Google obiecuje użytkownikom Pixela 10 kolejne aktualizacje GPU

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Google obiecuje użytkownikom Pixela 10 kolejne aktualizacje GPU

Data: 28 października, 2025

Od premiery Pixel 10 ze zintegrowanym układem Tensor G5, użytkownicy i eksperci zwracają uwagę na problemy z wydajnością grafiki. Seria Pixel zawsze była znakiem rozpoznawczym Google’a w segmencie smartfonów premium, jednak tym razem wybór PowerVR GPU firmy Imagination Technologies (zamiast znanego rozwiązania ARM Mali) wraz z nową odsłoną układu SoC nie przyniósł oczekiwanej rewolucji. Benchmarki i opinie pokazują, że Pixel 10 – mimo zaawansowanego procesu produkcyjnego u TSMC – nie dorównuje konkurencji pod względem grafiki, a nawet ustępuje swojemu poprzednikowi – Pixelowi 9.

Google odpowiedział na te zarzuty jednoznacznym komunikatem: kolejne aktualizacje GPU są już w drodze. Co to oznacza dla użytkowników Pixela 10? Czy firmware może naprawić to, co nie udało się sprzętowi? Przyjrzyjmy się szczegółom.

Problemy z wydajnością: Co poszło nie tak?

Pixel 10 debiutował z obietnicą innowacji technologicznej – Tensor G5 miał stanowić pierwszą platformę Google’a całkowicie zaprojektowaną we własnym zakresie. Niestety, zamiast wzrostu wydajności, użytkownicy zgłaszali awarie aplikacji, spadki klatek w grach, a nawet niższe rekordy w testach syntetycznych w porównaniu do Pixel 9. Głównym „winowajcą” okazał się przestarzały sterownik GPU – Pixel 10 pracuje z wersją 24.3, podczas gdy producent GPU (Imagination) opublikował już w sierpniu aktualizację w wersji 25.1, w pełni kompatybilną z Androidem 16 i obsługującą Vulkan 1.4. Brak pełnej zgodności bibliotek graficznych Android 16 oraz Vulkan 1.4 oznacza, że Pixel 10 nie wykorzystuje potencjału swojego sprzętu i nie zapewnia płynności znanej z topowych smartfonów Samsunga czy Apple. To właśnie te niedostatki tłumaczą niższe wyniki w benchmarkach oraz frustrujące wrażenia z gier i multimediów.

Google odpowiada: Kolejne aktualizacje GPU i harmonogram

Google oficjalnie potwierdził, że pracuje nad poprawą wydajności GPU w Pixelu 10. W komunikacie dla Android Authority przedstawicielka firmy wyjaśniła:

„W dalszym ciągu poprawiamy jakość sterowników w ramach comiesięcznych i kwartalnych aktualizacji systemowych. Przykładowo, we wrześniowych i październikowych łatach pojawiły się już poprawki dla sterowników, a w kolejnych wersjach planujemy dalsze aktualizacje dla GPU”.

Zapowiedź sugeruje kaskadową poprawę jakości i wydajności, ale – jak podkreślają eksperci – nie gwarantuje natychmiastowego skoku na miarę nowego flagshipu w segmencie gamingowym. Obecnie nie wiadomo, kiedy konkretnie Google udostępni najnowszą wersję sterownika (25.1), która w pełni wykorzystuje potencjał AI, usprawnia obsługę Vulkan i podnosi stabilność systemu.

Co mogą przynieść aktualizacje GPU?

Pełna aktualizacja sterowników GPU do wersji 25.1 powinna wpłynąć na:

  • Płynność animacji interfejsu i wrażenia z aplikacji – bardziej stabilny i responsywny system dla codziennego użytku.
  • Wydajność w grach 3D i AR – możliwość osiągania wyższych FPS, mniej spadków klatek i bardziej płynną rozgrywkę.
  • Kompatybilność z Androidem 16 i Vulkan 1.4 – lepsze wykorzystanie nowoczesnych technologii graficznych i efektywniejsza praca aplikacji multimedialnych.
  • Niższe zużycie baterii i mniejsze przegrzewanie – bardziej optymalna praca układu graficznego może przełożyć się na wydłużenie czasu pracy na jednym ładowaniu.

Google ma doświadczenie w „wyciskaniu” dodatkowej wydajności z Pixelów – wcześniejsze modele po aktualizacjach faktycznie działały płynniej, choć nie zawsze różnice były rewolucyjne.

Nastroje użytkowników i ekspertów Opinie są podzielone. Z jednej strony – początkowa frustracja wywołana niedorastającą do oczekiwań wydajnością GPU. Z drugiej – nadzieja na poprawę dzięki zapowiadanym aktualizacjom, zwłaszcza że Google w przeszłości udowodnił, że potrafi zoptymalizować swoje smartfony nawet po premierze. Jednak eksperci i niektórzy użytkownicy podkreślają, że żadna aktualizacja firmware nie zmieni fundamentalnych ograniczeń sprzętowych. Pixel 10 Pro kosztuje ponad 4000 zł – w tej cenie konkuruje z najlepszymi smartfonami, które już teraz oferują wyraźnie lepszą wydajność grafiki.

Podsumowanie

Cierpliwość popłaca, ale nie zawsze Google obiecuje, że będzie wspierał Pixela 10 aktualizacjami GPU, które mają poprawić stabilność, płynność i kompatybilność z najnowszymi technologiami graficznymi. To ważna deklaracja, zwłaszcza dla osób, które już zakupiły ten sprzęt i nie chcą czekać na kolejny model. Najbliższe miesiące pokażą, czy Google dotrzyma słowa i czy różnica będzie dla przeciętnego użytkownika istotna. Warto jednak pamiętać, że Pixel 10 to nie maszyna do gier w smartfonowej ultralidze – mimo atrakcyjnej specyfikacji i nowoczesnego układu Tensor G5, jego GPU pozostaje wyraźnie w tyle za konkurencją. Aktualizacje mogą „wygładzić” niedostatki, ale nie wyprzedzą sprzętu Samsunga czy Apple.

Na co czekać w kolejnych miesiącach?

  • Jesienne i zimowe aktualizacje Pixel Drops – to właśnie w nich mogą pojawić się szersze poprawki GPU.
  • Informacje o wdrożeniu pełnej wersji sterownika – czy Google w końcu upubliczni wersję 25.1, czy ograniczy się do ewolucyjnych usprawnień?
  • Opinie ekspertów i użytkowników po kolejnych aktualizacjach – czy rzeczywiście poprawi się płynność, stabilność i wydajność multimediów?

Końcowy werdykt Pixel 10 to solidny smartfon, który jednak nie spełnił wszystkich pokładanych w nim nadziei dotyczących grafiki. Google przyznaje, że sytuacja nie jest idealna, ale zapowiada szybkie reakcje w formie kolejnych aktualizacji GPU. To jasny sygnał dla użytkowników, by nie tracić nadziei – ale jednocześnie realistycznie oceniać potencjał sprzętu. Warto obserwować kolejne move’y Google’a – w końcu to właśnie aktualizacje software’owe są jedną z największych atutów tej marki.

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.