Zaskakujące odkrycia po miesiącu testów: Co naprawdę oferuje Nothing Phone 3?

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Zaskakujące odkrycia po miesiącu testów: Co naprawdę oferuje Nothing Phone 3?

Data: 27 listopada, 2025

Nothing Phone 3 to urządzenie, które doskonale ilustruje ambicje producenta – po latach eksperymentowania ze średnią półką, firma zdecydowała się wreszcie zaatakować segment flagowych smartfonów. Czy to się udało? Po przytrzymaniu urządzenia w dłoniach, odpowiedź brzmi: częściowo tak, choć z istotnymi zastrzeżeniami. To pierwsza prawdziwie premium’owa propozycja Nothing, która łączy solidny chipset, kompetentny układ fotograficzny i piękny wyświetlacz. Problem w tym, że ambicja producenta nie zawsze przełożyła się na praktyczne korzyści dla użytkownika.

Design: Śmiałość, która dzieli

Rozpoczynając od tego, co Nothing zawsze robiło dobrze – estetyki – Phone 3 to urządzenie, które natychmiast przyciąga uwagę. Liniowe światła Glyph z poprzednich generacji zniknęły, ale modułowy wygląd pozostał. Kamera nie siedzi już w okrągłym lub podłużnym obudowaniu; poszczególne obiektywy umieszczono niezależnie od siebie. To rozwiązanie przypomina trochę klasyczną grę w przesuwane kafelki, tylko wersję wykonaną z metalem i szkłem.

Najciekawszą zmianą jest jednak Glyph Matrix – interaktywny ekran umieszczony w prawym górnym rogu panelu tylnego. To nie jest już statyczne oświetlenie; ta matryca LED potrafi wyświetlać powiadomienia specyficzne dla danej osoby, a nawet oferuje „Glyph Toys” – gry imprezowe takie jak Spin the Bottle czy Kamień, papier, nożyce. Producent dodał też najmilszy szczegół: możliwość użycia Glyph Matrix jako pikselowanego wizjera dla selfie, co będzie miło wspomnienie dla fanów Game Boy Camera.

Konstrukcja utrzymuje klasyczny minimalistyczny styl Nothing, ze szczególnym wsparciem dla wytrzymałości. Urządzenie posiada certyfikat IP68 – ochronę przed kurzem i wodą – oraz ochronę Gorilla Glass.

Ekran: Piękny, ale niezgodny z oprogramowaniem

Nothing Phone 3 wyposażono w 6,67-calowy wyświetlacz o bardzo wysokiej jasności szczytowej i płynnym odświeżaniu. Jednak tutaj pojawiają się pierwsze poważne problemy. Interfejs Nothing OS celowo skierowany jest ku monochromatyczności i niskiej rozdzielczości wizualnej. Wyświetlacz jest oczywiście ładny, ale ten kontrast między możliwościami sprzętu a zamiarem oprogramowania to konflikt projektowy, który trudno przezwyciężyć.

Aparat fotograficzny: Solidne, ale niezaskakujące

Konfiguracja kamer to potrójny układ z trzema czujnikami o rozdzielczości 50 megapikseli: główna kamera, ultraszeroki kąt oraz teleobiektyw z trzykrotnym zoomem optycznym. Przednia kamera to 50 megapikseli, co stanowi znaczący skok w porównaniu z 32 megapikselami z Phone 2. Wszystko wskazuje na to, że sprzęt jest w porządku.

Problem polega na tym, że kamery nie robią nic nadzwyczajnego. Podczas testów stwierdzono, że wydajność aparatu jest dość przeciętna w porównaniu z konkurencją flagową. Całość działa bez zarzutu na poziomie amatorskim, ale jeśli szukacie telefonów do poważnej fotografii, pozostańcie przy Samsungach czy iPhone’ach. Dodatkowo pojawia się mały, ale miły szczegół: mała czerwona dioda zaświetla się, gdy nagrywamy za pomocą któregokolwiek z trzech tylnych aparatów.

Warto również zwrócić uwagę na nową serię Samsung Galaxy S26 z udoskonalonymi aparatami, autorskim chipem i lepszą sztuczną inteligencją. Dowiedz się więcej w artykule „Nowa seria Samsung Galaxy S26”.

Wydajność: Kompromis, ale kompromis rozsądny

Sercem Phone 3 jest procesor Snapdragon 8s Gen 4 – nie Snapdragon 8 Elite, ale jego bliźniaczy brat. Nothing świadomie zrezygnowało z topowego chipku, aby utrzymać cenę na rozsądnym poziomie. W praktyce procesor powinien zapewnić solidne osiągi w grach i aplikacjach, choć na papierze nie robi wrażenia.

Ocena wydajności: 4,5 z 5

Bateria i ładowanie: Tutaj Nothing ma rację

Tutaj Nothing nie oszczędzało. Akumulator o pojemności 5150 mAh (w indyjskim modelu nawet 5500 mAh) jest nieco mniejszy niż w konkurencyjnych flagowcach, ale łatwo pokonuje alternatywy Samsunga i Apple’a w tym samym przedziale cenowym.

Ładowanie to miejsce, gdzie Nothing rzeczywiście robi różnicę:

  • 65W przewodowe ładowanie – skok z 45W z Phone 2
  • 15W ładowanie bezprzewodowe
  • 7,5W ładowanie odwrotne

Ocena baterii: 3,5 z 5

Nothing OS: Minimalizm z ciekawostkami

Oprogramowanie Nothing zbudowano na Androidzie 15, ale z całkowicie innym podejściem do interfejsu niż Samsung czy Google. Nothing OS celowo wygląda monochromatycznie, z fontami przywodzącymi na myśl Times New Roman i kropkowane litery.

To rozwiązanie przynosi zarówno plusy, jak i minusy. Po stronie pozytywnej: ikony aplikacji, które pobraliśmy, zostają automatycznie zamienione na styl Nothing, co w praktyce działało wielokrotnie lepiej niż źle. Ponadto widżety Nothing są bez konkurencji – szybkie przyciski do Bluetooth, Wi-Fi, trybu samolotu i hotspotu dostępne bezpośrednio z ekranu głównego, bez konieczności otwierania menu szybkich ustawień.

Pojawia się też kilka unikowych funkcji:

  • Essential Space – repozytorium zrzutów ekranu, notatek i pamięci z narzędziami organizacyjnymi
  • Recorder app – specjalne funkcje do fokusowania na głosach lub dźwiękach otoczenia
  • Essential Key – przycisk skrótu do szybkiego nagrania

Ocena oprogramowania: jednak brak oficjalnej oceny, choć wynika z recenzji, że to miejsce pełne sprzeczności.

Nothing Phone’y potrafią też jednak  zaskakiwać negatywnie pomysłami – sprawdź to: „Reklamy na ekranie blokady nadchodzą na smartfony”.

Gdzie Nothing pogubiło się na trasie

Tutaj zaczyna się prawda o tym, dlaczego Phone 3 budzi mieszane uczucia. Skok w cenę w stosunku do Phone 2a i 3a Pro nie pokrywa się proporcjonalnie ze skokiem w wydajności. Możliwe jest znalezienie tańszych telefonów Androida z szybszym ładowaniem, bardziej premium’owym designem i większą baterią.

Innym wyzwaniem jest fakt, że Nothing próbuje równocześnie dążyć do minimalizmu i maksymalizmu. Jak znaleźć właściwe równowagi, gdy jednym z celów jest ascetyczne oprogramowanie, a drugim – flagowy hardware?

Dla kogo Phone 3?

Nothing Phone 3 to zdecydowanie dla osób, które:

  • Szukają szybkiego ładowania – tutaj Nothing faktycznie wyróżnia się z konkurencją
  • Cenią na-device processing – Snapdragon 8s Gen 4 powinien to dobrze obsługiwać
  • Lubią grać w gry – uzyskacie wysokie framerate’y
  • Chcą robić casual photography – ale nie liczcie na aparaty flagowe

Równocześnie zawodnicy z Apple’a i Samsunga znajdą więcej w stanie się niż Phone 3 oferuje w tym przedziale cenowym. Dodatkowo – i to istotne – recenzenci sugerują czekanie na sale i przeceny zamiast kupowania w cenie katalogowej.

Ocena końcowa: Ambicja bez spełnienia

Nothing Phone 3 to urządzenie, które ma swój charakter i nie boi się być innym. W świecie mórz szarych flagowców, ta dziwaczna, modularna propozycja to świeżość.

Jednak ambicja producenta przewyższyła praktyczne możliwości. Kamery rozczarowują, procesor, mimo że potężny, nie dorównuje rywalom, a skok w cenie ściga się z tym, co Phone 3 rzeczywiście oferuje. Jeśli lubisz estetykę i szybkie ładowanie, telefon może być wart rozważenia, ale pod pewnymi warunkami – zwłaszcza po obniżce ceny na rynku.

Ocena wartości: 4 z 5

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.