Moja zasada jest taka. Polaków nie okradam – wywiad z osobą wykorzystującą cudze karty kredytowe

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Moja zasada jest taka. Polaków nie okradam – wywiad z osobą wykorzystującą cudze karty kredytowe

Data: 6 listopada, 2010

Carding – czyli proceder wykorzystywania cudzych danych z kart kredytowych to zjawisko stare także na polskiej scenie acz nadal pozostające w sferze mocy tajemnych. Aby przybliżyć czytelnikom choć odrobinę zasady działania carderów, publikuję pierwszą część wywiadu z osobą, która zajmuje się cardingiem i zechciała się z nami podzielić swoimi spostrzeżeniami…

W razie jakichkolwiek pytań – proszę użyć formularza kontaktowego lub komentarzy, jeśli carder będzie miał ochotę to postara się na nie odpowiedzieć poprzez kontakt ze mną. Z uwagi na specyfikę działań, ja nie posiadam nawet możliwości kontaktu z przepytywaną osobą :]

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. gidgnulur pisze:

    hm… ciekawy sposób na życie. 😉

    1. jarek pisze:

      > hm… ciekawy sposób na życie.

      Mniej wiecej tak samo ciekawy jak sposob
      na zycie kolesi kradnacych fury za Odra.

    1. Bartek Krawczyk pisze:

      Dokładnie, złodziej i tyle. Takie wstawki typu „swoich nie ruszam” mają tylko na celu wzbudzić pozytywne emocje. Manipulacja. Kradzież to kradzież.

      1. anonymous pisze:

        Racja, podobnie manipulacją jest użycie sformułowania „wykorzystywanie cudzych kart kredytowych” zamiast napisania wprost: okradanie cudzych konto bankowych. Przecież tych kart nie wykorzystuje się do tapetowania 😉

  2. szczur0 pisze:

    „Większość carderów, z którymi się znam mówi, że banki oddają pieniądze poszkodowanym.”

    Większość ludzi jakich znam mówi, że policja łapie przestępców… ale założę się, że nie łapie wszystkich, pewnie nawet połowy.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.