Agila Faktury już dostępne. Obsługa firmy z poziomu Linuksa

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Agila Faktury już dostępne. Obsługa firmy z poziomu Linuksa

Data: 9 lipca, 2012

Narzędzie Agila Faktury, które umożliwia właścicielom firm wystawianie faktur, paragonów i innych dokumentów tego typu z poziomu Linuksa, jest już dostępne. Każdy zainteresowany może przetestować nową aplikację za darmo.

Narzędzie Agila Faktury, które umożliwia właścicielom firm wystawianie faktur, paragonów i innych dokumentów tego typu z poziomu Linuksa, jest już dostępne. Każdy zainteresowany może przetestować nową aplikację za darmo.

Agila Faktury przygotowano specjalnie z myślą o użytkownikach Linuksa, którzy do tej pory nie mieli do dyspozycji żadnego wygodnego oprogramowania do obsługi podstawowych zadań, z jakimi musi sobie radzić przedsiębiorca.

Do najważniejszych funkcji narzędzia należy generowanie dokumentów:

– Faktura VAT
– Faktura korygująca
– Faktura VAT-MP
– Faktura Proforma
– Faktura VAT-Marża
– Faktura zaliczka
– Faktura końcowa (rozliczająca)
– Paragon
– Paragon imienny.

Oprogramowanie wspiera już teraz dystrybucje Ubuntu i Kubuntu, a także zyskującego ostatnio na popularności Linuksa Mint. Każdy zainteresowany może przetestować program Agila Faktury za darmo, Każdy zainteresowany może przetestować program Agila Faktury za darmo, pobierając narzędzie ze strony twórców

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Budyń pisze:

    Jakaś nowość…. to wfirma czy ifirma z darmowymi, aktualnymi programami do fakturowania pod Linuksem TEŻ NIE DZIAŁAŁy ?? 😀 😀

    1. Mr Satan pisze:

      Kumpel posiada małą wioskową sieć sklepów. Rozliczanie faktur w pełni pod Linuksem, nie wiem z jakiej aplikacji korzystał, ale wszystko fukało jak powinno.

  2. marketingowiec pisze:

    dobra… reklamy poszły… a teraz może jakiś news?

  3. UI strony jak i programu to KATASTROFA!!!!!

    1. BlueBraces pisze:

      Agila Faktury pozwala na zmianę wyglądu interfejsu. W ustawieniach do wyboru są dwa motywy – jeden z żywymi niebieskimi kolorami na smutne dni, a drugi szary, jeśli ktoś nie potrzebuje dodatkowych urozmaiceń.

      1. mikolajs pisze:

        Moglibyście udostępnić wygląd systemowy, poza własnymi.
        Co do strony to kolega wyżej przesadza, ale faktycznie jakbyście zmienili obrazek checkboxa to pewnie wyglądałoby znacznie lepiej (wydaje mi się że postrzępione linie psują obraz), ale to tylko moja subiektywna ocena 🙂

  4. Andrzej pisze:

    To ponury żart.
    Program jest darmowy do pobrania, nie do używania! Kosztuje 119 złotych. Po wypełnieniu formularza – wymaganego do pobrania programu – ma maila dostaję potwierdzenie SUBSKRYPCJI o czym nie byłem wcześniej informowany.

    I najważniejsze, to jest TRIAL! Nie można go użytkować do celów komercyjnych. Fragment z regulaminu po uruchomieniu instalacji:

    1) Pracującego w trybie ograniczonym funkcjonalnie („trial”), na dowolnej liczbie stanowisk komputerowych.

    2) Program pracujący w trybie ograniczonym funkcjonalnie nie wymaga żadnych dowodów legalnego posiadania.

    3) Program pracujący w trybie ograniczonym funkcjonalnie nie może być wykorzystywany do celów zarobkowych.

    1. BlueBraces pisze:

      Wyraźnie napisaliśmy, że aplikację można PRZETESTOWAĆ za darmo, by samemu zdecydować, czy warto ją kupić. Wierzymy, że użytkownicy Linuksa sami wiedzą, co dla nich dobre, dlatego pozwalamy na testy przez całe 2 tygodnie bez jakichkolwiek opłat.

      Oczywiście, że narzędzie w wersji testowej udostępniamy jako trial (czyli ze wszystkich funkcji programu można korzystać przez ograniczoną liczbę dni). Chcieliśmy, by użytkownicy mogli się wybawić programem do woli.

      Regulamin układali prawnicy. My jesteśmy takimi samymi użytkownikami, jak wszyscy inni: nie zamierzamy przecież nikomu robić problemów, gdy sobie wystawi fakturę na wersji trial. Przez rok pracowaliśmy nad programem, by ułatwić żucie użytkownikom Linuksa, a nie je komplikować 🙂

      1. chesteroni pisze:

        Moje szczęki operują całkiem sprawnie więc za pomoc w *żuciu* dziękuję 😉

        1. BlueBraces pisze:

          Pozostajemy zawsze do dyspozycji 😉

          1. Rasti pisze:

            Dobrze, że jest takie narzędzie. Z wyglądu BARDZO intuicyjne – na to czekałem. Wygląda najlepiej ze wszystkich aplikacji tego typu pod linux. Już miałem zamawiać – bo właśnie otwieram działalność, ale brak obsługi drukarki fiskalnej i magazynu niestety jest decydujące – i muszę poszukać czegoś innego :-/ – ale jeśli to się pojawi to będę polecał :]

      2. _kj_ pisze:

        Szkoda tylko, że dzięki setkom dystrybucji będziecie mieli kupę zabawy z zależnościami, żeby to chciało działać na raz pod Ubuntu, Debianem, Fedorą, Centosem, Slackiem i czymś tam jeszcze.

        1. Czytelnik pisze:

          A kto powiedział że to ma być pod setkę dystrybucji ?

          1. hind pisze:

            ale pod suse, centos/redhat to by mogło być

          2. _kj_ pisze:

            Wynika to z tego, że ludzcie mocno zróżniowali się w wyborze dystrybucji. A nie chcesz im chyba tego ograniczać?

            Skończy się pewnie megabinarką ze statycznie wkompilowanymi zależnościami, która do działania nie będzie potrzebowała nic poza lib.so.6 + jądrem Linuksa. Już pomijając kwestie techniczne – bardzo kibicuję projektowi. Niech takiego oprogramowania pojawia się jak najwięcej.

        2. Michał pisze:

          Czy ty kiedykolwiek posiadałeś jakąkolwiek dystrybucję linuxa ?
          Nie słyszałeś o paczkach np. deb ? – One rozwiązują jakiekolwiek problemy z zależnościami i użytkownik nie musi nic wiedzieć o zależnościach. – Wiem bo sam jestem programistom.

      3. przemysław pisze:

        "Wyraźnie napisaliśmy, że aplikację można PRZETESTOWAĆ za darmo, by samemu zdecydować, czy warto ją kupić. Wierzymy, że użytkownicy Linuksa sami wiedzą, co dla nich dobre, dlatego pozwalamy na testy przez całe 2 tygodnie bez jakichkolwiek opłat."

        Nie warto. Wygląd programu jest jakiś niedorzeczny (kwestie ładny czy brzydki pomijam), a jego +/- możliwości dostępne są w znacznie tańszej lub wręcz bezpłatnej gamie programów. Trzeba się tylko schylić po Wine i po kłopocie.

        "Chcieliśmy, by użytkownicy mogli się wybawić programem do woli."

        Widać to po UI, choć to raczej zabawa użytkownikiem, a nie na odwrót. Na monitorach 20 – 24" program wygląda nieciekawie.

        "Przez rok pracowaliśmy nad programem, by ułatwić żucie użytkownikom Linuksa, a nie je komplikować :)"

        O żesz psia mać! W takim tempie nie ma się co spodziewać szybkich postępów. Na wersję z obsługą ryczałtu trzebaby poczekać drugi rok, PKPIR pewnie ze dwa lata co najmniej, a KH to już pułap nieosiągalny. Jeśli to ma być produkt komercyjny, to niech idzie do piachu.

        1. Hydra pisze:

          czlowieku, zamilknij. a Ty sam co zrobiles dla ludzi? wypowiadales swoje zlote sentencje?

          1. przemysław pisze:

            Nie mam zamiaru milczeć. To komercyjny produkt, w dodatku na obecnym etapie dość kiepski. Nie został zrobiony gratis dla ludzi, tylko jest sprzedawany za stosunkowo spore pieniądze jak na jego mikro możliwości (możliwości zbliżone do okienkowej Fakturki, która pod Wine działa bardzo ładnie).
            Twoje oburzenie byłoby uzasadnione gdybym opluł "qfaktury", co prawda też kiepski soft, ale na GPLu i zawsze można powiedzieć komuś, że: jak się nie podoba to pomóż w projekcie, a nie marudź. W tym wypadku tak jednak nie jest.

        2. Michał pisze:

          "Nie warto. Wygląd programu jest jakiś niedorzeczny"
          Przecież możesz sobie wybrać żeby integrował się z stylem systemowym, więc w czym problem ?
          Oprócz tego z tego co pamiętam masz styl szary i zielony.

  5. marek pisze:

    "Narzędzie…, które umożliwia właścicielom firm wystawianie faktur, paragonów i innych dokumentów tego typu z poziomu Linuksa, jest już dostępne" – takie komercyjne narzędzie istnieje już od dawna. Radzę się zainteresować oprogramowaniem "Lefthand".

    1. przemysław pisze:

      Istnieć istnieje, ale praca na tym pod linuksem pozostawia wiele do życzenia. Spójrzmy prawdzie w oczy, ekipa Lefthanda skupiła się na Windows i tak to właśnie wygląda. Powyższe napisałem z pozycji byłego użytkownika wersji komercyjnej (tak na marginesie dawna bezpłatna wersja, na której Lefthand się promował już nie istnieje).
      Jeśli ktoś szuka poważniejszego programu (włącznie z pełną księgowością) to na linuksie bardzo dobrze działa bezpłatny Vatowiec (pod Wine).

      1. Hydra pisze:

        gowno prawda, sam w swojej firmie mam do czynienia z lefthand, pod linuxami dziala identycznie jak pod windowsami, a serwery pod linuxami nawet lepiej dzialaja.

        1. przemysław pisze:

          Gówno prawda wygląda tak, że żeby na Lefthandzie pod linuksem zacząć pracę to trzeba:
          a) pobawić się z instalacją (w zależności od distro mniej lub bardziej)
          b) sprawdzić lub doszlifować po instalacji czy baza hula jak powinna czy też coś się gubi, czy wydruk działa, czy plan kont się nie zwalił, generowanie PDFów etc.
          c) jeśli dwa powyższe punkty przeszedłeś zwycięsko to powinno wszystko dobrze działać, przy okazji pogratuluj sobie małego wdrożenia przy programie typu "pudełko", który pod Windows (przy minimum szczęścia) wymaga zaledwie kilku kliknięć (OK, dalej itp.).
          Nie bez znaczenia jest fakt, że licencja (klucz) nie jest przypisana do wersji systemu na jakiej pracujesz, więc możesz tak jak znajomi mi ludzie usłyszeć od pomocy technicznej, że na Windows będzie łatwiej. Wszak klucz jest klucz i kasa ta sama.

          1. Antoine pisze:

            100 % racji – przerabiałem to sam. Po zakupie lewej ręki, taniej było dokupić XPeka i pozbyć się problemów.

  6. mikolajs pisze:

    Dobrze, że pojawiło się nowe narzędzie bo warto mieć jakiś wybór. Mam nadzieję, że następnym krokiem, będzie rozbudowanie aplikacji w kierunku magazynu lub sklepu 🙂

  7. Lala pisze:

    Istnieje wersja DEMO ? , bo to co jest na stronie nie działa.

  8. MareX pisze:

    Mam kilka pytań, na które nie znalazłem odpowiedzi na stronie:
    1. Czy system obsługuje zakupy w walucie obcej?
    2. Czy system obsługuje wystawianie faktur krajowych w EURO? (wzór faktury zgodny z rozporządzeniem – z przeliczonymi na PLN wartościami netto oraz VAT)
    3. Czy jest możliwość podglądu marży/narzutu wygenerowanej na danym dokumencie sprzedaży?

    1. przemysław pisze:

      Odpowiedź brzmi 3 x NIE.
      Zainstaluj sobie to zobaczysz, że to bardzo ograniczona wersja softu typu Punkt Sprzedaży, więc nagłówek newsa "Obsługa firmy z poziomu Linuksa" jest cokolwiek na wyrost.

      1. MareX pisze:

        No właśnie nie mam czasu na testowanie rozwiązań, które mi się nie przydadzą.
        Pomijam już kwestię choćby podstawowego CRMu w aspekcie tytułowej "obsługi firmy".

  9. kuba pisze:

    Też mi nowość fakturę to sobie można w open office wystawić. Od ponad 5 lat używam Left Handa, który oprócz faktur umożliwia prowadzenie książki przychodów i rozchodów, rejestrów vat, generowanie zeznań podatkowych, magazyny, amortyzacje…. pełna obsługa firmy. Jak kogoś nie denerwują reklamy to 100% za darmo. A jak denerwują to wydatek ok. 120zł rocznie.

    1. przemysław pisze:

      Coś mi się zdaje, że podajesz stary cennik (choć kiedyś taki faktycznie był). Wersji z reklamami już nie ma od dość długiego czasu.

  10. solokazama pisze:

    Jezeli chcecie sprzedac ten produkt, zrobcie podobnie jak robi Insert – nie trail ale wersja testowa 45 dni (czy 30 dni), ktora MOZNA uzywac komercyjnie. 90% osob, ktore uzywa takiej wersji kupuje potem klucz do pelnej, bo juz poprostu ma jakies dane i nie chce zaczynac od nowa. tak sie w tej niszy sprzedaje taki soft. najlepiej.

  11. mimi pisze:

    Pochwalam inicjatywę, trzeba coś robić a nie marudzić, ale..
    Bez magazynówki? Za 119zł? Sporo. A paragony jakie ma – takie na A4?
    Na wiosnę rozgrzebałem od D strony bodaj 3 programy(bazy) pod Win, takie za 100-390 zł. Niestety wszystkie nie potrafiły trzymac stanów w cenach zakupu (PZ 3+2szt koparki w różnych c.zak, FV 4szt,FV korekta(zwrot) -4 szt i na stanie sieczka – ilosc/z.zak).
    Dopiero !Opti…. przeszła ten banalny test (choć niebanalnie trzeba bazę zaprojektować).
    A to były programy mimo wszystko w wersjach jakiś tam 3.x , 4.xx (czyli jakieś ? 3-4 letnie ?).
    Dobrze że Agila nie ma magazynu (jak czytam w komentarzach). Swoją drogą, jakiś dobry (i obcy) wdrożeniowiec testował program?

  12. pitt66 pisze:

    Kibicuje temu programowi, moze kiedys to bedzie super program – dobrze, ze sa jakies polskie inicjatywy. Poczatki nie sa latwe, niech probuja 🙂

    Aczkolwiek – jak tu zaufac programowi do faktur i w dodatku za niego placic, kiedy na stronie nie ma informacji kto jest producentem? W zakladce Kontakt jest… formularz kontaktowy – nie ma danych firmy, nie ma adresu – troche kiszka, pewne ryzyko, ze ktos oprze swoja mala firme na tym, a potem za rok, kiedy wejdzie vat fafnascie procent to okaze sie, ze nie da sie go zmienic (taki przyklad) a strona jest juz 'parked'.

    Targetem firmy jest linux, fajnie – ciekawi mnie jakich to frejmłorków uzyli, ze nie dalo sie pod Winde zrobic tez wersji – jesli wprowadza wielostanowiskowa mozliwosc korzystania, to winda by sie przydala.

  13. Janek pisze:

    Wydaje mi się ze baza Firebird byłaby lepszym wyborem.

  14. Ktoś pisze:

    Trochę za późno… już tyle jest narzędzi online że niema znaczenia na jakim systemie pracujemy 🙂

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.