Portfel nieaktywny od szczytu 2017 przelał około 383 mln USD

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Portfel nieaktywny od szczytu 2017 przelał około 383 mln USD

Data: 16 lipca, 2026

Portfel nieaktywny od szczytu 2017 przelał około 383 mln USD

Stary bitcoin z 2017 roku nagle się poruszył. W grze jest ok. 383 mln dolarów

Po latach ciszy na jednym z dawnych adresów bitcoina doszło do dużego ruchu: portfel, który od końca 2017 roku nie wykonał żadnej transakcji, przeniósł łącznie 5 908 BTC. W momencie transferu ta pula była warta około 383 milionów dolarów. Co ważne, monety nie trafiły na giełdę, lecz na nowy, nieoznaczony adres, więc na ten moment nie ma dowodu, że zostały sprzedane.

To jeden z tych przypadków, które przypominają, jak ważna w krypto jest cierpliwość i zimna krew. Sam ruch środków nie musi oznaczać sprzedaży, ale zawsze przyciąga uwagę rynku. Długoterminowi posiadacze bitcoina potrafią zaskakiwać nawet po wielu latach ciszy.

Portfel z czasów szczytu hossy

Historia tego adresu jest wyjątkowa, bo środki trafiły na niego wtedy, gdy bitcoin kosztował około 16 tys. dolarów. Był to okres tuż po szczycie z końcówki 2017 roku, gdy rynek wchodził w kolejną fazę euforii i szybko zmierzał znacznie wyżej. W tamtym momencie cała pozycja była warta mniej więcej 100 milionów dolarów.

Dziś ta sama pula monet odpowiada około 383 milionom dolarów, co oznacza wzrost wartości o mniej więcej 284%. W pewnym momencie, przy historycznym maksimum bitcoina w październiku 2025 roku, pakiet ten był wyceniany nawet na 726 milionów dolarów.

Zobacz też: Bitcoin wart miliard dolarów – krytyczna analiza słabości struktury rynku według Deutsche Banku. To ciekawy kontekst dla obserwacji dużych ruchów na rynku bitcoina.

Przetrwać krach i nie ruszyć ani jednego satoshi

Najciekawsze w tej historii nie jest jednak samo przeniesienie środków, ale fakt, że portfel przetrwał kilka brutalnych cykli rynkowych bez żadnej aktywności. Bitcoin spadł w 2018 roku o około 80%, aż do poziomu bliskiego 3200 dolarów. Później odbił do 69 tys. dolarów w 2021 roku, by następnie runąć do około 15,5 tys. dolarów w listopadzie 2022 roku.

To właśnie wtedy ta pozycja przez chwilę znalazła się pod kreską, mimo że została zbudowana kilka lat wcześniej. Mimo to właściciel portfela nie wykonał żadnego ruchu. Nawet gdy bitcoin przebił 122 tys. dolarów w ubiegłym roku, środki nadal pozostawały nietknięte.

Co oznacza sam transfer

Sam fakt przeniesienia monet nie musi oznaczać sprzedaży. W tym przypadku bitcoiny trafiły na nowy adres, a nie na adres depozytowy giełdy takiej jak Coinbase czy Binance. To istotna różnica, bo przelew na giełdę byłby znacznie mocniejszym sygnałem, że właściciel przygotowuje się do zbycia aktywów.

Transfer między własnymi portfelami może mieć wiele powodów. Czasem chodzi o zmianę sposobu przechowywania, odświeżenie zabezpieczeń, migrację do nowszego typu adresu albo uporządkowanie majątku, na przykład w ramach spraw spadkowych. Zdarza się też, że taki ruch poprzedza sprzedaż pozagiełdową, czyli transakcję OTC, która nie pojawia się bezpośrednio w publicznym order booku.

Zmiana formatu adresu ma znaczenie

Warto zwrócić uwagę także na techniczny aspekt tej operacji. Monety opuściły adres zaczynający się od `1`, czyli starszy format bitcoina, a trafiły na adres zaczynający się od `bc1q`, który jest nowszy i zwykle tańszy w użyciu. Gdy pierwotny właściciel otrzymywał te środki, taki standard był dopiero w fazie szerokiego wdrażania.

To sugeruje, że ruch mógł być po prostu modernizacją sposobu przechowywania aktywów. W świecie krypto takie porządki bywają równie ważne jak sama decyzja o kupnie czy sprzedaży.

Nie każdy „stary wieloryb” działa tak samo

Ten przypadek nie powinien być mylony z inną grupą długoterminowych posiadaczy, którzy ostatnio sprzedawali w pobliżu lokalnych szczytów, realizując zyski lub ograniczając straty. Tutaj sytuacja wygląda inaczej: właściciel jest znacząco na plusie i jak dotąd nie sprzedał ani jednego bitcoina. Same monety jedynie zmieniły adres.

Na prawdziwy sygnał wyjścia z pozycji rynek musiałby poczekać do momentu, gdy środki trafią na depozyt giełdowy. Na razie mamy więc do czynienia raczej z ruchem administracyjnym niż z zamknięciem ogromnej, wieloletniej inwestycji.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. zdzichu pisze:

    Coś niesamowitego! Facet trzymał te BTC od 2017 i nic nie ruszał. To się nazywa zimna krew. Ciekawe, co mógł z tym zrobić teraz, skoro przeniósł na nowy adres. Może zwykła modernizacja portfela. Ale może planuje coś większego?

  2. rafal_p pisze:

    383 mln to robi wrażenie, ale obawiałbym się trzymać duże kwoty w krypto… szczególnie po tych wszystkich spadkach. Mogło się wydawać, że to super inwestycja, a potem nagle – pstryk i 80% w dół. Lepsze są stabilniejsze aktywa.

  3. M.K. pisze:

    To tylko transfer między portfelami, także nic strasznego. Oczywiście, kto wie, czemu ten człowiek trzymał te monety przez tyle lat. Może to po prostu re-organizacja? A może ładnie wyczuj zmiany rynkowe.

  4. emil_thor pisze:

    Tak się zastanawiam, czy zmiana formatu adresu ma istotne znaczenie. Nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że nowy format jest bardziej bezpieczny. Czy ktoś mógłby to potwierdzić? Zawsze będę sceptyczny wobec dużych sum w BTC, ale…

  5. kamilczyk pisze:

    Dla mnie ten gość powinien ruszyć w końcu z tymi bitcoinami i zdemonetyzować. Trzymanie ich od lat to jak czekanie na wyższą stawkę, ale stawki nigdy nie mają pewności. Ciekawe, czy w końcu zdecyduje się na sprzedaż, czy dalej będzie czekał.

  6. bartek-s pisze:

    Portfel z czasów szczytu hossy… ciekawe, czemu akurat teraz przeniósł to na nowy adres? Może to jakiś sygnał, że szykuje się do sprzedaży? Ale podobno, kto trzymał tak długo, ten ma długoterminowy plan. Co z tego wyjdzie?

  7. k3vin pisze:

    Ta historia jest rzadkością. Wielu 'inwestorów’ by już dawno sprzedało. Oczywiście, zmiana formatu adresu to też ma swoje znaczenie – na pewno ktoś siedzi i myśli nad strategią. Tylko ciekawe, co było tego powodem. Modernizacja czy może spadek bezpieczeństwa?

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.