Valve poprzez tworzenie systemu operacyjnego Steam OS jak i innych elementów całej układanki nie tylko przyczynia się do popularyzacji Linuksa, ale i pragnie na nim zarobić. Firma pod dowództwem Newella w przeciwieństwie do innych korporacji daje również sporo od siebie, czego przykładem może być debbuger o nazwie VOGL, który będzie rozprowadzany na zasadzie wolnej licencji.
VOGL to oprogramowanie tworzone przez Valve od samego początku na Linuksie (na dystrybucjach Kubuntu 13.10, Ubuntu 12.04 oraz Linux Mint), które ma oferować śledzenie kodu w locie, odpluskwianie oraz wspierać OpenGL począwszy od wersji 1.x aż do 3.3. Profesjonalny debugger od samego Valve, w dodatku na wolnej licencji – brzmi bardzo interesująco nie tylko dla niezależnych deweloperów, ale i dla wielkich firm zawodowo trudniących się tworzeniem gier komputerowych.
VOGL, czyli debbuger od Valve na licencji Open Source
Data: 20 stycznia, 2014
Podobne wpisy



„Profesjonalny debugger od samego Valve, w dodatku na wolnej licencji –
brzmi bardzo interesująco nie tylko dla niezależnych deweloperów, ale i
dla wielkich firm zawodowo trudniących się tworzeniem gier
komputerowych.”
Obecnie nie wygląda on na bardziej profesjonalny niż otwarty apitrace, a zarówno niezależni deweloperzy jak i wielkie firmy wybiorą raczej AMD CodeXL, Gremedy gDEBugger (dostępna wersja, zanim kupiło program AMD i włączyło do CodeXL), … ewentualnie pod Windowsem Nvidia Nsight, Intel Graphics Performance Analyzers lub pod MacOS narzędzia Apple XCode… oraz nie zapomną o włączeniu debuggowania w sterownikach karty graficznej (rozszerzenie GL_ARB_debug_output).
Wykorzystanie VOGL będzie podobne jak APITrace, BuGLe, GLIntercept, glslDevil
Licencja Open Source czyli jaka?
Obecnie, żadnej – VOGL ma dopiero w przyszłości być wydany jako OS (na temat licencji jeszcze nic nie wiadomo, jednak można założyć, że bardziej prawdopodobne będzie liberalne BSD, a mało prawdopodobna jest licencja GPL).