Bitcoin po raz kolejny przypomina, że wciąż potrafi wyznaczać tempo całemu rynkowi krypto. W czwartek rano, podczas europejskiej sesji, kurs zbliżył się do poziomu 72 tys. dolarów, a od poniedziałku wzrósł już o około 15%. Taki ruch nie tylko przyciąga uwagę traderów, ale też poprawia nastroje wokół całego sektora cyfrowych aktywów.
Co napędza ostatnią falę wzrostów?
Za przyspieszeniem Bitcoina stoi kilka pozytywnych impulsów, które pojawiły się niemal jeden po drugim. Jednym z nich była zapowiedź sekretarza skarbu Scotta Bessenta dotycząca skupu długu skarbowego, co zwiększyło apetyt na ryzykowne aktywa. Dodatkowo prezydent Trump wezwał Kongres do dalszych prac nad ustawą Clarity Act podczas wydarzenia poświęconego kryptowalutom w Białym Domu.
Rynek zareagował bardzo szeroko, a wzrosty nie ograniczyły się wyłącznie do Bitcoina. W górę poszły także spółki powiązane z branżą krypto, co pokazuje, że inwestorzy zaczęli grać pod szerszy, bardziej optymistyczny scenariusz. W takich momentach Bitcoin często staje się katalizatorem dla całego koszyka aktywów związanych z cyfrowymi finansami.
Zobacz także: Prywatne klucze, a nie smart kontrakty, odpowiadają za 40% strat w krypto – co się zmienia. To ważny kontekst dla inwestorów śledzących bezpieczeństwo rynku cyfrowych aktywów.
Strategy i Coinbase dalej na fali
Wzrost BTC wyraźnie wsparł notowania firm z nim silnie skorelowanych. Strategy, czyli największy korporacyjny posiadacz Bitcoina, notowało przed sesją około 10% wzrostu po wcześniejszym, 13-procentowym skoku w środę. To pokazuje, jak mocno rynek nadal reaguje na ruchy samego BTC.
Na plusie były również inne spółki z sektora. Bullish, giełdowa grupa i spółka-matka CoinDesk, rosła o około 5% po ponad 9-procentowym wzroście dzień wcześniej. Zyski notowały też MARA Holdings oraz Coinbase, które dołączały do szerszego rajdu aktywów powiązanych z kryptowalutami.
Bitcoin znów pokazuje swoją rolę lidera nastrojów, ale równie ważne jest to, że rynek zaczyna reagować również na sygnały polityczne i makroekonomiczne. Taka kombinacja często wzmacnia zmienność, ale zarazem przyciąga nowy kapitał. W praktyce oznacza to, że kolejne dni mogą być równie ciekawe jak sam rajd.
Bitcoin odzyskuje ważne poziomy techniczne
Sam ruch ceny ma też istotne znaczenie od strony analizy technicznej i on-chain. Bitcoin przebił poziom średniego kosztu zakupu krótkoterminowych posiadaczy, który według danych Checkonchain wynosi 67 138 dolarów. To ważny sygnał, bo oznacza, że nowsi kupujący znajdują się przeciętnie na plusie, co zwykle sprzyja utrzymaniu pozytywnego sentymentu.
Kolejnym potwierdzeniem poprawy obrazu rynku jest powrót powyżej 200-dniowej średniej kroczącej. Obecnie znajduje się ona w okolicach 68 969 dolarów i jest jedną z najczęściej obserwowanych barier w długoterminowym trendzie. Gdy cena utrzymuje się nad tym poziomem, rynek zwykle uznaje to za dowód poprawiającej się struktury wzrostowej.
Następny przystanek: 75 689 dolarów?
Najbliższym większym oporem może być tzw. True Market Mean, czyli poziom 75 689 dolarów. Wskaźnik ten próbuje odzwierciedlić koszt aktywnego rynku, pomijając utracone monety i długoterminowo nieaktywne zasoby. W praktyce oznacza to, że trwałe wejście ponad ten pułap mogłoby wskazywać na jeszcze mocniejszą zmianę układu sił na korzyść byków.
Jeśli Bitcoin utrzyma obecne tempo, rynek może zacząć dyskontować kolejną falę wzrostową. Jednocześnie tak szybkie ruchy często prowadzą do zwiększonej zmienności, więc inwestorzy będą uważnie obserwować, czy popyt utrzyma się także po dotarciu do kolejnych barier technicznych.
Co to oznacza dla rynku krypto?
Obecna sytuacja pokazuje, że Bitcoin nadal pozostaje głównym wyznacznikiem nastrojów w całym sektorze. Gdy BTC przyspiesza, zwykle korzystają na tym zarówno altcoiny, jak i spółki giełdowe związane z branżą. Widać też, że rynek coraz chętniej reaguje na impulsy makroekonomiczne i polityczne, a nie tylko na typowo krypto-specificzne newsy.
Jeśli obecny trend zostanie utrzymany, Bitcoin może w najbliższym czasie testować kolejne istotne poziomy. Na razie najważniejsze jest jednak to, że rynek odzyskał impet i znów wygląda znacznie bardziej konstruktywnie niż jeszcze kilka dni temu.


Wzrost BTC? Ciekawe, bo nie wierzę, że to długo potrwa. Przez chwilę wszystko wygląda świetnie, ale wystarczy jedno złe posunięcie od rządów i znów spadniemy w dół. Pamiętam, jak to już kiedyś wyglądało. Warto zachować ostrożność.
Tylko czekać, aż Bitcoin znowu wystrzeli! Ostatnio zainwestowałem część oszczędności w BTC i widzę, że to była dobra decyzja. Te poziomy techniczne są obiecujące. Jak to się mówi, kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana! Ktoś myśli o kupnie teraz?
Szczerze mówiąc, już mam dość tego szumnego gadania o BTC. To tylko bańka, a te skoki są wynikiem spekulacji. Gdzie jest prawdziwa wartość? Inwestuję w coś stabilniejszego. Kto chce trzymać aktywa, które mogą z dnia na dzień stracić połowę wartości?
Zgadzam się, że Bitcoin wciąż odgrywa główną rolę na rynku, ale nie zapominajmy o altcoinach, które potrafią przynieść znacznie większe zyski w krótszym czasie. Rynek jest zbyt racjonalny na dłuższą metę, a BTC może nie być jedynym liderem przyszłości.
Niee, nie kupuję tej całej hype. Kursy rosną, ale czy to nie jest przypadkiem efektem bańki? Widziałem już zbyt wiele sytuacji na rynku. Ludzie powinni zrozumieć ryzyko, lepiej nie podążać za tłumem. Jak dla mnie to jeszcze nie czas na BTC.