Blur, niegdyś największy rynek NFT działający na Ethereum, zakończy działalność swojej strony internetowej 12 listopada 2026 roku. Decyzję ogłoszono po gwałtownym spadku aktywności: miesięczny obrót, który w szczytowym momencie wynosił około 1,43 mld dolarów, do marca 2026 roku skurczył się do mniej niż 7 mln dolarów.
Co oznacza zamknięcie Blur?
Wraz z witryną przestanie działać usługa Blend, która umożliwia pożyczki pod zastaw NFT. Platforma nie będzie już organizować nowych pożyczek, a obecni pożyczkobiorcy powinni spłacić zobowiązania przed 12 listopada — w przeciwnym razie mogą one zostać uznane za niespłacone. Blur zapowiedział udostępnienie osobnego narzędzia, które pozwoli później wypłacić aktywa z Blend.
Zamknięcie strony nie oznacza jednak wyłączenia całej infrastruktury. Kontrakty Blur na Ethereum pozostaną aktywne, a posiadacze tokena BLUR zachowają możliwość głosowania nad uruchomieniem opłat transakcyjnych.
Od szybkiego wzrostu do zapaści obrotów
Blur wystartował w 2022 roku i szybko stał się konkurencją dla OpenSea. Przyciągał przede wszystkim aktywnych traderów, oferując szybkie transakcje, niskie koszty oraz nagrody w tokenach. W marcu 2023 roku platforma odpowiadała za ponad 70% obrotu NFT na Ethereum, a wartość miesięcznych transakcji sięgnęła około 1,43 mld dolarów.
W kolejnych latach zainteresowanie wyraźnie osłabło. W marcu 2026 roku obrót wyniósł już mniej niż 7 mln dolarów, co oznacza spadek o ponad 99,5% względem szczytu.
Historia Blur pokazuje, jak szybko może zmienić się sytuacja nawet na dużym rynku NFT. Wysokie obroty nie zawsze oznaczają trwały popyt ani rentowność projektu. Zamknięcie strony nie wyłącza jednak kontraktów, dlatego użytkownicy powinni zwrócić uwagę na dalsze komunikaty platformy.
Model bez opłat i pytania o rentowność
Blur nie pobierał opłat za handel NFT. Według danych Token Terminal protokół nie wykazał przychodów w ciągu ostatnich trzech lat, mimo że przez platformę przepłynęły miliardy dolarów. Nie przesądza to jednak, czy projekt zarabiał na pożyczkach lub innych działaniach.
Programy nagród Blur budziły też krytykę. Zdaniem przeciwników mogły zachęcać do spekulacyjnych transakcji i osłabiać tantiemy wypłacane twórcom NFT. Same dane o obrotach nie pozwalają jednak ustalić, jaka część aktywności wynikała z realnego popytu, a jaka z chęci zdobycia nagród.
Przeczytaj także o niewykorzystanym kapitale i problemach z płynnością w ekosystemie DeFi.
Kolejny projekt związany z Blastem
Zamknięcie Blur następuje krótko po ogłoszeniu końca działalności sieci Blast, kolejnego projektu stworzonego przez Tieshuna Roquerre’a, znanego jako Pacman, i rozwijanego przez ten sam zespół. Blast, rozwiązanie skalujące Ethereum, zgromadził niegdyś ponad 2 mld dolarów w aktywach, lecz w chwili ogłoszenia zamknięcia było ich już około 32 mln. Twórcy podali, że utrzymanie sieci kosztuje więcej, niż przynosi ona przychodów.
Blur nie wyjaśnił publicznie, czy jego decyzja wynika ze strat operacyjnych. Po ogłoszeniu zamknięcia kurs BLUR spadł o ponad 20%, do około 0,015 dolara. Tymczasem na stronie platformy wciąż widnieje informacja o ponad 7,4 mld dolarów łącznego obrotu — przypomnienie skali, jaką Blur osiągnął w szczytowym okresie.


1,43 mld do 7 mln — nagrody potrafią nabić wolumen, ale nie zbudują stałego popytu. Jak znikają zachęty, zostaje pusty rynek.
Mam jeszcze trochę NFT kupionych przez Blur. Sama strona mnie nie martwi, ale Blend już tak — ciekawe, czy narzędzie do wypłaty będzie działać bez problemów po zamknięciu.
„Kontrakty pozostaną aktywne” nie znaczy, że każdy będzie umiał bezpiecznie z nich skorzystać. Przy pożyczkach dobrze by było podać konkretną procedurę spłaty i wypłaty, a nie tylko zapowiedzieć osobne narzędzie.
Czy ktoś wie, czy po 12 listopada da się normalnie spłacić Blend bez korzystania ze strony? Nie chcę zostawiać tego na ostatni dzień.
Zero przychodów przez trzy lata i brak opłat za handel — to czym oni właściwie chcieli finansować rozwój? Sam wolumen transakcji nie jest modelem biznesowym.
Nie ma co się dziwić, że rynek siadł. NFT były dla wielu po prostu kolejnym sposobem na szybki zarobek, a jak skończyły się nagrody i wzrosty, to użytkownicy poszli dalej.
Blast się zamyka, teraz Blur. Po takich historiach trudno traktować obietnice kolejnych projektów Pacmana jako coś więcej niż marketing.