pobierane z sieci WiFi nie są wykorzystywane do zbierania informacji o poszczególnych użytkownikach (ma to miejsce u użytkowników Windows Phone 7). Taka metoda ustalania lokalizacji urządzenia stosowana jest przez firmę między innymi ze względu na większą efektywność działania w pomieszczeniach oraz mniejsze zużycie baterii.
Na stronach pomocy GLS znalazły się już odpowiednie informacje dotyczące zmiany SSID w urządzeniach popularnych producentów oraz dokładnie opisujące działanie procesu pozyskiwania lokalizacji opartego o acces pointy. W ogłoszeniu Google zaznaczył swoje nadzieje na szybkie wprowadzenie obsługi sufiksu „_nomap” również przez inne firmy udostępniające usługi geolokalizacyjne.


Kto by pomyślał, że największą mapę wardriving'ową zrobi jedna firma, a nie miliony ludzi.
Ale to przeciez uzytkownicy telefonow robia ta mape wysylajac (o ile wlacza to w menu oczywiscie) dane o sieciach.
> wprowadzenie obsługi afiksu „_nomap”
Postfiksu, żeby być dokładnym. Afiksem jest zarówno postfiks, prefiks, sufiks, interfiks itp.
A sam pomysł jest bzdurny – cały świat ma zmieniać swoje konfiguracje WiFi (nie tylko AP, ale przede wszystkim klientów), bo tak sobie wymyśliła firma Google. Poza tym, Google pewnie mapuje położenie nie do SSID-a, tylko do MAC-a, bo SSID-y nie są unikalne. I wreszcie – co mi po tym, że Google odczepi się od WiFi, gdy nie zrobi tego ani Apple, ani MS?
IMHO to *pozorowana* akcja PR pt. "jesteśmy tacy dobrzy i dbamy o prywatność userów".
Poprawiłem na sufiks, dzięki.
"Poza tym, Google pewnie mapuje położenie nie do SSID-a, tylko do MAC-a, bo SSID-y nie są unikalne."
O ile dobrze zrozumialem njusa, to SSID ma byc jedynie informacja czy maja czesac MACa.
'if not SSID.endsWith('_nomap') then harvestDaFuckingMac()'
"IMHO to *pozorowana* akcja PR pt. "jesteśmy tacy dobrzy i dbamy o prywatność userów"."
Nihil novi w wykonaniu Google. Piatka za PR, dwoja za intencje, ale teraz mozna trabic
na lewo i prawo, ze przeciez mozecie sie wypisac. Wystarczy *jedynie* zmienic SSID.
Zaprawde, trywialne w przypadku wiekszych instalacji, chocby sieci kafejek gdzie
masa klientow ma pokonfigurowany do masy hotspotow.
Jak ponizej, winno domyslnie byc opt-in a nie odwrotnie.
to powino być opt-in a nie opt-out… niech sie ktos tym korpo dobierze do 4-liter :/
A właściwie dlaczego w ogóle POWINIEN być jakikolwiek opt-*? Uruchamiając nadajnik radiowy musisz się liczyć z tym, że nadajesz informacje w przestrzeni publicznej i każdy może ją odebrać. Nie chcesz, żeby ktoś "widział" sygnał twojego AP? Ogranicz moc sygnału, ekranuj dom/mieszkanie lub nie korzystaj z WiFi.
I pod dyskusję – jaki przepis prawa zabrania odebrania sygnału radiowego (nie ma tu mowy o nieautoryzowanym dostępie) i zanotowania miejsca, gdzie ów sygnał się odebrało?
"A właściwie dlaczego w ogóle POWINIEN być jakikolwiek opt-*? Uruchamiając nadajnik radiowy musisz się liczyć z tym, że nadajesz informacje w przestrzeni publicznej i każdy może ją odebrać. Nie chcesz, żeby ktoś "widział" sygnał twojego AP? Ogranicz moc sygnału, ekranuj dom/mieszkanie lub nie korzystaj z WiFi."
Nie chcesz zeby ktos zrobil zdjecie twojej twarzy w miejscu publicznym, chodz w kominiarce.
Nie ziebi mnie, ze ktos stuknie fotke z moim ryjem w tle i pozniej bedzie ona w czyims rodzinnym
albumie. Ale jesli ktos zapusci na to face-recognition i zacznie zarabiac pieniadze na rozpoznawaniu
mojej facjaty na zdjeciach – to juz mi sie nie podoba.
Dla Ciebie też jest rozwiązanie. Koszulka z nadrukiem no_face_recogn do nabycie ze sklepu Google. Wtedy twoja twarz nie będzie przetwarzana, przynajmniej nie przez Google.
Oh dziekuje za taka wolnosc wyboru. Jak nie chce byc zaatakowany przez bande dresow
to proponujesz mi koszulke "no mugging please"? A w ogole to przeciez nigdzie w prawie
pewnie nie ma stwierdzenia "nie mozesz atakowac ludzi trzonkiem od lopaty pomiedzy godzina
16 a 17", wiec o co sie burzyc?
Gorzej ci?
Śmieję się. To typowe dla Google. Najlepsza akcja o było z kopiowaniem książek. Wydawcy, którzy nie chcieli aby Google kopiowało ich książki też mogli się swojego czasu "wypisać".
A wracając do Twojego porównania to tak bardziej analogiczna jest sytuacja gdy to dres proponuję Tobie opcję "brak wp###dolu" w przypadku tegoż ubioru.
Możesz ukryć SSID i nie będzie on publicznie widoczny. Potem jednak nie zobaczysz go na komputerze w liście wifi tylko będziesz musiał manualnie wpisać nazwę sieci i wtedy Cię połączy.
Ciekawe – a skąd niby mój AP ma wysyłać informacje o lokalizacji, skoro sam ich nie zna ?
Wreszcie, kto i jak go odbierze skoro jest ustawiony na 25 (max) 50% mocy nadajnika i wyłączany razem z reszta sprzętu na noc ?
A kto powiedział, że AP wysyła swoje położenie? To googlecar zna *swoje* położenie i gdy odbierze sygnał z twojego AP, będzie znał jego przybliżoną lokalizację. Klasyczny wardriving. Podobnie przybliżoną lokalizację AP mogą zameldować smartfony wyposażone w GPS i WiFi.
ad1. Autor w tekście dość nieszczęśliwie sformułował
ad2. Nie "gdy", a jeżeli odbierze. I baardzo mocno przybliżoną, bez żadnych gwarancji, że nie odbiera echa odbitego od przeciwległego budynku.
A jak mi będzie *bardzo* zależało, to napiszę skrypt który znanym, pseudolosowym sposobem będzie podmieniał co 2h adres MAC na kolejny z duuuuuuuuuuużej wygenerowanej puli. Dla komputerów klienckich, żaden problem.
Później każda firma wykorzystująca w swoich produktach podobną mechanikę będzie wymagała swojej "blokady", i ssidy wyglądać będą tak:
Uczelnia-WPA_nomap_no-map_no-service.disablepos_01F32AE600
Z tym, że zapewne jakiś serwis wspierany przez rząd będzie żądał rejestracji od tych, którzy nie chcą uczestniczyć w procesie namierzania, więc po to założyłem obecność tego klucza na końcu.
A moja firma pominie twoją sieć, jeśli w nazwie NIE będzie słowa "map" 😉
Potem dane sprzedam zainteresowanym…
A na serio…
Jeśli twoja sieć obejmuje zasięgiem teren publiczny, to SSID i MAC są publicznymi danymi.
Tak na prawdę przesyłane niezaszyfrowane dane również. Bo przy radiu nie można mówić o włamaniu do kanału informacyjnego.
Dopiero gdy szyfrujesz dane, a ktoś kto uzyskuje do nich dostęp, to łamie zabezpieczenia i więc popełnia przestępstwo. To wg polskiego prawa, ale i wg zdrowego rozsądku.
"Jeśli twoja sieć obejmuje zasięgiem teren publiczny, to SSID i MAC są publicznymi danymi. "
Jesli mam dom przy ulicy i czesc sygnalu chcac niechcac 'wycieka' na publiczny chodnik i ulice obok to moje wi-fi staje sie publiczne? Wez nie rozsmieszaj.
Rownie dobrze mozna powiedziec, ze jak gwizdze sobie pod nosem kopiac ogrodek i jak ktos przechodzac chodnikiem obok uslyszy to juz jest publiczny wystep.
Idac dalej, dlaczego nie publikowac numerow rejestracyjnych samochodow w 'street view', sa to takie same 'dane publiczne' jak SSID.
Wiem, wiem, to Google, wiec nagiac trzeba logike tak mocno, zeby wpasowala sie we freetardzi swiatopoglad.
> Jesli mam dom przy ulicy i czesc sygnalu chcac niechcac 'wycieka' na publiczny
> chodnik i ulice obok to moje wi-fi staje sie publiczne? Wez nie rozsmieszaj.
Dane, które wysyłasz (ot, choćby SSID), stają się publicznie dostępne.
> Idac dalej, dlaczego nie publikowac numerow rejestracyjnych samochodow
> w 'street view', sa to takie same 'dane publiczne' jak SSID.
Tak, to są dane publicznie dostępne. Nie ma wymogu ich zamazywania, to nie są dane osobowe, można je fotografować i publikować.
Odróżnijcie "dane publiczne" (cokolwiek rozumiecie pod tym pojęciem) od danych publicznie dostępnych.
Jeżeli gliniarze gadają przez nieszyfrowaną analogową krótkofalówkę, to naprawdę NIE jest audycja radiowa.
A rozciągając spektrum fal na światło, prawo jasno wskazuje bodajże naruszenie dóbr osobistych (prawo do prywatności) – to tak jakby kto sądził, że światło dobywające się z naszego okna to też dostępne publicznie, nie szyfrowane dane, które możemy wykorzystywać jak chcemy.
1. Jaka kara grozi za słuchanie tego rodzaju komunikacji?
2. Znane są Ci takie wynalazki jak "zasłona", "firanka", czy "żaluzja"? Jak sądzisz – po co one są?
Zra, polecam zapoznanie się z ustawą "Prawo telekomunikacyjne". Posługiwanie się urządzeniem radiowym przeznaczonym wyłącznie do odbioru nie wymaga zezwolenia, zatem jest dozwolone (art. 144 ustawy). Słuchać można do woli.
Nawiasem mówiąc, zgodnie z interpretacją UKE, uzyskanie informacji nadawanych za pośrednictwem fal radiowych nie narusza art. 267 k.k. (kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną… itd). Znów: słuchać można do woli.
Problemem może być dopiero ujawnienie informacji uzyskanych w ten sposób.
Jak sobie gwiżdżesz i ktoś to usłyszy – to może odnotować, że w tej lokalizacji usłyszał gwizdanie danego utworu. Zabronisz mu?
Paranoja. Na mojej działce jest wzgórze ale ja zabraniam umieszczania go na mapie i uwzględniania go w trakcie wycieczek pieszych. Dlatego nazwałem to wzgórze pagórek._nomap. Mam nadzieję, że przyszłe mapy będą szczegółowe lecz nie obejmujące mojej posesji.
Może mi ktoś wytłumaczyć jakim problemem jest mapa mac -> (latitude, longitude, accuracy) ? To jest takie samo "zagrożenie" jak mapowanie numeru kratki ściekowej na nazwę ulicy …
Ktoś w zasięgu mojej sieci włączy kradzionego notebooka z zainstalowanym oprogramowaniem wysyłającym lokalizację geograficzną. Program ten na podstawie listy SSID i usługi Google ustali, że kradziony komputer znajduje się w moim domu. Właściciel notebooka sprawdzi w internecie jego lokalizację, zobaczy mój adres i naśle na mnie policję.
Może jeszcze Żółwie Ninja ? Jak masz brak szyfrowania albo WEPa (do złamania), to ktoś też może podłączyć się do twojej sieci i narobić szkód. SSID i MAC można dowolnie zmieniać – można sobie nawet sklonować SSIDy i MACi domu na drugim końcu miasta, żeby google myślał, że łączysz się z innego miejsca. Policja co najwyżej może stwierdzić, że był włączany w pobliżu miejsca, poza tym wpuszczać ich nie musisz jak nie mają nakazu.
> Właściciel notebooka sprawdzi w internecie jego lokalizację,
> zobaczy mój adres i naśle na mnie policję.
A skoro będzie to nieuzasadnione oskarżenie, pozwiesz go o pomówienie, zniesławienie, znieważenie i różne inne *enie, po czym wygrasz w sądzie mnóstwo $$$ (profit!). Problem? 😉
Michał, myślisz czasem, czy tylko bujasz w obłokach i płodzisz takie głupoty?
Samochód Google wjechał ci do mieszkania, że złapanie twojego SSID/MAC *IMPLIKUJE* znajdowanie się u ciebie w domu?
Jeśli wg ciebie taka implikacja zachodzi, to właśnie sam oświadczasz, że ten kradziony laptop znajduje się w twoim domu.
Tak czy inaczej … byłoby miło gdyby zrobili opcjonalnie zarejestowanie swojego AP, żeby pomóc zabłąkanym wędrowcom w imie ogólnego dobra, niż domyślnie brać wszystko co się da i dla wyraźnie zainteresowanych dać opcję wypisania się.
Tak czy inaczej – ciekawe jak to działa w sieciach nie broadcastujących swojego SSID. Zapewne wtedy można odebrać jakiś sygnał tej sieci i zapisać go sobie w bazie. Ale skoro nie nadajesz SSID to nie możesz się wyłączyć z Google map. Czyli jeśli chcesz się ukryć to się nie ukryjesz?
Czy może się mylę i sieci nie nadającego SSID nie są używane przez Google. W sumie można by to sprawdzić…
Google i inne mu podobne firmy nie zbierają informacji o ukrytych sieciach. Zresztą rejestrator musiał by być dość długo w zasięgu sieci by natrafić na moment łączenia klienta do routera bo tylko wtedy przy szyfrowanych połączeniach można podejrzeć SSID
Są używane.
Każda sieć wysyła beacon zawierający m.in. adres MAC punktu dostępowego, najwyżej nieistotna tutaj nazwa sieci jest pusta.
Jeśli nie chce sie w ogóle rejestracji to ukrywa się po prostu sieć…
Google i inne firmy rejestrują tylko sieci propagujące SSID czyli sieci publiczne. Bo o publiczności nie decyduje szyfrowanie i zabezpieczenia a propagowanie SSID. Każdy router ma opcje wyłączenia propagowania SSID i jest to najlepsza opcja dla rozwiązań prywatnych. W końcu każdy zna nazwę swojej sieci i może ją podać łącząc się do niej, nie musi być ciągle ogłaszana przez router.
Dokładnie, nie wiem w czym problem jak można wyłączyć rozglaszanie SSID.
jak google zmieni nazwe na www.google_no_warsaw.com to wtedy ja zmienie nazwe swojego punktu dostepowego.
Czekam.
"poprzez dodanie do SSID sieci sufiksu _nomap uniemożliwiamy usługom Google pobieranie z access pointa informacji o jego lokalizacji" a od kiedy to AP wysyła swoje położenie? Powinno być "… wyłączamy zapisywanie access pointa i jego lokalizacji" bo tego nie uniemożliwiamy i pewnie Google i tak będzie zbierać te dane tylko niekoniecznie je udostępniać do usług lokalizacyjnych.
Trolling? Ustawić takie same SSIDy i MACi (tego drugiego nie da się na mydelniczkach) na APkach w różnych miejscach kraju/świata 😉