Microsoft 365 Copilot w Excelu rzeczywiście sprawdza się w finansach

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Microsoft 365 Copilot w Excelu rzeczywiście sprawdza się w finansach

Data: 29 czerwca, 2026

Microsoft 365 Copilot w Excelu rzeczywiście sprawdza się w finansach

Microsoft po raz kolejny pokazuje, że Excel nie musi być tylko klasycznym arkuszem kalkulacyjnym. Najnowsza aktualizacja Copilota w Excelu jest wyraźnie skierowana do specjalistów z obszaru finansów, którzy korzystają z arkuszy nie do prostych obliczeń, ale do modelowania, prognozowania i przygotowywania raportów.

Excel jako narzędzie dla finansów

W praktyce chodzi o to, by Excel stał się czymś więcej niż miejscem do wpisywania liczb. Microsoft chce, aby program pomagał użytkownikom w wykonywaniu zadań typowych dla pracy analitycznej, takich jak zamykanie okresu rozliczeniowego, odświeżanie miesięcznych raportów czy przygotowywanie powtarzalnych zestawień.

To ważne, bo w finansach liczy się nie tylko szybkość, ale też powtarzalność i dokładność. Jeśli dany proces można uruchomić jako gotową „umiejętność” Copilota, użytkownik nie musi za każdym razem konfigurować wszystkiego od zera.

To ciekawy kierunek, bo pokazuje, że AI w biurze nie musi ograniczać się do pisania maili czy podsumowań. W narzędziach takich jak Excel największą wartość daje automatyzacja powtarzalnych, nudnych zadań. Jeśli Microsoft dobrze to rozegra, może mocno ułatwić życie analitykom finansowym.

Skills, czyli gotowe przepływy pracy

Jednym z kluczowych elementów tej aktualizacji są tzw. skills, czyli gotowe, wielokrotnego użytku działania. Można je porównać do szablonów zadań, które wykonują konkretne, powtarzalne operacje w arkuszu.

Microsoft pozwala tworzyć własne skills lub korzystać z biblioteki gotowych rozwiązań. W przyszłości swoje moduły będą mogli dodawać także partnerzy firmy, m.in. LSEG, Ramp, Rogo, Samaya AI, Velixo oraz Vena.

Takie podejście ma sens zwłaszcza tam, gdzie procesy są podobne, ale wymagają regularnej aktualizacji danych i zachowania spójności. Zamiast ręcznie odtwarzać te same czynności, pracownik może skupić się na analizie wyników.

Zobacz także: Jak Apple wpływa na rozwój procesora Snapdragon 8 Gen 5: Perspektywa przedstawiciela OnePlus. To kolejny przykład tego, jak rynek technologiczny wpływa na rozwój narzędzi i całych ekosystemów.

Dane w czasie rzeczywistym bez ręcznego pobierania

Dużą zaletą nowości są integracje z zewnętrznymi źródłami danych. Excel ma otrzymać bezpośrednie połączenia z serwisami takimi jak CB Insights, Daloopa, FactSet, Morningstar, PitchBook czy S&P Global.

Dzięki temu użytkownicy będą mogli pobierać aktualne informacje bez żmudnego eksportowania i ręcznego wklejania danych. W środowisku finansowym, gdzie świeżość danych ma ogromne znaczenie, taka automatyzacja może znacząco przyspieszyć codzienną pracę.

AI jako współpracownik, nie zastępstwo

Microsoft bardzo mocno podkreśla, że jego podejście do AI nie polega na zastępowaniu ludzi. Zamiast tego firma przedstawia Copilota jako zaufanego analityka, który wspiera pracę, ale nie podejmuje decyzji za użytkownika.

To istotne szczególnie w finansach, gdzie przejrzystość i możliwość sprawdzenia każdej zmiany są kluczowe. Według Microsoftu modyfikacje wprowadzone przez AI mają być konkretne, czytelne i możliwe do zweryfikowania.

Microsoft celuje w lukę rynkową

Nowa strategia pokazuje też, że Microsoft dostrzega potencjał wśród pracowników finansowych, którzy często stają się pomijanym segmentem rynku AI. A to właśnie oni od lat należą do najbardziej intensywnych użytkowników Excela.

Firma wyraźnie stawia na zbudowanie przewagi na lata, licząc na to, że rozbudowany Copilot umocni pozycję Excela jako podstawowego narzędzia w działach finansowych. To nie przypadek, że podobne rozwiązania rozwijają też inni gracze, tacy jak OpenAI czy Anthropic, oferując narzędzia dopasowane do konkretnych branż.

Co to oznacza dla użytkowników

Nowe funkcje Copilota są już dostępne dla użytkowników M365 Copilot, a kolejne elementy, zwłaszcza niestandardowe i partnerskie skills, będą wdrażane stopniowo w najbliższych miesiącach.

Dla firm oznacza to możliwość automatyzacji części pracy analitycznej bez rezygnowania z kontroli nad danymi. Dla pracowników finansowych może to być z kolei szansa na szybsze przygotowywanie raportów, mniej ręcznych czynności i więcej czasu na interpretację wyników.

W praktyce Microsoft próbuje udowodnić, że AI w finansach nie musi być tylko marketingowym hasłem. W Excelu zaczyna to wyglądać jak realne wsparcie w codziennych zadaniach, a nie jedynie kolejny dodatek „z AI” do kolekcji.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Piotr M. pisze:

    Szczerze mówiąc, nie jestem przekonany, że Copilot w Excelu to coś rewolucyjnego. W finansach mamy mnóstwo sprawdzonych metod, a wprowadzanie AI do tego procesu to często tylko kolejny sposób na wzrost cen subskrypcji. Mam wrażenie, że Microsoft bardziej skupia się na marketingu niż na realnych potrzebach użytkowników. Żeby to miało sens, musieliby najpierw rozwiązać problemy z wydajnością Excela.

  2. eXcelGuru pisze:

    Jako analityk finansowy bardzo cieszę się z tych zmian. Możliwość integracji z zewnętrznymi źródłami danych to krok w dobrym kierunku. Pracowałem już z masą dodatków, ale jeżeli Copilot wprowadzi wygodniej zarządzanie danymi to może być naprawdę pomocne. Liczę na więcej custom skills do pobrania. Zobaczymy, jak to się sprawdzi w praktyce, ale na pewno przetestuję nowe funkcje.

  3. max_k pisze:

    Nie rozumiem, po co Microsoft kombinuje z tym AI w Excelu. Dla mnie Excel to zawsze był prosty i efektywny kalkulator. Ten Copilot wygląda jakby miał ściągać z użytkowników szczegółowa kontrolę nad ich danymi, co w finansach wcale nie jest dobre. Zobaczymy, czym to się skończy, ale raczej nie zamierzam korzystać z kolejnej „inteligentnej” funkcji, która zrobi więcej bałaganu niż pożytku.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.