Czy brak SSL szkodzi pozycjonowaniu?

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Czy brak SSL szkodzi pozycjonowaniu?

Data: 24 sierpnia, 2025

Artykuł sponsorowany

W świecie pozycjonowania liczy się niestety każdy szczegół. Możesz mieć świetną treść, dobrze dobrane słowa kluczowe i szybki hosting, a mimo to Twoja strona może nie łapać się do TOP10. Czasem problem leży w czymś, co na pierwszy rzut oka wydaje się drobiazgiem — jak brak certyfikatu SSL, którego pominięcie może kosztować Cię sporo: widoczność w Google, zaufanie użytkowników i finalnie – konwersję.

W tym tekście wyjaśnię Ci, dlaczego certyfikat SSL to dziś obowiązek, jak wpływa na pozycjonowanie (również lokalne) i co zrobić, żeby wdrożyć go szybko i bez komplikacji. 

Czy certyfikat SSL jest naprawdę potrzebny?

To pytanie w zasadzie nie powinno już istnieć bo w dzisiejszych czasach certyfikat SSL to absolutna podstawa. To nie żaden wymysł czy dodatek tylko dla dużych marek. To element infrastruktury każdej strony, która chce być traktowana poważnie – zarówno przez użytkowników, jak i przez wyszukiwarki.

Certyfikat SSL odpowiada za szyfrowanie danych przesyłanych między przeglądarką a serwerem. Dzięki niemu wszystkie informacje – loginy, hasła, dane osobowe – są chronione przed przechwyceniem. To pierwszy i najprostszy krok do zapewnienia bezpieczeństwa Twoim użytkownikom.

Oprócz tych technicznych rzeczy, dochodzi jeszcze jedna. Kiedy użytkownik widzi kłódkę przy adresie strony i protokół HTTPS, zyskujesz jego zaufanie. Brak certyfikatu SSL działa odstraszająco. Komunikat „ta witryna jest niebezpieczna” pojawiający się w przeglądarce potrafi skutecznie zniechęcić do wejścia na stronę. I trudno się dziwić. Przecież strach wchodzić, bo nie wiadomo co będzie dalej.

Jak brak SSL wpływa na widoczność strony w wyszukiwarce?

Google od dawna nie kryje swojego stanowiska. Strony bez SSL są traktowane jako mniej bezpieczne i mniej wiarygodne. A to przekłada się na ich pozycję w wynikach wyszukiwania. Jeśli Twoja strona nie działa na HTTPS, ryzykujesz spadek w rankingu – nawet jeśli treść i struktura SEO są dopracowane.

I nie jest to tylko teoretyzowanie. W praktyce brak SSL wpływa na współczynnik odrzuceń. Użytkownicy widząc ostrzeżenie o niebezpiecznym połączeniu, praktycznie rezygnują z wejścia na stronę. A wysoka liczba porzuceń to sygnał dla algorytmu: coś jest nie tak. Z czasem Google reaguje – i widoczność Twojej strony zaczyna spadać.

Co więcej, strony bez certyfikatu SSL mogą mieć problem z indeksacją nowych treści. Czasem boty wyszukiwarek omijają takie witryny, co spowalnia cały proces pozycjonowania. Zamiast walczyć z SEO pod górkę, wystarczy wdrożyć SSL i ten problem znika.

Czy SSL ma znaczenie w lokalnym SEO?

Zdecydowanie tak. Jeśli działasz lokalnie i zależy Ci na widoczności w mapach Google, certyfikat SSL gra ważną rolę. Dlaczego? Bo lokalne wyniki wyszukiwania też są filtrowane przez pryzmat bezpieczeństwa i wiarygodności strony. A HTTPS to jasny sygnał: „można mi ufać”.

Google Maps i lokalne packi (czyli te trzy firmy wyświetlane na górze wyników lokalnych) coraz częściej faworyzują witryny zabezpieczone SSL. Algorytm bierze pod uwagę szereg czynników – od spójności danych NAP po opinie – ale bez HTTPS możesz nie mieć nawet szansy się tam pojawić.

Poza tym, lokalni użytkownicy często wchodzą na stronę przez telefon. A przeglądarki mobilne są jeszcze bardziej bezwzględne, jeśli chodzi o ostrzeżenia o braku zabezpieczeń. Chcesz, żeby klient lokalny trafił do Ciebie? Nie możesz sobie pozwolić na komunikat „ta strona może być niebezpieczna”.

Jak zdobyć certyfikat SSL?

Nie musisz być informatykiem, żeby wdrożyć certyfikat SSL. Cały proces możesz zamknąć w kilku krokach. Najłatwiej zacząć od sprawdzonego dostawcy, z którego usług korzysta wiele firm – zarówno małych, jak i średnich.

Na stronie dostawcy HitMe.pl znajdziesz różne typy certyfikatów SSL – od podstawowych DV, gdzie potrzeba jedynie zweryfikować że jesteś właścicielem domeny. Poprzez OV, gdzie weryfikuje się Twoją organizacje aż po EV dla bardziej wymagających projektów. Jeśli nie wiesz, który wybrać, nie ma problemu – support HitMe pomoże Ci dobrać najlepsze rozwiązanie. Po zakupie, certyfikat dla domeny możesz wdrożyć samodzielnie – trwa to dosłownie chwilę. Z pomocą przyjdą dostępne w Bazie Wiedzy poradniki opisujące cały proces. 

Nie odwlekaj tego kroku. Brak certyfikatu SSL to nie tylko problem bezpieczeństwa. To realna bariera w pozycjonowaniu, w zdobywaniu klientów i w budowaniu zaufania. A rozwiązanie jest proste, szybkie i niedrogie.

I na koniec. Owszem, są darmowe certyfikaty SSL – ale te trzeba częściej odnawiać (np. co 90 dni), a to nie zawsze udaje się załatwić automatycznie. No i w przypadku darmowych certyfikatów nie ma żadnych gwarancji, w tym tych pieniężnych.

 

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.