Linux we wrocławskich tramwajach

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Linux we wrocławskich tramwajach

Data: 25 października, 2010

Podróżując dzisiaj jednym z wrocławskich tramwajów (linie 12 i 1) napotkałem urządzenie do biletów obsługujące wrocławską kartę miejską Urban Card, które działa pod kontrolą Linuksa.

Urządzenie do biletów z LXDE

Nie wiadomo jaką dystrybucję użyli specjaliści IT w MPK. Wiadomo jednak, że domyślnym środowiskiem graficznym jest LXDE, co można zobaczyć na zdjęciach. Cieszy jednak na pewno sam fakt, że wdrażane są w komunikacji miejskiej rozwiązania open source.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Może i fajne ale sądzę że powinien być tam odpalony jakiś program a nie widoczny pulpit. Czy coś nie działa tak jak powinno (przynajmniej na razie).

    1. no wlasnie :> aczkolwiek w sumie to lepiej niz kernel panic

      1. sado pisze:

        Też widziałem taki automat z lxde w tramwaju linii 15 – niestety nie działał touchscreen. Ale jechałem czymś innym ostatnio i już widziałem automat z oprogramowaniem do biletów (pełnoekranowy app oczywiście), nietrudno się domyślić, że był to stan przejściowy.

        1. grochu pisze:

          Jak ostatnio jechałem tramwajem to wszystko było świetnie rozwiązane hardłerowo :). Bilet wsadzało się do plastikowego pudełka, trzeba było pociągnąć metalowy języczek (odpowiednio silno) co powodowało wycięcie kilku wybranych pól z macierzy 3×3 czyniąc w ten sposób bilet niezdatnym do ponownego skasowania.

        2. Arekarek pisze:

          Może MPK przerosły koszty sprowadzania części zamiennych z japonii?
          🙂

      2. W pliku /etc/sysctl.conf:
        kernel.panic =

        1. Ucięło..

          kernel.panic = (czas wyświetlania w sekundach po czym restart)

    2. Nie wierzę, że w Polandii są automaty z biletami, to chyba fotka z jakieś prezentacji albo reklamy

  2. Tomasz Dudzik pisze:

    Zgadzam się. Ale myślę, że to kwestia czasu 🙂

  3. Po co środowisko w takim wbudowanym systemie?!
    Taki sam debilizm jak użycie tam windowsa!

    Powinien być czysty X + pełnoekranowa graficzna aplikacja!

    Kurde, nauczcie się wreszcie…

    1. moher pisze:

      Generalnie to tam nie powinno być X-ów w ogóle.

      1. 123qwe pisze:

        To co sugerujesz? FB? Czy moze klient, ktory chce doladowac „bilet” powinien wykonac nastepujace czynnosci:

        1. Wloz karte.
        2. Zamontuj karte, w celu identyfikacji danych (mount /dev/karta_chip /mnt/bilet; $./weryfikuj)
        3. Uruchom skrypt ($./kup_bilet)
        4. Wybierz litere odpowiadajaca twojemu wyborowi:
        a) bilet ulogwy
        b) bilet zwykly
        c) bilet studencki
        d) …
        5. Po wyborze biletu prosze wrzucic odpowiednia liczbe monet.
        6. Jesli oplata zostala uiszczona prawidlowo w katalogu domowym uzytkownia powinien utowrzyc sie obraz:

        bilet-[rodzaj biletu].bin

        7. Sprawdz czy wszystko przebieglo prawidlowo i czy plik znajduje sie w katalogu domowym (ls ~)

        8. Jesli wszystko przebieglo prawidlowo odmontuj karte (umount /dev/karta_chip)

        9. Nastepnie w prosty sposob doladuj karte (dd if=~/bilet-[rodzaj biletu].bin of=/dev/karta_chip

        10. Odbierz karte (eject /dev/karta_chip)

        11. Milej podrozy.

        😉

        1. norbert_ramzes pisze:

          @123qwe nie każdy połapie się że FB to Frame Buffer 🙂

        2. bobycob pisze:

          no patrz ja się połapałem, ty się połapałeś – a nie przypominam sobie nicka o takich inicjałach

        3. Sławek pisze:

          Istniał port czy backend GTK+ na FB. Można było uruchomić bez X-ów GIMP-a. Obecnie rozwiązanie chyba porzucone. Ba! Ktoś nawet wykonał łatkę wprowadzającą menadżer okien do FB.

        4. mariusz pisze:

          A co z Qt for embedded linux?

    2. Niby tak ale, skoro procek, grafika, pamięć itp. aby obsłużyć nawet X-y są nawet w minimalnej konfiguracji tak mocne to w czym problem? Głupotą by było kupować licencje win aby uruchomić na to jakąś aplikacje… kasę na licencje można wliczyć w cenę urządzenia bo tanie pewnie ono i tak nie było ale co dalej…
      Może i to jakaś standardowa dystrybucja, nie istotne… jeśli firma, która to produkuje ma super możliwości planowania i dalszego rozwoju urządzenia… może przewidzieć, że za rok czy dwa dalej będą mogli postawić tą samą aplikację do obsługi biletów itp a nie, że w pewnym momencie ktoś im zablokuje zakup systemu podstawowego… może będzie już nieaktualny jeśli ich oprogramowanie nie będzie się rozwijać w stosunku do systemów (mam na myśli jakąś kompatybilność itp.) ale nadal możliwy… ja tylko czekam co po win xp zrobią producenci bankomatów… przy 10000 euro za sztukę to nie chodzi o licencje tylko kto będzie utrzymywał aplikację pod win nt, win xp i kolejne… wymiany nikt im nie zrobi obecnych systemów… czy nie łatwiej by by mieć własny np linuxowy system + własna aplikacja i możliwość rozwijania aplikacji bez współpracy z innymi firmami.

      1. bobycob pisze:

        Chłopcy od bankomatów używali OS/2 10 lat po tym jak przestał być rozwijany. Wycofali się dopiero gdy IBM oficjalnie uśmiercił system. Podejrzewam jednak, że te wysłużone bankomaty nadal stoją na OS/2 bo do pII 233Mhz trudno załadować XP. Choć działać będzie :).

    3. mikolajs pisze:

      Da się to prościej oprogramować co wychodzi taniej.

      1. borizm pisze:

        A nie było by taniej wsadzić tam po prostu jakiegoś Chińczyka?

    4. /home/webnull pisze:

      Dokładnie, czyste X’ksy postawić i program do kasowania biletów.

      A jeszcze inaczej można uruchomić program na framebufferze bez X’ksów.

      1. Nie bojmy sie! Pojdzmy dalej! NCurses!

        1. moher pisze:

          Pierdzielenie, brak X-ów nie oznacza interfejsu tekstowego.

        2. /home/webnull pisze:

          Dokładnie, bo przecież mamy jeszcze framebuffer w którym np. można przeglądać obrazki pod konsolą 🙂

        3. To tez mowie, idzmy dalej! Nie lekajmy sie! :>

      2. W czystych X-ach albo np. z jakimś *boxem (bo po co więcej?) można ten program oskryptować tak by wykonywał się w pętli i przy każdym wywaleniu się pluł odpowiednim errorem dla skryptu.

        Przynajmniej dobrze że nie można łazić po menu. 🙂

    5. Na framebuffera nie ma rozsądych toolkitów, więc to raczej odpada.

      X11 jest jak najbardziej dopuszczalnym poziomem zapewniającym obsługę bardzo dobrych toolkitów. W szczególności najlepszego obecnie Qt4.

      Ale po co ładować tam całe środowisko?

      Powinna być aplikacja, która wykrywając swoją minimalizację/utratę focusu/zamknięcie natychmiast restartuje X’y i odpala się na świeżo.

      1. Reddie pisze:

        Na framebuffera nie ma rozsądych toolkitów, więc to raczej odpada.

        Jeśli ekran miałby tylko wyświetlać informacje, to toolkit jest niepotrzebny.

        1. przemo_li pisze:

          Qt4 pujdzie nawet bez Xa. Ale specjalna wersja. Ja widziałem automat do kawy z Qt na pokładzie!

          Po co ?
          Aby się nie męczyć. A sprzęt jest tańszy od czasu programisty.

        2. konski_pytong pisze:

          GTK działa na FB (instalator stary RH)

        3. GTK _działało_ na FB.
          Ten projekt dawno umarł. Była próba jego reanimacji na potrzeby instalatora Debiana, ale skończyło się na przejściu na Xy.

          Poza tym należałoby jeszcze założyć, że GTK to dobry toolkit, co byłoby dużym nieporozumieniem.

        4. A co GTK to zły toolkit? 😉

          A co jest użyte w Tiny Core Linux? TinyX?

      2. Sławek pisze:

        QT4 w wersji na telefony komórkowe pewnie dałoby się tam wcisnąć. Przecież Nokia nie dołącza serwera X na telefon komórkowy.

        1. Tomasz Torcz pisze:

          Jak nie dołącza serwera X? To niby na czym jest wyświetlanie?
          http://maemo.org/development/training/maemo_getting_started_content/plain_html/node3/#SECTION00340000000000000000

    6. Ło$ pisze:

      Powinien być czysty X + pełnoekranowa graficzna aplikacja!

      No pewnie.. i koniecznie dedykowane jądro, najlepiej napisane notatnikiem wprost do binarki z pominięciem kompilatora i linkera.

      Jeśli to rozwiązanie prototypowe, to liczy się czas potrzebny na stworzenie „czegoś działającego i spełniającego większość kluczowych wymagań” – nawet jeśli to ma być Win98 i makro w exelu. Inaczej sprawa wygląda jak już planujemy coś wdrożyć na szeroką skalę, bo wtedy czas poświęcony na udoskonalanie prototypu rozkłada się na x wyprodukowanych egzemplarzy, które powinny być maksymalnie bezproblemowe i łatwe w konserwacji.

        1. Ło$ pisze:

          Widać, że masz bogaty zasób argumentów 😀

    7. Heos pisze:

      Witamy pana generatora problemów. Jedyne co potrafisz to czepiać się dla samego faktu czepiania się?

      1. Hę? Że co? o_O

        Postaraj się w następnym swoim komentarzy wyrazić się tak, żeby ktokolwiek cię zrozumiał.

        1. Królik pisze:

          Dobrze napisał. Ja zrozumiałem.

    8. Sławek pisze:

      Dokładnie – pełnoekranowa graficzna aplikacja lub przeglądarka internetowa.

      Dodatkowo jakiś oddzielny program(wymagający hasła i użycia specjalnej kombinacji klawiszy) do konfiguracji lub sprawdzenia stanu/konfiguracji, która mogłaby pracować pod X-ami.

      1. Ło$ pisze:

        Ludzie opanujcie się. Czepiacie się wszyscy na raz jakby tam popełniono jakąś straszną zbrodnię.. Chcecie się popisać jak to dużo wiecie i jak to dużo lepiej byście to zrobili? Popatrzcie we własne komputery – jestem w stanie się założyć, że start każdego z nich da się przyspieszyć oraz, że spokojnie można odzyskać parę Mb miejsca na waszych dyskach usuwając zupełnie zbędne pliki…. a jednak Panowie super fachowcy tego nie robicie. Dlaczego? Z tego samego powodu dla którego tu jest LXDE: tak jest wystarczająco dobrze i nie opłaca się pakować cennego czasu w „ulepszanie”.

  4. która działa -> które działa

  5. Lewy pisze:

    heh, co jakiś czas w warszawskim metrze widać okienko dialogowe zgłaszające błąd Windowsa. Z kolei w PKP (relacja Wawa-Kraków) widziałem kiedyś startujące Gentoo(!).

    1. Królik pisze:

      Żeby tylko to. Aplikacja się fajnie przycina co kilkadziesiąt sekund.
      Czyżby odśmiecacz .NET?

  6. W Krakowskich tramwajach wyświetlacze reklamowe chodzą na linuksie. 🙂

    1. Za to stacjonarne automaty KKM na którymś ze starszych windowsów.

  7. We wrocławskich autobusach MPK z przodu każdego autobusu są monitory LCD na których wyświetlana jest cała trasa, godzina, numer linii, aktualny i następny przystanek. Kiedyś w autobusie 113 albo 612 (nie pamiętam, a jeżdżę jednym i drugim) przez chyba 3 dni zamiast spodziewanego obrazu był czarny ekran i w rogu linuksowy pingwin. Do tego jakieś tam komunikaty błędu białymi literkami. Że jakaś aplikacja coś tam nie mogła… 🙂

    1. Na tych monitorach z przodu widziałem startujące Gentoo. A pulpit automatu urbancard wygląda jak Arch.

      1. moher pisze:

        Nie jak Arch, tylko jak domyślny motyw LXDE, na Debianie wygląda tak samo.

      2. sado pisze:

        Na jakiej podstawie tak sądzisz? Raczej nie wygląda jakoś specjalnie inaczej niż domyślna instalacja lxde na jakiejkolwiek dystrybucji.

        1. Faktycznie, mój błąd, na zdjęciu z newsa wydawało mi się, że widzę łuk z Archa a nie x z LXDE. Na większym zdjęciu widać wyraźnie.

    2. Vidziu pisze:

      ….ja też widzałem kiedyś reset takowej tablicy we wrocławskim autobusie! I okazało się ze toto chodzi na linuksie….dokładnie na RedHat’cie! 😀

  8. konski_pytong pisze:

    to lepsze niż blue screen 😀

  9. krzabr pisze:

    Ciekawi mnie tylko czy JKMowco-Linowcy będą cieszyć się z faktu rozpowszechniania się linuxika czy będą skrzeczeć na to że tramwaje to zapluty karzeł socjalizmu wyparty przez wolny rynek w usa xD

    1. falkon pisze:

      Raczej będą psioczyć, że automaty, jak zwykle we wro, nie działają…

    2. Fikki Mikki postulował likwidację BUS pasów w Warszawie, tzn. z powodów ideologicznych stawia na transport samochodowy tam gdzie transport samochodowy jest fizycznie niewydolny. Nie chodzi o samą Wawę, ale oduże miasto w ogóle. Po prostu stosunkek powierzchni miejskiej do objętości samochodu osobowego jest fatalny i osobówka w takim miejscu stanowi ślepą uliczkę. Nie dla Mikkego 😀 I to nie pierwsza mądrość tego kalibru jaką zaprezentował. Ja rozumiem, że to jeden z nielicznych polityków mający jakieś konkretne poglądy i ideały, ale…

      w każdym razie jego zwolennikami bym się nie przejmował. Powiedzą ci, że sam tramwaj to np. wymysł paskudnego państwa a kasownik stanowi uosobienie aparatu zniewolenia i jeszcze się wiąże z dotowaniem biletów uczniowksich (socjał). Przy okazji…Właśnie przeczytałem dyskusję pod artykułem na webhosting.pl o tym, że Google zoptymalizowało sobie podatki do 2%. Każdego kto widzi w tym postępowanie nieetyczne (Google pełnymi garściami czerpie z faktu, że działa w państwie z infrastrukturą, policją, sądami i alfabetyzacją) wyzywają od komuchów. Banda „pożytecznych” i tyle.

        1. Ludzie z awansu cywilizacyjnego (np. nowi „miastowi”) mają tendencję do fetyszyzowania samochodu jako synonimu bogactwa. Będą go forsować nawet tam gdzie po prostu samochód się nie sprawdza.

          Pomijam Amerykanów, bo oni ten awans zaliczyli dawno temu i z kulturą 4 kółek wkopali się ma maxa. Zrujnowana urbanistyka, rozbijanie małych społeczności, zależność od ropy – jeszcze ujdzie, ale te spasione dupale to już tragedia :D.

  10. sabbath pisze:

    http://img245.imageshack.us/i/dsc00033re.jpg/
    Katowice, ul. Chorzowska 50 troche siara na caly śląsk 😀

    1. mariusz pisze:

      W poznaniu co jakis na ktoryms telebimie albo pulpit, albo blad albo okienko bleconnect albo playowego odpowiednika 😉

      1. marcinsud pisze:

        dokładnie gdzieś miałem zdjęcie z bluescreena w multikinie (na tv reklamowym oczywiście) widać w Poznaniu to norma ;d

  11. Jurij Kielonek pisze:

    Skąd wiadomo, że jest to Linux? Może to ukochany przez wszystkich SCO, bo znaleźli zakurzone licencje?

    1. xbpnio pisze:

      Albo sami przeportowali LXDE do działania z ich własną dystrybucją – mpknux. Sprytnie

  12. też to widziałem, ale bardziej zastanawia mnie to po co u licha im w ogóle cały pulpit lxde na automacie biletowym???

    1. mariusz pisze:

      Moze przy serwisie podpinaja klawiature/mysz i jada narzedziami w GUI? Inna sprawa, ze po co domyslnie uruchamiane jak mozna do tych celow dac inny xinit. Nie wykluczone tez, ze za instalacje systemu i gotowej aplikacji odpowiadali nie do konca wykwalifikowani ludzie (stawiamy jakies distro i wrzucamy w „autostart” desktopa potrzebna nam aplikacje ;-).

  13. cdcd pisze:

    tablice informujące o godzinach odjazdu najbliższych tramwajów na przystankach w Gdańsku też są obsługiwane przez linuksa (pomijajac że nie bardzo rozumiem przydatności samych tablic)

    1. przemo_li pisze:

      tablice można z itegrować z GPSem aby liczyły, rzeczywisty czas dojazdu. Koło Rzeszowa jest firma, która rozwija i wdraża takie rozwiązanie (też na Linuksie).

  14. qluk pisze:

    Czemu nikogo nie zastanawia co za szybą robi człowiek w mundurze i małą srebną walizeczką?

    1. Reddie pisze:

      Bo każdy już widział ochroniarza z kasą.

    2. Sławek pisze:

      Początkowo(z twojego opisu) myślałem, że to ochroniarz, ale na ochroniarza teraz On mi nie wygląda.

  15. piotrlg pisze:

    A może najrozsądniej po prostu oprogramować to bez żadnego OS w środku? Na poziomie jakiegoś kontrolera uniwersalnego, bez zbędnych bzdetów, które jak widać na przytoczonych przykładach, całkiem często robią psikusy. Za często stanowczo. W końcu to ma kasować bilet, nie rozmawiać z nami.
    P.

    1. przemo_li pisze:

      A nie czasem też nam go sprzedawać? I ewentualnie informować, że nie mamy aktualnego biletu? I jeszcze do nas mówić (gdy nie widzimy)? I jeszcze szprechać w różnych językach co byśmy jako obcokrajowcy się nie pogubili? I jeszcze dać się łatwo aktualizować (np. ceny biletu, trasy)? I jeszcze pokazywać trasę z aktualnym miejscem na którym znajduje się autobus?

      Ale OK, komuś wystarczy drogi grat do zwykłego kasowania biletu.

    2. mariusz pisze:

      Na kontrolerze? Pff, mozna by przeciez zrobic to na FPGA.

  16. linux pisze:

    No cóż wiele mądrości widzę, ale koledzy mają rację, bezpieczniej byłoby na samych X-ach z autorską aplikacją, nie korzystającą ani z Qt ani z GTK, do tego watchdog kontrolujący aplikację i restartujący kompa na postojach, wszystko oczywiście na SSD

    1. Beorn pisze:

      Taki „watchdog” już istenieje od dawna. Nazywa się „init”.

  17. bobycob pisze:

    Gdzie jest powiedziane, że sama aplikacja startuje z lxde, że tymczasowo był widoczny pulpit nic jeszcze nie oznacza. Przecież po wdrożeniu może być uruchamiana bezpośrednio, bez DE.

    1. deree pisze:

      We Warszawie natomiast automaty działają na Windowsie). Miałem tę nieprzyjemność wsadzić kartę kredytową do automatu, który jak okazało się był zawieszony – informacje na ekranie wyglądały normalnie, tylko kolor jakiejś diody był inny – ale skąd miałem się zorientować…
      Po telefonicznym skontaktowaniu się z obsługą terminal został zdalnie zrestartowany, stąd wiem, że to była winda. Po restarcie grzecznie oddał kartę. Co ciekawe dostępny był normalny pulpit, aplikacja była w okienku. Nawet byłbym się pobawił, tylko nieopatrznie zmaksymalizowałem okno aplikacji..

      Z bankomatami to rzeczywiście ciekawa sprawa. Jeszcze nie tak dawno standardem było użycie OS2/Warp. Teraz Win XP. Na Ukrainie bodajże był już przypadek, że w bankomatach była zainstalowana „lewa” aplikacja, jakiś czas temu problem miał jeden z producentów.

  18. w.p. pisze:

    Ja tu widzę że to nie działa. To tak jak by wrzucić blue screena i chwalić się że np. bankomat chodzi na XP.
    Wstyd :/

    1. dotevo pisze:

      Chciałbym zrobić małe sprostowanie :-), automaty są dopiero montowane i bilety będzie można dopiero w nich kupić. Pewnie dla tego nie ma jeszcze odpalonej na nich aplikacji (wszystkie tak wygladają)

  19. Leopard pisze:

    No to co, moi drodzy? Nieco zmodyfikowaną „Wrocławską Piosenkę” zaśpiewamy?

    Mkną po szynach niebieskie tramwaje
    Przez wrocławskich ulic sto
    Wewnątrz pingwin bilety sprzedaje

    😀

    (Kto zna chwyty?)

  20. Leopard pisze:

    No to co, moi drodzy? Nieco zmodyfikowaną „Wrocławską Piosenkę” zaśpiewamy?

    Mkną po szynach niebieskie tramwaje
    Przez wrocławskich ulic sto
    Wewnątrz pingwin bilety sprzedaje

    😀

    (Kto zna chwyty?)

  21. Sławek pisze:

    Nie dziwi mnie wykorzystanie dystrybucji Linuksa. Dziwi natomiast udostępnienie/wdrożenie środowiska graficznego. Na co one komuś w kisku do kupowania biletów – okno z przeglądarką internetową lub inną aplikacją na pełen ekran wystarczyłoby.

    PS: Skąd autor ma pewność, że to Linux, a nie coś z interfejsem LXDE?

  22. alazif pisze:

    Co za różnica co tam jest – ma działać!!!!!!!!!!!

    1. agent_J pisze:

      Dokładnie. Wiele rzeczy „można by”, ale nikt nie będzie wydawał na to nie wiadomo jakiej kasy, żeby było 100ms szybciej.

  23. Reko pisze:

    Eee tam. Kilka razy w tygodniu jądąc autobusem na uczelnię w Gliwicach oglądam przez 15 minut w kółko restartujący się winXP 😉 . Ten tutaj linux przynajmniej nie miga co chwilę niebieskim ekranem.

  24. A tak to wyglądało z wysypanym skryptem:

    http://img168.imageshack.us/img168/4039/dsc00561bilet.png

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.