Twitter postanowił w końcu zacząć zarabiać. Posiada ogromną bazę użytkowników, miliony tweetnięć przekładających się na informacje o zainteresowaniach każdego z nich. Serwis postanowił zatem wprowadzić promowane tweetnięcia.
Promoted Tweets to nowy rodzaj usługi oferowanej przez Twittera. Polegać on będzie na tym, iż użytkownikom, którzy wykorzystują pewną liczbę danego słowa kluczowego, wyświetlane będą promocyjne tweetnięcia, w tym samym miejscu, co normalne – od osób, które są obserwowane. Jak na razie,Promoted Tweets wyświetlane są tylko w wynikach wyszukiwania dla poszczególnych fraz. Tego typu kampania reklamowa w serwisie kosztuje od 100 000 dolarów w zwyż.

Wielkie koncerny zaczynają dostrzegać potencjał marketingowy Twittera. Serwis podaje, iż 80% firm, które zorganizowały próbną kampanię za pomocą nowej usługi, zdecydowały się na jeszcze jedną. Statystyki, jakie podał Dick Costolo, jeden z pracowników Twittera, mówią o tym, iż skuteczność tego typu reklamy wynosi 5%, tzn. jedna na dwadzieścia osób, które zobaczyły promowane tweetnięcie, kliknęła w hiperłącze w nim zawarte. Jest to około pięciokrotnie większa efektywność w stosunku do standardowych reklam.
Warto także dodać, iż Promoted Tweets odbija się także na liczbie obserwujących. Coca-Cola, która zdecydowała się na tego typu reklamę, zwiększyła przy okazji liczbę obserwujących swoje konto na Twitterze z 50 000 osób do 122 000!


Dlatego wolę i wybrałem identi.cę jako mikrobloga. Zero reklam. A jak pojawi się spamer, to szybko się z nim rozprawiają.
Rozumiem, że identi.ca jest za darmo. Ma jakiegoś sponsora, który lubi sobie powydawać pieniądze czy to perpetum moblie?
Firma stojąca za identi.cą zarabia na różnych planach hostingowych swojego oprogramowania – status.net. Można więc postawić własną wersję „identici”. Z planów korzysta m. in. Mozilla.
Z pojawiających się newsów wynika, że firma trzyma się na prawdę dobrze.
A ja nadal nie czaje Tweatera. Jakos nie moge sie przekonac. Rozumiem ze emaile sa juz passe i teraz w modzie jest slanie sms’owych wiadomosci w stylu: 'ide do kibla’, ale jakowas alergia mi sie odzywa na sama mysl o pisaniu i czytaniu 'tweatniec’. Tak tak, marudze 😛
witaj w klubie, mam podobnie:)
> Tak tak, marudze
Czy ja wiem? Ilu ludzi uzywa twittera? Powiedzmy, ze 100mln?
To oznacza, ze jakies 5 miliardow twittera nie uzywa,
te 100mln to odchylka od normy i zdrowego rozsadku.
BTW, nazwa jest od twit a nie od tweet – sami tworcy serwisu
wyraznie pokazuja, ze kogo maja uzytkownikow tego serwisu.