Życie systemu Windows 8.1 nie należy do najłatwiejszych. Wszak nie jest źle, jednak w oczach Microsoftu sytuacja ósemki powinna być dużo lepsza. Windows XP, którego wsparcie lada moment się skończy nijak nie chce odejść do lamusa, Windows 7 trzyma się bardzo mocno, a Windows 8 pozostaje w cieniu tych dwóch poprzednich systemów. W jaki sposób przekonać do siebie użytkowników? Kampanie reklamowe z czasem mogą się znudzić i nie przynosić wymiernych korzystać, więc lepszym rozwiązaniem będzie zaoferowanie gotówki w zamian za korzystanie z najnowszych okienek.
Użytkownicy systemu Windows XP, którzy kupią komputer z zainstalowanym Windows 8.1 na pokładzie o kwocie powyżej 599 dolarów otrzymają 100 dolarów na własność. Niestety promocja obejmuje tylko Stany Zjednoczone i jest dostępna wyłącznie w oficjalnym sklepie Microsoft Store. Sprzęt należy zakupić do dnia 15 czerwca obecnego roku. Czy ta akcja pomoże w popularyzacji najnowszego systemu i „dobicie” nieśmiertelnego Windows XP?
Microsoft zapłaci 100 dolarów, jeżeli przejdziesz z Windows XP na 8.1
Data: 24 marca, 2014
Podobne wpisy

Jakie mam zdanie? nie mam zdania, nie dotyczy mnie to.
Jedyne co moge powiedziec… dostaniesz gotowke? czy odejma Ci to od ceny koncowej produktu? Dadza Ci gotowke to pewnie i tak ja zaraz wydasz na myszke od MS czy cos innego u nich na miejscu
Microsoft is so dead.
OK, nawet pojadę do USA i kupię tego Windows 8.1, ale po jednym warunkiem:
Albo zapewnią mnie, że nowy system uruchomi się bez problemu i będzie działać tak samo płynnie jak XP na kompie z Pentium 4 + 512MB RAM i 60GB dyskiem twardym albo niech MS jeszcze dołoży mi kasę, bym sobie kupił nowy komputer. Na każdym sprzęcie na którym działa XP nie zadziała 8.1 i odwrotnie, różnica epoki, która już wystąpiła przy wprowadzeniu Visty.
Kasę otrzymasz dopiero wtedy, kiedy kupisz komputer z Windows 8.1, więc wycieczka do USA po sam system nie jest zbyt opłacalnym biznesem 😉
Nie radzę. Poza Stanami jest problem z aktywacją Windowsa OEM przeznaczonego na runek USA.
Bzdury wypisujesz.
XP z 512MB ramu buahahha chyba do samego uruchomienia. Po SP3 tak właśnie działa. A do normalnego działania minimum 1GB potrzeba. Poza tym sam Internet już wymaga o wiele więcej niż ten „Trabant” ma. 2 rdzenie i grafika dla akceleracji Flasha. 12 lat na wymianę sprzętu było teraz to jesteś 100lat za murzynami.
To jest dobre w krajach anglojęzycznych, tam nawet wśród początkujących Linux ma wzięcie w wersjach typu Ubuntu, bo jest w języku narodowym od jądra. W Polsce Linux w wersji „dla zwykłego użytkownika” (czytaj wszelkie mutacje Ubuntu) nie jest do końca zlokalizowany, szczególnie niskie warstwy, i na ładnym ekranie ładowania wiele komputerów wyświetla jakieś brednie po angielsku (nie piszcie, że się nie da, AIX jest spolonizowany od INIT’a w górę), z tego, co pamiętam „upgrade BIOS” co wywołuje w ZU panikę od startu.
W Europie takich rzeczy nie będzie, bo się nie opłaca.
Chciałbym ogłosić, że jestem bardziej hojny od Microsoftu.
Od dzisiaj daję każdemu 200$ i nie trzeba nawet nic instalować – jedyny warunek aby otrzymać 200dolarów to kupić ode mnie kupę za 599$.
Zaznaczam, że nie jest to akcja jednorazowa, jeśli ktoś jest chętny może kupować kupę nawet codziennie i codziennie zapłacę mu 200$
Ha, jestem gotowy :), mam jeszcze starego laptopa z Windows XP. Ale obawiam się, że Windows 8.1 nie będzie tam pracować