MiCA, czyli unijne rozporządzenie mające uporządkować rynek stablecoinów, miało zakończyć okres nieuregulowanego „Dzikiego Zachodu” w tym segmencie kryptowalut. Jednak pomimo niewątpliwych zalet, regulacja ta opiera się na niebezpiecznym założeniu, że dowód rezerw (proof-of-reserves) jest jednocześnie dowodem stabilności – a tak nie jest.
Stablecoiny, nawet w pełni zabezpieczone aktywami, mogą wywołać panikę i gwałtowne wyprzedaże, na przykład obligacji państwowych, gdy inwestorzy masowo domagają się wymiany tokenów na tradycyjną walutę. Ich status cyfrowych aktywów, uznawanych coraz częściej jak pieniądz, bez odpowiednich mechanizmów kontrolnych takich jak limity emisji czy płynności, stwarza ryzyko poważnych wstrząsów dla systemu finansowego.
Problem legitymizacji bez kontroli
MiCA przyznaje stablecoinom pewną legitymizację i nadzór, traktując je jako bezpieczne aktywa do skalowania, jednak nie wyposaża ich w niezbędne narzędzia makroekonomiczne do ograniczenia skutków ewentualnego kryzysu. Oznacza to, że mimo nadzoru, ryzyko systemowe pozostaje realne i niestety nierozwiązane.
Hybrydowa natura stablecoinów i jej ryzyko
Stablecoiny stanowią most między zdecentralizowanymi finansami (DeFi) a tradycyjnym sektorem finansowym (TradFi). Łączą one wiarygodność instytucji regulowanych z obietnicą płynności i swobody charakterystyczną dla zdecentralizowanych rozwiązań. Ten model jest innowacyjny i skalowalny globalnie, ale stwarza poważne wyzwania dla regulatorów, którzy nadal próbują traktować stablecoiny jak zwykłą klasę aktywów.
W rzeczywistości, stablecoiny nie są zobowiązaniami emitenta w tradycyjnym sensie bankowym, lecz nową formą własności cyfrowej, która zaczyna pełnić funkcję pieniądza. To rozmycie granicy między prywatnym aktywem a publicznym środkiem płatniczym niesie za sobą systemowe implikacje, które regulatorzy muszą uwzględnić natychmiast.
Regulatorzy próbują reagować, ale rozwiązania są fragmentaryczne
Bank Anglii wprowadził limity dla stablecoinów, w Unii Europejskiej obowiązują rygorystyczne wymogi proof-of-reserves, a Stany Zjednoczone uchwaliły prawo GENIUS Act, które reguluje stablecoiny na wzór e-pieniędzy. Jednak wciąż brakuje spójnej, systemowej strategii traktującej stablecoiny jako część podaży pieniądza, a nie tylko jako aktywa handlowe.
MiCA w praktyce: nowy ład, ale i potencjalne problemy
MiCA wprowadziła szereg wymogów:
- zakazanie algorithmicznych stablecoinów dla ograniczenia ryzyka kolapsów zabezpieczeń;
- pełną przejrzystość rezerw w czasie rzeczywistym oraz obowiązek informowania o ryzyku;
- prawa do natychmiastowego wykupu tokenów po wartości nominalnej;
- wymóg zewnętrznych audytów kwartalnych i transparentnej struktury opłat;
- kary i sankcje za nieprzestrzeganie zasad, co zmusza do usuwania z rynku wielu niezgodnych podmiotów.
Dzięki temu zauważalny jest wzrost zaufania instytucji finansowych i inwestorów oraz redukcja liczby ryzykownych stablecoinów.
Potencjalna bariera dla rozwoju – podwójne licencjonowanie
Jednym z aktualnych problemów MiCA jest nakładanie podwójnych obowiązków licencyjnych na dostawców usług stablecoinowych, którzy muszą równocześnie uzyskać licencję MiCA i zgodną z dyrektywą PSD2 na świadczenie usług płatniczych. Od marca 2026 r. to wymogowe podwójne licencjonowanie zwiększy koszty działalności i może spowolnić adopcję euro-stablecoinów, utrudniając rozwój rynku w Europie.
Multi-emisja stablecoinów — lukratywna, ale groźna praktyka
MiCA nie reguluje w pełni sytuacji emisji stablecoinów przez wiele podmiotów (tzw. multi-issuer stablecoins), w tym połączenia emitentów z UE z zagranicznymi firmami. Prowadzi to do fragmentacji rezerw, arbitrażu regulacyjnego i zagrożeń udzieleniem tzw. runów i przeniknięcia stresu finansowego między instytucjami. Konieczne jest wprowadzenie ujednoliconych unijnych standardów, lepszej koordynacji międzynarodowej oraz nadzoru nad tym modelem emisji.
Międzynarodowa konkurencja i wyzwania geopolityczne
Ustawodawstwo USA z GENIUS Act kładzie nacisk na bezpieczeństwo i przejrzystość stablecoinów powiązanych z dolarem. Jednak szybki wzrost stablecoinów denominowanych w USD na światowych rynkach może osłabiać rolę euro, zwiększać popyt na amerykańskie obligacje skarbowe i tym samym komplikować politykę finansową w strefie euro. Ponadto, złożone powiązania związane z polityką i interesami biznesowymi w USA, takie jak powiązania rodzinne polityków, narażają nadzór na ryzyko konfliktów interesów, co może zagrozić skuteczności reakcji na kryzys.
Siła i ograniczenia MiCA w globalnym kontekście
Choć MiCA wprowadza wiele regulacji pozwalających na lepszą kontrolę rynku stablecoinów w UE oraz zbliża europejskie standardy do amerykańskich (GENIUS Act), nie rozwiązuje wszystkich problemów. Przede wszystkim nie odpowiada na potrzebę całościowego systemowego podejścia do stablecoinów jako quasi-pieniądza oraz nie dostarcza mechanizmów zapobiegających zjawiskom kryzysowym na szeroką skalę.
Zagrożenia te wymuszają dalsze prace legislacyjne i nadzorcze, które będą musiały uwzględnić globalny charakter rynku kryptowalut i wprowadzić spójne reguły współpracy między jurysdykcjami.
W efekcie MiCA jest ważnym krokiem na drodze ku stabilizacji i przejrzystości rynku stablecoinów, jednak bez dodatkowych narzędzi makroostrożnościowych i współpracy międzynarodowej nie uchroni przed potencjalnym kryzysem — a może go nawet przyspieszyć.
Badania wskazują na stale rosnący wpływ stablecoinów. Więcej na ten temat można znaleźć w artykule Nowa Era Altcoinów: Stablecoiny na Czołowej Linii Rynku Kryptowalutowego.







