Awaria Coldcard ujawniła się w łańcuchu bloków: 210 tys. BTC opuściło stare portfele

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Awaria Coldcard ujawniła się w łańcuchu bloków: 210 tys. BTC opuściło stare portfele

Data: 7 sierpnia, 2026

Awaria Coldcard ujawniła się w łańcuchu bloków: 210 tys. BTC opuściło stare portfele

W ostatnich dniach w łańcuchu bloków pojawił się wyraźny ślad po problemach z Coldcard. Z danych Glassnode wynika, że z portfeli długoterminowych użytkowników odpłynęło około 210 tys. bitcoinów, co jest największym takim ruchem od grudnia 2024 roku.

Warto jednak zaznaczyć, że nie wygląda to na klasyczną wyprzedaż. Bitcoin porusza się dziś w okolicach 64 tys. dolarów, czyli mniej więcej o połowę poniżej historycznego szczytu z października, a mimo to skala odpływu przypomina raczej zmianę sposobu przechowywania środków niż panikę sprzedażową.

Czym są długoterminowi posiadacze

Glassnode określa jako długoterminowych posiadaczy te podmioty, których monety pozostawały nietknięte przez około 155 dni, czyli nieco ponad pięć miesięcy. To właśnie ta grupa jest często uznawana za najbardziej „doświadczonych” uczestników rynku, bo zwykle nie reaguje nerwowo na krótkoterminowe wahania cen.

Do tej pory zasoby w takich portfelach utrzymywały się blisko rekordowego poziomu, niemal przy 15 mln BTC. Po ostatnich transferach spadły do około 14,7 mln BTC.

Dlaczego ten ruch jest nietypowy

W przeszłości duże ruchy monet z portfeli LTH często pojawiały się wtedy, gdy rynek był mocny albo znajdował się w pobliżu lokalnych szczytów. Tak było m.in. w okolicach ekstremów z marca 2021, marca 2024 i grudnia 2024 roku, kiedy bardziej doświadczeni inwestorzy realizowali zyski.

Obecna sytuacja wygląda inaczej. Transfery pojawiają się nie przy euforii, lecz w otoczeniu relatywnie niskich cen. To sugeruje, że motywacją nie musi być sprzedaż, ale raczej ostrożność i przebudowa strategii przechowywania aktywów.

W praktyce takie dane on-chain warto czytać bardzo ostrożnie, bo sam ruch monet nie mówi jeszcze, co zrobił z nimi użytkownik. Często ważniejszy od liczby przeniesionych bitcoinów jest powód ich przeniesienia. W tym przypadku bezpieczeństwo wygląda na możliwy główny impuls.

Coldcard jako punkt zapalny

Źródłem zamieszania jest incydent związany z Coldcard. Problem miał wynikać ze słabej losowości w części firmware’u, co umożliwiło atakującym odtworzenie fraz seed niektórych użytkowników i opróżnienie ich portfeli.

Według szacunków ucierpiały tysiące adresów, a łączne straty mogły sięgnąć nawet 114 mln dolarów. Sama aktualizacja oprogramowania nie rozwiązuje problemu, jeśli klucze prywatne mogły już zostać naruszone, dlatego Coldcard zalecił tworzenie nowych portfeli i przenoszenie środków.

Co może oznaczać odpływ BTC

Część spadku w zasobach długoterminowych posiadaczy może wynikać z transferów do zupełnie nowych portfeli, utworzonych już z bezpieczniejszym podejściem do przechowywania kluczy. Inni użytkownicy mogą zdecydować się na powierzenie środków regulowanym depozytariuszom albo funduszom ETF opartym na bitcoinie.

To ważne rozróżnienie, bo ruch on-chain nie oznacza automatycznie sprzedaży. W praktyce może po prostu pokazywać zmianę miejsca przechowywania aktywów.

ETF-y nadal przyciągają kapitał

Dodatkowym sygnałem wspierającym tę interpretację są napływy do amerykańskich spot ETF-ów na bitcoina. W ostatnim tygodniu produkty te przyciągnęły około 754 mln dolarów, a największa część tego kapitału trafiła do funduszu iShares Bitcoin Trust od BlackRock.

To pokazuje, że część inwestorów nie rezygnuje z ekspozycji na BTC, lecz wybiera inną formę jej utrzymywania. Zamiast własnej kontroli nad kluczami stawiają na wygodę i instytucjonalne rozwiązania.

Nie sprzedaż, lecz migracja

Wszystko to prowadzi do jednego wniosku: spadek podaży w portfelach długoterminowych może być przede wszystkim efektem migracji bitcoina pomiędzy różnymi formami custody. W tym ujęciu nie chodzi o utratę przekonania do rynku, lecz o reakcję na realne ryzyko bezpieczeństwa.

Jeśli tak jest, to obecny ruch na łańcuchu bloków należy czytać ostrożnie. Duży odpływ BTC nie musi oznaczać presji sprzedażowej — czasem jest po prostu śladem po tym, że użytkownicy zmieniają sposób przechowywania swoich monet.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Kuba pisze:

    Coldcash znowu pokazał swoje oblicze? Oczekiwałem lepszego zabezpieczenia. Ciekawe, ile jeszcze osób się przekona, że trzymanie kluczy w niepewnych portfelach to niezła głupota. Szkoda, że sprawdzam to wszystko na własnej skórze, bo po takim incydencie trzeba drastycznie zmienić podejście.

  2. mala_jola pisze:

    Znowu te dyrdymały o wykresach! A moim zdaniem to nie końca musi mieć coś wspólnego z Coldcard. Przecież BTC się kręci cały czas i są różne powody takich transferów. Dla mnie to tylko chaotyczne ruchy spekulantów. Na pewno zaraz jeden z ETF-ów podskoczy z ceną i będzie hałas jak zwykle.

  3. Mariusz T. pisze:

    Przesiadałem się z Coldcard na Ledger, bo już znajomi mieli problemy. Wydaje mi się, że teraz wszyscy powinni być ostrożni. Zmiana strategii zdecydowanie ma sens, ale co z tymi, którzy dalej trzymają w takim portfelu? Jakieś alternatywy dla niepewnych źródeł?

  4. piotrek_kde pisze:

    Miałem kiedyś Coldcard i strasznie irytowało mnie to 'firmware’. Myślałem, że to solidny wybór, a tu takie wpadki. Ciekawe, jak długo jeszcze pozostaną w grze po takich wiadomościach. Używam teraz innego urządzenia i nie narzekam, ale widzę, że i tak rynek boryka się z problemami.

  5. Adam Z. pisze:

    Niby 210 tys. BTC to sporo, ale w kontekście całego rynku nie czuje jakiegoś wielkiego niepokoju. Słyszałem, że transfery pod nowe portfele to normalna sprawa, ale jeśli znajdują się w tym tak znali posiadacze, może to być ryzykowne. Czy ktos wyjaśni, czy to już nowy trend?

  6. r00tl3ss pisze:

    Po pierwsze, to nie jest 'panika’, tylko raczej przewidywalna migracja do lepszych rozwiązań. Ci, co były w rynku dłużej, znają to ryzyko. Co do ETF-ów, to też mocno kontrowersyjne podejście. Jak dla mnie, wiele osób po prostu przesiada się z własnej odpowiedzialności na instytucjonalną opiekę nad środkami.

  7. Grzecho pisze:

    Mi się wydaje, że cała ta sytuacja z Coldcard powinna być jak dzwonek alarmowy dla wszystkich inwestorów. Można zmieniać portfele i przechowywanie, ale to i tak nie zmieni faktu, że bezpieczeństwo nie należy do najłatwiejszych. Czekam, aż pojawi się nowe aktualizacje, bo póki co, czuję się niepewnie.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.