Zbliża się termin BIP-110 – poparcie górników równe zeru

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Zbliża się termin BIP-110 – poparcie górników równe zeru

Data: 12 lipca, 2026

Zbliża się termin BIP-110 - poparcie górników równe zeru

W ekosystemie Bitcoina znów narasta spór o to, czym właściwie powinna być sieć pierwszej kryptowaluty: wyłącznie systemem płatniczym czy także miejscem do zapisywania dowolnych danych. Tym razem na pierwszy plan wysunęła się propozycja BIP-110, która chce tymczasowo ograniczyć przechowywanie danych innych niż finansowe, ale jej poparcie wśród górników pozostaje praktycznie zerowe. Im bliżej sierpniowego terminu, tym wyraźniej widać, że zamiast szerokiego porozumienia może dojść do kolejnego podziału opinii w społeczności.

O co chodzi w propozycji BIP-110

BIP-110, znany też jako Reduced Data Temporary Soft Fork, ma na rok zaostrzyć zasady dotyczące umieszczania danych w blockchainie Bitcoina. W praktyce chodzi przede wszystkim o ograniczenie pola OP_RETURN oraz innych metod pozwalających zapisywać większe fragmenty informacji w transakcjach. Dla części użytkowników to sposób na przywrócenie Bitcoinowi roli „czystego” środka płatniczego, a dla innych ingerencja w wolność korzystania z sieci.

Problem polega na tym, że Bitcoin od dawna nie służy wyłącznie do przesyłania wartości. W jego łańcuchu pojawiają się inskrypcje, Ordinals, metadane tokenów i różne formy danych, które wykorzystują dostępne pola transakcyjne. Zwolennicy BIP-110 uważają, że takie użycie obciąża sieć i oddala ją od pierwotnej misji.

Dlaczego projekt budzi tak duży opór

Krytycy ostrzegają, że nie chodzi tu tylko o techniczny limit, ale o zmianę zasad gry. Jeśli propozycja zaczyna odrzucać transakcje, które obecnie są uznawane za poprawne i opłacone, to wchodzimy na grunt konfliktu konsensusu, a nie zwykłej polityki mempoola. Właśnie to najbardziej niepokoi przeciwników BIP-110: ich zdaniem raz ustanowiony precedens może być groźniejszy niż sam problem spamu.

Michael Saylor otwarcie stwierdził, że na liście zagrożeń dla Bitcoina jest „110 rzeczy bardziej niebezpiecznych niż spam”. Według niego prawdziwy problem polega na tym, że spór o dane został zamieniony w próbę zmiany reguł konsensusu, co mogłoby unieważnić część dziś poprawnych transakcji. W podobnym tonie wypowiedział się Adam Back, który uznał, że jeśli ktoś nie zgadza się z kierunkiem rozwoju Bitcoina, to zawsze może stworzyć własny fork, ale sam Bitcoin nie powinien podążać tą drogą.

Warto zauważyć, że w takich sporach technicznych często najtrudniejsze nie są same parametry, lecz interpretacja tego, co jeszcze mieści się w „duchu” protokołu. Bitcoin od lat balansuje między pragmatyzmem a ideologią, a właśnie takie tematy najmocniej ujawniają ten konflikt. Jeśli jednak brak poparcia utrzyma się na obecnym poziomie, teoria szybko zderzy się z praktyką.

Poparcie dla BIP-110 jest skrajnie niskie

Najmocniejszym argumentem przeciwko tej zmianie są jednak liczby. Zgodnie z dostępnymi danymi sygnalizacja ze strony górników nie przekroczyła nawet około 1%, a obecnie wynosi zero. Nie wspiera jej żaden większy pool miningowy, co przy tak kontrowersyjnym projekcie jest bardzo wyraźnym sygnałem braku realnego zaplecza.

Równie słabo wygląda przyjęcie po stronie węzłów. Adopcja utrzymuje się na niskich, jednocyfrowych poziomach i jest napędzana głównie przez Bitcoin Knots, czyli alternatywne oprogramowanie względem dominującego Bitcoin Core. Oznacza to, że choć temat jest szeroko dyskutowany, to w praktyce niewielu operatorów sieci chce faktycznie wejść w ten eksperyment.

Bitcoin wart miliard dolarów – krytyczna analiza słabości struktury rynku według Deutsche Banku — ten materiał pokazuje szerszy kontekst rynkowy, w którym Bitcoin bywa oceniany nie tylko przez pryzmat technologii, ale też stabilności i struktury rynku.

Jak działałoby wdrożenie

BIP-110 nie opiera się na klasycznym modelu, w którym niemal wszyscy muszą się zgodzić, aby aktualizacja weszła w życie. Zamiast tego wykorzystuje mechanizm tzw. user-activated soft fork, w którym węzły zaczynają egzekwować nowe zasady nawet wtedy, gdy górnicy nie wykazują entuzjazmu. W tym przypadku próg sygnalizacji wyznaczono na 55%, a nie na tradycyjne 95%.

Tyle że nawet tak obniżony próg wydaje się poza zasięgiem. Obecne wskaźniki nie wskazują na żaden istotny trend wzrostowy, a przy takim układzie sił bardziej prawdopodobne niż globalna zmiana zasad jest powstanie mniejszościowego łańcucha. Innymi słowy, sieć nie przyjmie nowego porządku jako całość, tylko ewentualnie część uczestników spróbuje iść własną drogą.

Kiedy zapada decyzja

Harmonogram jest już ustalony i działa niezależnie od nastrojów w społeczności. Obecny okres sygnalizacji trwa od bloku 957 600 do 959 615, a dobrowolny termin zamknięcia przypada na blok 961 542, co według szacunków powinno nastąpić na początku sierpnia. Jeśli jednak wsparcie nadal będzie marginalne, to planowany start aktywacji przesunie się w okolice września, ale bez szerokiej zgody trudno mówić o wdrożeniu w skali całej sieci.

Szerszy spór o to, czym jest Bitcoin

W tle całej dyskusji pozostaje szersze pytanie o charakter Bitcoina. Część uczestników rynku uważa, że rosnąca ilość danych niebędących płatnościami odsuwa sieć od roli pieniądza i zamienia ją w coś na kształt zdecentralizowanej bazy danych. Inni z kolei podkreślają, że jeśli użytkownicy płacą za miejsce w bloku, to sieć nie powinna arbitralnie rozstrzygać, jakie transakcje są „właściwe”.

Trudno też ignorować fakt, że sam problem spamu nie jest całkowicie wydumany. Po zmianach z października w blockchainie faktycznie pojawia się więcej danych spoza sfery finansowej, co dla części osób jest oznaką niepożądanego rozmycia pierwotnej funkcji sieci. Mimo to na podstawie obecnych sygnałów wygląda na to, że Bitcoin pozostanie przy swoim konserwatywnym modelu: zmienia się tylko wtedy, gdy naprawdę zgadza się na to większość jego niezależnych operatorów.

Co może się wydarzyć dalej

Na dziś najbardziej prawdopodobny scenariusz jest prosty: BIP-110 nie zdobędzie wystarczającego poparcia, a jego zwolennicy zostaną z niszową inicjatywą zamiast z powszechną aktualizacją protokołu. To nie oznacza, że temat zniknie, bo dyskusja o danych w blockchainie z pewnością będzie wracać. Oznacza jednak, że w Bitcoina nie da się „wprowadzić porządku” samą deklaracją — potrzebna jest realna zgoda całej sieci, a tej na razie nie widać.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. weronikaB pisze:

    Znowu to samo, wciąż debatują o tym, co Bitcoin powinien robić… Chciałabym tylko, żeby ludzie zrozumieli, że to nie tylko waluta, ale też coś więcej. Bez sensu ograniczać jego potencjał.

  2. pawel_coding pisze:

    Moim zdaniem BIP-110 to pomyłka. Co z tego, że niektórym nie podoba się „spam” w blockchainie? To są opłacone transakcje! Jak zaczniemy oceniać, które są właściwe, to nie ma już mowy o decentralizacji.

  3. Piotr G. pisze:

    Chciałbym znać szczegóły dotyczące mechanizmu user-activated soft fork. Czy to zadziała, nawet gdy górnicy się nie zgadzają? Trochę się obawiam potencjalnych konsekwencji.

  4. r00tl3ss pisze:

    Czekajcie… Przecież BIP-110 próbuję zmienić techniczne reguły konsensusu, co w konsekwencji może nieźle zamieszać. Jeśli zaczynają odrzucać poprawne transakcje, to zacznie się chaotyczny bałagan.

  5. Michał S. pisze:

    Mój zespół w pracy testował różne formy danych w Bitcoinie i muszę powiedzieć, że widzę wartość w inskrypcjach. Sprawiają, że blockchain jest dużo bardziej zróżnicowany. Dlatego ten BIP-110 wydaje mi się krokiem wstecz.

  6. Kamil K. pisze:

    Czy ktokolwiek się zastanawia, dlaczego górnicy nie wspierają tego BIP-a? Może widzą, że to tylko zniechęci ludzi do korzystania z sieci. Zmiany powinny być ewolucyjne, a nie radykalne.

  7. emka pisze:

    BIP-110 nie tylko jest niepopularny, ale w zasadzie to temat, który wraca jak bumerang. Myślę, że sprawa z danymi w blockchainie będzie jeszcze długo się ciągnąć. Po prostu trzeba z tym żyć.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.