Binance pozwala posiadaczom bitcoina zarabiać dzięki strategii sprzedaży opcji kupna

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Binance pozwala posiadaczom bitcoina zarabiać dzięki strategii sprzedaży opcji kupna

Data: 7 lipca, 2026

Binance pozwala posiadaczom bitcoina zarabiać dzięki strategii sprzedaży opcji kupna

Binance uruchomiło nowy produkt, który ma pozwolić posiadaczom bitcoina zarabiać dodatkowy dochód bez konieczności sprzedawania swoich monet. Rozwiązanie o nazwie BTC Yield jest skierowane wyłącznie do osób, które już mają BTC i chcą wykorzystać go bardziej aktywnie, zamiast po prostu trzymać go w portfelu.

Jak działa BTC Yield

Produkt jest dostępny w ramach Binance Earn i opiera się na strategii covered call, czyli wystawianiu opcji kupna na bitcoin. W praktyce oznacza to, że depozytowany BTC służy jako zabezpieczenie, a Binance sprzedaje opcje call na rynku, pobierając z tego premię. Użytkownik nie musi samodzielnie zajmować się handlem opcjami ani rozumieć wszystkich technicznych szczegółów, bo całość jest realizowana przez giełdę.

Ważne jest to, że produkt można zasilić wyłącznie bitcoinem. Nie da się wpłacić stablecoinów ani innych aktywów, a wewnątrz systemu wszystko pozostaje rozliczane w BTC.

Dwa źródła potencjalnego zysku

Mechanizm BTC Yield został pomyślany tak, aby generował dochód na dwa sposoby. Część zebranych premii jest zamieniana na bitcoin i wypłacana użytkownikom co tydzień, zwykle w piątki, bezpośrednio na ich konta spot. To oznacza, że można otrzymywać regularny, choć niegwarantowany, strumień przychodu.

Druga część premii nie trafia od razu do użytkownika, tylko pozostaje w strategii. W ten sposób wartość każdej jednostki BTCY stopniowo rośnie, bo z czasem reprezentuje ona większą ilość faktycznego bitcoina. Przy wykupie inwestor może więc otrzymać więcej BTC niż początkowo wpłacił.

To rozwiązanie pokazuje, jak rynek kryptowalut coraz mocniej zbliża się do produktów znanych z tradycyjnych finansów. Dla części inwestorów może być to atrakcyjny sposób na wykorzystanie posiadanego BTC bez jego sprzedaży. Trzeba jednak pamiętać, że za potencjalnym zyskiem zawsze stoi również konkretne ryzyko.

Dla kogo jest ten produkt

BTC Yield ma być przede wszystkim rozwiązaniem dla długoterminowych posiadaczy bitcoina, którzy chcą, by ich aktywa pracowały. Binance podkreśla, że produkt ma uprościć dostęp do strategii znanych z tradycyjnych finansów, ale zwykle zarezerwowanych dla bardziej zaawansowanych uczestników rynku. Zamiast samodzielnie konstruować strategię opcyjną, użytkownik dostaje gotowe narzędzie w prostszej formie.

Bitcoin ETF jako kluczowe źródło dochodów BlackRock, twierdzi przedstawiciel firmy — sprawdź, jak tradycyjne instytucje finansowe budują dziś swoje kryptowalutowe strategie.

Cały pomysł wpisuje się też w szerszy trend widoczny na rynku. Coraz więcej dużych firm finansowych testuje podobne rozwiązania, a przykładem może być BlackRock, który również zaoferował produkt oparty o strategię covered call dla bitcoina.

Ryzyka i ograniczenia

Jak każdy produkt oparty na opcjach, BTC Yield nie jest pozbawiony ryzyka. Binance pobiera 15% brutto z premii opcyjnych, zanim wyliczy zysk użytkownika, a przy wycofaniu środków mogą pojawić się dodatkowe opłaty. Nie ma też ochrony kapitału, więc inwestor nie ma gwarancji odzyskania dokładnie tego, co wpłacił.

Trzeba również pamiętać, że tygodniowe wypłaty mogą wynieść zero. Jeśli cena bitcoina mocno wzrośnie, wystawione opcje mogą zostać wykonane, a to ograniczy potencjalny zarobek z samego wzrostu kursu. W praktyce oznacza to, że w silnej hossie zwykłe trzymanie BTC może okazać się bardziej opłacalne niż korzystanie z tej strategii.

Co to oznacza dla rynku

Nowy produkt Binance pokazuje, że duże giełdy szukają sposobów na przyciągnięcie inwestorów, którzy nie chcą biernie trzymać kryptowalut. Dla części użytkowników może to być wygodny sposób na uzyskanie dodatkowego dochodu z BTC, który i tak leży bezczynnie na koncie. Dla innych będzie to z kolei zbyt skomplikowany lub zbyt ograniczający instrument.

Warto więc patrzeć na BTC Yield nie jak na „darmowe pieniądze”, ale jak na kompromis między potencjałem wzrostu a generowaniem bieżącego przychodu. To rozwiązanie może zainteresować doświadczonych holderów, którzy rozumieją ryzyko i akceptują fakt, że większy dochód z premii oznacza też oddanie części potencjalnego zysku z dynamicznego wzrostu kursu.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Adam K. pisze:

    Ktoś w ogóle sprawdził jak to działa w praktyce? Strategia covered call wydaje się spoko, ale jak przyjdzie co do czego, to zawsze coś może pójść nie tak. Ich wcześniejsze produkty też miały swoje wady, więc nie wiem, czy warto się w to angażować.

  2. vx82 pisze:

    Czekałem na coś takiego! Trzymam BTC od jakiegoś czasu i chciałem zacząć na tym zarabiać. Jeśli nie będę musiał monitorować rynku codziennie, to czemu nie? W końcu lepiej coś z tym robić, niż trzymać w portfelu.

  3. Kasia R. pisze:

    Super, że Binance wprowadza takie innowacje, ale mam obawy co do bezpieczeństwa. Jak to wszystko jest zabezpieczone? I co się stanie, jak nagle rynek się przewróci? Strach pomyśleć, że można zostać z niczym.

  4. Marcin K. pisze:

    W sumie to może być ciekawe, ale nie do końca przekonuje mnie ten model z opłatą 15% od zysków. To sporo, a przy dużych fluktuacjach BTC, może się okazać, że nie wyjdę na plus. W takiej sytuacji lepiej po prostu trzymać BTC, bo to niektóre opcje mogą być nieopłacalne.

  5. piotrek_kde pisze:

    Słabo to widzę. Forumowe rozmowy o „darmowych pieniądzach” zawsze kończą się w zamianie zysków na straty. Z doświadczenia wiem, że mam nie tylko nieprzyjemne doświadczenia z opciami, ale i z projektami opartymi na podobnych strategiach. Prawa rynku są nieubłagane.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.