Dlaczego OnePlus 15 nie oferuje ładowania magnetycznego jak Pixel? Wyjaśnienia od przedstawiciela firmy

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Dlaczego OnePlus 15 nie oferuje ładowania magnetycznego jak Pixel? Wyjaśnienia od przedstawiciela firmy

Data: 12 listopada, 2025

W świecie flagowych smartfonów technologia ładowania bezprzewodowego staje się coraz bardziej zaawansowana, a producenci szukają nowych sposobów na zwiększenie wygody użytkowników. Jednak gdy Google wprowadził PixelSnap – magnetyczne ładowanie bezprzewodowe w modelu Pixel 10 – wielu fanów spodziewało się, że OnePlus natychmiast pójdzie w tym samym kierunku. Okazuje się jednak, że chiński producent podjął całkowicie inną strategię, rezygnując z wbudowanych magnetów w OnePlus 15, pomimo że telefon oferuje jedne z najszybszych czasów ładowania na rynku Androida.

Ambitne specyfikacje techniczne OnePlus 15

Zanim przejdziemy do wyjaśnienia decyzji OnePlus, warto zauważyć, że OnePlus 15 wcale nie kompromituje się na polu ładowania. Urządzenie wyposażone jest w baterię o pojemności 7300 mAh, co stanowi znaczną różnicę w stosunku do Pixel 10 Pro z jego 4870 mAh.

Jeśli chodzi o prędkość ładowania, różnice są jeszcze bardziej imponujące. OnePlus 15 obsługuje ładowanie przewodowe na poziomie 120W, podczas gdy Pixel 10 Pro oferuje zaledwie 30W. W przypadku ładowania bezprzewodowego OnePlus ma 50W, natomiast Google 15W. To oznacza, że według danych producenta OnePlus jest w stanie naładować baterię do 50% w zaledwie 15 minut, a do pełna w 40 minut.

Warto również zwrócić uwagę na nowości w OnePlus 15, które obejmują datę globalnej premiery oraz nowe kolory i funkcje aparatu.

Aspekt OnePlus 15 Google Pixel 10 Pro
Pojemność baterii 7300 mAh 4870 mAh
Ładowanie przewodowe 120W 30W
Ładowanie bezprzewodowe 50W 15W
Ładowanie odwrotne 10W Nie dostępne

Czemu magnesy to wciąż wyzwanie?

Odpowiedź na pytanie, dlaczego OnePlus postanowił nie integrować magnetów z flagowym modelem, jest bardziej praktyczna niż mogłoby się wydawać. Przedstawiciel firmy wyjaśnił, że decyzja podyktowana była względami inżynieryjnymi.

Problem tkwi w ograniczonej przestrzeni wewnątrz obudowy smartfona. Jak tłumaczy OnePlus, telefon już zawiera cewkę bezprzewodową, która zajmuje znaczną część dostępnego miejsca. Dodanie wbudowanych magnetów – niezbędnych do osiągnięcia efektu MagSafe – wymagałoby zmniejszenia pojemności baterii, co stanowiłoby regres w stosunku do strategii OnePlus zmierzającej do oferowania coraz pojemniejszych ogniw.

Innymi słowy, producent stanął przed klasycznym dylemmatem inżynierskim: albo mniejsza bateria z magnetami, albo większa pojemność bez nich. OnePlus wybrał drugą opcję, uznając, że dla większości użytkowników większa pojemność baterii będzie ważniejsza niż wygoda magnetycznego przyczepiania się ładowarki.

Precedens istniejących rozwiązań

Ciekawe, że OnePlus nie stoi tu osamotniony w swoim podejściu. Samsung, jeden z największych konkurentów OnePlus na rynku Androida, przyjął podobną strategię. Urządzenia Samsunga nie posiadają wbudowanych magnesów do ładowania Qi2, ale są „gotowe na Qi2″ dzięki obsługiwaniu etykiet magnetycznych w obudowach.

OnePlus planuje pójść w analogicznym kierunku – oferować będzie obudowy z wbudowanymi magnetami, które umożliwią użytkownikom korzystanie z magnetycznego ładowania, jeśli będą tego chcieć. To eleganckie rozwiązanie pozwala na modularność – użytkownicy, którzy cenią magnetyczne ładowanie, mogą je uzyskać poprzez zakup dedykowanej obudowy, a reszta użytkowników nie musi ponosić kosztów ani strat wydajności wynikających z integracji magnetów w samym telefonie.

Kontekst większych trendów technologicznych

Decyzja OnePlus odzwierciedla fundamentalny rozdźwięk w podejściach producentów do rozwoju technologii. Google zdecydował się na bardziej odważne podejście, integrując magnesy Qi2 bezpośrednio z obudową Pixel 10 Pro, co oznaczało poszukiwanie kompromisów w innych obszarach. Z kolei OnePlus priorytetyzuje pojemność baterii, dostrzegając, że dla większości użytkowników długość pracy urządzenia pozostaje ważniejsza niż wygoda magnetycznego przyczepiania się akcesoriów.

Taka strategia ma głębokie uzasadnienie biznesowe i użytkownika. Bateria o pojemności 7300 mAh w OnePlus 15 oznacza, że użytkownik będzie ładować telefon rzadziej, niezależnie od tego, czy korzysta z ładowania magnetycznego czy tradycyjnego. Dodatkowo, oferta dedykowanych obudów z magnetami daje użytkownikom swobodę wyboru, bez zmuszania całej bazy użytkowników do ponoszenia kosztów funkcji, których mogą nie potrzebować.

Innowacyjna AI od Google w OnePlus 15 oraz inne technologie przyczyniają się do kompleksowego podejścia firmy do innowacji.

Podsumowanie strategii OnePlus

Podejście OnePlus 15 do kwestii ładowania magnetycznego pokazuje dojrzałość producenta w podejmowaniu decyzji technicznych. Zamiast ślepo podążać za trendem wyznaczonym przez Google, firma wybrała praktyczne rozwiązanie oparte na głębokim zrozumieniu potrzeb konsumentów. Rezygnacja z wbudowanych magnetów na rzecz większej baterii i szybszego ładowania bezprzewodowego stanowi logiczny wybór dla segmentu flagowych smartfonów.

Ostateczny wniosek jest taki, że magnesy mogą być „zbyt ciężkie” nie tylko dosłownie – ale i pod względem kosztów inżynieryjnych wobec innych priorytetów. OnePlus wykazał się pragmatycznym podejściem, które przypuszczalnie spodoba się części użytkowników bardziej niż pełna emulacja strategii Pixela.

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.