Firma Apple podejmuje się ataku na 3D. USPTO przyznał jej właśnie patent na trójwymiarowy stereoskopowy system wyświetlania obrazu.
Oglądanie filmów 3D na razie jest dość problematyczne. By móc to czynić konieczne jest zaopatrzenie się w odpowiedni telewizor i dodatkowo w okulary, które „pokażą” obraz przestrzenny. Jednak wkrótce może się okazać, że będzie to rozwiązanie przestarzałe.
Firma Apple w 2006 roku wystąpiła o przyznanie patentu na swoje rozwiązanie 3D i właśnie go otrzymała. Całość oparta jest na wykorzystaniu projektora, ekranu i kamery. Dzięki obserwacji pozycji osoby oglądającej, na ekran wysyłane są dwa, nakładające się na siebie obrazy, przez co otrzymujemy złudzenie trójwymiarowości.
Jak dotychczas zaprezentowane rozwiązania dotyczące oglądania filmów 3D były bardzo niewygodne. Być może Apple, z własną wizją stereoskopowych filmów zwiększy komfort korzystania z takiej rozrywki. Przyglądając się patentowi nasuwa się pytanie, czy będzie istniała możliwość oglądania filmów przez dwie osoby na raz, czy całość pozostanie zarezerwowana jedynie dla singli.


Kicha.
– sledzenie pozycji obserwatora = jeden obserwator.
– jak konkretnie maja zamiar go sledzic? Kamera i rozpoznawanie twarzy – zawodne. Nadajnik podczerwieni (albo cokolwiek innego) przypiety do glowy – taka sama niedogodnosc jak okulary.
Hmm, a czy to przypadkiem nie jest ideał dla takich organizacji jak MAFIAA? Normalnie oglądasz film (VOD?) ze znajomymi (powiedzmy w 5 osób), w 3D każdy musi za film zapłacić osobno — zyskuje mafia, zyskuje dostawca prądu, zyskuje producent TV (szybciej się zużyje 😉 itd. Ja tu widzę same plusy dodatnie — do tego transmisja powinna iść bezpośrednio z sieci, żeby różne firmy dokładnie wiedziały kiedy robisz pausę, kiedy przewijasz, jaki moment oglądasz po kilka razy (np. czy to będzie wpadający w ucho utwór czy scena brutalnego gwałtu)…
Co do sledzenia ludzi, kinect radzi sobie z tym calkiem fajnie. Wada wydaje sie ten rzutnik (nie kazdy ma warunki w domu, zeby sobie podwiesic pod sufitem taka zabawke) i to ograniczenie do jednej osoby.
A bedzie jazda, jak za kilka lat sie okaze, ze 3d sie nie przyjelo 😀
eizo zrobił kobylasty monitor fhd 22 cali z 3d bez okularów.
FDF2301-3D
Niby jak to ma działać? W jaki sposób rozdzielane są obrazy dla każdego oka? Jeśli po prostu typową piramidką, jak w widokówkach 3D, to rozdzielczość pozioma będzie 2x zmniejszona, a jakość dobra tylko gdy będzie się siedzieć blisko środka (mimo triku ze śledzeniem pozycji obserwatora). Jeśli tak jak w kinach, to nadal potrzebne są okulary, by rozdzielić obrazy dla lewego i prawego oka.
Chyba, że rzutnik i ekran byłyby odpowiednio dostosowane, tj potrafiące rozdzielić padające obrazy na lewe i prawe oko obserwatora (i dopasować się do jego ruchów).
Nie muszą być rozdzielane do każdego oka, zobacz: http://www.youtube.com/watch?v=Jd3-eiid-Uw
O takie coś ma PS3 po zastosowaniu ichniej kamerki. Czy gry z tym wyszły nie wiem, bo widziałem tylko demko technologiczne.
Nintendo w przyszłym roku ma premierę handhelda z tą technologią: 3DS. Pokazywali że działa itd. żadna rewelacja, zastanawia mnie tylko czy ten patent nie narobi im problemów.
Mam nadzieję, że 3DS opiera się na trochę innej technice. Przypomnę, że tam nad ekranem też ma być umiejscowiona kamerka.
Dziwne natomiast jest to, że o patencie nie było nic słychać, ani Apple nie ostrzegało Nintendo. Patent „wypłynął” w tym momencie, a za niecały miesiąc prawdopodobnie odbędzie się premiera 3DS.
Pewnie chodzi o zwykły efekt pralaksy połączony ze śledzenie położenia głowy względem ekranu. W tym przypadku odpowiedź brzmi: tak, to opcja tylko dla singli, w dodatku też mi odkrycie… i efekt trójwymiarowy jest dość słaby.
Pamiętam coś w tym stylu w programie "Poza rok 2000", który kiedyś puszczano na Discovery (po roku 2000 zmieniono nazwę – teraz się to chyba nazywa "Spojrzenie w przyszłość" oryg. "Beyond Tomorrow"). Ekran 3D zamontowany był w jakimś automacie do gier a nad ekranem umieszczona była kamera śledząca pozycję oczu (nastawiona na źrenice). Nawet pokazywali jak działa ten system śledzący i nie miał on problemu z rozpoznaniem oczu i na wszelkie zmiany położenia reagował bardzo szybko. Niestety nie pamiętam jak rozwiązano tam rozdzielenie obrazu dla każdego oka.
Obecnie prawdziwe hologramy(prawdziwe obrazy 3D) są już w zasięgu naszych możliwości. Myślę, że patentu an hologramy nikt nie otrzyma.
Widziałem kiedyś filmik z takim patentem: Gość ma na głowie markery, markery są obserwowane przez kamerę podłączona do kompa, a ekran jest standardowy i wyświetla zwykłe, standardowe 3D znane z PC. Jedyna różnica to fakt, że punkt widzenia obserwatora enginu 3D został umieszczony na głowie zywego obserwatora.
Efekt jest niesamowity. Co prawda nie ma trójwymiarowości w sensie stereoskopii, ale za to perspektywa na ekranie reaguje na ruch głowy, a nie myszki. Zbliższasz np. głowę, skręcasz w lewo i widisz to co było wczesniej niewidoczne. To daje uczucie głębi. Pamieta ktoś Gradn Theft Auto 1 i 2? Jak się chciało wychylić głowę aby zobaczyć co jest za budynkami? Przy tym patencie to działa :). Minus jest taki sam jak w wynalazku MS. tzn. 1 ekran na 1 obserwatora.
Dużo ciekawszy jest patent Apple na LightPeak w notebookach.
I am pleased that I detected this website , precisely the right info that I was looking for! .