Bitcoin rozpoczął poniedziałkową sesję wyraźnym wzrostem i zbliżył się do poziomu 84 tys. dolarów. Notowania BTC oscylowały nieco poniżej tej granicy, a w ciągu doby kryptowaluta zyskała niemal 2 proc. Ruchowi w górę towarzyszyła poprawa nastrojów na szerszym rynku aktywów ryzykownych.
Bitcoin i Ethereum zyskują
Bitcoin kontynuował wzrost rozpoczęty pod koniec poprzedniego tygodnia. W momencie publikacji cena BTC wynosiła około 83 974 dolarów, co oznaczało dzienny wzrost o 4,42 proc. według danych prezentowanych przez CoinDesk.
Pozytywnie zachowywał się także Ethereum. Kurs ETH sięgał około 2697,57 dolara, a jego cena rosła o 4,60 proc. Wśród największych kryptowalut dobrze radziły sobie również XRP i Solana, które zyskiwały odpowiednio 6,62 proc. i 6,47 proc.
Rynek kryptowalut wciąż reaguje przede wszystkim na globalny apetyt na ryzyko. Gdy poprawiają się nastroje na giełdach i spada presja na obligacjach, Bitcoin zwykle zyskuje dodatkowe wsparcie. Warto jednak pamiętać, że w tej klasie aktywów odwrócenie trendu może nastąpić równie szybko, jak dynamiczny wzrost.
Zobacz także: Bitcoin powraca powyżej 91 tys. dolarów – wsparcie w przedziale 80-85 tys. dolarów. To ważny materiał dla osób śledzących kluczowe poziomy techniczne BTC.
Monero liderem wzrostów
Najmocniejszym przedstawicielem grupy większych tokenów okazało się Monero. XMR podrożał o około 13 proc. i zbliżył się do poziomu 588 dolarów, choć w kolejnej godzinie oddał część wcześniejszych zysków.
Wzrosty objęły także Dogecoina, który zyskał około 5 proc., oraz XRP, którego cena przekroczyła 1,45 dolara. Ether, Solana i Hyperliquid rosły w przybliżeniu o 3 proc., podczas gdy BNB i Zcash zwiększyły wartość o około 2 proc.. Najsłabiej w tym zestawieniu wypadał TRON, notowany niespełna 1 proc. wyżej.
Tańsza ropa poprawia nastroje inwestorów
Jednym z najważniejszych czynników wspierających rynek był spadek cen ropy naftowej. Notowania Brent obniżyły się już czwartą sesję z rzędu, co oznaczało najdłuższą serię spadkową tego surowca od około trzech miesięcy.
Rynek obserwował jednocześnie działania dyplomatyczne zmierzające do zmniejszenia napięć między Waszyngtonem a Teheranem oraz przywrócenia dostaw ropy z regionu Bliskiego Wschodu. Donald Trump zasugerował, że może być otwarty na spotkanie z prezydentem Iranu Masudem Pezeszkianem podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Spadające ceny energii mogą łagodzić presję inflacyjną. To z kolei zmniejsza obawy, że Rezerwa Federalna będzie musiała długo utrzymywać restrykcyjną politykę pieniężną, co sprzyja aktywom postrzeganym jako bardziej ryzykowne — w tym kryptowalutom.
Giełdy i obligacje również rosną
Poprawa nastrojów nie ograniczała się do rynku cyfrowych aktywów. Kontrakty terminowe na indeks S&P 500 rosły o ponad 0,5 proc., natomiast futures na Nasdaq 100 zyskiwały niemal 1 proc. Szczególnie dobrze radziły sobie spółki technologiczne.
Wzrosty widoczne były również na rynku obligacji skarbowych w Stanach Zjednoczonych i Europie. Rentowności amerykańskich papierów spadały wzdłuż całej krzywej, a europejskie obligacje zachowywały się jeszcze lepiej. Kurs dolara pozostawał natomiast względnie stabilny.
Inwestorzy czekają na spotkanie Trump–Xi
Uczestnicy rynku przygotowują się także do zapowiadanego na ten tydzień spotkania Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem. Rozmowy przywódców Stanów Zjednoczonych i Chin mogą mieć znaczenie dla oczekiwań dotyczących światowego handlu, relacji gospodarczych oraz poziomu ryzyka na rynkach finansowych.
Obecne wzrosty pokazują, że Bitcoin pozostaje silnie powiązany z globalnym sentymentem inwestorów. Jeżeli presja inflacyjna będzie słabła, a napięcia geopolityczne nie doprowadzą do gwałtownego pogorszenia nastrojów, aktywa ryzykowne mogą nadal korzystać z większej skłonności do zakupów. Jednocześnie zmienność rynku kryptowalut pozostaje wysoka, dlatego bieżące poziomy cen nie powinny być traktowane jako gwarancja dalszych wzrostów.


Ciekawe, jak długo ten wzrost się utrzyma. Na pewno nie jest to rynek, na którym można się opierać na takich skokach. Szybka kasa może być, ale ryzyko… no cóż, nie zapominajmy, co się działo kilka miesięcy temu.
Lubię działać w kryptowalutach, ale przyznam, że ten cały hype wokół Bitcoina jest trochę przerażający. Jak dla mnie, Ethereum ma więcej sensu w dłuższej perspektywie ze względu na technologię smart kontraktów. Zobaczymy, co przyniesie kolejny tydzień.
W artykule brakuje bardziej szczegółowego omówienia luki w zabezpieczeniach Bitcoina. Każdy wzrost to też potencjalne ataki hakerskie, a tego nikt nie bierze pod uwagę. Zmienność rynku to jedno, ale bezpieczeństwo to inna sprawa.
Mam nadzieję, że te wzrosty przełożą się na lepsze zyski z inwestycji. W końcu kupiłem trochę BTC na ostatniej korekcie. Ciekawe, gdzie się zatrzymamy… ale pamiętajmy, że nic nie jest pewne w tym bańkowym świecie.
Wciąż megatrendy związane z Bitcoinem fascynują, ale nie jestem pewien, czy to co widzimy dzisiaj to prawdziwy wzrost, czy tylko zamachy spekulacyjne. Niech pamiętają o tym nowi inwestorzy, bo to może być pułapka.
Spotkanie Trump-Xi może mieć większe znaczenie dla rynków niż cokolwiek innego. Z własnych doświadczeń wiem, że polityka jest kluczowa, mundus operandi nie jest stabilny, dlatego z BTC ostrożnie! Czy ktoś jeszcze zaczął inwestować w Solanę?
Nic nie trwa wiecznie. Ostatnio Monero tak mocno wzrosło, a teraz? Szkoda, że nie wytrzymało. Trzeba być czujnym i nie łapać się na chwilowe trendy. Ciekawe, jak długa jest historia Monero z tymi skokami.