Canonical, zamierza usunąć Oracle Sun Java z systemów użytkowników

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Canonical, zamierza usunąć Oracle Sun Java z systemów użytkowników

Data: 19 grudnia, 2011

Jak podaje Heise Online Koniec licencjonowania dla obsługi dystrybucji systemu ładowania pakietów Oracle Sun Java JDK, w połączeniu z październikowym ogłoszeniem kilku krytycznych luk w ​​zabezpieczeniach tego oprogramowania, skłoniło Canonical do ogłoszenia, że ze względów bezpieczeństwa, w trybie natychmiastowym wyłączona zostanie wtyczka JDK SUNa do przeglądarek internetowych, która była instalowana z repozytoriów dystrybucji.

Zmiany obejmować będą dystrybucje Ubuntu 10.04LTS, 10.10 i 11.04. Jak zapowiada firma kolejnym krokiem będzie zastąpienie w repozytoriach wszystkich pakietów JDK pustymi paczkami, co spowoduje „unieszkodliwienie” potencjalnie niebezpiecznej Javy od Oracle na komputerach użytkowników po takiej aktualizacji.

Jednocześnie Canonical apeluje, że aby uniknąć nieprzewidzianych sytuacji oraz błędów po takiej aktualizacji należy podjąć wcześniej decyzje co do zastąpienia niebezpiecznej Javy Oracla otwartym OpenJDK lub dla lepszego wspierania funkcji nie obsługiwanych przez powyższą paczkę ręczne zainstalowanie Javy bezpośrednio ze strony Oracle

Canonical zdecydowało się na tak drastyczny krok mając na uwadze głównie bezpieczeństwo użytkowników swoich dystrybucji, gdyż jak wiadomo wykryte luki już w październiku były wykorzystywane. Firma została postawiona w obliczu wyboru pomiędzy pozostawieniem niebezpiecznych aplikacji już zainstalowanych na komputerach czym skutkowałoby usunięcie ich z repozytoriów, lub usunięciem ich z repozytoriów i komputerów użytkowników.

Autor wskazuje że jak zwykle najbardziej zagrożeni i poszkodowani tą sytuacją będą użytkownicy Ubuntu nie śledzący na bieżąco wiadomości związanych z bezpieczeństwem. Zadaje również pytanie czy po „unieczynnionej” w taki sposób Javie po wejściu na stronę z apletami Javy userowi zostanie zasugerowane instalacja OpenJdk, czy czegoś innego.

Niebezpieczeństwo dotyczy poniższych pakietów:
sun-java6-jre
sun-java6-bin
sun-java6-plugin
ia32-sun-java6-bin
ia32-sun-java6-plugin
sun-java6-fonts
sun-java6-jdk
sun-java6-demo
sun-java6-source
sun-java6-javadb
Aby sprawdzić czy są zainstalowane powyższe paczki należy w emulatorze terminala (konsoli – czarne okienko z migającym kursorem) wpisać:
dpkg -l '*sun-java6*'
Jeśli przed nazwą będdzie znak ii czyli np:
ii sun-java6-jre
znaczyć to będzie że niebezpieczna aplikacja jest zainstalowana w systemie.

Więcej na stronie z instrukcją jak migrować na OpenJdk lub wykonać manualną instalację Javy ze strony Oracle SUN.
https://wiki.ubuntu.com/LucidLynx/ReleaseNotes/Java6Transition>https://wiki.ubuntu.com/LucidLynx/ReleaseNotes/Java6Transition

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Paweł pisze:

    Czegoś nie rozumiem. Zamiast dawać puste paczki, mogli spakietować nowe wydania Javy, a nie kazać ludziom ręcznie instalować czy przerzucać się na OpenJDK. To jest to LTS? Żarty.

    1. Rzepicha pisze:

      Oracle zmieniło licencjonowanie javy i dlatego Canonical nie może wypuścic paczek z nowszą wersją javy, w debianie podobna decyzja zapadła z miesiąc temu.

      1. _kj_ pisze:

        Ale opisywany przypadek ma zastosowanie tylko do n-tych pochodnych Debiana, czy do wszystkich systemów/dystrybucji Linux/BSD? Innymi słowy: licencja Oracla uwala wszystko, czy jest to tylko nieszczęśliwa kombinacja Debian + Sun JDK?

        1. Michał pisze:

          Można rozpowszechniać niezmodyfikowany oficjalny instalator, nie można tworzyć własnych pakietów.

        2. Kenji pisze:

          Z Archa też sun jre/jdk wypadło, więc to chyba nie jest widzimisię Debianowców.

        3. pawels27 pisze:

          > Ale opisywany przypadek ma zastosowanie tylko do n-tych pochodnych Debiana, czy do wszystkich
          > systemów/dystrybucji Linux/BSD?

          Wszystkich systemów operacyjnych. Javę Oracle'a można jedynie pobrać z jego strony, w żaden inny sposób nie może być dystrybuowana. http://dug.net.pl/news/319/

    2. Itachi pisze:

      To ja mam troszke inne pytanie… Jak wypada nowe OpenJDK w porównaniu do nowej Javy od Oracle? W sensie zgodności i działania. Różnica będzie aż tak odczuwalna?

      1. mikolajs pisze:

        Różnica między OpenJDK a Javą Oracle jest podobna do pary Fedora – RedHat. Tyle, że openJDK jest o wiele stabilniejszy niż w podanym przykładzie 🙂

        1. Artur pisze:

          Pozwolę się nie zgodzić, bo na OpenJDK nie działają konsole wirtualne z kart zarządzających serwerami, problem jest też z działaniem softu zarządzającym macierzą. Za to świetnie działa to na Javie Oracle/SUN.

          1. pitt66 pisze:

            Plus, w openJDK sa strzaly w JAI bodaj, tudziez z/z grafika. Byc moze juz to sfixowali, ale jak juz raz sie natniesz to potem uwazasz zeby nie tracic calego dnia na debugowanie, a potem ostatnim akcie desperacji przepalic aplikacje na Sunowskiej tfu Oraclowej javie, by dowiedziec sie ze to wina Open JDK….

          2. mgol pisze:

            Z tym że jest różnica pomiędzy OpenJDK 6 i 7. Jak już ktoś niżej napisał, "siódemka" jest wzorcową implementacją, więc nie powinno być tego typu przekłamań.

        2. ahaw pisze:

          na openjdk7 w archu nie dziala mi wtyczka aptana do eclipse, pojawiaja sie dziwne bledy. innych problemow nie dostrzeglem jak narazie.
          PS: zeby byc precyzyjnym na openjdk6 dziala ok

      2. pawels27 pisze:

        W serii 6.x to OpenJDK goniło Javę i różnie to wychodziło. W serii 7.x to OpenJDK jest implementacją wzorcową, Java od Oracle jedynie dodaje kilka niewolnych rzeczy do niego.

      3. Bela pisze:

        Na OpenJDK instalowany z paczek Ubuntu nie działa NetBeans – czyli raczej kiepsko ze zgodnością.

        1. mikolajs pisze:

          Dziwne używam bez problemu Netbeansa i Mavena na openJDK (kubuntu 11.04)

  2. pan m pisze:

    Troszkę żałosne podejście, co tu dużo mówić. Z czym do ludzi?

  3. Ubuntu nie powinno się już nazywać linuksem.

    1. mikolajs pisze:

      No to w takim razie, żaden Linuks nie powinien się nazywać Linuksem.
      PS. Czy to samo mówiłeś po zmianie licencji i porzuceniu xfree86 na rzecz xorg? 😉

      1. Wtedy chodził jeszcze do przedszkola.

      2. Małe sprostowanie przecież kelner stanowi ok 1% do 2,5% całości systemu reszta środowisko graficzne
        i rozwiązania dystrybucyjne.
        Linux tak naprawdę to jeden komponent z wielu.

        1. Anon pisze:

          Idąc tym tokiem rozumowania, nie tylko Ubuntu, a żadna dystrybucja Linuksa nie powinna się nazywać Linuksem…
          Hipokryzja się szerzy.

          1. pow3rshell pisze:

            "Pierwotnie nazwa "Linux" dotyczyła tylko jądra. Termin "jądro" oznacza niskopoziomowe oprogramowanie systemowe, którego funkcją jest podstawowa obsługa sprzętu, dysków i systemu plików, wielozadaniowości, równoważenia obciążenia, sieci oraz zabezpieczeń. Jądro nie jest kompletnym systemem operacyjnym (w typowym rozumieniu tego pojęcia). Pełny system zbudowany z użyciem jądra Linuksa najczęściej nazywany jest systemem operacyjnym Linux, chociaż niektórzy wolą nazywać go GNU/Linux, gdyż projekt GNU stworzył bardzo wiele programów, które zwykle są instalowane wraz z jądrem Linux w ramach tzw. dystrybucji Linuksa. System operacyjny jest często mylony z samym jądrem, co prowadzi do nieprawdziwych wniosków, np. że Linus Torvalds pisze lub koordynuje inne części systemu poza jądrem."
            WIkipedia

  4. Żenada Android kasuje aplikacje, Ubuntu kasuje zainstalowane aplikacje.. a ludzie się smieją, że teraz to wprowadza MS dla swojego Store. Jak widać przykład idzie od konkurencji..

    1. SeeM pisze:

      Ubuntu kasuje, bo Oracle tak każe. Canonical nie ma nic do gadania, oprócz ewentualnie wynegocjowania z Oracle nowych warunków zamieszczania ich Javy w repozytorium, ale wobec darmowego OpenJDK to się trochę słabo opłaca.

      1. Nikt nic nie każde, Oracle zmienia licencje do czego ma prawo. Cuda robi ubuntu kasując juz zainstalowane pakiety

        1. SeeM pisze:

          Obecne mają dziury. Aktualizacji wstawić się nie da. Trochę małe pole manewru.

          1. esio pisze:

            Ale to jest MÓJ komputer i mogę z nim robić to co ja chcę, a nie to co chce Canonical. To jest różnica.
            To tylko utwierdziło mnie w przeświadczeniu, że Ubuntu to jakiś żart…

          2. mikolajs pisze:

            Wyłącz aktualizację 😉 Jeżeli Canonical zdecydował się na taki krok to raczej dla tego, że nie miał innego wyjścia.

          3. Estonczyk pisze:

            Ciekawe czy kiedykolwiek byś tak tłumaczył np microsoft?

          4. pow3rshell pisze:

            Tylko kilka newsów poniżej prezentowaliście trochę inne podejście :

            >>"Super. Windows usunie aplikację, użytkownicy usuną Windowsa 🙂
            I zainstalują system operacyjny dla normalnych ludzi. A nie badziewną zabawkę naruszającą prywatność użytkownika na każdym kroku."

          5. mikolajs pisze:

            My? Piszę sam, zgodnie ze swoją wiedzą i poglądami.
            Poza tym jeszcze jest spora różnica między cofnięciem wsparcia dla dostarczanej usługi, a sprawdzaniem i kasowaniem tego co użytkownik ma na komputerze. Ale co mnie to obchodzi, nie moje małpy nie mój cyrk 😉

          6. pow3rshell pisze:

            Jak zwał tak zwał efekt jest taki a nie inny – nie ma JAVY na komputerze. Poza tym należy przed aktualizacją sprawdzić czy masz JAVE czy nie. No ale w tym wypadku mogę się mylić

          7. adiblol pisze:

            Jest OpenJDK.

          8. Budyń pisze:

            Więc to *NIE*JEST* Java od Oracle'a tylko lipna podróba.

          9. luc3ro pisze:

            no to zacznij nad nim panować… widocznie ci to nie wychodzi… co za problem zablokować aktualizacje javy?

          10. mgol pisze:

            Nikt Ci nie każe przecież instalować aktualizacji. Po co ten butthurt? Wolałbyś zostawić mnogość nietechnicznych użytkowników z Javą z błędami bezpieczeństwa? Krzyżyk na drogę z taką strategią…

    2. Premislaus pisze:

      Nie kasuje zainstalowanych aplikacji – tak wynika z tekstu. Tylko usuwa z repozytorium wadliwe oprogramowanie.

      1. tanaka pisze:

        Właściwie kasuje.
        W repozytorium pojawi się nowy pakiet – pusty, który system koniecznie będzie chciał zaktualizować.

        1. Premislaus pisze:

          W programie zarządzającym paczkami możemy sami to odznaczyć, albo wybrać co ma się zaktualizować. Chyba, że w Ubuntu jest inaczej.

          1. tanaka pisze:

            Można – jednak obaj wiemy do jakiej grupy użytkowników jest kierowana ta dystrybucja.

          2. chesteroni pisze:

            Ale tym użytkownikom to akurat dobrze, że zniknie dziurawa Java. A ci co umieją odklikać (albo zrobić inne cuda, pinować itp.) to sobie poradzą.

          3. tanaka pisze:

            na pewno każdy użytkownik, który usłyszy "dobrze, że akurat tobie zniknęło" pokiwa głową ze zrozumieniem.

          4. mgol pisze:

            Tak samo jak każdy użytkownik, któremu zawirusuje się komputer przez dziurawe instalacje Javy.

          5. Kijwamwoko pisze:

            Wirus na Linuksie? Taaa, jasne…

  5. GentooPower pisze:

    Lol, najwikszo zaleta linucha wychwalajo że pakiety i nie trza po necie chodzić to teraz upado w pieruny 🙁 Sie chopoki wadzo zamiast zjednoczyć się by Microsoft pierwyk zniszczyć! Kochom linuksa ale to je przesada

  6. Budyń pisze:

    Hihihi…. luz, im więcej takich ekscesów, tym więcej developerów Javy przeprowadzi się na Mac OS X.

    1. tomaszkubacki pisze:

      jasne – juz widze te farmy serwerow na macach

      1. Budyń pisze:

        Jak to linuksowiec, problem ze zrozumieniem…
        … no chyba, że jak na linuksowca przystało, i development i produkcję masz na tych samych maszynach :>

        1. tomaszkubacki pisze:

          Nigdzie nie pisales ze tylko z pisaniem sie przeniosa na maki, wiec to kwestia interpretacji. Poza tym wygrales konkurs trololo EOT: http://www.youtube.com/watch?v=sTSA_sWGM44

          1. devil pisze:

            @tomaszkubacki

            … wiesz, ja już widziałem farmę działającą na Lion Server na dedykowanym hardware z dedykowanymi półkami dyskowymi promise.

            Devil

          2. tomaszkubacki pisze:

            wierze – ale chyba nie po to zeby odpalac serwerowe aplikacje w javie prawda ?

        2. mikolajs pisze:

          A na Macu masz zawsze ostatnią wersję Javy i nie musisz doinstalować?
          Osobiście wolę pisać na tym samym systemie na którym stawiam serwer (oczywiście nie w sensie fizycznym sprzętu).

          1. Na szczęście (albo i nie) w Googlu tak nie sądzą dlatego firma zaszła tak daleko :).

          2. mikolajs pisze:

            Myślisz, że nie piszą na Linuksach w Google. Ponoć około połowa programistów siedzi na Macach, a druga połowa na Ubuntu.

          3. jarek pisze:

            No popatrz, takie cwoki tam pracuja? Polowa uzywa tego nedznego Maca
            a druga polowa najbardziej lamerskie distro linucha?!?

  7. mariusz pisze:

    Ich rozwiazanie bylo na tyle skuteczne, ze po update obsluga javy w chromium znikla, a poswiecenie 5 min na instalacje OpenJDK pozwolilo stwierdzic, ze ssie w bankowosci…

    "(konsoli – czarne okienko z migającym kursorem)"
    W Ubuntu defaultowo jest fioletowe 😉

  8. flak pisze:

    ?

    Sun-java6 nie był częścią Ubuntu. Był udostępniany przez "Canonical Partner". Nie był wspierany przez Canonical (main/restricted) nie był wspierany przez społeczność Ubuntu (universe/multiverse).

    Default-jdk w Ubuntu to openjdk + icedtea, wszystkie w pełni wspierane przez Canonical (main). Do wyboru jest również alternatywny jvm dla openjdk – cocoa (main i universe).

    LTS "dotyczy" pakietów main i restricted. W tej grupie sun-java6 nigdy nie było.

    1. gustaw pisze:

      openjdk + icedtea działa super – w końcu kurnik mi się nie wiesza 🙂

      1. chesteroni pisze:

        O, w końcu sprawili, że kurnik działa normalnie i ma normalne fonty? Może sprawdzę, czy działa 🙂

  9. Druedain pisze:

    Współczuję ludziom, dla których ręczna instalacja paczek z Javą to kłopot. 90% świata stoi na Windowsie, gdzie jedyna metoda instalacji oprogramowania wygląda w ten sposób, a jakoś ludzie żyją. Jeśli profesjonalny użytkownik wysiada przy takich metodach podejścia do systemu, to…

    1. Budyń pisze:

      Ależ żaden problem. Tylko w ten sposób tak zachwalana zaleta Linuksów (repozytoria)

      1. Druedain pisze:

        Problem mają kolesie od Ubuntu / Debiana. Wyżej napisałem (czemu komentarz zniknął nie wiem), że na Archu spokojnie można poprzestać na repozytorium AUR i cieszyć równie wygodnym jak wcześniej dostępem do Javy. Być może ktoś puknie się w czoło i identyczny mechanizm zastosuje dla paczek w Ubuntu. Mam jednak wątpliwości czy w Canonical ktokolwiek puka się czasem w czoło 😛

      2. GentooPower pisze:

        Dok ładnie, teraz ten linux to po prostu gorszy windows, ma jego wszystkie wady nie oferując istotnych zalet sorry ale prawda jaka jest każdy widzi.. Ale za darmo jest to go bioro jeszcze

        1. iron_irony pisze:

          <ironia>bo jedną paczkę instaluję się tak jak pod Windows wszystkie 😉 < / ironia>

    2. Paweł pisze:

      Daruj sobie te kompleksy. Co innego umiem, mogę, jestem w stanie, a co innego zwrócenie uwagi na to, że utrudnia się życie ludziom słabiej obeznanym z systemem, poczatkującym. Już się tak nie wywyższaj, ekspercie.

      1. Druedain pisze:

        Co innego zwrócenie uwagi na utrudnianie życia ludziom przez Oracle'a, a co innego zwalanie winy na dystrybucje GNU/Linuksa i przypieprzanie temu systemowi, ot, tak dla zasady.

        A o tym kto tu ma kompleksy mam inne zdanie… W każdym razie nie ja tutaj piszę o wywyższaniu się.

        PS Ekspert, nie ekspert, większość dzieciństwa przesiedziałem na Windowsie i nie kojarzę bym mi ręczna instalacja programów sprawiała trudność.

        1. Paweł pisze:

          Jeżeli zwrócenie uwagi, że utrudnia się ludziom życie, szczególnie mam na myśli tych słabiej obeznanych z systemem, nazywasz dopieprzaniem się to wynikać to może tylko z kompleksów. Dzisiaj nic nie można powiedzieć, na nic zwrócić uwagi bo od razu padają miałkie zarzuty typu: przypieprzanie się, nieudacznik, SOA 1 itp bzdury. Zamiast rozmawiać, zaczyna się pajacynada "mędrców". Na zakres znajomości systemów licytował się nie będę, nie jesteśmy w piaskownicy przedszkolnej.

          1. tomaszkubacki pisze:

            Zgadzam się z tezą o "miałkich zarzutach" a co do meritum to w praktyce openjdk "słabiej obeznanym" wystarcza zeby pograc na kurniku a developer i tak bedzie wiedzial jak zainstalowac jave od oracle.

          2. Darkhog pisze:

            Dobra, kurnik kurnikiem, ale co z "deczko" bardziej zaawansowanymi grami, jak Minecraft? Tam na DupenJDK daleko nie zajedziesz.

            A zamiast pustego pakietu mogli zrobić pakiet ze skryptem basha pobierającym instalator oracla przez wgeta i go uruchamiającym.

          3. adiblol pisze:

            chyba tak jest zrobiona instalacja Fla$ha w Debianie.

          4. Druedain pisze:

            Po prostu poczytaj inne pojawiające się tutaj komentarze. Wiem co piszę i w jakim kontekście i głównie skupiałem się na nieuzasadnionych atakach na podjęcie takich, a nie innych kroków. Nie jestem wrogiem krytykowania, ale krytyka powinna swój poziom też mieć. Jak można przeczytać, nie każdego stać na taką krytykę i ja wyłącznie do tych ludzi się zwracałem.

          5. tomaszkubacki pisze:

            Ale poziom trolowania tutaj przekracza znacznie ilosc wypowiedzi merytorycznych – popatrz na forum 'hacker news' tam trolowanie jest ostro tepione przez uzytkownikow niezaleznie od strony barykady.

        2. Budyń pisze:

          @Druedain
          Widzisz… typowa reakcja Linuksa i jego fanbojów na cokolwiek jest taka, że świat jest zły, a oni sami – Ostatnimi Sprawiedliwymi. Przy takim podejściu szybko okaże się, że cokolwiek poza całkowitym, ślepym i bezkrytycznym oddaniem jest "przypieprzaniem systemowi" ot tak, dla zasady.
          Typowa reakcja dzieci zabierających zabawki do innej piaskownicy – patrz, Mozilla i Debian.
          Uważacie że cały świat się uwziął na Linuska – podczas gdy cały świat ma marudy w nosie.

  10. KWwk pisze:

    A teraz Kowalski zrobi tak: co się stało, że nie działa mi Java na stronie, przecież działała. Nie ma co się oszukiwać, ale otwarta Java jest jaka jest i na pewno taka decyzja wkurzy ludzi (oczywiście, że nie jest to wina Canonical). Nie dość, że ostatnio Ubuntu ma się coraz gorzej (choć z drugiej strony na własne życzenie, że nie potrafią zrobić dopracowanej dystrybucji i swoje pomysły uważają za najważniejsze, które powinny znaleźć się na dalszym planie), to Kowalski tym bardziej będzie rozważać powrót na Windowsa. Najgorsza decyzja firmy Canonical jest taka, że bez pytania się użytkownika będą podmieniać Javę na pusty plik. Skoro muszą taką decyzję podjąć, to niech robią to z głową i niech wyskoczy okienko z ostrzeżeniem o niebezpieczeństwie, a użytkownik niech sam zadecyduje czy usunąć, czy nie na własną odpowiedzialność.

    1. przemysław pisze:

      E tam… demonizujesz i tyle. Ubuntu niedługo defaultowo sformatuje użytkownika przy instalacji i będzie git. Nikt nie będzie protestował 😉

  11. Od razu mówię, że nie na temat.
    Proste pytanie, w jakim języku jest ta wiadomość?
    Nie jestem jakimś fanatycznym polonistą, ale sporo rzeczy drażni, szczególnie gramatycznie, ten przecinek w tytule (niech jakiś ekspert wyjaśni po co on tam jest) i kilka innych dziwnych zdań.

    1. jarek pisze:

      "Proste pytanie, w jakim języku jest ta wiadomość? "

      W Javie. Ale pewnie to ta wersja open stad tak pokracznie.

    2. kristoferes pisze:

      Newsa napisałem w szybkim tempie streszczając arta z h-online.com, żeby mi Jorge znowu nie zarzucał łamania prawa. Myślę że teraz usatysfakcjonowałem jego poczucie sprawiedliwości starając się ze wszystkich sił zmieścić w prawie cytatu. Pośpiech wynikał nie z mojego lenistwa, lecz potrzeby ostrzeżenia przed niebezpieczeństwem początkujących użytkowników systemu (To oczywiste, że ludziom trochę obeznanym w pingwinie nie trzeba tłumaczyć jak wygląda emulator terminala). Ponieważ zależało mi na szybkim opublikowaniu tego newsa pojawiły się błędy przy streszczaniu chybcikiem przepuszczonego przez google translatora tekstu i pobieżnej go adaptacji do stanu znośnie czytelnego dla mnie samego. Na takiej niedopieczonej formie pracowałem tworząc ten news. News napisałem głównie z myślą o początkujących użytkownikach Ubuntu, których akcja z Javą jaką szykuje im Canonical może niemile zaskoczyć. Nie ukrywam że irytująca jest niemożliwość wniesienia poprawek. Na inne złośliwe docinki nie odpowiadam. Zra… a czy Ty młodzieńcze napisałeś tu jakiegoś newsa? :->

      1. Druedain pisze:

        Dyskusja jest moim zdaniem bez sensu, a wytykanie komuś, czy newsa pisał, czy nie, nie wydaje mi się być trafnym w niej argumentem.

        Przede wszystkim jak ktoś widzi błąd, to może skorzystać z formularza umieszczonego pod tekstem, w którym się wymienia popełnione błędy.

        1. kristoferes pisze:

          "Dyskusja jest moim zdaniem bez sensu, a wytykanie komuś, czy newsa pisał, czy nie, nie wydaje mi się być trafnym w niej argumentem."
          Przyznaję, napisałem to przez złośliwość. Czy ktoś z redaktorów tego portalu uwzględnia raporty z prośbą o poprawki literówek? Pamiętam, że kiedyś zgłosiłem poprawkę do własnego newsa i chyba nie została uwzględniona.

  12. JAVA is DEATH!! pisze:

    I dobrze 😀 – JAVA is DEATH!! 😀

    1. morsik pisze:

      Java jest śmiercią? Nie rozumiem…

      1. Dla niego być może jest 😉 Z taką znajomością angielskiego nie posądzałbym go o znajomość jakiegokolwiek innego języka, o orientacji w temacie nie wspominając.
        l

      2. "Java jest śmiercią" i kosi wszyskto równo – pewnie jakiś małoletni fanboy javy się odezwał ;).

    2. to ty pisałeś w latach 80' farbą na murach "punks not death" ?;)

  13. przemysław pisze:

    A co tu rozumieć? Chłop jest fanem metalu i tak sobie klepnął bez sensu… 🙂

    1. Kenji pisze:

      Masz coś do fanów metalu?:>

    2. herr pisze:

      SCREAM BLOODY GORE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111111111111111111

  14. Hydra pisze:

    mi by wystarczylo podmienic pakiet na takie cos, jak jest przy instalacji no jacka/KDE ze sie pyta instalator w trakcie, co ma zrobic, czy dociagnac opena czy nic nie robic

  15. kristoferes pisze:

    Wnioskuję z twojej wypowiedzi, że istotną kwestią wpływającą na poprawne uniksowe zachowanie początkujących użytkowników Ubuntu byłaby customizacja przynajmniej tego komunikatu na ich rodzime języki i ustawiony prefix na rekomendowany przycisk, którego aktywacja zapewniałaby akcję systemu powodującą zabezpieczenie systemu. Jeśli ktoś olewa komunikat w jego ojczystym języku i napisanym w możliwie najprostszym stylu zazwyczaj dając "ok", znaczy to, że nie dba o to że na skutek mniejszej funkcjonalności opena jakiś aplet, lub program może mu się nie uruchomić.

    "daj mi spokój, nie rób nic bo nie rozumiem co tu jest napisane"
    Oczywiście można by i taki przycisk stworzyć. W tedy system poinformowałby w możliwie najprostszym laickim języku że istnieje realne zagrożenie w internecie, które kiedyś userowi może wyczyścić konto bankowe, jeśli korzysta z e-bankowości, wykraść hasła z wszelakich kont i pozmieniać je, a na dodatek wykorzystać jego komputer do działań niezgodnych z prawem skutkującym powstanie konfliktu z instytucjami wymiaru sprawiedliwości jego rodzimego kraju :).

    1. John pisze:

      A potem pójdziesz się tłumaczyć w sądzie, za to, że próbowałeś obsmarować firmę O…. nie mając do tego wystarczających kompetencji – prawnicy ,nie takie rzeczy potrafią wyczarować.

      1. kristoferes pisze:

        Od takich rzeczy Canonical ma swoich prawników. Ich rolą byłoby udowodnić że stara Java od Oracle-a jednak stwarza potencjalne zagrożenie dla użytkowników. Myślę, że razem z paroma programistami nie mieliby większych trudności przedstawiając sądowi odpowiedni eksperyment śledczy (dochodzeniowy), sądowy, rzeczoznawcy (rzeczowy), czy jaki tam byłby potrzebny. Najważniejszą rolą prawników byłoby tylko dopilnować w toku postępowania, aby sąd dopuścił do jego przeprowadzenia w toku postępowania, i potem tylko dopomóc programistom na rozprawie o zaprezentowanie jego rezultatów w formie najbardziej przyswajalnej dla organu sądowego. Wiadomo że komunikat dla userów musiałby być stonowany, szerzej o wykrytych lukach mogłoby być pod linkiem. Przecież tu nie chodzi o oczernianie kogokolwiek, a o bezpieczeństwo użytkowników.

        1. mikolajs pisze:

          W sądzie wygrywa ten co ma lepszych prawników, a lepszych prawników ma ten co ma więcej pieniędzy. A Canonical na razie przynosi raczej straty niż zyski 😉

          1. krist pisze:

            Raczej nie znaczy, że przynosi straty. Firma jest spółką prywatną i niema obowiązku ujawniać swoich danych finansowych. Ostatnimi czasy zaczyna zarabiać na usługach choćby jak ubuntu one. Prywatne finanse Shuterworlda szacuje się na ponad miliard dolców.

        2. pawels27 pisze:

          > Ich rolą byłoby udowodnić że stara Java od Oracle-a jednak stwarza potencjalne zagrożenie dla
          > użytkowników.

          Wystarczyłoby przytoczyć obwieszczenie Oracle, że stara Java zawiera poważne błędy.

        3. John pisze:

          Myślę, że znalazłoby się "kilku programistów", którzy by mieli inne zdanie i "kilku prawników", którzy by wówczas wycisnęli dla firmy O… i dla siebie ostatniego dolara z C…
          Na ich miejscu na początek zablokował bym prowadzenie sprzedaży przez firmę C… w celu gruntownego "przyjrzenia się" czy takie zapisy nie pojawiły się winnych produktach … na przykład na 18 miesięcy . Jakby firma przeżyła to są jeszcze inne środki.
          Pracowałeś kiedykolwiek w korporacji – chyba nie …?

  16. Usuńcie przecinek po Canonical w tytule!

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.