Red Hat łata poważną lukę w OpenSSL na RHEL6

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Red Hat łata poważną lukę w OpenSSL na RHEL6

Data: 17 listopada, 2010

Red Hat opublikował erratę w której poinformował o występowaniu poważnej luki w bezpieczeństwie OpenSSL na RHEL6. Zagrożenie zostało wyjaśnione przez Marka J. Cox’a – tylko wspomnę o tym, że jest to zdalnie eksploitowalne.

Wszystkim użytkownikom OpenSSL, którzy używają wewnętrznego mechanizmu cache’owania, poleca się aktualizację do wersji 0.9.8p lub 1.0.0b.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. spy000yps pisze:

    BTW. Napisałem wprawdzie o RHEL, ale to jest też zdalnie eksploitowalne na innych systemach.

  2. jarek pisze:

    Tajming:

    OpenSSL oglasza to 16-go
    RedHat publikuje late 16-go
    Ubuntu ma late 18-go

    A jak to wyglada u innych?

  3. spy000yps pisze:

    RedHat publikuje łatę 16-go, bo wiedział o problemie wcześniej 2010-11-03. Publikacja łaty przez RH była po prostu zsynchronizowana z wydaniem oficjalnej poprawionej wersji OpenSSL – nie mogli opublikować wcześniej, bo ludzie by byli niepotrzebnie narażeni.

    Ubuntu ma łatę dopiero 18-go, bo wczoraj przeczytali tego newsa i doszli do wniosku, że chyba trzeba coś zrobić 😉

    Ale tak na serio, to nie można porównywać Canonical z Red Hatem. Canonical to firma, która przynosi tylko straty, Red Hat przynosi zyski. Canonical to firma, która większość dotacji Shuttlewortha pakuje w marketing, Red Hat inwestuje pieniądze w rozwój oprogramowania i nowe Ferrari dla prezesów. Canonical to firma, która nie potrafi wprowadzić na linuksowy rynek ani jednej działającej, spełniającej oczekiwania technologii – vide porażka upstart, Red Hat jest firmą, która zainwestowała duże środki w rozwój paru nowych rzeczy, ale również w rozwój najważniejszych komponentów swojego systemu.

    Porównywanie Canonical z Red Hatem nie ma sensu. To tak jakby porównywać przedszkole z sprawnie działającą fabryką zabawek. W przedszkolu dzieciaki tylko używają zabawki produkowane przez innych, w fabryce produkuje się zabawki i na tym zarabia.

  4. Compi pisze:

    Przydałby się jeszcze numerek CVE: 2010-3864
    Debian: http://security-tracker.debian.org/tracker/CVE-2010-3864

  5. macias pisze:

    Coxa.

    Czy polski jezyk jest do tego stopnia trudny, czy mozgi wspolczesnych osob tak ciasne?

    1. Olek pisze:

      Skoro wg reguł polskiej pisowni
      Linux -> Linuksa (x na końcu tylko w mianowniku)
      to chyba w przypadku nazwiska też powinno być
      Cox -> Coksa
      ?

      1. szarpaj pisze:

        (Nie)stety taka jedna rada, co to się językiem zajmuje, zatwierdziła także „Linuxa” (i to już ~2 lata temu).

  6. spy000yps pisze:

    „Czy polski jezyk jest do tego stopnia trudny, czy mozgi wspolczesnych osob tak ciasne?”

    Jak ci przeszkadza, to popraw.

  7. pioruns pisze:

    A sam to co, z polskimi ogonkami nie możesz napisać?

  8. SeeM pisze:

    Bez przedszkola fabryka nie ma sensu.

  9. spy000yps pisze:

    Poza przedszkolami są inne dzieciaki.

    Powiedzmy sobie jasno – fabryka może istnieć bez przedszkola, ale przedszkole nie będzie istniało bez fabryki i ich zabawek 🙂

    Red Hat jest firmą, która przez 17 lat swojego istnienia zrobiła spory kawałek softu, który teraz wszyscy używamy. Canonical jest firmą, która przez 6 lat swojego istnienia cały czas pasożytowała na tym co robi Red Hat i inni.

    Dopiero po niedawnej fali krytyki zaczęli przeznaczać część pieniędzy na marketing „popatrzcie ile my robimy – wrzuciliśmy łatkę do Linuksa!”

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.