Microsoft w 2024 i 2025 roku stoi na rozdrożu między spektakularnymi sukcesami biznesowymi a kontrowersjami wokół polityki zatrudnienia i wynagrodzeń. Na czele koncernu Satya Nadella, który w ciągu ostatnich dwóch lat otrzymał rekordowo wysokie wypłaty, sięgające w 2025 roku aż 96,5 miliona dolarów, czyli o 22% więcej niż w roku poprzednim. To wynagrodzenie, w którym dominują akcje firmy i premie, zbiegło się w czasie z masowymi zwolnieniami, które objęły ponad 15 tysięcy pracowników na całym świecie, w tym istotne redukcje w działach gamingowych oraz sprzedażowych.
Wynika to z decyzji kierownictwa, które tłumaczy konieczność optymalizacji kosztów i restrukturyzacji organizacji utrzymując jednocześnie ambitne plany inwestycyjne, przede wszystkim w rozwój sztucznej inteligencji (AI). Microsoft zadeklarował przeznaczenie na rozwój infrastruktury AI w 2025 roku aż 80 miliardów dolarów, koncentrując się na wdrażaniu zaawansowanych centrów danych na całym świecie, z naciskiem na Stany Zjednoczone. Strategia rozwoju AI jest fundamentem pozycji firmy na rynku oraz u podstaw uzasadnienia rekordowych zarobków Nadelli i jego najbliższego zespołu zarządzającego.
Jednocześnie Microsoft stawia na kompleksowe wykorzystanie AI w codziennej działalności biznesowej oraz globalnej gospodarce, nazywając sztuczną inteligencję technologią o charakterze ogólnego przeznaczenia (General-Purpose Technology), porównywalną do wynalazków, takich jak elektryczność czy komputerowe chipy. Firma podkreśla, że AI ma potencjał rewolucjonizujący przemysł, transport, rolnictwo i sektor publiczny, a także może znacząco zwiększyć produktywność i innowacyjność.
Równocześnie Microsoft rozwija produktową integrację AI ze znanymi rozwiązaniami, takimi jak pakiet Microsoft 365 czy urządzenia klasy PC z funkcjami AI natywnymi, jak seria Surface Copilot+. Raporty podkreślają, że technologia AI przestaje być eksperymentem i staje się powszechnie adoptowanym narzędziem w firmach na całym świecie. Według badania Microsoft Work Trend Index 2025 aż 82% menedżerów oczekuje, że AI znacząco zwiększy zdolności ich zespołów w ciągu najbliższych 18 miesięcy.
Wreszcie, rekordowo wysokie wynagrodzenie Satyi Nadelli i jego bliskich współpracowników wzbudza pytania o sprawiedliwy podział zysków w koncernie oraz o sensowność ogromnych zwolnień podczas gdy kluczowe osoby plenią się luksusach, co obserwują nie tylko pracownicy, ale też szeroka opinia publiczna. Według ekspertów koszty utrzymania tysięcy pracowników przewyższają znacznie nawet największe oszczędności wynikające ze zmniejszenia wynagrodzeń kadry kierowniczej.
Satya Nadella i rekordowe wynagrodzenie mimo masowych zwolnień
Satya Nadella w roku fiskalnym 2025 otrzymał łączne wynagrodzenie w wysokości 96,5 mln dolarów. Stanowi to wzrost o 22% w stosunku do poprzedniego roku, gdy zarobił 79 mln dolarów. Z tej sumy aż 84 miliony to wartość akcji Microsoftu, 9,5 miliona to premia gotówkowa, a jedynie 2,5 miliona to pensja podstawowa.
Taki poziom dochodów stał się powodem krytyki, gdyż jednocześnie korporacja przeprowadzała największą falę redukcji zatrudnienia w historii — zwolniono ponad 15 tysięcy pracowników, czyli około 7% globalnej siły roboczej firmy. Największe cięcia miały miejsce w połowie 2025 roku, m.in. w działach odpowiedzialnych za gry komputerowe i sprzedaż.
W liście do akcjonariuszy Nadella podkreślił, że decyzje o zwolnieniach były wyjątkowo trudne i konieczne ze względu na wyzwania rynkowe, w tym słabnący sektor gamingowy oraz konieczność skoncentrowania się na rozwoju AI i innych innowacjach, które zapewnią firmie długoterminowy wzrost.
Milionowe inwestycje w AI — klucz do przyszłości Microsoftu
Microsoft ogłosił budżet inwestycyjny na poziomie 80 miliardów dolarów przeznaczonych na rozwój centrów danych i infrastruktury AI w 2025 roku. Ponad połowa tej kwoty trafi do amerykańskich lokalizacji, co wpisuje się w szerszą strategię wzmocnienia pozycji USA w globalnym wyścigu o dominację w technologii AI.
Firma chce, by AI stała się „technologią o charakterze ogólnego przeznaczenia” – podobnie jak elektryczność czy komputery, które zrewolucjonizowały gospodarkę i społeczeństwo. Takie podejście ma umożliwić szerokie zastosowanie sztucznej inteligencji w wielu sektorach gospodarki, a także tworzyć nowe miejsca pracy w branżach przemysłowych, transportowych, rolniczych i administracji publicznej.
Strategia ta opiera się na czterech filarach: potężnej infrastrukturze chmurowej Azure, integracji AI z codziennymi narzędziami pracy (Microsoft 365), inwestycjach kapitałowych budujących bariery dla konkurencji oraz rozwoju edge computingu, czyli przetwarzania AI bezpośrednio na urządzeniach końcowych, zapewniając szybkość i bezpieczeństwo działania.
AI natywne w produktach i perspektywy dla rynku pracy
Według danych z Microsoft Work Trend Index 2025, firmy coraz szybciej przechodzą od testów AI do szerokiego wdrożenia. Aż 82% liderów biznesu spodziewa się, że sztuczna inteligencja znacząco zwiększy potencjał ich zespołów w ciągu najbliższych 18 miesięcy. Innowacje te są wspierane przez chmurę, ale kluczową rolę pełnią komputery i inne urządzenia EDGE z AI na poziomie lokalnym, np. urządzenia Surface Copilot.
Microsoft podkreśla też, że budowanie zaufania i bezpieczeństwa w AI, ze szczególnym naciskiem na ochronę prywatności i cyberbezpieczeństwo, jest nieodzowne dla masowego zaadaptowania tych technologii.
Kontrowersje wokół podziału zysków i polityki zatrudnienia
Wzrost wynagrodzenia Satyi Nadelli i jego najbliższych współpracowników w sytuacji, gdy firma masowo zwalnia pracowników, wywołuje poważne pytania dotyczące etyki korporacyjnej i sprawiedliwości finansowej. Według ekspertów, redukcje zatrudnienia ratują ogromne sumy, ale obniżenie płac kierownictwa nie mogłoby w pełni pokryć kosztów utrzymania tysięcy osób.
W opinii części obserwatorów nadmierne rozdawnictwo nagród władzy kontrastuje z realnymi trudnościami pracowników i podważa wizerunek Microsoftu jako firmy społecznie odpowiedzialnej. Nadella i jego zarząd muszą zatem równoważyć presję zysków z oczekiwaniami społecznymi i rynku pracy.







