Wielka Brytania rozważa ograniczenia dla inteligentnych okularów po przypadkach nagrywania kobiet bez zgody

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Wielka Brytania rozważa ograniczenia dla inteligentnych okularów po przypadkach nagrywania kobiet bez zgody

Data: 5 listopada, 2026

Wielka Brytania rozważa ograniczenia dla inteligentnych okularów po przypadkach nagrywania kobiet bez zgody

Inteligentne okulary coraz częściej trafiają do sklepów i na ulice, ale wraz z ich popularnością rosną obawy o prywatność. W Wielkiej Brytanii rząd rozważa ograniczenia dotyczące ich używania w wybranych miejscach, a być może także sprzedaży określonym grupom osób. Jednym z głównych powodów są przypadki potajemnego nagrywania kobiet i dziewcząt.

Rząd analizuje możliwe ograniczenia

Podczas debaty w brytyjskim parlamencie poświęconej inteligentnym okularom i przemocy wobec kobiet oraz dziewcząt minister ds. bezpieczeństwa Satvir Kaur powiedziała, że rząd przygląda się rozwiązaniom, które mogłyby ograniczyć korzystanie z takich urządzeń w określonych miejscach. Rozważane jest również ograniczenie ich sprzedaży niektórym użytkownikom.

Kaur podkreśliła, że korzyści płynące z tej technologii trzeba zestawić z zagrożeniami. Zwróciła też uwagę, że w szkołach i placówkach medycznych obowiązują już zasady dotyczące ochrony i nagrywania, które mogą mieć zastosowanie także do okularów z kamerą.

Podobne ograniczenia wprowadzono lub rozważa się w innych krajach. W Australii zakazano używania inteligentnych okularów w niektórych przestrzeniach publicznych, takich jak baseny, siłownie czy budynki rządowe. Z kolei część firm, w tym brytyjska sieć pubów Wetherspoons, nie pozwala klientom korzystać z tych urządzeń na swoim terenie.

Nagrywanie bez wiedzy i zgody

Niepokój budzi możliwość rejestrowania obrazu w sposób trudny do zauważenia przez osoby znajdujące się w pobliżu. Liberalnodemokratyczna posłanka Anna Sabine, która zainicjowała debatę, mówiła o kobietach odkrywających po wieczornym wyjściu, że nagrania z ich udziałem trafiły do internetu. Miały zostać wykonane bez ich wiedzy i zgody.

Dodatkowe obawy wzbudzają akcesoria sprzedawane w internecie, takie jak naklejki zasłaniające diodę sygnalizującą nagrywanie. Niektórzy sprzedawcy oferują również przeróbki pozwalające całkowicie usunąć tę kontrolkę. W efekcie osoba nagrywana może nie mieć żadnej wskazówki, że kamera jest aktywna.

Dyskretny wygląd inteligentnych okularów sprawia, że trudno ocenić, czy ktoś właśnie nagrywa. Jasne zasady dotyczące korzystania z takich urządzeń mogą pomóc chronić prywatność. Ważne jednak, by regulacje uwzględniały również potrzeby osób, którym technologia ułatwia codzienne życie.

Rozwój technologii rejestrującej obraz rodzi pytania także o prywatność w sieci. Zobacz: Naukowcy stworzyli piksel, który może zamienić ekrany w kamery – internet: co może pójść nie tak?

Technologia może też pomagać

Inteligentne okulary nie służą wyłącznie do robienia zdjęć czy nagrywania filmów. Mogą być przydatne osobom z niepełnosprawnościami wzroku lub słuchu, pomagając im lepiej orientować się w otoczeniu. Kaur zaznaczyła, że dla części użytkowników urządzenia te znacząco ułatwiają codzienne funkcjonowanie.

Dlatego ewentualne regulacje mogą uwzględniać zastosowania wspierające osoby z niepełnosprawnościami, zamiast obejmować wszystkie urządzenia i użytkowników jednakowym zakazem. Kluczowe będzie znalezienie równowagi między dostępnością technologii a ochroną prywatności i bezpieczeństwa.

Czy czekają nas kolejne zakazy?

Spory wokół inteligentnych okularów nie ograniczają się do Wielkiej Brytanii. We Francji prokuratura w Paryżu prowadzi postępowania dotyczące przypadków molestowania seksualnego powiązanych z użyciem takich urządzeń. Jednocześnie rosnąca liczba doniesień o nagrywaniu bez zgody może utrudniać firmom, takim jak Meta, budowanie zaufania do produktów z serii Ray-Ban Meta.

Nie wiadomo jeszcze, jakie dokładnie przepisy może przyjąć brytyjski rząd ani kiedy miałoby to nastąpić. Dyskusja pokazuje jednak, że wraz z rozwojem technologii coraz pilniejsze staje się ustalenie, gdzie i na jakich zasadach wolno nagrywać innych.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. r00tl3ss pisze:

    Jeśli sprzęt ma sensowne parametry (stabilne 60 fps, sensowny low-light, lokalne przetwarzanie obrazu), to dla wielu zastosowań będzie przełom — ale problem z prywatnością nie zniknie przez zakazy. Lepsze byłoby wymuszenie hardware’owego wskaźnika nagrywania i fizycznego „kill switcha” niż całkowity ban.

  2. radek pisze:

    Kolejna marketingowa ściema i masa regulacji, które i tak będą dziurawa. Z punktu widzenia egzekwowania prawa trudniej będzie niż z telefonami — ludzie już teraz nagrywają wszystkim i wszędzie. Ograniczenia sprzedaży? Brzmi jak teatr polityczny, nie realne rozwiązanie problemu.

  3. Marcin K. pisze:

    Problem techniczny jest prosty: jeśli producenci pozwalają na modyfikacje firmware lub dioda jest łatwo zasłaniana/przerabiana, to żadne prawo nie wystarczy. Konieczne są wymagania dotyczące bezpiecznego bootloadera, podpisanego firmware (secure boot) i sprzętowego attestation, plus obowiązek widocznego, trudnego do zneutralizowania wskaźnika nagrywania. Prawo powinno też uwzględnić dostępność dla osób z niepełnosprawnościami — np. wyjątki dla certyfikowanych rozwiązań medycznych.

  4. piotrek_kde pisze:

    Mam okulary AR od pół roku i o ile pomagają w nawigacji i notowaniu, to paradoksalnie czesciej budza niepokój niż zaufanie. Raz ktoś próbował zasłonić diodę taśmą w sklepie — zwrocilo to uwagę sprzedawcy. Nie mam recepty na prawo, ale bez oznaczeń i kontroli firmware to urzadzenie moze byc grozne.

  5. vx82 pisze:

    Czy ktoś wie, czy planowane regulacje obejmą także API i SDK producentów (np. ograniczenie dostępu do streamingu na żywo)? I czy przewidują obowiązek logowania nagrań z metadanymi (timestamp, device id) żeby ułatwić śledztwa? Jak to pogodzić z prywatnością użytkowników korzystających z okularów jako pomocy medycznej?

  6. Kuba M. pisze:

    Nie rozumiem, dlaczego od razu zakazy — wystarczy egzekwowanie istniejących przepisów o nagrywaniu i surowsze kary za publikację nagrań bez zgody. Zamiast polować na urządzenia, lepiej skupić się na platformach które hostingują takie treści. A Meta i inne firmy? Pewnie zapłacą grzywnę i wrócą do biznesu.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.