Samsung Galaxy S26 Ultra to najbardziej wyczekiwany model nowej serii flagowców koreańskiego producenta, który ma wprowadzić szereg usprawnień w kluczowych aspektach smartfona, choć nie wszystkich oczekiwań udało się spełnić. Według najnowszych przecieków urządzenie zaoferuje przede wszystkim drobne poprawki w aparacie, oraz co ważniejsze — rewolucyjną zmianę w szybkim ładowaniu, która może podnieść wygodę korzystania na nowy poziom.
Minimalne zmiany w aparacie — mały krok naprzód
W przypadku modułów fotograficznych Samsung zdecydował się na zachowanie większości sensorów znanych z poprzednika, Galaxy S25 Ultra. Jedyną istotną nowością ma być nowy sensor 12 MP w module teleobiektywu 3x zoom, oznaczony jako Samsung S5K3LD, który zastąpi dotychczasowy sensor 10 MP. Pozostałe aparaty, w tym główny i ultraszerokokątny, pozostaną bez większych zmian, choć przewiduje się możliwość zwiększenia jasności obiektywów, co może przełożyć się na lepsze zdjęcia w słabszym oświetleniu.
Zmiany te wskazują na subtelne uaktualnienie systemu fotograficznego, które nie zrewolucjonizuje mobilnej fotografii, ale może przynieść delikatną poprawę jakości zdjęć.
Rewolucja w ładowaniu — aż 60W zasilania
Największą i najbardziej oczekiwaną nowością jest znaczne zwiększenie mocy ładowania przewodowego do 60W, co stanowi duży skok względem poprzedniego modelu, który zatrzymywał się na 45W. Nowy protokół PPS (Programmable Power Supply), stosowany w Galaxy S26 Ultra, ma w pierwszych 15% ładowania osiągać nawet 55W, a następnie stabilizować się na 45W aż do około 70% naładowania baterii, co oznacza bardziej efektywne i stałe dostarczanie energii podczas całego procesu.
To usprawnienie powinno znacząco skrócić czas ładowania i poprawić praktyczne doświadczenia użytkowników na co dzień. Warto podkreślić, że mimo iż konkurencja, szczególnie na rynku chińskim, oferuje jeszcze szybsze ładowanie (powyżej 100W), Samsung nadrabia braki i krok po kroku poprawia tę istotną funkcję.
Inne kluczowe ulepszenia w Galaxy S26 Ultra
Oprócz aparatu i ładowania, Samsung przewidział również:
- Procesor Snapdragon 8 Elite Gen 5 jako serce urządzenia, choć na niektórych rynkach (w tym w Europie) możliwe jest użycie mniej wydajnego Exynosa 2600.
- Pamięć RAM nowej generacji LPDDR5X, która pozwoli na szybszy transfer i niższe zużycie energii, co przekłada się na płynniejszą obsługę aplikacji i lepszą efektywność energetyczną.
- Ekran Dynamic AMOLED 2X o przekątnej około 6,8 cala z cieńszymi ramkami i większą smukłością obudowy.
- Udoskonalony rysik S Pen o mniejszym opóźnieniu i nowym kształcie zwiększającym komfort użytkowania.
Wyzwania i kontrowersje
Choć nowy S26 Ultra wprowadza istotne zmiany, nie brakuje też rozczarowań. Zmiany w aparacie są raczej kosmetyczne, a decyzja o kontynuacji stosowania układów Exynos w niektórych regionach wywołuje mieszane uczucia wśród użytkowników, którzy oczekiwali wyłącznie topowych podzespołów. Ponadto Samsung nie wdrożył jeszcze bardziej zaawansowanych technologii baterii, takich jak ogniwa silikonowo-węglowe (Si/C), które stosują niektóre chińskie marki dla zwiększenia pojemności i wydajności ładowania.
Podsumowanie
Samsung Galaxy S26 Ultra to smartfon łączący flagową moc obliczeniową i elegancki design z umiarkowanym, ale ważnym ulepszeniem funkcji aparatu oraz kluczową innowacją w dziedzinie ładowania — szybciej i skuteczniej niż dotychczas. Premiera tego modelu zaplanowana jest na koniec stycznia 2026 roku, a więcej szczegółów poznamy wkrótce. Warto również zapoznać się z analizą nowych funkcji w oprogramowaniu w artykule: Aktualizacja One UI 8.5 – czy zrewolucjonizuje Twojego Samsunga?.




