Uwaga! Reklamy na ekranie blokady nadchodzą na smartfony – najdziwniejsze propozycje od Nothing

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Uwaga! Reklamy na ekranie blokady nadchodzą na smartfony – najdziwniejsze propozycje od Nothing

Data: 2 listopada, 2025

Pamiętajmy, że reklamy na ekranie blokady nadchodzą na smartfony – oto najdziwniejsze propozycje od Nothing.

Nothing i jego nowa funkcja Lock Glimpse

Firma Nothing, znana z telefonów Phone 1, 2 i 3a, wprowadziła nową funkcję o nazwie Lock Glimpse. Ta opcja pojawia się w Nothing OS 4.0 i jest dostępna przede wszystkim na urządzeniach z niższej półki cenowej, takich jak Nothing Phone (3a) Lite. Co ciekawe, na razie nie trafiła ona na flagowe modele, co może być próbą ograniczenia negatywnych reakcji ze strony najbardziej lojalnych klientów.

Lock Glimpse polega na wyświetlaniu obrotowych tapet na ekranie blokady, które zawierają link do artykułu lub treści sponsorowanej. Reklama nie pojawia się wprost na tapercie, ale w formie napisu lub odnośnika do zewnętrznej strony. W praktyce oznacza to, że użytkownik, odblokowując telefon, może natknąć się na sugestię, by przeczytać konkretny artykuł – często z reklamą ukrytą w treści.

Reklamy jako element oszczędności kosztów

Fachowcy zwracają uwagę, że ta zmiana nie jest przypadkowa. Nothing, podobnie jak inni producenci, zmaga się z wąskimi marżami i rosnącą konkurencją na rynku. Wprowadzenie reklam na ekranie blokady to sposób na obniżenie cen urządzeń i utrzymanie ich konkurencyjności. W przypadku Nothing Phone (3a) Lite, który kosztuje zaledwie 249 euro, ta strategia jest szczególnie widoczna – telefon jest tanim rehashem starszego modelu, a reklamy oraz preinstalowane aplikacje (Instagram, Facebook, TikTok) są elementem redukcji kosztów.

Jak to działa w praktyce?

Lock Glimpse działa w taki sposób, że użytkownik może mieć na ekranie blokady różne tapety, które automatycznie się zmieniają. Każda z nich zawiera link do treści – często artykułu, który może być sponsorowany. W praktyce oznacza to, że użytkownik, oglądając nową tapetę, może zostać zachęcony do kliknięcia i przeczytania artykułu, który może zawierać reklamy lub promocje. Wszystko to odbywa się w sposób subtelny, ale nie można ukryć, że ekran blokady – miejsce, które kiedyś było prywatne – staje się teraz polem do promocji.

Możliwość wyłączenia reklam

Warto podkreślić, że Nothing daje użytkownikom możliwość wyłączenia Lock Glimpse w ustawieniach. Można też wyłączyć tę funkcję podczas konfiguracji urządzenia. Jednak nie jest to zawsze oczywiste – użytkownicy muszą aktywnie szukać tej opcji, co może być dla niektórych uciążliwe. Co więcej, w niektórych wersjach beta sugerowano, że reklamy można usunąć dopiero po dopłacie – choć na razie nie jest to potwierdzone oficjalnie.

Reakcje użytkowników i branża

Reakcje użytkowników są mieszane. Część osób docenia nową funkcję, argumentując, że pozwala na ciekawsze tapety i dostęp do treści. Jednak wielu użytkowników wyraża rozczarowanie i złość, uważając, że reklamy na ekranie blokady to naruszenie prywatności i obietnicy czystego systemu. Na forach, takich jak Nothing Community, pojawiają się zarówno pozytywne, jak i negatywne opinie – ale dominuje niepokój, że to dopiero początek.

W branży zauważa się też trend – Motorola wprowadziła już podobną funkcję pod nazwą Glance, a inne firmy mogą pójść tą samą drogą. Reklamy nie tylko na ekranie blokady, ale także na innych aplikacjach stają się coraz powszechniejsze. W USA reklamy na ekranie blokady są już obecne na niektórych urządzeniach, a Nothing może być tylko pierwszym z wielu producentów, którzy zdecydują się na takie rozwiązanie.

Czy to początek nowej ery?

Wprowadzenie reklam na ekranie blokady to nie tylko kwestia kosztów, ale także zmiana w oczekiwaniach użytkowników. Kiedy kupujemy drogi smartfon, oczekujemy, że będzie to nasze urządzenie – nie pole reklamowe. Nothing, mimo swojego minimalistycznego wizerunku, idzie w kierunku, który może być traktowany jako zdrada zaufania klientów.

Jednocześnie nie można zapominać, że rynek jest brutalny, a firmy walczą o przetrwanie. Reklamy na ekranie blokady mogą stać się normą – zwłaszcza na urządzeniach z niższej półki cenowej. W przyszłości możemy spodziewać się, że więcej producentów zdecyduje się na podobne rozwiązania, a użytkownicy będą musieli wybierać między niższą ceną a większą prywatnością. To zjawisko jest także obserwowane w kontekście sztucznej inteligencji, która wkracza do świata reklamy, co może zmienić sposób, w jaki treści są promowane.

Podsumowanie: co czeka nas w przyszłości?

Nothing nie jest pierwszym ani ostatnim producentem, który wprowadza reklamy na ekranie blokady. Jednak jego podejście – subtelne, ale widoczne – może być sygnałem, że czas na czyste, reklamowe smartfony się kończy. W przyszłości użytkownicy będą musieli akceptować, że nawet na ekranie blokady mogą pojawić się reklamy, a wybór urządzenia będzie zależał od tego, jak bardzo jesteśmy gotowi poświęcić prywatność dla niższej ceny.

Warto śledzić rozwój sytuacji – bo to dopiero początek.

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.