Web 2.0 Summit: Brin i Gundotra o planach rozwoju Google+

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Web 2.0 Summit: Brin i Gundotra o planach rozwoju Google+

Data: 24 października, 2011

Niedawno zakończona konferencja, Web 2.0 Summit rzuca nowe światło na strategię rozwoju sieci społecznościowej Google+. Google stawia przede wszystkim na integrację istniejących rozwiązań.

Współzałożyciel Google, Sergey Brin i wiceprezes ds. społecznych Vic Gundotra poinformowali, że pierwszy miesiąc otwartego dostępu do Google+ zaowocował 40 milionami zarejestrowanych użytkowników. Gundotra przyznał, że rzeczywisty popyt przekroczył nawet najbardziej optymistyczne prognozy firmy, czego skutkiem ma być nowa strategia rozwoju produktu.

“Jeszcze przed Bożym Narodzeniem będziecie mogli poznać kompletną strategię Google+”, oznajmił Gundotra. “Rzeczywistość zmusiła nas do ustalenia nowych priorytetów pracy. Nie przypuszczaliśmy, że serwis będzie rozwijał się w tak szybkim tempie”.

Pierwszą widoczną dla użytkowników zmianą będzie możliwość integracji kont Google Apps z serwisem społecznościowym Google+. Zmiana ta zostanie wprowadzona w najbliższym czasie. Ponadto, w ciągu kilku tygodni dodana zostanie także możliwość tworzenia stron firmowych. Stanowi to analogię do Facebooka.
Brin dodaje, że Google zrezygnował z kilku projektów, chcąc się skupić na integracji istniejących produktów.

“W Google zawsze pozwalaliśmy zakwitnąć tysiącom kwiatów”, wyjaśnia metaforycznie. “Gdy już zakwitną, podstawowym zadaniem jest ułożyć je w piękny bukiet”.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Porn pisze:

    Pudrowanie trupa.

    G+ ma 40 mln zarejestrowanych użytkowników, z czego aktywnych pewnie z 10%. Reszta weszła raz zobaczyła że nic się tam nie dzieje i wróciła do FB.

    1. Wizard pisze:

      10% z 40 milionów to i tak całkiem sporo..

    2. Ty lepiej policz ile facebook ma nieaktywnych użytkowników. 99%? Więcej?

      1. Tomek pisze:

        W statystykach podają zawsze liczbę aktywnych użytkowników (nie zarejestrowanych kont). Ostatnio to 800 mln. Liczba wszystkich kont na FB z pewnością grubo przekracza miliard.

        1. fs12 pisze:

          ja mam 6 kont na fb, kazde z 0 lub 1 przyjacielem, to duzo?

      2. Zdefiniuj użytkownik.
        FB ma bardzo niewielu nieaktywnych użytkowników – wszystkie chętne firmy kupują od FB dane, przekazywane ochoczo przez zarejestrowanych. G+ ma takie restrykcje, że mają bardziej kompletną bazę. Nie wiem jak ze sprzedażą.
        Powiedzieć, że ten, co się tam zarejestrował jest użytkownikiem to tak, jak powiedzieć, że trzoda jest użytkownikiem masarni.

    3. SeeM pisze:

      "G+ ma 40 mln zarejestrowanych użytkowników, z czego aktywnych pewnie z 10%. Reszta weszła raz zobaczyła że nic się tam nie dzieje i wróciła do FB."

      Google to nie tylko Google+. Z tego co mówią, G+ będzie używane przez ludzi mających konto na YT, Gmaila, czy trzymających kod na Guglu. Dla mnie pomysł na "bukietowanie" usług od Gugla jest dość specyficzny, bo co ma Gmail to Youtuba? Albo Picasy, mapy, newsów, Docsów, czy list mailowych. Login ten sam, ale usługa kompletnie inna.

      1. cutugno pisze:

        Jeśli się czemuś naprawdę dziwię, to że jeszcze G+ nie jest wcale czy prawie wcale zintegrowane z resztą usług Google. Czym oni właściwie innym chcą walczyć z Facebookiem? Jego kopią z kilkoma nowymi funkcjami? Bez żartów.

        Adam Duda napisał świetny post jak to powinno wyglądać: http://www.adamduda.pl/2011/07/26/google-vs-faceb… – do tego póki co daleko. Na razie Google+ to niewiele więcej niż Facebook, gdzie grupy nazywają się kręgami i możnaby dodawać do nich użytkowników gdyby ci użytkownicy tam byli… miarą klęski G+ niech będzie, że od jego uruchomienia Facebook zyskał więcej aktywnych użytkowników niż G+ wszystkich.

        Może w bezmyślnym rancie Steve'a Yegge jest nieco racji, chociaż ja bym raczej powiedział, że najlepiej różnicę opisał jeden z artykułów na ZDNETcie – Google doskonale rozumie technologię, Facebook doskonale rozumie użytkowników.

        1. Jak to G+ nie jest zintegrowane z resztą usług? A +1? Ja je widzę wszędzie, od YouTube po Google Search. I to one trafiają na nasze profile w G+.

          1. cutugno pisze:

            Daj spokój, taką integrację to ma 3/4 internetu tylko że z Facebookiem. To powinna być integracja na poziomie: wpisujesz "aparat fotograficzny" to masz info, że Janek Kowalski napisał 3 tygodnie temu o swoim nowym aparacie. I tak dalej. Naprawdę, przeczytaj ten post Adama Dudy, o co chodzi. Wstawienie na swoje strony guzika "Lubię to", o przepraszam, "+1" to już dziś jest nic. To było dobre, żeby utłuc MySpace a nie FB.

          2. jarek pisze:

            Przeczytalem ten art (polecam rowniez komentarze).

            Autor opiera sie na zalozeniu, ze Google moze po prostu wykrwawic FB,
            jednoczesnie umyka mu ze – surprise, surprise – FB moze wykrwawic Google.
            Przytlaczajaca czesc dochodow Google to reklamy, z tego rowniez zyje FB.
            FB puchnie w absurdalnym tempie, ludzie spedzaja idiotyczna ilosc
            czasu na FB – to moze doprowadzic do masowej migracji reklamodawcow
            z Google do FB, tutaj prognozy:
            http://techcrunch.com/2011/06/05/facebook-will-su…

            I to IMHO jest wlasnie to, czego Google tak panicznie sie boi i dlaczego
            tak skacze do gardla FB. Jesli taki scenariusz sie sprawdzi, to Google
            zacznie mocno krwawic a nie FB. Oczywiscie nie zdechnie od razu, za duzo
            srodkow przez lata zgromadzili, ale beda w powaznych tarapatach.

          3. cutugno pisze:

            "Autor opiera sie na zalozeniu, ze Google moze po prostu wykrwawic FB,
            jednoczesnie umyka mu ze – surprise, surprise – FB moze wykrwawic Google. "

            Jak dla mnie ten artykuł nieźle opisuje co powinni w Google zrobić żeby zacząć wykrwawiać FB – i czego nie zrobili. Zamiast kretyńskiego +You gdzieś schowanego powinien być przy każdym wyszukiwaniu inteligentny link typu "chcesz wiedzieć kto z twoich kumpli kupił aparat? dołącz do G+". Tymczasem jest kupa.

            Oczywiście nie można wykluczyć, że zrobi to właśnie Facebook do spółki z Bingiem.

          4. jarek pisze:

            Bledem w logice jest, ze Google ma nieskonczenie duzo czasu i nieskonczenie duzo kapitalu. Jak to ktos w komentarzu do artykulu podal 'google probowalo pare razy bez skutku, ale to nie problem, w koncu im sie uda'. Otoz Google ma ograniczony i czas i kapital. I wyglada na to ze window of opportunity jest coraz mniejsze.
            http://www.businessinsider.com/larry-page-just-ti…

            To juz brzmi jak desperacja.

          5. cutugno pisze:

            "Bledem w logice jest, ze Google ma nieskonczenie duzo czasu i nieskonczenie duzo kapitalu."

            Z punktu widzenia Facebooka to całkiem niezłe przybliżenie, przynajmniej dokąd to Google zasadza się na serce ich biznesu a nie odwrotnie. I, co więcej, o odwrotnej walce – czyli zaatakowaniu core biznesu Google Zuck może sobie w mokrych snach pomarzyć a reanimacja Binga Facebookiem wychodzi jak, nie przymierzając, Google Wave.

            "'google probowalo pare razy bez skutku, ale to nie problem, w koncu im sie uda'."

            Więc o ile nie wiem czy im się uda (w pieprzeniu społecznościówek są mistrzami), to na pewno ich stać na utopienie jeszcze co najmniej kilku takich projektów zanim się będą musieli czegokolwiek poważniej obawiać. Oni pieniądze biorą gdzie indziej i tam są póki co bezkonkurencyjni.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.