Bitcoin blisko 63 500 USD – traderzy patrzą poza CPI na kolejne testy Fedu

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Bitcoin blisko 63 500 USD – traderzy patrzą poza CPI na kolejne testy Fedu

Data: 13 sierpnia, 2026

Bitcoin blisko 63 500 USD - traderzy patrzą poza CPI na kolejne testy Fedu

Bitcoin znów znalazł się pod presją sprzedających i osunął się w okolice 63 500 USD. Choć najnowszy odczyt inflacji w USA nie zaskoczył rynku, nie dał też kryptowalutom impulsu do mocniejszego wybicia. W efekcie inwestorzy coraz wyraźniej patrzą już nie na sam CPI, ale na kolejne wydarzenia, które mogą przesądzić o kierunku rynku.

Inflacja zgodna z oczekiwaniami, ale bez euforii

Najnowsze dane z USA pokazały, że czerwcowo-lipcowy odczyt inflacji wypadł niemal idealnie zgodnie z prognozami analityków. Inflacja bazowa rosła wolniej niż wcześniej, co teoretycznie powinno wspierać ryzykowne aktywa, w tym bitcoina. Rynek odebrał to jednak bardziej jako brak negatywnej niespodzianki niż realny powód do świętowania.

Taki odczyt zmniejsza obawy przed nagłym zaostrzeniem polityki Fedu, ale jednocześnie nie wymusza zmian w podejściu banku centralnego. Inwestorzy uznali więc, że inflacja nie jest już tym czynnikiem, który samodzielnie napędzi większy rajd na rynku kryptowalut. Zamiast tego uwaga przesuwa się na kolejne dane makro i komunikaty z Rezerwy Federalnej.

Warto zauważyć, że rynek bitcoina coraz mocniej reaguje nie na samą wartość odczytów, lecz na to, czy potrafią one zaskoczyć inwestorów. Nawet dane zgodne z prognozami mogą więc prowadzić do rozczarowania, jeśli nie tworzą nowej narracji. To pokazuje, jak duże znaczenie ma dziś oczekiwanie na kolejny impuls makroekonomiczny.

Bitcoin słabo reaguje, altcoiny też nie pomagają

Po publikacji danych bitcoin zyskał tylko chwilowo, po czym ponownie zaczął tracić. Ostatecznie jego dzienna zmiana była lekko ujemna, a tydzień zamknął się dla BTC na minusie blisko 2%. To pokazuje, że rynek pozostaje ostrożny i nie ma obecnie mocnego przekonania co do szybkiego powrotu wzrostów.

Nie tylko bitcoin miał słabszą sesję. Większość największych kryptowalut również spadła, w tym Dogecoin, XRP, BNB, Solana oraz Ether. Na tle szerokiego rynku wyróżniał się jedynie Hyperliquid, który notował wzrost, oraz Tron, utrzymujący niewielki plus w skali tygodnia.

Zobacz także: Bitcoin w obliczu najgorszych prognoz gospodarczych od czasów Covid i upadku FTX: Analiza Bitwise — ten materiał szerzej omawia, jak makroekonomiczne ryzyka wpływają na perspektywy rynku BTC.

Co oznacza taki odczyt dla Fedu?

Dla Rezerwy Federalnej zgodna z oczekiwaniami inflacja to argument za cierpliwością. Nie ma presji, by natychmiast zmieniać stopy procentowe, zwłaszcza że część danych sugeruje dalsze uspokojenie cen w wybranych segmentach gospodarki. Szczególnie widoczne było to w kosztach schronienia, energii i paliw, które nie wzmacniały obaw inflacyjnych.

Rynek terminowy zareagował na to lekkim obniżeniem szans na podwyżkę stóp we wrześniu. To ważne, bo kryptowaluty zwykle lepiej radzą sobie w środowisku niższych rentowności i większej płynności. Problem w tym, że sam brak pogorszenia sytuacji to za mało, by rozpocząć dynamiczny trend wzrostowy.

Dlaczego BTC nie zawsze rośnie po słabym CPI?

Historia pokazuje, że bitcoin najmocniej reaguje wtedy, gdy dane wyraźnie odbiegają od prognoz. Jeśli inflacja jest niższa od oczekiwań, inwestorzy zaczynają szybciej wyceniać łagodniejszą politykę Fedu, a to zwykle wspiera kryptowaluty. Gdy jednak odczyt jest „w punkt”, rynek najczęściej po prostu odhacza wydarzenie i wraca do wcześniejszej ostrożności.

To właśnie dlatego zgodny z oczekiwaniami CPI nie wystarczył, by wywołać większy ruch wzrostowy. Z perspektywy traderów taki raport usuwa część ryzyka, ale nie tworzy nowego impulsu. Do silniejszego ruchu potrzebny jest wyraźny zaskakujący czynnik, a nie jedynie potwierdzenie konsensusu.

Kolejne ważne daty dla rynku

Najbliższe tygodnie mogą być dla bitcoina bardziej istotne niż sam ostatni odczyt CPI. Na radarze inwestorów znajdują się przede wszystkim doroczne spotkanie bankierów centralnych w Jackson Hole, wrześniowy raport z rynku pracy oraz kolejny odczyt inflacji. Każde z tych wydarzeń może mocniej wpłynąć na oczekiwania wobec Fedu.

To właśnie tam rynek będzie szukał nowych odpowiedzi na pytanie, czy możliwe jest dalsze luzowanie oczekiwań wobec polityki pieniężnej. Jeśli dane z rynku pracy okażą się słabsze, a inflacja pozostanie pod kontrolą, kryptowaluty mogą dostać solidniejsze wsparcie. Na razie jednak traderzy wolą zachować ostrożność.

Giełdy radzą sobie lepiej niż kryptowaluty

Co ciekawe, rynki akcji zareagowały na dane wyraźnie lepiej niż cyfrowe aktywa. W Azji indeks MSCI dla regionu Azji i Pacyfiku wyraźnie wzrósł, a koreański Kospi wszedł w techniczny trend hossy. Wzrosty napędzały między innymi duże spółki technologiczne z Korei.

W Stanach Zjednoczonych obraz był bardziej mieszany, ale nie brakowało też pozytywnych reakcji na innych rynkach. Jednocześnie część spółek technologicznych po sesji notowała spadki, co pokazuje, że apetyt na ryzyko nie jest równomierny. Widać więc, że kapitał nadal selektywnie wybiera miejsca, w których widzi potencjał do wzrostu.

Rynek surowców i szersze tło

Na rynku surowców także pojawiło się uspokojenie. Ropa Brent przerwała serię wzrostów i lekko cofnęła się po wcześniejszym dojściu w okolice 90 USD za baryłkę. To również pomaga tonować obawy inflacyjne, ale nie daje kryptowalutom dodatkowego bodźca do wybicia.

Cała sytuacja pokazuje, że rynek jest obecnie w fazie wyczekiwania. Bitcoin nie ma jeszcze wystarczająco mocnego impulsu, by ruszyć zdecydowanie wyżej, ale też nie pojawił się czynnik, który wywołałby głębszą przecenę. Na znaczący ruch trzeba będzie najpewniej poczekać do kolejnych danych makro i wypowiedzi przedstawicieli Fedu.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Marcin K. pisze:

    To już kolejny raz, jak rynek kryptowalut nie potrafi się zdecydować. Wydaje się, że wszyscy czekają na sygnał od Fedu, ale ja się zastanawiam, czy nie będzie to wieczny cykl czekania. Jak dla mnie, 63 500 USD to już nie to, co kiedyś. Zobaczymy, co będzie dalej, ale osobiście nie spodziewam się wielkich skoków bez konkretnego impulsu.

  2. vex 82 pisze:

    Słabo to wygląda. Zgoda z prognozami nie przynosi pozytywnych efektów. Trudno teraz mówić o jakiejkolwiek stabilności w tym rynku. Kiedyś, jak były nieoczekiwane wyniki CPI, BTC potrafił zareagować super mocno. Teraz? Raczej nic, tylko powolne ocieranie się o spadki. Dla mnie bez sensu.

  3. Piotrek_kde pisze:

    Przesiadłem się z tradycyjnych inwestycji na krypto i myślę, że teraz to nie jest najlepszy czas. Monitoruję sytuację, ale widzę, że nawet dobra polityka Fedu nie wpływa na BTC. Mam wrażenie, że jeszcze długo będziemy się bawić w czekanie.

  4. Anka T. pisze:

    Strasznie męczące jest to wieczne rozczarowanie ze strony bitcoina. Liczyłam, że po dobrych wynikach inflacji coś drgnie, a tu klapa. Kupiłam trochę BTC, ale powoli zaczynam się zastanawiać, czy to nie jest jednak pułapka.

  5. radek pisze:

    Ciekawie, że giełdy radzą sobie lepiej od kryptowalut. To nieco zmienia perspektywę. Może czas zainwestować w akcje? Mimo wszystko, czekam na dane z rynku pracy. Jeżeli będą słabsze, może BTC zyska na wartości, ale na razie ostrożność to moim zdaniem klucz.

  6. Krzysztof R. pisze:

    Co myślicie o tym stwierdzeniu, że bitcoin reaguje na niespodziewane wydarzenia? W mojej opinii, rynek by tak działał, ale od dłuższego czasu generalnie nic nie dzieje się bez powodu. Ciekawe, jak to wpłynie na przyszłe strategie podejmowania decyzji przez inwestorów.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.