Goldman Sachs zmienił swoje wcześniejsze prognozy dotyczące polityki pieniężnej Stanów Zjednoczonych. Bank inwestycyjny uważa obecnie, że Rezerwa Federalna może ponownie podnieść stopy procentowe w październiku, a skala podwyżki miałaby wynieść 25 punktów bazowych.
Fed wysyła jastrzębi sygnał
Zmiana stanowiska Goldman Sachs nastąpiła po środowej decyzji Fedu o podniesieniu głównej stopy procentowej do przedziału 3,75–4,00%. Była to pierwsza podwyżka od lipca 2023 roku.
Na uwagę rynków zwróciły również zaktualizowane prognozy członków amerykańskiego banku centralnego. Wynika z nich, że zdecydowana większość decydentów spodziewa się co najmniej jeszcze jednego podniesienia stóp w tym roku.
Przewodniczący Fedu Kevin Warsh przyjął podczas konferencji prasowej wyraźnie jastrzębi ton. Ocenił, że inflacja nadal pozostaje zbyt wysoka, a ostatnia podwyżka jedynie ograniczyła wcześniejsze wsparcie dla gospodarki. Taka interpretacja sugeruje, że polityka monetarna może wciąż nie być wystarczająco restrykcyjna.
To klasyczny przykład, jak szybko zmieniają się oczekiwania rynku po komunikatach banku centralnego. Inwestorzy najczęściej reagują nie tylko na samą decyzję, ale też na ton wypowiedzi i prognozy członków Fed. W takich momentach reflektor zwykle pada także na aktywa ryzykowne, w tym kryptowaluty.
Zobacz także: Bank of America prognozuje wieloletnią przyszłość amerykańskich banków w technologii blockchain. To kolejny sygnał, że sektor finansowy coraz mocniej interesuje się rozwiązaniami opartymi o blockchain.
Rynek nie jest jeszcze przekonany
Pomimo sygnałów płynących z Fedu inwestorzy nadal nie wyceniają październikowej podwyżki jako przesądzonej. Według narzędzia CME FedWatch prawdopodobieństwo ruchu o 25 punktów bazowych przekracza obecnie nieznacznie 50%.
Oznacza to, że rynek pozostaje podzielony. Ostateczne decyzje inwestorów będą zależeć między innymi od kolejnych danych dotyczących inflacji, rynku pracy oraz kondycji amerykańskiej gospodarki.
Bitcoin pozostaje stabilny
W reakcji na najnowsze informacje bitcoin nie zanotował gwałtownego ruchu. Największa kryptowaluta utrzymywała się w pobliżu poziomu 76 tys. dolarów, a w ujęciu dobowym zyskiwała około 0,5%.
Stabilność BTC może wskazywać, że część inwestorów uwzględniła już możliwość dalszego zaostrzenia polityki Fedu. Z drugiej strony wyższe stopy procentowe zwykle zwiększają atrakcyjność tradycyjnych aktywów dochodowych i mogą ograniczać popyt na bardziej ryzykowne instrumenty, w tym kryptowaluty.
Co może czekać rynek kryptowalut?
Jeśli Fed rzeczywiście zdecyduje się na kolejną podwyżkę w październiku, presja na aktywa ryzykowne może się nasilić. Bitcoin może wtedy reagować przede wszystkim na zmianę oczekiwań dotyczących przyszłych stóp, a nie tylko na samą decyzję banku centralnego.
Na razie BTC utrzymuje się jednak względnie mocno, mimo pierwszej podwyżki stóp od ponad trzech lat. Kolejne tygodnie pokażą, czy rynek kryptowalut potraktuje jastrzębie stanowisko Fedu jako krótkoterminowe zagrożenie, czy też uzna je za czynnik już zawarty w cenach.


Znowu ta sama piosenka. Goldman przewiduje, Fed działa, a my wciąż w martwym punkcie. Inflacja nie spada, a stopy rosną. Jak małym inwestorom się na tym nie zjeżyć. Moim zdaniem, to tylko generuje niepewność na rynku.
Jak dla mnie to typowa sztuczka, żeby zniechęcić ludzi do kryptowalut. Od lat słyszymy o jastrzębich sygnałach i nic się nie zmienia. Bitcoin w końcu wyjdzie z tej stagnacji, gdy wszyscy stracą nadzieję.
W kontekście tej podwyżki stóp, ciekawe, czy będą w stanie ograniczyć inflację bez poważnego uszczerbku dla gospodarki. Zwykle wyższe stopy udaremniają rozwój – będzie się działo…
Mam wrażenie, że rynek kryptowalut zdołał już uwzględnić wszelkie sygnały ze strony Fedu. Nie spodziewam się dużych wahań po ewentualnej podwyżce. Jednak kto wie, co przyniesie przyszłość…
Znowu powtarzają to samo – inflacja, stopy procentowe, rynek w niepewności. Ciekawe, czy Fed w ogóle wie, co robi. A co do Bitcoina, nie jestem przekonany, że to koniec jego rajdu… chociaż ceny ostatnio się słabo ruszają.
Jako praktyk widzę w tych prognozach dużą dozę niepewności. Ciekawe, jak wpłynie to na długoterminowe decyzje inwestorów. W każdym razie na pewno rynek nie lubi niespodzianek.
Fed znowu straszy podwyżką stóp, a my musimy pilnować kursu BTC. Ale kto wie, może to tylko straszak na krótki okres. Jak dla mnie, mocniejszy dolar nie musi być końcem kryptowalut, ale zobaczymy…