Poranek to czas częstego biegu ale i otrzymywania w większych miastach darmowej gazetki Metro. Oczywiście spojrzenie na okładkę, i tytuł z 1 strony. Szok. Piszą o Pakiecie Telekomunikacyjnym!
Od razu zabieram się do czytania tejże gazety która ma 394 tys codziennego nakładu.
Niestety zawiedziony dowiaduję się, (pośrednio ale zawsze), że my jako ludzie którzy walczymy o wolność internetu to Piraci.
Cytuję: „Główny powód sporu? Dostęp do tzw. sieci peer2peer, w której najczęściej wymienia się pirackie pliki z muzyką, grami czy oprogramowaniem.
Borys Musielak, organizator protestu w Polsce: – Autorzy dyrektywy ulegli lobbingowi dostawców internetowych.”
Upadłem na głowę. Najpierw zdanie o piractwie zaraz potem, że protestuje Borys Musielak. 90% ludzi, którzy to czyta wyciąga wniosek, że zapewne on też piraci. Brak rzetelności dziennikarskiej kolejny raz daje się w znaki.
Skan gazety papierowej można obejrzeć na stronie eMetro. Poniżej link do wydania elektronicznego.







