W testach Windows 11 odkryto funkcję, która może przyspieszyć działanie programów

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • W testach Windows 11 odkryto funkcję, która może przyspieszyć działanie programów

Data: 26 października, 2026

W testach Windows 11 odkryto funkcję, która może przyspieszyć działanie programów

W testowej wersji Windows 11 pojawiła się nowa opcja, która w przyszłości może przyspieszyć działanie niektórych programów. Na razie jest jednak nieaktywna, a jej wykorzystanie będzie wymagało odpowiedniego procesora. W praktyce oznacza to, że z tej funkcji nie skorzystają posiadacze większości obecnych komputerów.

Czym jest APX?

Chodzi o Advanced Performance Extensions, czyli rozszerzenia instrukcji x86 opracowane przez Intela. Mają one zwiększyć wydajność ogólnych zadań między innymi dzięki udostępnieniu procesorowi większej liczby rejestrów i dodatkowych funkcji.

Ślad nowej opcji zauważono w kompilacji testowej Windows 11 o numerze 29695. Ustawienie nie przynosi jeszcze żadnego efektu — system przygotowuje się dopiero na obsługę technologii, która ma pojawić się wraz z przyszłymi układami.

APX zapowiada ciekawy kierunek rozwoju procesorów. Na razie trudno jednak ocenić, jak wiele programów rzeczywiście skorzysta z nowych instrukcji. Dla większości użytkowników będzie to raczej technologia, na którą trzeba jeszcze poczekać.

Potrzebny będzie nowy procesor

Pierwszymi procesorami Intela z obsługą APX mają być układy Core Ultra Series 4, znane pod nazwą kodową Nova Lake. Ich debiut jest spodziewany na początku 2027 roku. Starsze procesory nie otrzymają tej funkcji, ponieważ obsługa APX musi być uwzględniona już na etapie projektowania i produkcji układu.

W komputerze stacjonarnym wymiana samego procesora może nie wystarczyć. Nowa generacja ma korzystać z innego gniazda, co prawdopodobnie oznacza również konieczność wymiany płyty głównej. W laptopach modernizacja procesora zazwyczaj nie jest możliwa, więc skorzystanie z APX może wymagać zakupu nowego urządzenia.

Microsoft potwierdza, że aktualizacja Windows 11 26H2 jest nudna, ale ma swoje plusy. Sprawdź też, jakie inne zmiany szykuje Microsoft w Windows 11.

Nie każdy program przyspieszy tak samo

Sama obecność odpowiedniego procesora nie zagwarantuje, że wszystkie aplikacje zaczną działać szybciej. Programiści będą musieli przygotować swoje oprogramowanie do korzystania z APX, choć Intel nie przewiduje konieczności wprowadzania zmian w samym kodzie aplikacji — wystarczy jego ponowna kompilacja.

Skala poprawy będzie zależeć od konkretnego programu i sposobu, w jaki wykorzysta nowe możliwości procesora. Szczególnie dużych korzyści nie należy raczej oczekiwać w grach.

APX może trafić także do procesorów AMD

Mimo że APX jest technologią Intela, z jej możliwości mają w przyszłości skorzystać również procesory AMD. Firmy współpracują nad obsługą tego rozwiązania, co może zachęcić twórców oprogramowania do jego wdrażania.

W przypadku AMD wsparcie wymaga odpowiedniego sprzętu, a więc także procesora zaprojektowanego z myślą o APX. Możliwe, że pojawi się ono w rodzinie Zen 6 lub dopiero w kolejnej generacji — dokładny termin pozostaje niepewny.

Na razie nowa opcja w Windows 11 jest więc przede wszystkim zapowiedzią przyszłych zmian, a nie sposobem na przyspieszenie obecnego komputera. Microsoft pracuje też nad innymi usprawnieniami systemu, między innymi nad szybszym uruchamianiem aplikacji i menu oraz lepszym działaniem na urządzeniach wyposażonych w 8 GB pamięci RAM.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. r00tl3ss pisze:

    Czekałem na coś takiego — więcej rejestrów potrafi naprawdę przyspieszyć kompilacje i zadania jednowątkowe zależne od konwencji wywołań. Jeśli Intel/Windows to dobrze zintegrują (kompilatory, runtime), to w serwerach i narzędziach dev może być zauważalny gain. Ale kluczowe będzie, czy toolchainy zrobią to „za nas” przy rebuildzie, czy trzeba będzie aktywnie przepisac/budować pakiety.

  2. Marta S. pisze:

    Kolejna technologia, która brzmi ładnie na papierze, ale dla zwykłego użytkownika zero korzyści przez kilka lat. Nowy socket, wymiana płyty, laptop do kosza — czyli znów upgrade-cycle napędzany marketingiem. I przypominam AVX-512 — dużo obietnic, mało realnych zysków w typowych aplikacjach.

  3. piotrek_kde pisze:

    Z technicznego punktu widzenia to nie tylko CPU/OS — trzeba zmian w toolchainie. „Ponowna kompilacja” to trochę uproszczenie: kompilatory muszą emitować nowe konwencje rejestrów i optymalizacje, runtime (CRT), a także linker/objcopy muszą obsłużyć nowe ABI. Bez aktualizacji biblioteki standardowej i kompilatorów zysk będzie ograniczony. Dodatkowo OS musi ogarnąć kontekst procesora (save/restore większych regbanków) bez drastycznego wzrostu latency przy przełączaniu wątków.

  4. radek pisze:

    Mam w firmie maszyny z AVX-512 i powiem tak: jak aplikacja rzeczywiście potrafi wykorzystać nowe instrukcje — widac różnice. Ale w desktopie, w grach? Nie spodziewałbym się cudów. Do tego wymiana płyty i CPU to spory koszt, więc większość klientów poczeka na nowe laptopy z preinstalowanym wsparciem.

  5. vx82 pisze:

    Ktoś wie, czy APX będzie widoczne w WSL i kontenerach bez zmian w hypervisorze? Jak hypervisor ma emulować/forwardować rozszerzone rejestry do VM — potrzebne łatki w Hyper-V/ESXi/QEMU? Bo jeśli nie, to serwery wirtualne też nie skorzystają. Pytam przed planowanymi upgrade’ami u klienta.

  6. Jacek K. pisze:

    Twierdzenie, że „wystarczy ponowna kompilacja” jest delikatnie mówiąc uproszczone. Deweloperzy bibliotek będą musieli dbać o fallbacky i multi-ABI (podobnie jak przy SSE/AVX). Poza tym większy zestaw rejestrów może oznaczać cięższe konteksty w kernelu — jeśli Microsoft nie zoptymalizuje save/restore, to w scenariuszach z intensywnym przełączaniem wątków strat może być więcej niż zysku. Nie panikujcie, trzeba poczekać na dokumentację Intel i zmiany w MSVC/Clang.

  7. Intel i AMD mają współpracować? Ciekawe, bo to raczej sygnał, że bez szerokiego wsparcia rynku APX nie rozwinie skrzydeł. A producenci OEM już widzę będą wciskać „kompatybilne z APX” w specyfikacjach nowych laptopów, nawet jak realnie niewiele to da. Trochę przypomina mi to poprzednie generacje, gdzie zmiana gniazda = napęd dla sprzedaży, niekoniecznie dla użytkownika.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.