Google: żegnaj Gears, witaj HTML5!

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Google: żegnaj Gears, witaj HTML5!

Data: 22 lutego, 2010

Gears było prawdopodobnie jedynie chwilowym rozwiązaniem zastosowanym na czas produkcji Google Chrome. Kolejnych wersji Gears jednak nie będzie, gdyż Google porzuca prace nad nimi na rzecz HTML5.

Wprowadzenie wsparcia dla Gears przez niektóre platformy wiązałoby się z dużymi zmianami w architekturze, np. w przypadku przeglądarki Safari pod systemem operacyjnym Mac OS X Snow Leopard. Wsparcie dla przeglądarek Mozilla Firefox oraz Internet Explorer będzie kontynuowane tak długo, aż możliwe stanie się łatwe przeniesienie programów opartych o Gears na standard HTML5. W tej chwili taki łatwy sposób nie istnieje.

Zakończenie rozwoju Gears zostało ogłoszone w tym samym momencie, gdy Google ogłosiło przejęcie On2 Technologies – firmy odpowiedzialnej za kodeki VP3, które są podstawą otwartych kodeków Ogg Theora. Kodeki Ogg Theora są pierwszym z dwóch kandydatów do bycia standardem video w specyfikacji HTML5.

O tym, jak poważnie Google traktuje przyszły standard HTML świadczy jeszcze jeden fakt. Gigant z Mountain View dostosował niedawno swoją przeglądarkę Google Chrome do pracy w trybie HTML5.  Wobec tego wsparcie dla Gears stało się zbędne. HTML5 pozwala na osiągnięcie podobnych rezultatów co Gears wykorzystując jedynie silnik przeglądarki. Nie ma za to problemów z kompatybilnością. Przykładowo Gears do działania w przeglądarce Internet Explorer wymagało zainstalowania dodatkowej wtyczki, natomiast standard HTML5 ma być wspierany przez wszystkie przeglądarki bez wyjątku i tym samym rozwiązuje wszystkie problemy, jakie napotkała platforma Gears.

Treść została pierwotnie opublikowana pod adresem http://bit-tech.net.pl/Google:+Żegnaj+Gears,+witaj+HTML Jestem jej autorem i posiadam pełne prawo do jej opublikowania na OSNews.pl

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. czepol pisze:

    Ale to już było… W grudniu :>

    1. michuk pisze:

      Uhm, dokładnie tu: http://serwer22962.lh.pl/google-porzuca-gears-na-rzecz-ht…

      1. przemo_li pisze:

        Więc czemu ten news dalej istnieje ??

        1. spookypld pisze:

          bo teraz jest to oficjalne stanowisko Google i jego źródło wisi na dostępnym dla każdego blogu Google.

    1. Jakub Argasiński pisze:

      Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!

  2. Kwant pisze:

    Najbardziej ,,gorącą'' funkcją w HTML5 jest zastępowanie flasha w strumieniowaniu wideo. Google to mocno promuje (wiadomo YT) i cieszy, że chcą oprzeć to o kodeki Ogg Theora. Przy standaryzacji HTML5 nie dogadali się jaki ma być kodek – każdy chciał inny…

    Jeżeli nie ma problemów licencyjnych z Ogg Theora to ma dużą szansę na rozpowszechnienie się – wujek Google pomoże. Kodek h264 jest niezły ale za kilka lat będzie odpłatny (zwolnienie z opłat licencyjnych jest czasowe).

    Tylko czy Theora ma dekompresje wspieraną przez GPU?

    1. enkidu pisze:

      do tego czasu zapewne będzie wspierane, być może za pomocą kodeków używających procesorów strumieniowych (możliwe? możliwe)

    2. maciek pisze:

      cieszy, że chcą oprzeć to o kodeki Ogg Theora…

      … Nie wiem, skąd taka rewelacja: obecnie youtube w HTML5 jest oparte o własnościowy kodek, i nie działa ani na Fire Foxie ani na alpha-wersjach Opery – pierwszych przeglądarkach, które wprowadziły znacznik video.

      1. kwant pisze:

        Skoro kupili firmę, która jest związana z Ogg Theora to można sądzić, że właśnie po to, żeby przejść na darmowe kodeki. Raczej jej nie kupili po to, żeby wzorem MS wykosić konkurencję bo to nie ich styl a poza tym Ogg jest otwarty więc nic by to nie dało.

        W FF YT@HTML5 jeszcze nie działa ale nowe chrome radzi sobie bez problemu pod Linuxem. Strumieniowanie przez HTML5 jest jeszcze mocno beta – kontrolka ma ograniczoną funkcjonalność i jest mocno ,,drewniana'' (niedopracowana).

        1. mby7930 pisze:

          "Skoro kupili firmę, która jest związana z Ogg Theora"

          http://www.fsf.org/blogs/community/google-free-on…

          Może chodzi o uwolnienie VP8, o które zaapelowała FSF.

  3. Wspierany będzie przez wszystkie, ale bez Internet Explorera w którym obsługa będzie zrobiona na odwal.
    Strony internetowe pisane w XHTMLu i CSSie chodzą pod wszystkimi przeglądarkami oprócz IE (źle czyta CSS i tabele się rozjeżdżają), ale na szczęście największą popularność ma obecnie Firefox.

    1. maciek pisze:

      Muszę się przyznać, że na 3 strony webowe, które prowadzę żadna nie jest testowana pod IE i nawet nie wiem, czy cokolwiek tam działa, ale szczególnie mnie ten fakt nie martwi.

      1. kernel_loops pisze:

        Rycerska postawa godna naśladowania, jednak puki co chyba nie wiele osób pozwoli sobie na coś takiego.
        A można wiedzieć co to za strony?

        1. dozorca zoo pisze:

          Dopóki piszesz "puki", dopóty nie można wiedzieć.

        2. maciek pisze:

          Nie rycerska postawa, trochę bardziej lenistwo, niechęć do robienia hacków na niechętny do współpracy ze mną program i brak Windows na domowych systemach 😉
          Co do trzech stron, które miałem na myśli:
          1. blog o IT (i tak znaczna większość widzów ma "alternatywne" przeglądarki… a osiągnięcie zamierzonego layoutu w IE8 mi nie wychodziło (podczas gdy CSS napisany "z pamięci" zadziałał w Operze, FF i Chrome od razu po mojemu))
          2. eksperymentalny blog mówiony o grach RPG (używam znaczników HTML5 do osadzania multimediów, więc IE odpadło – działa FF, Chrome i Opera Alpha… HTML5 bo nie umiem zrobić playera flashowego)
          3. strona bazy wiedzy o Neuroshimie – od roku w przebudowie, docelowo zapewne zadbam i o IE, bo tu mi będzie bardzo zależało na dostępności, ale póki co nie mam czasu na dokańczanie.

          Do tego strony 2 małych projektów open source, również robione po godzinach, składające się odpowiednio z 4 dokumentów HTML i 1 dokumentu HTML, prawdopodobnie działają w IE, bo tam nie ma nawet CSS ani formatowania.

          Jak widać z przykładu, nie chodzi o nic poważnego czy zarabiającego pieniądze, bo profesjonalnie się nie zajmuję tworzeniem ani utrzymywaniem stron… na poważnej zarabiającej pieniądze stronie pewno ciężko olać tak duży rynek jak IE… Także tak jak doceniam postawę walki z IE, tak sam otwartej wojny z tym produktem nie prowadzę. Po prostu nie mam siły ani czasu by ten produkt wspierać.

          Z resztą wszystkie w/w serwisy mają max łączną oglądalność 10000/mies w/g Google Analytics, nie zawierają reklam, są na tanim hostingu i w ogóle nie stanowią egzamplifikacji "poważnego internetu" – po prostu są i mają wiernych czytelników/słuchaczy (za co dziękuję!)

      2. kernel_loops pisze:

        pukipóki, za błąd przepraszam.
        Co do stron pytałem tylko z ciekawości, dziękuje za szczegółowe informacje 😉

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.