Ostatnio Microsoft nie ma lekkiego życia. Do problemów z katastrofalną sprzedażą telefonów z systemem Windows Phone dołączyła teraz kolejna porażka. Internet Explorer, pomimo uprzywilejowanej pozycji producenta i preinstalowania go na każdym nowym komputerze, stracił właśnie palmę pierwszeństwa na rynku. Najpopularniejszą przeglądarką na świecie jest teraz Google Chrome!
Taki stan rzeczy był jednak nieunikniony. Przewaga Internet Explorera topniała w oczach w ciągu ostatnich kilku lat. Z ponad 90% udziału w rynku jeszcze 5 lat temu dziś przeglądarce Microsoftu pozostało jedynie 30%.
W Polsce Internet Explorer już od dawna jest niszową przeglądarką „grzejąc” trzecie miejsce za Firefoxem i Chrome, popularnością wyprzedzając jedynie Operę.
Źródło: http://gs.statcounter.com/#browser-ww-weekly-200827-201221


Microsoft powinien wreszcie porzucić prace nad tym bublem…
Niestety, są monopolistą na biurku i mogą, jeśli trzeba, wyrąbać sobie udział w rynku siekierą. Tutaj przykład: http://www.osnews.com/story/25935/Mozilla_Google_…
Powoli spełniają się słowa pana Stallmana, które jeszcze 5 lat temu wszyscy brali za brednie szaleńca 🙁
I ciągle biorą…
To jest zwykły FUD Mozilli.
Browser Wars? Teraz jest moda na nowe OS Wars. MS trochę zaspał na rynku tabletów/smartfonów i to może go najbardziej boleć.
konkurencja jest potrzebna, monopol microsoftu czy google – na jedno by wyszło
IE to nie żadna konkurencja. Gdyby nie fakt, że Windows to system Microsoftu IE były nikomu nie znany. Dobra przeglądarka musi być dostępna na jak największą ilość systemów. Całe szczęście że jest jeszcze Firefox, który moim zdaniem, ciągle jest najlepszą przeglądarką. Webkit mógłby się wreszcie dorobić obsługi MathML.
W rzeczy samej zgadzam się. Był Explorer nie ma Explorera. W międzyczasie pożarł Netscape lae nie do końca… . Tak się po prostu nie da. No i z Netscape, potem Mozilli wykiełkowało coś nowego… Tak to działa. I najlepiej by nadal coś się wylęgało a nie doszło do powtórki historii gdy jedna przeglądarka zawładnie 90% komputerów.
Tak na marginesie to ciekawe jak by wyglądał dzisiaj rynek dysków twardych oraz ich ceny gdyby Samsung nie zrezygnował, na rzecz Seagate, z ich produkcji tuż przed powodzią w Indochinach?!
Nie w tym rzecz. Dobra przeglądarka nie powinna narzucać swoich de facto standardów. Jeśli np. strona mi nie działa na niczym innym niż na IE, to kupuję Windows tylko dla IE. W takiej sytuacji IE jest killer app :). Jeśli strona działa wszędzie, to już tylko sprawa MS, że nie portują swego cuda na inne systemy. Gdyby portowali, ale promowali własny "html", ich przeglądarka była echnicznie bez zarzutu (wygodna, szybka, bezpieczna), to przecież nie byłby wcale powód do radości. Na szczęście tacy sprytni nie byli, ale inna firma może się sprytna okazać. Przez jakiś czas może być w porządku, aż tu nagle przeforsować własny rozwiązanie (technologia typu JS, flash) tworzące z przeglądarki platformę uruchomieniową dla aplikacji i już mamy nowego króla. Szachiści z Apple przewidzieli ten ruch i kontrolują swoją platformę mobilną jak mogą.
Każda firma prędzej czy później nastawi się głownie na maksymalizację zysku, a tą najlepiej gwarantuje uzyskanie monopolu. Na tym się zbija kokosy. Dlatego wolałbym aby rynek przeglądarek był w miarę rozdrobniony, bez wyraźnego lidera.
"Gdyby portowali, ale promowali własny "html", ich przeglądarka była echnicznie bez zarzutu (wygodna, szybka, bezpieczna), to przecież nie byłby wcale powód do radości. Na szczęście tacy sprytni nie byli, ale inna firma może się sprytna okazać. "
A co nie próbowali tego robić? Wystarczy spojrzeć na JScript, a do dzisiaj CSS na IE nie działa tak samo jak na webkitcie i gecko.
Gdyby ktokolwiek chciał wprowadzić własne standardy, ale nie dał zgodności wstecz szybko sam wyeliminowałby się z popularnych przeglądarek. To co już jest w sieci przeglądarka musi obsłużyć inaczej nikt jej nie będzie używać.
"Każda firma prędzej czy później nastawi się głownie na maksymalizację zysku, a tą najlepiej gwarantuje uzyskanie monopolu. Na tym się zbija kokosy. Dlatego wolałbym aby rynek przeglądarek był w miarę rozdrobniony, bez wyraźnego lidera. "
W przypadku Chrome i Safari nie jest tak samo jak z IE, część (albo i większość) wprowadzonych rozwiązań wraca do Webkita i każdy może sobie w oparciu o niego zrobić własną przeglądarkę. Za to zbytnie rozdrobnienie to zmora dla webmasterów. Najlepiej, aby było kilka popularnych przeglądarek, ale każda spełniająca standardy W3.
A nie zauważyłeś, że Google tez wprowadza swoje własne standardy takie jak SPDY , czy webkit -chrome przy CSS ? lub NaCI . Poza tym jak na razie to Google Chrome nie przechodzi ACID 3 a IE 9 tak, więc nie wiem o czym mówimy 😛 Poza tym patrząc z perspektywy dużej firmy nie ma możliwości zablokowania instalowania w przeglądarce instalowania dodatków poza tymi co zostały zatwierdzone przez admina
Google ma w doopie standardy W3C i wciska własne rozwiązania dokładnie tak jak przed laty robił to M$.
Ty już kompletnie do tego łba nawalone. Porównywać oślą łaczkę czyli IE Microsoftu ze 100% zgodnym z W3C Google Chromem…
Google Chrome 19.0.1084.52 przechodzi Acid3 podobnie jak np. Firefox 12.
dziwne u mnie ma 97/100 w acid 3 – może mam lewy komputer:P
Nie twierdzę, że Google jest święte, ale przynajmniej część rozwiązań jest otwarto-źródłowa.
Super – to może być niezgodne byle, żeby było open-source . Gratuluje podejścia
Zdecydowanie lewy (może to wersja windows ?)
Ubuntu 12.04 Chrome 19.0.1084.52 ACID3 ma 100/100.
Chrome 21.0.1145.0 (Windows 7 64) Acid3 99/100
Firefox 12 Acid3 100/100
Acid3 sprawdza też szybkość wykonania.
Jeśli jakiś test nie zdąży w wyznaczonym czasie, to nie zalicza.
Wniosek: windows 7 jest taką kobyłą i tak spowalnia programy, że nie zaliczają podstawowych testów wydajnościowych. Zresztą to żadne odkrycie.
Rozwiązanie: polecam zmienić system.
PS. Odpal test 2 raz (F5), jak radzi instrukcja. Czas ładowania ma nie rzutować na wynik testu.
Chromium 18.0.1025.151
100/100
Tak wersja 19 coś tam ,na Windows 7 x64 97/100 odpalane 3 razy – wynik ten sam
Na wirtualnej maszynie z XP i Chrome 19.0.1084.52 tez mam 99/100 – ciekawa sprawa.
Czekam na IE10 pod Ubuntu – będę mógł porównać która przeglądarka jest lepsza 😉
Lepszość przeglądarki to rzecz subiektywna . Dla mnie najlepszą przeglądarką w firmach jest IE ( najlepsze pod względem "zarządzalności" )
przychodzę do domu i tam najlepszą jest chrome bo jest szybka i ma dodatki.
Choć ostatni raz odpaliłem dodatek kiedy była jeszcze wersja 17. Co do standardów to nigdy nie będzie przeglądarki nie będą w 100% zgodne z nimi. Nie ma co rozdzierać szat i kłócić . Niech każdy używa czego chce
microsyf nie przyzna się do porażki, nigdy nawet vistę niby uznają za dobry system , ja tam mam linuksa od 11 lat w pracy niestety xp ale z chrome w domy ubuntu z firefox ale tylko dlatego że żona się przyzwyczaiła do lisa 😉
Słyszałeś kiedyś o przecinkach i kropkach?
A o wielkich literach?
Do zmiażdżenia to jeszcze daleko, ale aktualny trend uważam za pozytywny.
Polskie 1/5 to także nie nisza….
Mój Seamonkey to jest nisza, ale dokąd będzie istniał, to przy nim pozostanę.
ja bardzo lubię Seamonkey – jest szybka, klasyczna i przewidywalna
Też używam SeaMonkey od samego początku do… samego końca 😉
(jestem z mozillą od wersji 0.9.6)
a ja od tej wersji, co się jeszcze Netscape nazywała
a jaaaa od wersji Netscape 3.0 lol
IE ma w Polsce ledwie 16% i to rozdrobnione na wiele bardzo różniących się od siebie wersji. A wszystkie używane przez nieświadomych ludzi, którzy nie rozróżniają internetu od przeglądarki. Więc to nie 1/5, tylko nisza.
Nie obrażaj ludzi mądrzejszych od Ciebie. Dla niektórych walka z MS nie stanowi sensu życia. Tak samo ja dostęp do Internetu. .
To prawda obraża?
Polecam wykład Ziemkiewicza na ten temat: http://www.youtube.com/watch?v=yEHpDdYErhY
Zapytaj Ziemkiewicza z jakiego systemu operacyjnego korzysta LOL :). I dlaczego jest to Windows LOL.
Sam się zapytaj. Podpowiedź: Bo szef tak kazał.
Ja tam widzę 23% http://ranking.pl/pl/rankings/web-browsers-engine…
Tytuł jak z onetu, sznujcie się ludzie a jak nie siebie to chociaż czytelników tego znakomitego portalu.
Uwagi do autora:
– tutał kopletnie nie pasuje to artukułu, "zmiażdzyło" tzn. czym i gdzie? Bo zgodnie ze źródłem IE 32.23% a Chrome 31.98%. Jedyne co jest miażdżące to trend który utrzymuje się od dłuższego czasu dla poszczególnych przeglądarek, tj. IE spada Chrome rośnie w siłę.
– zgodnie z powyższym nieprawdą jest że Google Chrome jest najpopularniejszą przeglądarką na świecie bo ciągle jest nią IE.
a ja mimo iż kiedyś byłem przeciwnikiem – to coraz częściej doceniam coś takiego jak Opera – tak się składa, że od kilku tygodnie to właśnie moja główna przeglądarka
Ja korzystam z FF i Opery. FF ma niezłe rozszerzenia, a Opera nadal zużywa mniej pamięci (choć z wersji na wersję niestety zużycie się zwiększa, ostatnio dość znacznie, nie tak jednak jak FF). Ponadto w Operze jest dobry trend, że z wersji na wersje nic znaczącego w UI nie ginie, a jak ginie to jest do uzyskania w opcjach.
Czy producent Opery składa niemowlaki w ofierze na czarnej mszy i stąd nie wypada się przyznać do używania? Czy po prostu kolega zra napisał jakieś kłamstewko? No wysil się choć jeden z tych minusujących i napisz co tam źle w jego poście. Bo chyba nie zagląda tu tylu autystycznych czubków, którzy minusują tylko dlatego, że ktoś nie używa tego samego softu co oni. Ja używam Opery od lat :).
Zakładam, że Operę minusują webmasterzy. Też kliknąłem minus. Dlaczego?
Bo opera na łapu capy wprowadza obłsugę CSS10 i HTML15, a obsługa CSS1 i HTML4 kuleje do tego stopnia, że nie działa poprawnie centrowanie tekstu w tabelkach, col- i rowspan, źle działa formatowanie co bardziej skomplikowanych layoutów na divach, kopią się eventy przy zabawach z z-index, obsługa svg woła o pomstę do nieba, chora polityka odświeżania (czy raczej nie-odświeżania i wiecznego cachowania) powoduje ogromne problemy z aktualizacją serwisów i testowaniem. I jeszcze długo by wymieniać problemy z Operą.
Opera to prawie takie samo przekleństwo jak IE, a nawet przy IE9 to można się pokusić o stwierdzenie, że nawet gorsze.
W tej chwili istnieją dwa sprawne silniki: WebKit i Gecko. Przeglądarki oparte na innych to po prostu śmieci. I nie dostaną ode mnie specjalnego testowania i hacków, chyba, że klient dodatkowo zapłaci. Na szczęście przy obecnych statystykach IE i Opery w Polsce można już sobie na to pozwolić.
Minusujcie dalej. Prawda boli? http://stargate.gamca.sk/~rejdi/Tables.htm (dno i kilometr mułu!) http://opera-bugs.jottit.com/ http://my.opera.com/BS-Harou/blog/five-worst-oper… http://www.gtalbot.org/BrowserBugsSection/Opera11…
… i mnóstwo, mnóstwo innych błędów bardzo denerwujących dla webdeveloperów.
Polecam także ten bug pokazujący jak żałośnie zaprojektowana jest Opera: http://stargate.gamca.sk/~rejdi/blink.htm
Oraz całą listę fundamentalnych błędów obsługi nawet CSS1 w Operze 3 i 4, z których duża część nie jest naprawiona do dziś: http://archive.webstandards.org/css/opera/
> Last updated 1999-02-03.
> Opera 3.51
Te błędy są starsze oraz ich poprawki są starsze od ciebie.
Piszę, że to stare błędy. Część z nich nie naprawiona do dziś. Potestuj. http://stargate.gamca.sk/%7Erejdi/Tables.htm http://stargate.gamca.sk/%7Erejdi/blink.htm
…
A jak z poprawnością wyświetlania i działania stron na Operze? Bo wątpię, aby wielu webmaterów dostosowywało swoje aplikacje do tej przeglądarki.
Wiele lepiej niż ostatni FF używalny z niewielką liczbą dodatków (3.6).
3.6? Czy czasem ta przeglądarka jakoś miesiąc temu nie zakończyła żywota? Mamy obecnie FF 12 + wersje rozwojowe 13, 14 i nocniki, a chyba FF 10 dostaje teraz długoterminowe wsparcie. Wać zaspał?
*z niewielką liczbą dodatków
Nowszych bez dodatków w rodzaju NoScript/Flash/AdBlock się po prostu nie da używać – nie wyrabia z ramem. A ten interfejs jest delikatnie mówiąc do 4 liter. Dobrze że udało mi się poprzestawiać w opcjach żeby był w miarę normalny, a pasek stanu przywróciłem dodatkiem (na serio, komunikaty np. o tym gdzie prowadzi link zasłaniające strony?)
"o tym gdzie prowadzi link zasłaniające strony?"
Co masz na myśli?
To gdzie prowadzi link pojawia się na dole po lewej stronie bez paska stanu.
No właśnie. I zasłania to co jest w tym miejscu na stronie. Zresztą czasem się pojawia po lewej, czasem po prawej – nie wiem od czego to zależy.
WTF? A jak pasek jest na stałe, to cały czas masz zasłoniętą część strony. Więc chyba lepiej dynamicznie?
Pojawia się po prawej/lewej w zależności od położenia myszki – pojawia się dalej od niej, żeby nie przeszkadzać. Jak mysz masz po lewej stronie okna, to pojawi się po prawej, i vice versa.
Jakiś czas temu pisałem tutaj, że u mnie Opera zamula. Zdarza mi się mieć na raz otwartych 20 (i więcej) kart. Gdzie FF siedzi cicho, Opera bez powodu je 10% procka. FF oczywiście nie jest goły, tylko ma doinstalowanych kilkanaście dodatków, zaś Opera czysta, zaraz po instalacji tak się zachowuje. RAMu wtedy obie przeglądarki potrzebują podobną ilość. Poza tym jestem estetą i kiedy FF się w miarę przyzwoicie komponuje z ciemnym motywem w KDE, Opera wygląda trochę jak aplikacja na Win98…
@o_O
Dzień bez hejta wobec MS dniem straconym?
Zresztą ameryki nie odkryłeś trollu. Od dawna Chrome przejmuje kolejne udziały w rynku. Zdążył już wyprzedzić Mozillę, teraz bierze się za IE. Moim zdaniem nic dziwnego, bo świetna przeglądarka.
Tak… zmiażdżyło! Mamy nową definicję słowa "miażdżyć" – IE 31,94%, Chrome 31,98%
Przewaga 0,04% rzeczywiście miażdżąca…
co sie dziwisz od kiedy pisuje tu ten fanatyk nie ma najmniejszego sensu odwiedzac ów serwis, ciekawe czy tez napisze o premierze W8 ktore w przeciu tygodnia zmaizdzy linuksa z ich 1% po 20 latach to dopiero znaczy zmiażdżyć w przeciągu tygodnia zdobyć tyle co konkurencja latami.
Chrome wspięło się przez 2 ostatnie lata od zera do większościowego udziału w rynku. Pomimo monopolistycznych praktyk microsoftu sprzyjających IE. Tak, to było całkowite zmiażdżenie tej przeglądarki.
Nie wiem kto ma monopolisteczne praktyki na chwilę obecną. Windows grzecznie pyta którą przeglądarkę ma zainstalować, linux zawsze mi jakąś narzuca.
Tak? A jaką przeglądarkę Ci narzuca biedaku? Linux domyślnie nie ma żadnej przeglądarki, a praktycznie, znajdziesz tuzin dystrybucji, a w każdej inną przeglądarkę, bądź kilka na raz do wyboru, dla takich ciemiężonych jak ty.
Chyba chciałeś powiedzieć tuzin nic nie liczących się dystrybucji . Wszystkie "popularne" distro mają FF z ręki
Nieznaczących dla kogo? I co to w ogóle ma do rzeczy?
Chyba kolega ma problemy z dedukcją rozwijanego wątku. Cóż poświecę się raz :
[[Windows grzecznie pyta którą przeglądarkę ma zainstalować, linux zawsze mi jakąś narzuca]]
Dalej jest odpowiedź :
[[Tak? A jaką przeglądarkę Ci narzuca biedaku? Linux domyślnie nie ma żadnej przeglądarki, a praktycznie, znajdziesz tuzin dystrybucji, a w każdej inną przeglądarkę, bądź kilka na raz do wyboru, dla takich ciemiężonych jak ty.]]
Następnie
[[Chyba chciałeś powiedzieć tuzin nic nie liczących się dystrybucji . Wszystkie "popularne" distro mają FF z ręki]]
Dopiszę tylko tyle : Zobacz sobie na distrowatch.com 10 najpopularniejszych dystrybucji i zobacz jaką mają preinstalowaną przeglądarkę. Być może są dystrybucje które mają chroma ale to jest ułamek (promil) procenta. Nie masz, żadnego okna odnośnie wyboru przeglądarki. Chyba oto chodziło userowi !__aix__!
No fajnie, właśnie pokazałeś, że potrafisz cytować. I co z tego takiego wynika? Distrowatch nie jest obiektywnym wskaźnikiem popularności dystrybucji i co ma to w ogóle do rzeczy?
Oferowany Windows ma domyślnie zawsze ten sam zestaw oprogramowania, tylko bogatszy lub biedniejszy w zależności od wersji, więc okno wyboru przeglądarki jest protezą. Dystrybucje Linuksa dla odmiany występuję w dziesiątkach różnych konfiguracji, dzięki czemu nie tylko nikt Ci nie narzuca jednej konkretnej przeglądarki (czy wyszukiwarki w tej przeglądarce – patrz Mint 13), ale i nikt Ci nie narzuca oprogramowanie innego typu, łącznie ze środowiskiem graficznym (lub brak jakiegokolwiek domyślnie zainstalowanego oprogramowania użytkowego i repozytorium zawierające kilkanaście, jeśli nie więcej, przeglądarek do wyboru).
Wyszukiwarki też CI nikt nie narzuca – po zainstalowaniu wyświetla się okno wybór przeglądarki – wybierasz. Odpalasz IE masz kreator wyboru dostawcy wyszukiwania. proste. Piszesz o konfiguracji instalatora dystrybucji linuxa – ciekawe. Mi podczas instalowania Minta, czy Ubuntu nie zapytało jaką przeglądarkę chciałbym wybrać. dopiero po zainstalowaniu systemu mogę sobie dograć coś innego.
To teraz jeszcze mi napisz, w którym momencie chcąc mieć Linuksa ktoś Ci zakazał wyboru czegoś innego niż Ubuntu, czy Mint.
To mi pokaż dystrybucje do zainstalowania która ma ekran wyboru przeglądarki 😛
Tak, a ty mi wskaż Windowsa (Windowsa do zainstalowania?) bez żadnej przeglądarki.
spotykam się z nim codziennie : http://technet.microsoft.com/pl-pl/library/przygo…
😛
a rozwiązanie dla n00bów – dodaj/usuń programy >>składniki systemu Windows >> odznaczyć ptaszka przy IE
Kusiło by mnie by wykluczyć tego typu systemu, ale miałem nadzieję, że zamiast takich sztuczek, po prostu się przyznasz, że nie masz kontrargumentu.
Dzięki za marnowanie mojego czasu. Z mojej strony EOT.
Windows 95
Nadal nie odpowiedziałeś na moje pytanie : "Która dystrybucja ma ekran wyboru przeglądarki " Dodatkowo chciałby zadać pytanie "Która dystrybucja mająca GUI nie ma jej wcale ".
"Tak? A jaką przeglądarkę Ci narzuca biedaku?"
Zainstalowałem Ubuntu i miałem od razu FireFoxa, Windows pyta którą przeglądarkę ma zainstalować – widzisz różnicę? Mało tego bez mojej wiedzy i zgody zainstalował LibreOffice.
"….dla takich ciemiężonych jak ty. "
Hipokryzja aż od Ciebie bije. Jak Windows miał zainstalowanego IE, to było to zło wcielone, a jak Cannonical promuje i narzuca FireFoxa, to jest to dobro objawione, a jak komuś się nie podoba to widocznie jest niesprawny umysłowo i 'ciemiężony' LOL.
!__aix__!, nie popisuj się swoja głupotą, bo aż autentycznie zal mi się cie robi.
Praktyki monopolistyczne polegają na używaniu swojego MONOPOLU do promocji innych produktów. Linux ma MONOPOL? Od kiedy?
No chyba, że chcesz przez to powiedzieć, że Linux jest już na 90% desktopów. Ok, skoro tak twierdzisz… 😉
I tu się mylisz Google wydało miliony dolarów na to żeby Chrome było instalowane na wszystkich komputerach. Spróbuj kupić teraz komputer który nie będzie miał zainstalowanego Chroma. Do tego dochodzi ich natarczywa reklama Chroma na ich wyszukiwarce. Za to powinni im wlepić kare.
Rzeczona strona głupoty pokazuje bo wykres czy to Worldwide, czy Europe czy tez Poland czy Norway JEST TAKI SAM. generalnie jakieś statystki które nie mówią nic. 😉
nawet jeśli liczby nie odwzorowują rzeczywistości, to trudno zaprzeczyć trendowi.
A trend to przecież ciąg tych liczb w czasie. Sam sobie przeczysz.
Aż sprawdziłem. Może dociekliwemu coś nie zadziałało. U mnie po prostu wolno się generowało, ale wykresy były rózne.
Jaki jest cel opublikowania powyższego "dzieła", poza ośmieszeniem i obniżeniem wiarygodności serwisu OSnews ?
Wykrycie komentujących sympatyzujących z żydokomuną? Jaki jest cel pisania takich komentarzy?
zwrócenia uwagi na problem fanatyzmu
Badałem twoje nowe wcielenie. W godzinę mój post zmienił punktacje z +5 na -8, ciekawe kto może za tym "Wizardem" stać jeśli nie o-O, 12-nastoletni autor "newsa"? W końcu to jego stare numery. ;)))
WAT?!
Nie ma 12 lat.
Nie jestem Wizardem.
Nie zależy mi zbytnio na plusach a na pewno ich nie podbijam.
Poza tym nie ściemniaj, że w godzinę, bo już rano miałeś minusy. Chyba -3. Dokładnie pamiętam, bo rozbawiła mnie odpowiedź Wizarda.
A wracając do tematu:
Co widzisz złego w tym newsie? W jaki sposób niby ośmiesza serwis?
W tym tygodniu Google Chrome po raz pierwszy pojawił się w światowych statystykach wyżej niż IE. Jeszcze kilka dni będą się "biły" o to 1. miejsce, a potem Chrome odskoczy w górę. Zawęzij wykres do miesiąca to zobaczysz trend. To są fakty.
Podobny news był na Slashdocie i wielu innych serwisach. Zresztą skoro ktoś go wyplusował to znaczy, że widać nie ośmiesza osnews. Prędzej ty sie ośmieszasz…
Jasne, jasne. Dodaj jeszcze do tego steku bzdur, że jesteś najpopularniejszym i najbardziej lubianym piszącym na łamach serwisu. Będziesz miał początek noweli hard sci-fi.
Mnie też rozbawił jeden kawałek:
"Nie zależy mi zbytnio na plusach a na pewno ich nie podbijam."
;)))
Ja mam Opere + Opera Mobile i taki zestaw się u mnie b. dobrze sprawdza. Autorzy Chrome trochę za bardzo byli pewni, że nie da się złamać zabezpieczeń przeglądarki i ominąć sandboxa, a jednak się da.
Opera jak dla mnie ma trochę niedoróbek, ale mimo iż nie jest tak popularna pozostanie chyba na 1 miejscu.
Teraz śledzę nadchodzącą wersję Opera 12 i muszę przyznać, że jest świetnie. Zrezygnowali z funkcji Unite (wyłączając ją domyślnie //opera:config) i usługi będą teraz bardziej spójne i lepiej rozwijane.
Czy nie ma jakiejś opcji zbanowania tego megatrolla na tym serwisie? Piszę o o_O, autorze powyższego "dzieła" i wpisów pod newsami. Od lat obserwuję jak gość (wynajęta ekipa gości?) niszczy ten serwis. Czy OSnews musi paść jak heise-online, albo zmienić się w zagłębie microsoftowych trolli jak dobreprogramy?
Żadna z "wiodących" przeglądarek nie potrafi poprawnie wykonać wydruku stron www.
Najlepiej radzi sobie z tym… IE.
I dla pryszczatych neofitów spod znaku opensourca krzyczących jaki to Microsoft jest "be i do bani i ssie" jedno hasło: http://en.wikipedia.org/wiki/Ajax_%28programming%…
Poczytajcie, jaki wkład do obecnych technologii umożliwiających tworzenie aplikacji www miał ten znienawidzony Microsoft – ciekawostka, to co wprowadzał było daleko poza standardami.
Niektórzy słusznie zauważyli – dobrze, że jest różnorodność i konkurencja, dobrze, jeśli jedno, czasami, drugiemu zasadzi kopniaka w 4 litery, dzięki temu mamy rozwój technologii.
IE z definicji nie miał i nie mógł być przeportowany na inne systemy – w założeniu miał być czymś więcej niż tylko przeglądarką do stron internetowych.
Tak, przeglądarka Google jest obecnie najskuteczniejszym narzędziem do www, co nie znaczy, ze nie ma wad, a najpoważniejszą jest chyba… polityka prywatności Googl'a.
Dla złośliwców – od 10 lat używam linuxów , korzystam z 2 języków programomania pod nimi – drażnią mnie jedynie fanboje i ich wypowiedzi na portalu, który kiedyś był dość ciekawy i w miarę obiektywny.
IMO dziennikarstwo obywatelskie to ZŁY pomysł.
te mykoderma, poczytaj sobie jaki wkład w rozwój medycyny miał doktor Mengele.
Kogo to obchodzi, że Microsoft stworzył Ajax? Przez wiele lat był zakałą i hamulcowym Internetu.
Te 34RTz… ciebie nic nie obchodzi, ważny jest jedynie sztandar, który nad tobą powiewa.
W jaki sposób hamował? Zakazał instalacji alternatywnych przeglądarek? Z tego co pamiętam, to śp. Netscape Navigator, protoplasta Mozilli, miał takie zapędy. Może więzili programistów z Opery? Jeśli porównujesz do Mengele….
Microsoft nie stworzył Ajaxa, a wprowadził jeden protokół, który umożliwił głęboką interakcję z poziomu przeglądarki z serwerem – stąd dopiero narodził się Ajax.
Słucham, czekam na argumenty, jak to Microsoft włączył hamulec. Rzeczowe. Na tym polega przecież dyskusja, a nie na dziwnych porównaniach i mędrkowaniu bez sensu.
Akurat AJAX to raczej argument przeciw Microsoft. Microsoft oparł go na ActivieX więc tylko dla własnego systemu. Do dzisiaj AJAX na różnych przeglądarkach wygląda inaczej.
Twórcy przeglądarek powinni najpierw dogadać się ze sobą co do wprowadzania standardów, a nie forsować na siłę własne rozwiązania. Wymyślają własne rozwiązania, a tymczasem nie wprowadzają standardów W3 (chociażby MathML).
To co kiedyś robił Microsoft niestety coraz częściej jest udziałem Google.
Widać, że nie czytałeś powyższego tekstu z Wiki [[Microsoft has adopted the native XMLHttpRequest model as of Internet Explorer 7, though the ActiveX version is still supported ]] … [[On 5 April 2006 the World Wide Web Consortium (W3C) released the first draft specification for the XMLHttpRequest object in an attempt to create an official web standard]] źródło : WIKI BTW chciałbym Ci zwrócić uwagę na słowa FIRST DRAFT w poprzednim zdaniu. 🙂
MathML nie jest żadnym standardem jest jedynie REKOMENDACJĄ, czyli nie jest żadnym MUST HAVE
[[MathML 3.0 was released as a W3C Recommendation on 21 October 2010]] źródło : W3C
Pierwsza natywna implementacja i tak postała na Mozilli, a nie IE. To że do dzisiaj nie ma pełnych ustaleń co do AJAX to też wina twórców przeglądarek.
MathML może i nie jest obowiązkowy, ale jest koniecznością. Śmieszne, że do dzisiaj nie można inaczej przedstawić wzorów na stronie niż jako obrazek, no chyba, że ograniczysz się do użytkowników Gecko.
A kto o tym decyduje co jest koniecznością a co nie ? Na pewno nie Ty 😛 MathML pod IE występuje po zainstalowaniu dodatku. Poza tym jaki ułamek procenta stron wykorzystuje
BTW :
Jako pierwszy zaimplementował w przeglądarce XMLHttpRequest – na długo przed konkurencją. Dopiero potem wyszło, co to daje użytkownikowi, konkurencja się obudziła i zrobiła to samo. Te wymyślanie "własnych" rozwiązań i próby ich "forsowania" pchają te technologie do przodu. Gdybyśmy czekali tylko na w3 to ciągle byśmy tkwili w tabelkach i gifach, a przeglądarki byłyby ciągle jedynie przeglądarkami internetu, a nie klientami aplikacji webowych.
Faktycznie jednego nie rozumiem – dlaczego MS nie skupił się na rozwijaniu IE, ciągle nie ma wersji 10
W przyszłości nie będzie systemów jako takich, a obecne przeglądarki zamienią się w systemy klientów aplikacji sieciowych. Prawdopodobnie upadnie też całkowicie model sprzedaży pudełkowej oprogramowania a przyjmie się model abonamentu – to się dzieje na naszych oczach – vide Diablo3, nowe projekty Office 365(tak to się nazywa?), masa ofert usług typu SAS za niewielkie pieniądze.
I nie należy w tym wszystkich zapominać o zasługach wszystkich firm, biorących w tym udział.
Przypomnijcie wtedy sobie, kto pierwszy wpadła pomysł integracji systemu z przeglądarką (MS Win 95 OSR2 z tego co pamiętam, chyba, że Win98)
Dajcie znać, gdy przeglądarki będą poprawnie dokonywać wydruków WYSYWIG z poziomu przeglądarek, otworze w ten dzień szampana i się napiję.
generalnie zgadza, się z tym co mówisz i z postem poprzednim
używam Linuksów także ok. 10 lat już, ale już na początku zaczęło mnie wpieniać linuksowe fanbojstwo i psioczenie na Microsoft
a już idioci w stylu jakiś tam RAAMów (radical action againts microsoft) to szczyt schorzeń psychicznych i oderwania od rzeczywistości
"Gdybyśmy czekali tylko na w3 to ciągle byśmy tkwili w tabelkach i gifach, a przeglądarki byłyby ciągle jedynie przeglądarkami internetu, a nie klientami aplikacji webowych. "
To w takim razie nikt nie powinien powiedzieć ani jednego złego słowa na Google i jego "wynalazki". Jeśli W3 się nie sprawdza to twórcy przeglądarek powinni olać ich i stworzyć własną instytucję. Sęk w tym, że to oni nie mogą się dogadać, bo bardziej zajmuje ich konkurencja niż współpraca.
Microsoft zrobił wiele ciekawych rozwiązań (końcu nawet oni mieli własne pomysły) nie tylko XMLHttpRequest, ale tak jak każda firma robił to dla siebie, a tylko pośrednio dla użytkowników. Nie chciał stworzyć standardu, tylko mieć lepsze rozwiązanie niż konkurencja. Ich rozwiązanie było bardzo zawężone tylko dla jednej przeglądarki i jednego systemu. Jakoś nie zamierzam im z tego powodu składać hołdu, tak samo jak nie podniecam się tym, że w Japonii jeździ szybka kolej.