Microsoft zanotował stratę o wysokości 492 milionów dolarów

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Microsoft zanotował stratę o wysokości 492 milionów dolarów

Data: 20 lipca, 2012

Microsoft zanotował stratę o wysokości 492 milionów dolarów w kwartale kwiecień-czerwiec. Jest to pierwszy raz gdy firma z Redmond poniosła stratę od czasu debiutu giełdowego w 1986 roku.

Przychód w tym samym kwartale wyniósł 18,059 milarda dolarów, jednak ogromne straty w dziale usług internetowych (6,672 miliarda dolarów) skutecznie go „zjadły”.

Wyniki wyglądają kiepsko w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, wtedy zysk wyniósł aż 5,874 miliarda dolarów, jednak, co ciekawe, przychód był niższy – wynosił 17,367 miliarda dolarów.

Do głównych przyczyn kiepskich wyników finansowych Microsoftu należy nierentowność Binga oraz przejętego aQuantive.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. mikolajs pisze:

    Cała strata bierze się głównie z faktu, że Microsoft kombinował z wykazaniem straty, za zakup nierentownych serwisów internetowych, głównie aQuantive. Gdyby skupili się na samym systemie operacyjnym i Office to byli bardzo dochodową firmą.

  2. Razem z Nokią na dno. Nikt nie będzie po nich płakał.

    1. pclam pisze:

      To tak jak po tobie w tym serwisie.

        1. StrikerASD pisze:

          To M$ wg. Was jest taki spoko? Np. usługa XBOX Live Gold za którą trzeba płacić? Nie dosyć, że trzeba zabulić za grę na konsolę, opłacać internet to jeszcze tym zdziercom trzeba płacić subskrypcję? Do diabła z taką firmą

          1. herr pisze:

            Bez xboxa, a bez gry sieciowej w szczególności da się żyć… 😉

          2. marcinsud pisze:

            Kup playstation tam masz granie online za free.

          3. StrikerASD pisze:

            Wiem, wiem :). Ale dostałem X360 za free, a darowanemu koniu w zęby się nie zagląda :P… A, że z M$ są takie łase na kasę skurczybyki to inna sprawa. Ale cóż… Nic nie jest wieczne… I mam nadzieję, że to powiedzenie dotyczy również M$… Żeby tylko nie było tak, że M$ zmieni nazwę, bo taki koniec koncernu będzie rozczarowujący 🙂

    2. ksiegowosc pisze:

      Zamiast podniecać się wystarczy przeczytać ich oficjalne zeznanie podatkowe za ten kwartał.
      I jest tam wyraźnie napisane ze:
      1.Zarobili najwięcej w dziejach kwartałów MS. Jakieś 6.17 mld. dolarów w czysto. Pomimo wydania o 60 % więcej pieniędzy na R&D.
      2.Na Windows 8 zarobili już 540 mln dolarów ( jeszcze nie mają tych pieniędzy ale mają tyle zamówień) . Wpisali to w straty żeby zapłacić podatek już teraz a odbiją to sobie w następnym kwartale jako zysk.
      3.Odpis księgowy firmy aQuantive to żadna strata bo już wydali te pieniądze parę lat temu. To się nazywa kreatywna księgowość. By nie płacić podatku od 6,17 mld. dolarów zysku.

      Ogólnie to bez paniki maja dobrych księgowych którzy firmę nie skrzywdzą.

      1. MikolajS pisze:

        " .Odpis księgowy firmy aQuantive to żadna strata bo już…. "
        Ciekawe twierdzenie? Strata to strata. Microsoft ma duże możliwości zarabiania pieniędzy, ale też lekką rękę do wyrzucania ich w błoto 🙂

        1. pow3rshell pisze:

          Hipermarkety w Polsce non stop wykazują stratę poprzez transfer pieniędzy za granicę i co bankrutują ?

          1. mikolajs pisze:

            Nikt nie mówi, że Microsoft już bankrutuje, ma inne stabilne źródła dochodów.
            To nie jest tak, że strata jest tylko zabiegiem księgowym. Ten zabieg polega na tym, że starano się rozpisać stratę tak, aby wyglądała na jak najmniejszą. Gdyby zaksięgowano ją od razu to wyglądałaby na olbrzymią i bardzo zdenerwowałaby akcjonariuszy.
            A co do Hipermarketów to w zestawieniu globalnym firmy tych strat już zapewne nie ma.

  3. _asd pisze:

    czyli w tym roku nie zapłacą podatku 😉

    1. W jednym z nadchodzących lat nie zapłacą pensji i nie wypłacą się wierzycielom po tym jak zgłoszą wniosek o upadłość. Podatek to małe piwo.

    2. Budyń pisze:

      Zapłacą pośrednie, i nie w roku a w KWARTALE 😀

  4. Darkhog pisze:

    It looks like *put on sunglasses* you lose, Steve.
    YEAAAAHH!!!

    A tak na poważnie niech lepiej przygotują się na większe straty po premierze W8.

    1. _asd pisze:

      chyba nie muszą, winda za $40 dla posiadaczy XP to raczej łakomy kąsek.

      1. herr pisze:

        Posiadacz Okien XP nie zawsze chce Kafli 8.

        1. Artur pisze:

          Ci z XP to mały problem – coraz to większe problemy z nowym sprzętem w końcu zmuszą ich do nowego systemu. Większym problemem będą ci z Windowsem 7 – to jest jeszcze całkiem nowe i na normalnym pececie o niebo bardziej funkcjonalne niż jakieś dziwactwa rodem z tabletów.

          1. herr pisze:

            ci z xp mogą nawet rozważyć przesiadkę na inny system operacyjny…

          2. pclam pisze:

            Do tej pory jakoś nie rozważyli. Zresztą czym się przejmować – Microsoft ma pokaźny pakiet akcji Apple, więc nawet jak przejdą na OSX to i tak Microsoft zarobi.

          3. herr pisze:

            do tej pory było wsparcie

          4. pclam pisze:

            Wsparcie dla XP już dawno się skończyło, jakoś tak 3 lata temu , a jakoś nie ma masowej ucieczki z niego.

      2. mMikolajS pisze:

        Ale stąd właśnie mogą wyniknąć straty. Jeśli nie zaczną inaczej zarabiać, np na sklepie z aplikacjami to sama sprzedaż systemu da za małe zyski. A co się stanie jak windows 8 będzie takim samym niwypałem jak Vista?

        1. vries pisze:

          Znak zapytania jest tu akurat bez sensu. Windows 8/Metro na desktopach będzie niewypałem i sklep nie przyniesie zysku. Na tabletach moim zdaniem się za to sprawdzi całkiem nieźle. Aczkolwiek narzekanie na 8-kę jest przesadne. Spokojnie można nie korzystać z Metro, doinstalować jakieś menu Start i wtedy można używać bez większych różnic w produktywności.
          Chyba że zaczną sprzedawać w swoim sklepiku nie tylko aplikacje metro, ale również gry. Wtedy mają spore szansę wykosić konkurencję z dystrybucji online i zarobić krocie.

          1. Michał pisze:

            "Na tabletach moim zdaniem się za to sprawdzi całkiem nieźle. "
            I miałby może konkurować z androidem ?

          2. vries pisze:

            Czy z Androidem? Raczej nie.
            Nie uda się wydać niczego z W8RT za 200zł. Dopiero w wysokim segmencie cenowym W8RT będzie miał sens. Jak dla mnie, to Surface wygląda lepiej niż iPad i powinien sobie poradzić. No i Office wliczony w cenę to też ciekawy bonus.

          3. pow3rshell pisze:

            Właśnie z androidem bo taki tablet będzie bardziej "Kompatybilny" ze zwykłym PC + WIndows , czego bugdroid nie ma i mieć pewnie nie będzie ( bo chromebooki to dno)

          4. solokazama pisze:

            Oczywiscie, ze bedzie konkurowac z androidem. Posiadam ASUS TF201 Transformer (tegra3) i jak zobaczylem jak plynnie i szybko dziala Microsoft Sufrace z Win8 to wiem na pewno, ze pozbede sie TFa. POuzywaj mocarnego tableta na androidzie to zrozumiesz, ze albo w Androidzie 5.0 pojawia sie kolosalne zmiany, albo Win8 bedzie mocna konkurencja.

          5. mikolajs pisze:

            "Znak zapytania jest tu akurat bez sensu. "
            Znak zapytania bo nie uważam się za wyrocznię 🙂

            Chyba że zaczną sprzedawać w swoim sklepiku nie tylko aplikacje metro, ale również gry. Wtedy mają spore szansę wykosić konkurencję z dystrybucji online i zarobić krocie. '
            I tak będzie tylko nie wszyscy będą chcieli się z tym pogodzić i tak jak Valve zaczną szukać nowych rozwiązań

        2. Artur pisze:

          Zwróć uwagę ze Vista była najwolniejszym systemem MS i się wieszała… pomimo tego sprzedała się w 300-400 milionach kopii. To sprzedaż znacznie większa niż cały rynek urządzeń z iOS tak więc dla deweloperów nawet sklep w Viście byłby bardziej atrakcyjny niż iOS

          Windows 8 jest zupełnie inny niż Vista. To najszybszy system jaki do tej pory Microsoft zrobił. Jest też 5x tańszy niż jakikolwiek inny system w wersji Pro. Ja kupiłbym ten system nawet za pełną cenę 199 dolarów z uwagi na prędkość oraz nowe biblioteki DirectX 11.1.

          Za cenę 39 dolarów to jest jak kradzież. Pierwszego dnia aktualizuję oba swoje komputery zanim ktoś wpadnie na pomysł by się z promocji wycofać lub ograniczyć ilość licencji w promocji do kilku milionów.

          1. Darkhog pisze:

            To najszybszy system jaki do tej pory Microsoft zrobił.

            Wiesz, Win 3.1 też był całkiem szybki. Jakość interfejsu zbliżona.

          2. pow3rshell pisze:

            To jest porównanie Honda 145 z Hondą Civic. Niby oba to są auta ale jeśli chodzi o funkcjonalność 😛

          3. mikolajs pisze:

            "To najszybszy system jaki do tej pory Microsoft zrobił. '
            O szybkości porozmawiamy po pierwszym serwisapaku 🙂 Obawiam się tylko że wymuszanie na użytkownikach używania nowego interfejsu może się ludziom nie spodobać. Do tego zaletą Windowsa była jego otwartość na różne firmy. Teraz zamykają platformę stając się drugim Apple, pewnie zarobią na tym dużo kasy, ale kosztem wielu firm, którym się to raczej nie spodoba. Ludzie będą kupować ósemkę razem z nowym sprzętem bo nie będą mieli wyjścia (ani wyobraźni że można inaczej).

          4. Budyń pisze:

            Świetna i trafna uwaga z tym "drugim Apple".
            Jeżeli jeszcze znajdzie się gracz, który zastosuje podejście jak 'stary, dobry Microsoft' to za parę lat będzie się można nieźle zdziwić…

          5. Skąd wiesz, że W8 to szybki system? Widziałeś go? Używałeś? Czy może miałeś kontakt z betą lub RC? Tak się składa, że każdy system Microsoftu jest szybki zanim stanie się stabilny.

          6. StrikerASD pisze:

            To dopiero bzdura z tym, że "każdy system Microsoftu jest szybki zanim stanie się stabilny". Ja kiedyś sprawdzałem Longhorn'a, to dopiero muliło kompa, mimo że wygląd miał ciekawszy niż wersja Final – Vista. A W8 jest szybki przy wczytywaniu się i może przy uruchamianiu aplikacji… Ale tego drugiego nie potwierdzę na 100%. Jeśli chodzi o wydajność w grach… To pomsta do nieba, stery są kompletnie zrąbane pod W8, piszę tutaj o sterach NVIDIA. Ale NVIDIA od dawna nie radzi sobie z programowaniem sterów.

          7. mMikolajS pisze:

            Chciałbyś dopracowane sterowniki do systemu, który jeszcze nie miał oficjalnej premiery?
            A tak na marginesie, jak brakuje sterów do Linuksa to piszą, że linuks jest do bani, a jak do windows to nvidia jest be 🙂

          8. I przejmujesz się co piszą ludzie bez mózgów?

      3. Jeśli ktoś ma nadal windows XP, to znaczy, że ma jeszcze resztki mózgu i windows 8 nawet za darmo nie będzie dla kogoś takiego łakomym kąskiem, tylko gównem na patyku.

        1. pclam pisze:

          ma resztki rozumu bo trzyma na dysku przestarzały, niewspierany, nieobsługujący nowych technologii, a przede wszystkim niebezpieczny system? Ciekawa logika.

          1. Budyń pisze:

            A jeżeli ktoś nie potrzebuje tych nowych technologii, tylko dobrze wygrzanego w działaniu, stosunkowo nowoczesnego architektonicznie OSa o śmiesznych wymaganiach sprzetowych ?

          2. Crash pisze:

            W końcu ktoś przyznał, że mimo tylu lat łatania, nadal jest to niebezpieczny system, zupełnie jak jego następcy 🙂

        2. vries pisze:

          Akurat jak dla mnie to jest dobra okazja na zmianę systemu z antycznego XP-eka (o ile potrzebuje Windowsa). No chyba, że ktoś ma komputer starszy niż pięć lat, to wtedy faktycznie może sobie darować.

          1. Budyń pisze:

            5 letnia maszyna ma spokojnie dwurdzeniowy, 2GHz procesor, swobodnie obsłuży 4+ GB RAMu i dysk SSD.

    2. xenu pisze:

      Dzięki niskim cenom nowego Windowsa możesz się zdziwić ;p

      1. mikolajs pisze:

        A nie widzisz związku: niskie ceny – mały zysk? Jeśli pomimo niskich cen ludzie nie będą chętnie kupować i migrować z innych systemów to Microsoft może mieć mały problem.

        1. pclam pisze:

          Podpowiem – sklep z aplikacjami i 30% od przychodów.

          1. mMikolajS pisze:

            I wyłączność sprzedaży aplikacji? Wielu firmą się to nie spodoba, a klienci będą mieli drożej.
            Tyle, że trochę czasu upłynie zanim zaczną na tym zarabiać, a na sprzedaży systemu nie zarobią 🙂

          2. pclam pisze:

            Wyłączność? Nie potrzeba wyłączności – wystarczą ceny takie same jak przy zakupie przez stronę producenta albo nawet minimalnie wyższe, a wygoda załatwi resztę. Apple jakoś nie muiało blokować instalacji aplikacji spoza swojego sklepu a i tak nieźle na nim wychodzą. Steam ma często ceny wyższe niż konkurencja i też nie narzeka.

          3. Ceny te same, ale 30% dla microsoftu? I zapewne firmy się na to zgodzą z radością? Trochę ci się poprzestawiało w myśleniu od codziennego używania windowsa…

        2. pow3rshell pisze:

          a nie widzisz związku z tym niskie ceny – więcej legalnych windowsów ? czyli więćej $

          1. mikolajs pisze:

            Mało kto w krajach rozwiniętych używa pirackiego Windowsa, większość kupuje sprzęt już zainstalowanym systemem. Może to nieco zadziałać w biednych krajach. Gdyby Microsoftowi chodziło o zarobek na licencjach to nie zmienił by polityki cenowej, oni gotowi są mniej zarobić na licencji byle ich system się przyjął. To powtórzenie metody z początków działania firmy tyle, że z pewnymi udoskonaleniami zaczerpniętymi od Apple.

          2. pow3rshell pisze:

            "Mało kto w krajach rozwiniętych używa pirackiego Windowsa" większej herezji nie słyszałem już dawno : http://www.chip.pl/news/wydarzenia/prawo-i-polity…

  5. mykodem33 pisze:

    Microsoft nigdy sobie nie radził w zagadnieniach sieciowych.
    Najpierw całkowite lekceważenie tych zagadnień na początkach Windowsa – powstał Novell i zbił swojego czasu na tym fortunę.
    Potem polityka związana z projektowaniem IE.
    Teraz mamy kolejne przesypianie technologii sieciowych i dynamiczny rozwój usług online – wykupienie Hotmaila, Binga itp były chybione, Google przejął pałeczkę + FB.
    Pewna epoka się kończy, i niech MS odejdzie wraz z nią.

    1. Budyń pisze:

      Może tobie się śpieszy aby mieć wszystko w urządzeniach zamkniętych dużo bardziej niż współczesne PCty i wszystko trzymające w "cloudzie" oraz zostanie kontent-przeżuwaczem tabletowym – mnie nie….

      1. +1
        Tyle, że microsoft idzie w dokładnie tym samym kierunku.
        Tylko po drodze kulejąc, tracąc fortunę na niewypały, tworząc buble i ciągnąc za sobą na dno inne firmy, np. Nokię.

        1. pclam pisze:

          Tak, tak. Wszyscy wiemy, jaki Microsoft jest nieudolny, jak nie ma w swoim portfolio żadnych wartościowych produktów, że nic mu się nie udaje i ze już w przyszłym roku upadnie i nastanie Linux. Tylko jakim cudem jest to pierwsza strata w historii Microsoftu, która i tak jest w dodatku tylko zabiegiem księgowym?

          1. mMikolajS pisze:

            Zabieg księgowy? Czyli do tej pory oszukiwali nie chcąc wykazać straty.

          2. pclam pisze:

            Czyli kwartał o którym mowa był rekordowych, jeśli chodzi o przychody MS. Czyli dobry moment na wykazanie dużej straty. A co do oszukiwania – prawo podatkowe większości krajów UE (domyślam się że USA również) pozwala na wykazanie straty na poniesionej inwestycji cji, (w tym wypadku zakup aQuantive) właściwie w dowolnym momencie, ponieważ data poniesienia straty to nie data poniesienia inwestycji, ale data stwierdzenia straty z inwestycji, np gdy firma stwierdza po kilku latach że nie daje rady i poddaje się.
            Poza tym, co to za oszukiwanie, kiedy wszystkie firmy tak postępują (nie tylko korporacje, takyże te małe, rodzinne) a urzędy skarbowe akceptują takie zabiegi?

      2. pow3rshell pisze:

        Mnie tak pod warunkiem, że jest to mój Cloud 😛

    2. pclam pisze:

      Akurat Binga od nikogo nie wykupywali – stworzyli go sami. A najgorsze jest to, że to świetna usługa, ale MS zwleka z jej ekspansja poza USA. A najgorsze jest to, że nie mają pomysłu na połączenie Binga, Windows Live (Hotmail, SkyDrive, Web Apps) w jeden ekosystem usług. W sumie na początku wystarczyłoby zerżnąć pomysł Google i zamknąć wszystkie usługi sieciowe w jednym koncie. Ale i na to brakuje im fantazji. Tak samo jak na to, że zamiast mnożyć kolejne marki (Bing, Office Web Apps) można by wszystkie usługi sieciowe przebrandować w jedną (Bing Maps, Bing Hotmail, Bing Office, Bing SkyDrive). Ale zmiany w marce XBox i likwidacja niezłej, ale mało rozpoznawalnej marki Zune mogą świadczyć, że i tego się doczekamy – wreszcie. Ale i tak trochę za późno.

      1. Przepraszam, ale co jest niezłego w marce Zune? Pytam szczerze, bo zupełnie nie widzę podstaw do takiego stwierdzenia.

        1. pclam pisze:

          A czy ja twierdziłem że coś jest nie tak? Napisałem przecież wyraźnie:
          "…zmiany w marce XBox i likwidacja NIEZŁEJ, ale MAŁO ROZPOZNAWALNEJ marki Zune…"
          Kolego naucz się czytać.

          1. Ale to właśnie ty musisz nauczyć się czytać 😉
            Aba pyta, co niby jest takiego NIEZŁEGO w tej marcie?
            Bo jak dla mnie nic, Zune to dno.

          2. pclam pisze:

            Oj, wpadka!
            Bo to dobry sklep był, tak samo odtwarzacze – solidne, stylowe, dobra konkurencja dla iPodów, Ale oczywiście każdy Amerykański hipster musiał podkreślić swoją "oryginalność" poprzez kupno applowskiej, "unikatowej" masówki. Więc odtwarzaczom Zune było się ciężko przebić, zresztą ten sam problem miał mój ulubiony iRiver – w każdym razie kiedyś lubiłem tą firmę, nie wiem co teraz u nich słychać.

          3. herr pisze:

            Czy Zune nie były przypadkiem zbyt drogie jak na swoje możliwości?

          4. pclam pisze:

            Możliwe. Nie pamiętam jak to było z ich cenami. Czytałem recenzje sprzętu, ale ponieważ i tak był słabo dostępny w Polsce, na ceny nawet nie zwracałem uwagi.

          5. cutugno pisze:

            LOL, marka świetna, produkty świetne, tylko się nie sprzedawały. Prawie jak Openmoko.

          6. pclam pisze:

            Sprzedawały się, sprzedawały. Zune Store był jednym z największych sklepów online z muzyką w Stanach. Ale do popularności iTunes jednak brakowało, wiec brand Zune został zastąpiony przez bardziej chodliwą markę XBox. Odtwarzacze Zune też były całkiem popularne, ale wiadomo – nie tak jak iPody. Ale to nie iPody wykończyły Zune playery a nastanie ery smartfonów – odtwarzacze MP3 i MP4 straciły rację bytu.

          7. cutugno pisze:

            Czytaj: marka była na tyle kiepska, że jej utrzymanie nie miało sensu. Q.E.F.D.

          8. pclam pisze:

            Miałoby, gdyby nie smartofony, ponieważ Zune to mimo wszystko marka odtwarzaczy MP3. Natomiast sklep Zune był świetną i dopracowaną usługą. Szkoda że padł ofiara konsolidacji marek w MS. Teraz to XBox Music 🙁 .

          9. cutugno pisze:

            Przecież to zawsze jest "gdyby nie cośtam to by się udało".

  6. Taki pisze:

    autor o rachunkowosci zarzadczej nie ma bladego pojecia – news do d***, a wypowiedzi co nie ktorych komentujących to istne żniwo OS FUDu

  7. karok pisze:

    I to się właśnie nazywa rok Linux-a!!! 😉

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.