Ubuntu "dosiada się" do Androida

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Ubuntu "dosiada się" do Androida

Data: 22 lutego, 2012

Ubuntu realizuje plan wejścia na rynek urządzeń mobilnych, dosiadając się do Androida. Najnowszy projekt Ubuntu for Android planuje koegzystencję tych dwóch systemów na jednym telefonie.

Ubuntu for Android to projekt dzięki któremu Ubuntu działa na jednym urządzeniu, obok Androida, korzystając z tego samego Linuksowego jądra. Podczas normalnej pracy telefon taki nie różni się niczym od zwykłego urządzenia z zainstalowanym Androidem. Jednak po podłączeniu za pomocą stacji dokującej do monitora, uzyskujemy dostęp do pełnoprawnego Ubuntu.
Na takim Ubuntu mielibyśmy dostęp do danych (kontaktów, wiadomości, kalendarza) z naszego telefonu, ale także moglibyśmy korzystać z Androidowych aplikacji i odbierać powiadomienia telefonu.
Rozwiązanie takie pozwala w końcu wykorzystać moc obliczeniową telefonów z wielordzeniowymi procesorami. Oferuje bardzo osobisty komputer, który możemy nosić w kieszeni.

Oto film YouTube prezentujący Ubuntu for Android:

Pomysł przypomina trochę próbę wejścia na rynek netbooków z Ubuntu Light, które miało być instalowane obok Windowsa. Czy tym razem się powiedzie? Czy może kolejny pomysł Canonical to po prostu przerost formy nad treścią?

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. jimmy pisze:

    Da się jakoś zmienić tytuł? użyłem cudzysłowu i zjadło resztę tytułu:)

    1. norbert_ramzes pisze:

      Jaki to miał być tytuł?

      1. jimmy pisze:

        O ile dobrze pamiętam: Ubuntu 'dosiada się' do Androida, ale cokolwiek będzie lepsze niż samo Ubuntu:D

  2. Lam_Pos pisze:

    Pomysł całkiem dobry, moim zdaniem.
    Cenię Androida za jego prostotę, ale często brakuje mi na tablecie użyteczności pełnego Linuksa.

    Co do Androida i Ubuntu na telefonie komórkowym … tutaj mam "wsteczne" poglądy, dla mnie telefon ma dzwonić i … czasami wysyłać smsy. Używam prostych aparatów, trzymających za to baterię ok 2 tygodni.

    Ale dla maniaków "gadżetów" i multikomputerów w komórkach, to może być całkiem dobre rozwiązanie: poza domem – prostota Androida, w domu – użyteczność Ubuntu.

  3. devil pisze:

    Czy jak się już dosiądzie to odziedziczy też nową genialną politykę prywatności google?

    Devil

  4. Gościu pisze:

    Mnie sie wydaje i chyba dobrze mi sie wydaje ze Linux i Mac os wkrótce zawładną naszym życiem Windowsy się skończą a Ubuntu z Androidem to dobre połączenie sił z monopolem Microsoftu pożyjemy zobaczymy jak będzie ale z tego co widać nowe technologie ida w kierunku mobilności a Ubuntu chce się stać systemem mobilnym no i chce zawalczyć o nowych użytkowników niech im się uda.

    1. grrr pisze:

      Jedno zdanie, żadnego przecinka. Budzisz respekt. Co do treści to przemilczę.

      1. norbert_ramzes pisze:

        Może i liceum mam dawno za sobą ale z tego co pamiętam, w j. polskim można w ogóle nie stosować przecinków. Jak jest jeden, to wtedy muszą być wszystkie.

        1. Atanazy Przecinek pisze:

          Nie za dobrze pamiętasz. Można, owszem, budować takie zdania, w których zasady interpunkcji nie będą wymuszały stosowania przecinków, ale to wymaga właśnie znajomości tych zasad. Nie istnieje natomiast alternatywa: albo wszystkie, albo żaden.

  5. borizm pisze:

    Życzyłem sobie (i nam) tego od 8 lat, gdy z ciężkim i nieporęcznym notebookiem musiałem podróżować, mając jeszcze dwie komórki i odtwarzacz PMP (mp3), z którego angielskiego się uczyłem. Teraz wszystko ma szanse być w jednym małym opakowaniu. Oby tylko jednorodny standard stacji dokującej opracowali.

    1. grrr pisze:

      Ale nie rozumiem… O jakiej mobilności mówimy, gdy trzeba taszczyć monitor?

      1. enkidu pisze:

        nie trzeba. Założenie jest proste – podpinasz się do stacji dokującej – masz komputer. Odpinasz – masz telefon. Dane się synchronizują przez usługi google (lokalne i zdalne) więc wszelkie dokumenty itp. są pod ręką. Trochę jak Motorola Atrix, tylko z desktopowym systemem przy użyciu stacji dokującej.

    2. Problem będzie, gdy do tego naboju będziesz szukał gniazdka…
      Zmierzamy generalnie do urządzeń mobilnych pracujących coraz krócej na baterii.
      Przykłady:
      HP 200LX (1994) – ok. 2-3 tygodni normalnego użytkowania.
      HP 360LX (1997) – ok. 9 dni.
      Komórki początku wieku – ok. tygodnia.
      Pierwsze "inteligentne telefony" – 3-5 dni (zdarzały się lepsze, jak i gorsze)
      Smartfony – jak dobę wytrzyma to już coś, i niektóre to z wyłączonymi "wodotryskami".

      Generalnie ja wolę mieć wiele urządzeń, dzięki temu na dłużej starcza.
      Z reguły noszę w kieszeni komórkę (konwencjonalną, bateria 2Ah) z odtwarzaczem MP3, w drugiej PDA i notebooka w torbie. Przy czym z USB komputera jestem w stanie uruchomić pozostałe urządzenia, choć komórka działa 3 tygodnie, a PDA 2.

      1. Zbylu pisze:

        "Komórki początku wieku – ok. tygodnia" – może jak się z nich nie dzwoniło, inaczej wytrzymywały tylko 3 godziny

  6. LinuxNinja pisze:

    Jak dla mnie pomysl totalnie bez sensu. Wydaje mi sie ze Canonical przespalo telefony komorkowe i teraz probuje nadgonic. Wystarczyloby zeby lepiej sie integrowal z kontem na googlach(kalendarz, kontakty etc).

    1. adiblol pisze:

      Dlaczego zły pomysł? Tablety z zabawek (mobilne OSy takie jak Android i iOS zdecydowanie są zabawkowe) staną się komputerami ogólnego przeznaczenia. 😉

      1. @tomaszkubacki pisze:

        Zabawkowy iPhone (sam iPhone bez iPada) wygenerował większy dochód niż caly "profesjonalny" Microsoft http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-20…

        1. Najbardziej profesjonalny to jest Linux, dlatego jest cały czas czas na milusie :).

          1. @tomaszkubacki pisze:

            Google Amazon i Facebook powinni poważnie przemyśleć użycie Windows zamiast nieprofesjonalnego Linuksa – inaczej czeka ich nieuchronne bankructwo.

          2. mikolajs pisze:

            "milusie "
            Masz na myśli, że wszyscy deweloperzy webowi go bardzo lubią 😉
            A tak poza tym, to Linuks jest firmą, że porównujesz go do Microsoft?

  7. KWwk pisze:

    Ostatnio jestem negatywnie nastawiony do firmy Canonical za dziwne pomysły, ale ten jest wyjątkowo świetny. Kupiłem sobie telefon za tysiąc złotych, wgrałem nowe pliki przez BT, a wieczorem podłączam go pod monitor i mam pełnosprawny komputer, na którym wyglądnie przeglądam ogłoszenia pracy i te wgrane pliki. 2in1 to bardzo dobry pomysł, ponieważ dla niektórych osób takie rozwiązanie może okazać się strzałem w 10 (gdy ktoś raz na tydzień uruchamia komputer, taki wydaję się być idealny). Tylko pozostaje zadać pytanie jak zrealizują ten pomysł, ponieważ w praktyce nie zawsze jest tak kolorowo. Mam nadzieję, że był czas na eksperymenty Ubuntu, a teraz będą jasno realizować swój projekt. Mam też nadzieję, że nie będą już tak kombinować, ponieważ w ich przypadku bywa to denerwujące, czasami nie rozumiem co chcą osiągnąć. Pozostaje życzyć sukcesów tej firmie, ponieważ moim zdaniem realizują dużo lepszy pomysł niż Microsoft ze swoim Metro.

  8. Jaynuts pisze:

    Nie wiem jakim cudem jest to przerost formy nad treścią – jest już demo, sam filmik wrzuciłeś więc tylko czekają żeby zgosiło się wystarczająco dużo producentów. Nie ma mowy że to nie wypali.

    1. jimmy pisze:

      Pisząc przerost formy nad treścią miałem na myśli nie wykonanie a samą ideę. Mam do niej mieszane uczucia…. o ile geek we mnie krzyczy "WOW, that's cool", to zastanawiam się czy to ma jakiś głębszy sens. Czy chciałoby mi się korzystać z takiego kieszonkowego komputera? Gdzie bym go wpinał? Czy znajdą się chętni na takie urządzenia?
      Sam w domu nie mam, żadnego monitora (z wyjątkiem telewizora), który mógłby stać się stacją dokującą, a nawet jeśli bym taki posiadał to i tak pewnie wolałbym odpalić zwykłego kompa. Nie wiem też, gdzie poza domem miałbym korzystać z takich stacji dokujących i czy może nie musiałbym jej nosić z sobą.
      Nie mówię, że to zły pomysł. Mam po prostu pewne wątpliwości.

      1. KWwk pisze:

        Zawsze będziesz miał wątpliwości jeśli obowiązkowo będziesz potrzebować PC i czy to małe kupić. Zawsze będziesz miał wątpliwości jeśli będziesz potrzebować laptopa i czy małe kupić itd. Jeśli ty będziesz potrzebować TIR-a to go kupuj, ponieważ masz rację, jest ci on potrzebny, ale to nie znaczy, że inni tez go muszą mieć. Innym wystarczy osobówka, a nawet będzie dużo lepszym wyborem. Dlatego tak na prawdę nie rozumiem twojego myślenia. Nie myśl o sobie, ale pomyśl też o innych, np. naszych rodzicach. Moi rodzice są w takim wieku, że raczej komputer do zabawy nie będzie im służyć i może tygodniowo odpalą na 2 godziny… W tym przypadku zakup laptopa wiąże się marnowaniem kasy, ponieważ on będzie przeważnie leżał. A taki telefon za tysiąc złotych nie tylko będzie służyć do dzwonienia, ale tez będą mogli dokuć do TV. Zamiast telegazety, będą mogli wejść w internet i zrobić kilka przelewów oraz napisać maila. Wyobraź sobie, że takie urządzenie przynajmniej się nie marnuje, a jak na ich potrzeby jest jak znalazł. Nawet im o tym wspomniałem i są bardzo zainteresowani. Także jakie masz wątpliwości? Że nie jest PC? Sorry, ale on nie jest kierowany do tych użytkowników. Tak samo jak netbook nie jest kierowany dla grafików… A że inni próbują sobie z niego zrobić urządzenie do odróbki grafiki, to tylko pozostaje się nie dziwić dlaczego inni się dziwią (bo sam się dziwię w takich przypadkach). Finał jest taki, że każde urządzenie może mieć swoje plusy, ale pod warunkiem, że odpowiednio je pod siebie dobieramy.

        1. jimmy pisze:

          Myślę, że bardzo upraszczasz sprawę. Taki telefon wcale nie będzie kosztował 1000 zł, tylko będzie kosztował tyle co naprawdę dobry laptop.
          Rozumiem, że jest to pomysł skierowany dla osób które na komputerze przeglądają internet, oglądają filmy i słuchają muzyki, ale to nie znaczy, że od razu każda z takich osób go zechce. Bo oprócz telefonu musi kupić jeszcze monitor (i nie chodzi mi tu o koszta). Takie osoby, zazwyczaj nie lubią udziwnień. Chcą żeby telefon był telefonem, a komputer komputerem. Ale powtarzam, nie uważam, że pomysł jest zły! Po prostu mam wątpliwości i nie jestem do niego w pełni przekonany.

          1. KWwk pisze:

            Pokaż mi gdzie napisałem, że "każdy zechce"? Bo ja tego nie widzę, oczywiście że jak każde inne urządzenie jest dla określonych odbiorców. Jedni będą chcieć, a inni nie, ale patrząc na pozytywne opinie… chętnych jest naprawdę dużo.

            "Myślę, że bardzo upraszczasz sprawę."
            Bo nie widzę w tym nic trudnego, proste.

            "Taki telefon wcale nie będzie kosztował 1000 zł, tylko będzie kosztował tyle co naprawdę dobry laptop. "
            Masz potwierdzone informacje, że będą instalować tylko na drogich urządzeniach? Czy takie widzi mi się?

            "Bo oprócz telefonu musi kupić jeszcze monitor (i nie chodzi mi tu o koszta)."
            Nie trzeba, wystarczy TV LCD, a już sporo ludzi taki posiada.

          2. jimmy pisze:

            Nie chce mi się dyskutować, bo to nie ma sensu… tak samo ja nie wiem ilu jest chętnych jak i ty nie wiesz. Fony z dwurdzeniowymi prockami są drogie. Ja nie chciałbym w salonie klawiatury i myszki trzymać i siadać przed tv żeby po necie poserfować, ale dyskusja nie ma sensu, bo ani moje, ani twoje zdanie nie ma znaczenia. "To ludzie decydują."
            Projektowi życzę dobrze i mam nadzieję, że się przyjmie, mimo moich wątpliwości.

  9. herr pisze:

    Linux for android beings. 😉

    1. prowokator pisze:

      chyba raczej: shit for dumb users.

      1. herr pisze:

        Gardzę twą trywialną i ordynarną prowokacją, ty prowokatorzy jeden.

      2. TheBlackMan pisze:

        Jak na prowokację to 1/10. Postaraj się bardziej, to zasłużysz na miano "prowokator".

  10. herr pisze:

    Mam wątpliwości czy się to przyjmie, ale jeśli tak to może jednak jest nadzieja dla Plasma Active. Plasma active, a w razie konieczności plasma desktop lub netbook… Nie ma innej możliwości by wejść na rynek dotykowców.

  11. marcinsud pisze:

    a ponoć jądro w androidzie jest tak zmienione, że linuksa tam w ogóle już nie ma 🙂
    Gdzie są teraz ci krzykacze mówiący, że android linuksem nie jest?

    Swoją drogą pomysł świetny, oby jego realizacja i promocja też taka była.

    1. agent_J pisze:

      Android jest linuksem jak minister ministrantem, czyli może kiedyś był. Poza tym na oficjalnych stronach Andka nie ma nigdzie słowa Linux 😉

      1. marcinsud pisze:

        Gdyby było jak piszesz, niemożliwym byłoby uruchomienie androida i ubuntu na tym samym jądrze. To czy jest cokolwiek na oficjalnych stronach nie ma żadnego znaczenia, bo nie muszą się taką informacją dzielić. Kod jądra może zobaczyć każdy i każdy widzi, że to linux. Okrojony bo okrojony, linuksy na routery też są okrojone, bo tak trzeba, a jednak nikt nie krzyczy, że to nie są linuksy.

        1. sprae pisze:

          Myślę, że z odpowiednim glibcem to by było możliwe nawet na Windows 😛

      2. mikolajs pisze:

        "Android jest linuksem jak minister ministrantem, czyli może kiedyś był. Poza tym na oficjalnych stronach Andka nie ma nigdzie słowa Linux ;)"
        Żal, że jądro Linuksa jest takie popularne? 😛

  12. Singel pisze:

    Czytam Was tak i pytam,jak nie Ubuntu to co?Ta dystrybucja wyciagnęła ręke do mas.Stała się łatwiejsza od Windowsa.Owszem są inne dystrybucję jak Debian(słynący ze stabilności)Gentoo(szybkość i stabilność i Open SUSE dośc przystępna dla zwykłego uzytkownika,ale posiada trochę za mała wsparcie i za dużo braków.Tak dobrego wsparcia w internecie nie posiada żadna dystrybucja.Nawet Linux Mint to klon Ubuntu.na Debianie połowę rzeczy robi sie w konsoli o Gentoo,Fedorze nie wspomnę.Która dystrybucja ma tak wypasione Centrum Oprogramowania?Nawet do Windy trzeba ryć za wszystkim w necie.Myślę,że Ubuntu 12.04 ze trzy miesiące po premierze,stanie się naprawdę fajna dystrybucją.Do dziś używam arcystabilego Ubuntu 10.04 i mam nadzieję,ze taki też będzie 12.04.

    1. RealistaLinuksiarz pisze:

      Z tym zachwytem nad Ubuntu to bym nie przesadzal… Bardzo lubie Linuxa, czesto go uzywam, ale… Nie polece go na desktop nikomu kto nie jest pasjonatem. Z bardzo prostej przyczyny – po aktualizacji systemu do wyzszej wersji przestala dzialac karta dzwiekowa i byly problemy z karta graficzna. Ja jestem w stanie poradzic sobie z czyms takim… Przecietny uzytkownik juz nie – i sadze ze to jest glowna przyczyna tego, ze Ubuntu ciagle nie nadaje sie do pracy dla "zwyklego uzytkownika". Takie rzeczy sa po prostu niedopuszczalne…
      Pozdrawiam.

    2. marcinsud pisze:

      W ubuntu standardowo masz te same konfiguratory co w debianie, więc nie sądzę, by trzeba było coś robić w konsoli. Debian co prawda przechodzi na packagekit, ale software-center też jest dostępne. Różnica natomiast jest taka, że dużo łatwiej znaleźć pakiety z programami do ubuntu i jak sam zauważyłeś społeczność wydaje się być liczniejsza.

  13. agent_J pisze:

    Jeśli zrobią jeden standard docka, w którym będzie USB, DisplayPort/HDMI, (plus. ew czytnik SD i port eSATA) do tego od biedy opcjonalnie wyjście audio, to będzie to całkiem sensowna platforma. Żadnego ścierwa typu VGA, RS232 czy PS/2.

  14. SeeM pisze:

    To może być fajny sprzęt do prezentacji. Mam sobie telefon i po podłączeniu do rzutnika mam Ubuntu. Co prawda rzutnik musi mieć hdmi, ale to się zdarza coraz częściej.

  15. Tomasz Jarzynka pisze:

    Ciekawe tylko:
    1) czy to dziala na wiekszosci kerneli, ktorych uzywaja producenci telefonow, czy trzeba uzyc niestandardowego
    2) jak rozwiazali obsluge myszki. ZTCW Android nie ma profilu HID dla myszy, pewnie mozna go dograc, ale to z kolei bedzie wymagac roota.
    Czyli w pesymistycznym wariancie potrzebujemy odblokowanego bootloadera ORAZ zrootowanego telefonu i do tego sporo grzebania. Na wsparcie od strony producentow telefonow (dostarczanie niezbednych elementow OOTB) bym nie liczyl.

    1. fri.K pisze:

      To można używać niezrootowanego smarfona? …. Po co? Od S60v3 przez MeeGo H. po Androidy root robi się jako następną rzecz po sprawdzeniu hardu, prawda?

  16. mydeo pisze:

    Będzie to działać pewnie na tej samej zasadzie co webtop na nowe modele motoroli. Też mi nowość.

  17. marecki pisze:

    Ja bym postawił sobie takiego ubunciaka jako drugi system 😀

  18. Pingback: Klub Dyskusyjny #003 | Wolna Kultura
{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.