Amiparty2009 to impreza skupiająca przede wszystkim użytkowników i sympatyków systemów operacyjnych AmigaOS i MorphOS, ale dla każdego fana alternatywnych systemów operacyjnych znajdzie się miejsce.
Z ogromną przyjemnością mamy zaszczyt zaprosić wszystkich użytkowników, miłośników, fanatyków, sympatyków i postronnych obserwatorów systemów operacyjnych innych niż znany i lubiany Windows. Przewidziany termin imprezy 16 maja 2009. Wszelkie informacje dostępne są na oficjalnej stronie spotkania. Więcej informacji wkrótce.
www.ppa.pl
www.chal.ppa.pl


Warto by jednak dopisać gdzie, zawsze jak ktoś zobaczy że to w okolicy to może akurat podskoczy. Trzeba było aż dwa linki kliknąć żeby sprawdzić że impreza jest w Chełmie. [:
Ale my lubimy klikać. 🙂 KLIKAĆ-KLIKAĆ-KLIKAĆ! ;]
Imprezy z cyklu AmiParty, są z reguły bardzo udane. Na pewno warto przyjechać, ja będę na 100% ze swoimi gratami (Amiga/C64/Atari 🙂
To wpuszczają z Atari?
od kiedy obie rodziny sa dosc niszowe – i dawne wojenki przerodzily sie w troche bardziej zdrowa konkurencje 😉
Atari konkurencją? 🙂 Niby w czym? Ani sprzętu to nie ma z XXI wieku ani systemu. Atarowcy chcieliby być w takiej sytuacji w jakiej jest AmigaOS/MorphOS.
choć sytuacja tych drugich do pozazdroszczenia też nie jest 😉
Sytuacja jest tragiczna ale w porównaniu z Atari (nie mówię o Infogrames) jest rewelacyjna. 🙂
Widać, ze nie rozumiesz tcyh klimatów MDW. Ludzie ze sceny Atari mają zdrowe podejście i bawią się starymi komputerami (democesna na przykład), a do surfowania, pracy itp. wykorzystuja PC. Amigopodbne ustrojstwa (zauwazylem, ze tacy jak Ty klasyczne A500, A1200 zlewają jako "przestarzałe") i tak nie stanowią zadnej funkcjonalnej alternatywy dla współczesnego PC. No więc po co te podśmiewanie z Atarynki? Ja na to patrzę tak. Amigopodobne ustrojstwo o mocy PIII, zamkniętym (niezbyt wyrafinowanym) systemie operacyjnym i ubogim sofcie i tak "informatycznie" nie rozwija, a czaru dawnej Amigi nie ma. To ja już wolę Atari z 64KB RAM. Jest klimat, jest zabawa, nie ma fanboyskiego rulezowania i wmawiania, ze się goni peceta.
Zależy czym dla kogo jest zabawa. Mnie na przykład nie odpowiada amigowanie w stylu: na A500 gram w SuperFroga, a do reszty używam jakiegoś peceta. Tak się składa, że na przykład mnie interesować właśnie systemem operacyjny AmigaOS/MorphOS i zależy mi na rozwoju tej platformy. Od 1994 roku zawsze chciałem mieć najlepszą Amigę, najnowszy system i zawsze ogromną radochę sprawiało mi robienie wszystkiego właśnie na AmigaOS i potem na MorphOS. Z radością mówiłem papa starym układom jak kupowałem wiele lat temu BVision+BlizzardPPC i kilka lat temu pierwszego Pegasosa. Zresztą takie podejście do tematu jest bliższe idei, która przyświecała ojcu Amigi – Jayowi Minerowi. On zawsze chciał pokazać światu komputer, a siły wyższe ciągle robiły z niego konsolę do gier.
Jakbym się chciał pobawić w nostalgię to bym pogrzebał w Atari XL/XE. Amiga Classic to dla mnie coś jak Fiat 125p. Jeszcze nie zabytek, a już nie samochód. Jak się bawić w starocie to np. coś sprzed wojny albo przynajmniej VW Garbus.
A sie klocicie. W koncu Atari XL/XE to przodek Amigi – obie konstrukcje sa dzielem Jaya Minera.
@MDW: Mozesz powiedziec, _po co_ bawic sie tym, co aktualnie nazywa sie AmigaOS-em? Co to ma, czego nie maja inne systemy? I co to ma wlasciwie wspolnego z oryginalna Amiga (ktora byla w koncu na zupelnie innej architekturze sprzetowej) i z AmigaOS-em?
To nie jest kłótnia tylko wymiana poglądów. Przedstawienie dwóch sposobów myślenia.
Niezależnie od tego, że Miner był ojcem obu konstrukcji to fakt jest taki, że szlag go trafiał gdy widział jak Commodore robi z Amigi konsolkę do gier z NDOSowymi dyskietkami.
trasz:
Obecna Amiga (i klony) mają dokładnie tyle samo wspólnego co obecny pecet z IBM PC XT albo obecny Mac z pierwszym Apple.
Jak obecnie Amiga ma być odmienna sprzętowo skoro najlepsze rozwiązania są uniwersalne? Już przerabialiśmy karty graficzne kosztujące prawie półroczną pensję, karty sieciowe kosztujące dwumiesięczną pensję i obudowy kosztujęce miesięczną pensję. Nie sprawdziło się. To nie czasy w których jedna firma robiła wszystkie układy. Ja wolę żeby poszczególne podzespoły były robione przez firmy specjalizujące się w tym. Nie chciałbym żeby Commodore dzisiaj robiło np. układy graficzne, bo nie miałyby one cienia szans z układami np. NVidii czy ATI.
Czasy się zmieniły. Dzisiaj sprzęt nie ma znaczenia. To tylko kupa złomu potrzebna do odpalenia tego co kochamy. A Amigowycy kochają swoje systemy, czyli AmigaOS4 i MorphOS. Nostalgicy mają swoją klasyczną linię z AmigaOS 3.9 i będą go mieć do końca świata. Już dawno ilość softu wychodzącego na AmigaOS4 czy MorphOS setki razy przekroczyła ilość softu na AmigaOS 3.9 na który już prawie nic nie wychodzi.
Fajnie się siedzi na pececie z XP czy Vistą i doradza żeby używać AmigaOS 3 na klasycznej Amidze. Jak ktoś jest taki mądry to nich usiądzie na 386 z Windows 3.11. Czy to takie dziwne, że kogoś jara rozwój AmigaOS/MorphOS i nowe rozwiązania nawet jeżeli one nie są już rewolucyjne i wiele im brakuje? To jest hobby więc nie ma co się tutaj doszukiwać racjonalnych wyjaśnień. Lubię to i już, a do linii klasycznej mam szacunek tylko ze względów sentymentalnych i historycznych. To wszystko. Używam najnowszej Amigi i zawsze będę używał najnowszej, bo to mnie jara.
Jay Miner uważał, że największą siłą Amigi są układy specjalizowane – którym zrobiłeś "papa", ale cierpliwość trzeba docenić. Mi naprawdę imponuje, że przez 15 lat jest sobie w stanie wmawiać sobie coś innego niż widzą inni. Pracując na sprzęcie starszym o kilka generacji niż reszta świata. Oraz systemie który ponownie zaczął być rozwijany po ponad 10 latach przerwy niegdyś rewolucyjnego, aktualnie ciekawostki.
To były inne czasy. Procesory były za słabe żeby na nich cokolwiek robić. Zresztą dzisiaj też idziemy w układy specjalizowane, tylko że robią je spacjalizujące się w tym firmy. W końcu akcelerator 3D to tez układ specjalizowany, nie?
Eeee tam wmawiać. Myślisz, że my nie mamy pecetów w domu. U mnie stoją trzy, w tym jeden całkiem mocny. Po prostu jednego kręci VW Garbus, innego nowa Amiga (czy coś amigopodobnego). Skoro to co jest dzisiaj produkowane nie jest Amigą to produkowany dzisiaj pecet nie jest pecetem, bo tez nie bardzo przypomina IBM PC XT. 🙂
@MDW: Ale co to za "rozwoj", jesli aktualny "AmigaOS" nie ma kompletnie nic wspolnego z dawnym AmigaOS-em (przynajmniej z tego co zrozumialem)? W przypadku innych rozwiazan masz jakas ciaglosc rozwoju, w przypadku Amigi – nie. Zupelnie inny sprzet, zupelnie inny system, zupelnie inna firma. Z Amigi zostala raptem nazwa.
Większe szanse na sukces ma RactOS niż Amiga na wzrost popularności.
Choć aktualnie oba przypadki są równie "prawdopodobne"
Na popularność żaden z tych systemów nie ma szans. Za to AmigaOS/MorphOS ma całkiem istotną grupę wiernych starych użytkowników i developerów. Może to jest dziwne ale i młodzi się od czasu do czasu pojawiają. Odkąd MorphOS i AmigaOS4 zaczęły działać i wyglądać normalnie i gdy pojawiły się nowe maszyny całkiem dużo ludzi wróciło do środowiska. To ci, którzy mieli dosyć starego krzaczącego się sprzętu i systemu, który nie miał szans na jakikolwiek rozwój (AmigaOS 3.9). Jak się ruszyło to naprawdę nie jest źle. Oczywiście jak na miarę tego środowiska. Dla Windziarzy, Macowców czy Linuksowców to zupełnie śmieszne ale dla Amigowców to ma znaczenie.
Ciekaw jestem jak potoczyłby się losy AmigaOS gdyby źródła zostały uwolnione w latach dziwiędziesiątych. Sam system wspominam dobrze, choć stabilność przy braku ochrony pamięci była gorsza niż w Win95 nawet.
Czy wpuszczą z Atari? Oczywiście!! mile widziany jest każdy sprzęt i oprogramowanie, które nie jest Windowsem!!!
To można przyjść z M$-DOS-em? ;P
Można 😀 Zawsze możemy zrobić porównanie gier Dosowych i Amigowych ;P
"Both of them?"
Why not 😉 It'll be fun!!!
Pierwszy rok nauki angielskiego za Wami i już musicie całemu światu pokazywać jacy to poligloci jesteście…?
Ehh kochana Amisia, chciałbym tam pojechać, ale pewnie nici z tego ;(
Jeszcze zobaczę. Jest może ktoś kto jedzie z Jeleniaj Góry 🙂
Będzie też impreza w Krakowie 30 maja 🙂 Myślę że Kraków stolica Polaków jest trochę bliżej niż Chełm.
Na www.ppa.pl chłopaki też wspominają o imprezie w Siemianowicach Śląskich, też w maju. Także zawsze można się wybrać i coś wybrać 🙂
http://www.youtube.com/watch?v=iIjPB1N9kCQ
Tutaj mała relacja 🙂
Właśnie coś bliżej, byłoby bardziej realne. Chełm to dla mnie 2gi koniec Polski :///
No właśnie jakoś się tak od kilku lat składa że bardzo aktywny jest wschód i południe Polski.
Zaglądaj na ww.ppa.pl na pewno coś będzie w pobliżu. Pozdrawiam !!! 🙂 Cieszę się że są chętni na tego typu imprezy 🙂
Pierwsze zdjęcia z imprezy.
http://picasaweb.google.pl/marxdzida/AmiParty7#