5 zasad Linusa

Data: 6 sierpnia, 2008

Linus Torvalds od lat pełni w rozwoju Linuksa głównie funkcję menedżera projektu. Steven Vaughan-Nichols zanotował najważniejsze zasady, którymi kieruje się w tej roli.

Metoda Torvaldsa polega na znajdowaniu osób, którym można ufać — niekoniecznie bezwarunkowo, ale na tyle, aby dać im maksimum samodzielności w działaniu. W zamian samemu należy być godnym zaufania, co w tym wypadku oznacza: być przewidywalnym i nie wykręcać niespodziewanych numerów.

Kolejną wytyczną Linusa jest szczerość; jeśli trzeba to nawet do bólu. Tu znowu chodzi o bycie zrozumiałym, ponieważ jego zdaniem w sieci subtelności słabo się sprawdzają pod względem komunikacji. Ale nie wystarczy być weredykiem. Trzeba także dać innym szansę na zareagowanie i wysłuchać ich. (A jeśli to oni mają rację, to należy uczciwie przyznać się do błędu — dodaje od siebie następną regułę Linusa dziennikarz).

Taka kombinacja szczerości i bezceremonialności jest jego receptą na dobry kod. Lepiej zawczasu dać znać o swoim stanowisku, niż zaskakiwać ludzi odrzuceniem łatki lub, co gorsza, przyjmować zły kod tylko dlatego, że głupio było wytknąć problem.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.