22 marca br. w Centrum Projektów Informatycznych MSWiA zostaną otwarte koperty z ofertami przetargowymi na dostawę m.in. 11 tysięcy komputerów z zainstalowanym systemem Windows Vista lub Windows 7.
Jak podaje serwis PPP IT (http://pppit.org.pl), przedmiotem przetargu nr. 5-CPI-WA-2244/10 jest:
Dostawa urządzeń brzegowych dla potrzeb wdrożenia aplikacji informatycznych realizowanych w ramach projektów prowadzonych przez CPI MSWiA, w tym aplikacji Zintegrowanego Modułu Obsługi Końcowego Użytkownika wspierającej zadania z obszaru wydawania dowodów osobistych, ewidencji ludności i aktów stanu cywilnego.
1. Dostawa zestawów komputerowych wraz z systemem operacyjnym oraz pakietem oprogramowania: 11.000 szt.
2. Dostawa kart inteligentnych z interfejsem dualnym: stykowym i bezstykowym: 20.000 szt.
3. Dostawa czytników kart inteligentnych z interfejsem dualnym: stykowym i bezstykowym: 20.000 szt.
Całość zamówienia opiewa na kwotę 34 570 000 zł, a umowa zostanie zawarta na okres 36 miesięcy.
W specyfikacji dotyczącej punktu 1 – komputerów i oprogramowania – czytamy m.in.: Dostarczone zestawy komputerowe muszą mieć zainstalowany (…) 32 bitowy system operacyjny w polskiej wersji językowej: MS Windows Vista Ultimate plus Service Pack 1 lub MS Windows 7 Ultimate (…).
Taki opis przedmiotu zamówienia jest niezgodny z ustawą Prawo zamówień publicznych (pzp), która – w art. 29 pkt. 3 – stanowi: Przedmiotu zamówienia nie można opisywać przez wskazanie znaków towarowych, patentów lub pochodzenia, chyba że jest to uzasadnione specyfiką przedmiotu zamówienia i zamawiający nie może opisać przedmiotu zamówienia za pomocą dostatecznie dokładnych określeń, a wskazaniu takiemu towarzyszą wyrazy „lub równoważny”. Dostarczone zestawy muszą mieć zainstalowany Windows – i koniec.
Szczegółowe informacje o przetargu znajdują się na stronie Centrum Projektów Informatycznych MSWiA http://cpi.mswia.gov.pl
Oto w czasie gdy Policja – także podlegająca pod MSWiA – próbuje wyzwolić się z uzależnienia od jednego informatycznego giganta, które kosztowało ją kilkadziesiąt milionów złotych rocznie, i zbudować własny, niezależny system informatyczny – Centrum Projektów Informatycznych tego samego ministerstwa skazuje się na uzależnienie od Microsoftu. Dobitnie podsumował to serwis 7thguard.net: Co prawda projekt jest nowy, jeszcze nie dotknięty problemem „vendor lock-in” (…) ale skoro jest możliwość uzależnienia kolejnego projektu Ministerstwa od pojedynczego producenta oprogramowania na kolejne lata, to czemu z niej nie skorzystać?
Nasuwa się niewesoła refleksja: jeżeli w ten sposób konstruowane są zamówienia publiczne na poziomie instytucji tej rangi co MSWiA, to czego oczekiwać po przetargach ogłaszanych przez mniejsze urzędy na poziomie województwa, powiatu, gminy? Przykład idzie z góry…
Znalezione w serwisie PPP IT. Jest on prowadzony w ramach projektu Fundacji Wolnego i Otwartego Oprogramowania pt. “Prawidłowe i transparentne przetargi publiczne na narzędzia informatyczne”. Projekt jest realizowany przy wsparciu udzielonym przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego, Norweskiego Mechanizmu Finansowego oraz budżetu Rzeczypospolitej Polskiej w ramach Funduszu dla Organizacji Pozarządowych.


Podsumowujac: MSWiA nie chce wydawac milionow na portowanie swojego (albo i cudzego) oprogramowania na inny system, jakby, nie daj boze, byli zmuszeni ten inny system kupic. I wedlug FWiOO jest to tragedia, zdrada i sabotaz.
trasz, a Ty co miałeś w głowie kiedy miałeś 15 lat?
czy wiesz czym jest prawo?
Piszesz: "MSWiA nie chce wydawac milionow na portowanie (…) oprogramowania na inny system" – a po kilku latach okaże się, być może, że i tak będzie wydawać miliony na koszty obsługi zakupionego systemu i zdecyduje sie na budowę wlasnego, gdyż tak będzie taniej i bezpieczniej (patrz: Krajowy System Informacyjny Policji – też MSWiA). Nie lepiej od razu?
Nie jest to "tragedia, zdrada i sabotaż" że MSWiA albo inny urząd kupuje Windows. Chodzi o to, że taka decyzja najczęściej nie jest poprzedzona gruntowną analizą potrzeb Zamawiającego, lecz zapada niejako "z marszu" (albo wręcz w wyniku odgórnych wytycznych – patrz: news o dyrektywach MON) i w ogóle nie rozważa sie innych rozwiązań, a wręcz je eliminuje już na etapie ogłoszenia przetargu.
Dokładnie.
Wolą wydać miliony jednorazowo na oprogramowanie, które za chwilę trzeba będzie wymienić na "nową", "lepszą" wersję. Niż zainwestować te kilka milionów w przyszłość, uwolnienie się od monopolu i lepsze, może kiedyś krajowe, rozwiązania.
@patyczak
"a po kilku latach okaże się, być może, że i tak będzie wydawać "
"taka decyzja najczęściej nie jest poprzedzona"
Nie wiesz o czym piszesz.
@patyczak: Analogicznie, po "kilku latach" (troche wiecej, ale ok, skompresujmy troche czas) od migracji na Linuksa moze okazac sie, ze trzeba bedzie migrowac cos innego. Wiec nie, nie lepiej od razu.
Jakby wyspecyfikowali fribzdi to też byś rozdzierał szaty, że nie wiadomo co będzie za parę lat? Równie dobrze może wyjść na jaw jakiś windowsowy backdoor używany przez CIA,NSA albo kosmitów. I co wtedy?
@Sparrow1 : po co z nim dyskutujesz?
jego ideologia brzmi "nie ważne o co chodzi, ale jestem przeciw" oraz "linux to twój wróg, a wróg mojego wroga jest moim przyjacielem" w tym wypadku jest nim windows.
zobacz co pisze o czymkolwiek microsoftu gdy jest stawiany przeciw oprogramowaniu apple.
jego herezje w ogóle się kupy nie trzymają
@Sparrow1
"Jakby wyspecyfikowali fribzdi to też byś rozdzierał szaty, że nie wiadomo co będzie za parę lat?"
Jakbyś przeczytał wątek, w którym się wypowiadasz to wiedziałbyś, kto użył bzdurnego argumentu: "niewiadomo co będzie za parę lat" i zrozumiałbyś komentarz na który odpisałeś.
Gdyby rozwiązanie było napisane z użyciem jakiegoś w miarę uniwersalnego narzędzia (Javy, Mono, C++/Qt itp.) to przeportowanie tego własnego oprogramowania na pożądany system byłoby bezproblemowe i albo niewymagające modyfikacji albo wymagające niewielkich.
Dramat!
Takimi przetargami powinno zająć się CBA, CBŚ czy też inny 3-literowy skrót.
Podejrzewam: łapówkę żeby znalazł się tam system MS, niegospodarność, łamanie prawa, ingerencję obcych służb (ulubione wyrażenie obecnego prezydenta) w celu łatwiejszej infiltracji MSWiA – patrz historia ze szpiegowaniem Googla przez Chiny.
Od siebie dorzuce jeszcze spisek obcych (niekoniecznie sluzb) oraz pedofilie.
i cykliści.
zapomniales o cyklistach i homoseksualistach
Rozumiem, że uważacie sytuację: 1 planeta = 1 system na biurka, za naturalną i pożyteczną, natomiast jej krytyków za osoby niezrównoważone psychicznie. Co to jest? Kapitalizm, komunizm? Pytam oczywiście o sytuację, bo wasze zachowanie to zwykłe trolowanie.
A co do schizy i spisków, to William Henry Gates III nie zaczynał w garażu. Urodził się w jednej z najbogatszych rodzin w USA, na rozruch dostał dużą kasę, a rodzinka pozałatwiała mu kontrakty rządowe oraz w IBM. MS i podobne potworki doją świat, a ich właściciele jak już się nadoją, to na starość przebranżawiają się w "filantropów", przy czym dla nas to kit o dokarmianiu dzieci, a dla nich realizacja wstydliwych ideałów, np. zabawa w eugenikę albo destabilizacja krajów za pomocą pseudo demokratycznych rewolucji. Można to wiedzieć, ale można też małpować i osoby rozumiejące jak to działa wyzywać od paranoików. Bo przecież wiadomo: ZACZYNAŁ W GARAŻU, ZACZYNAŁ W GARAŻU, ZACZYNAŁ W GARAŻU, ZACZYNAŁ W GARAŻU, ZACZYNAŁ W GARAŻU…A lepszego systemu niż MS nie ma, a jak ktoś chce to może zrobić, a skoro nie zrobił, to wybieramy najlepszy. Jakie to proste. Co za beztroska, jaki piękny i dobrze poukładany świat.
Chiny, ale tez Ru-Estonia w 2007 czy RU-Gruzja 2008. Pomijając wolny soft – czemu Vista i 32 bitowa? Bo sie nie sprzedała i zalega w magazynach ? Skandal i smród !!
Cóż, przynajmniej wzięli pod uwagę dwie wersje.
Mnie to tylko dziwi jedno dlaczego pppit.org.pl zajmuje się tylko przetargami MS. A innych niezgodnych z prawem przetargów w Polsce to jest mało. Patrz ostatni przetarg w projekcie PIONIER. No ale tam jest wpisane na wała RedHat i to jest dobrze – TAK ?
Żeby wyeliminować MS na serwerach wystarczy wpisać w specyfikacji przetargu, że wymagany system operacyjny, który po instalacji ze standardowo dostępnych nośników instalacyjnych obsługuje wszystkie komponenty sprzętowe.
Żeby wyeliminować MS na serwerach wystarczyłoby wyrzucić ze specyfikacji stwierdzenia typu: "może to być dowolny system byle był MS" 🙂
A tak poważnie to często śmieszne są warunki przetargów, stosują takie kryteria, które nawet szympans odebrałby jako jednoznaczne wskazanie konkretnego produktu.
Można też napisać, że po instalacji ze standardowo dostępnych nośników instalacyjnych ma mieć brązową tapetę.
BTW. Co za różnica czy sterowniki znajdują się na płytach z systemem czy na płytach ze sterownikami?
@el.pescado dokładni nie żebym bronił jakoś mswia, ale takie rzeczy załatwia się po sieci od razu na wszystkich maszynach do niej podłączonych. Nikt nie będzie latał z płytami chyba, że jest masochistą.
PPP IT monitoruje wszystkie przetargi na oprogramowanie. Jeżeli znasz przetarg, który Twoim zdaniem jest wart opisania w serwisie – po prostu zgłoś go i – jeśli to możliwe – podaj link.
😀 mogli napisać "kompatybilność z istniejącą infrastrukturą" !!
To naprawdę tak dużo ??
Łamanie prawa to zdrada, sabotaż i tragedia (a raczej Tragedia). I to jeszcze z Twoich pieniędzy.
A twoich nie?:P
może siedzi na emigracji… ekhm… ekhm na kolonizacji.
Jestem funkcjonariuszem i muszę powiedzieć, że miast tych "wypasionych" komputerów z "najlepszym" system, może MSWIA zakupiło by nowszą broń. Posługuję się P-64 wyprodukowanym w latach sześćdziesiątych. To tak słowem podsumowania.
e tam jakby co będą zrzucać z okien komputery na wroga.
Co złego w sprawdzonej konstrukcji?
Myślę, że @snerg nie miał na myśli daty powstania konstrukcji (vide AK-47 który wymiata najnowsze konstrukcje co najmniej ceną i niezawodnością), tylko datę produkcji konkretnej sztuki, którą ma w swojej kaburze. 🙂
tyle, że teraz wymiata nie AK-47 a nowsze wersje zmodernizowane, których nie powinno się nazywać 47. Znany wszystkim kałach to AK, 47 to konkretny model, który przestał być produkowany już chyba w latach 50.
Do teraz produkowane są AKMy
http://pl.wikipedia.org/wiki/Karabinek_AKM
Sam karabin jest dobry z powodu 2 rzeczy.
1. Prosta jak budowa cepa konstrukcja.
2. Niesamowity stop stali z którego wykonane są części.
Do mnie kiedys policja nie mogła przyjechać (włam do piwnicy), bo nie mieli paliwa. Ale powiedz to wyrobnikom, którzy zamiast mózgu (albo serca) mają dyplomy i certyfikaty.
Nota bene to takie pijawki jak MS zarabiają na policji 2 razy. Raz jak zapewnią sobie dużego klienta, a za drugim gdy robią sobie z państwowej policji prywatne brygady do polowania na "piratów".
"Do mnie kiedys policja nie mogła przyjechać (włam do piwnicy), bo nie mieli paliwa. "
Ciekawe, czy także nie mieliby paliwa, jeżeli chodziłoby o przeszukanie twojego mieszkania.
W obu przypadkach są to przecież czynności wchodzące w skład wykonywanych (przynajmniej na papierze) czynności.
a co najlepsze patronat honorowy PPP IT: MSWiA …
W zasadzie to nie zdrada czy sabotaż tylko zwyczajna głupota – ot, nie potrafią używać Linuksa, za trudny. Wolą dostać gotowy system, gotowe aplikacje i zapłacić, zapłacić, zapłacić…
Nawiasem, może i lepiej – ZUS i system bodaj Prokomu najlepszym przykładem – koszty wystarczyłyby podobno na sfinansowanie lotu na Marsa (a system Prokomu na windę jest, i dalej nie działa, po 14 latach radosnej twórczości) – forsa pójdzie do Stanów i to oni na Marsa polecą.
Witam
Od wielu lat śledzę wpisy na linuxnews.pl. Od pewnego czasu nasiliły się newsy, które piętnują wybór produktów MS w przetargach publicznych. Wielu używa argumentu walki z monopolem, wprowadzenia open source jako alternatywy tańszej i lepszej, powołuje się na Chiny czy Rosję ( co jest dość chorym pomysłem jednak ). Nie wielu jednak zdaje sobie sprawę że produkt ( a system operacyjny to produkt ) wybiera się ze względu na dwa podstawowe czynniki : funkcjonalność oraz firmę. Jeżeli chodzi o funkcjonalność to Windows i Linux prezentują się wystarczająco dobrze, jeżeli chodzi o markę to Linux wypada znaczeni gorzej. Generalnie trudno sobie wyobrazić wybór oprogramowania open source w dużej instytucji bez zapewnienie wsparcia porządnej firmy IT. Druga istotna sprawa to oprogramowanie, które działa w firmach. Mimo powszechnego poglądu że Linux to raj dla programistów, nie wiele oprogramowania biznesowego domyślnie dla tego systemu powstaje ( po prostu nikt w tym nie czuje biznesu, nie ma jednolitych standardów ( wiem są super standardy ale jednak pozostaje kwestia bibliotek, poważne aplikacje nie korzystają tylko z glibc ), które zapewnią Ci sprawne działanie twojego programu na większości dystrybucji itd. ). Do momentu kiedy to się nie zmieni można zapomnieć o Linuksie jako realnej alternatywie dla systemów MS w zastosowaniach biznesowych ( jeżeli chodzi o końcówki klienckie ). Oczywiście zdarzają się wyjątki ale nadal będą to tylko wyjątki.
@macbeat
To w takim razie co z takimi wielkimi znanymi i porządnymi (jak mogłeś nazwać M$ porządną firmą?) firmami dostarczającymi rozwiązania biznesowe jak Novell, Red Hat itp.?
@macbeat-cie, Chyba nie sądzisz, że ktoś oczekuje oferty przetargowej od kernel.org lub jakiegoś „linuxa”. W tym przetargu uniemożliwiono start firmom takim jak: Novel, RedHat czy Mandriva. Sama kwestia open source ma tu drugorzędne znaczenie. Sprawa dotyczy systemu, który będzie realizował nowe zadania, więc kompatybilność wsteczna nie powinna być wiodącym argumentem.
@Odysseusz: ja bym tego tak łagodnie nie określał. Zakup złego oprogramowania do celów związanych z bezpieczeństwem państwa + niepotrzebnie wypasiony sprzęt za wygórowaną cenę ze środków państwowych pozyskanych z podatków obywateli, w zamian za różne korzyści prywatne, to właśnie zdrada. Zdrada państwa i obywateli, i to najpodlejsza – bo za kasę, a nie z jakichś ewentualnych wyższych pobudek.
Szanowni panowie (typu trasz),
Jest bardzo możliwe, że Windows jest w tej sytuacji oprogramowaniem korzystniejszym z różnych powodów (sterowniki, aplikacje, konieczność szkoleń etc). Problemem nie jest to, że Windows ostatecznie trafi do tych komputerów. Problemem jest to, że specyfikacja przetargowa nie określa zadań, możliwości, uwarunkowań, tylko "z marszu" podawane jest określone rozwiązanie. A to jest sprzeczne z ustawą.
Ja rozumiem, że trasz (i kilka innych osób) masz uczulenie na Open Source. Ale to nie kwestia jakości oprogramowania OS (która bywa wątpliwa), a przestrzegania prawa.
Problemem jest tak duży nacisk na stosowanie Linuxa tam, gdzie on nie pasuje (a nie pasuje prawie nigdzie). Do jednych zadań nadaje się Windows (PC w biurach), do innych FreeBSD (serwery), a do jeszcze innych – Mac OS (laptopy).
@mor – bredzisz.
Po pierwsze – linuks sprawdza się bardzo dobrze na desktopie i na laptopie i nie raz to sprawdziłem na ZU (OpenSuSE 11.2 sprawdza się out of box). I tak na prawdę to linuks, *bsd i inne systemy otwartoźródłowe pasują wszędzie. Spójrz na top500 najszybszych maszyn świata. Linuksa i inne systemy otwartoźródłowe mamy w gpsach, telefonach, routerach, inteligentnych pralkach i lodówkach, w niektórych telewizorach (np. takich sprzedawanych do hoteli), serwerach, laptopach, netbookach, tabletach… pewnikiem jeszcze gdzieś by się znalazło. To świat open source zadbał o bycie interoperacyjnym a nie MS czy Apple.
Czy windows lub mac os x mogą pochwalić się taką szeroką pulą zastosowań? wątpię.
Zresztą mac os x to nic innego jak wykorzystanie FreeBSD – za zgodą twórców dzięki licencji.
Ludzie mówiący "linux not ready for desktop" to zaklinacze rzeczywistości pokroju RIAA i MIAA.
Po drugie – i to jest najważniejsze – w całej sprawie nie chodzi o promowanie linuksa, tylko o to, że nikt nie może w tym przetargu zaproponować *bsd, mac os x, lub cokolwiek innego (w tym także linuksa). No ale rozumienie tekstu i opisywanego w nim problemu niestety przerasta coraz większą grupę ludzi w Polsce.
Na koniec filmiki:
http://www.youtube.com/watch?v=r0fJIflmILY http://www.youtube.com/watch?v=T3ID2CbtnKk
Chodziło mu o czas pracy na baterii.
Tak, MacOS to świetny system na laptopy, który w najnowszej wersji ma prawo działać na dokładnie dwóch modelach.
A to ciekawe bo Apple ma w ofercie 5 modeli notebooków.
@Gunther: Abstrahujac od tezy o moim uczuleniu na Open Source, zabawnej dla kazdego, kto mnie skads kojarzy – owszem, mam uczulenie: na marketingowy kit i wciskanie ciemnoty, ktore w tym przypadku uprawia FWiOO.
Uwierz mi trasz, że sam nie twierdzę i nie twierdziłem, że model Open Source jest jedynym słusznym, a wolne oprogramowanie nadaje się do wszystkich zastosowań.
Z tym, że w tym przypadku nie chodzi o marketing i wciskanie kitu. Jeśli przepisy zabraniają wskazywania w specyfikacji przetargowej podawania konkretnego producenta rozwiązań, to nie powinno się tego robić. I tylko tyle.
A kojarzę Cię tylko ze sporadycznych wizyt tutaj – dajesz się tutaj poznać jako krytyk OS.
nie jako krytyk OS tylko krytyk GPL, trasz jest BSDowym wymiataczem ;]
Najlepsze jest, że nikt nie zgłosił protestu do warunków przetargu.
Nawet FWIOO 😀
Nikt nie protestuje bo protestów do SIWZ już nie ma w takiej formie jak kiedyś, teraz trzeba iść bezpośrednio do KIO (chyba, że ktoś liczy, że zamawiający rozstrzygnie protest na własną niekorzyść – w końcu z jakiegoś powodu tam konkretna marka się pojawia).
http://www.uzp.gov.pl/duza_nowelizacja_PZP
@Adam: afaik FWiOO nie ma możliwości (po zmianach w prawie przetargowym) do wnoszenia formalnego protestu. Może jedynie wysyłać różne pisma, które druga strona może sobie zignorować.
@Adam – masz niestety rację – po podwójnej nowelizacji Ustawy prawa zamówień publicznych nie istnieje nic takiego, jak możliwość wysłania przez FWiOO protestu. Została tylko możliwość robienia medialnego szumu i przesłania pisma wzywającego do poprawienia SIWZ.
Tylko dlaczego robią ten szum na osnews.pl a nie na dużych portalach?
Wszyscy piewcy sensowności zakupu Windowsa jako "logicznej opcji" (imo tylko dla ignorantów) zapominają, że to soft z zamkniętymi źródłami i na pewno posiadający specjalnie wprowadzone tam luki w celu umożliwienia dostępu dla takich agencji jak CIA czy NSA.
Teoria spiskowa? Wątpliwe – wystarczy przypomnieć sobie historię podsłuchiwania Kadafiego przez CIA dzięki temu, że Kadafi zakupił w USA specjalne telefony niby szyfrujące rozmowy głosowe w niby nie do podsłuchania sposób. Kadafi też kupował od prywatnego koncernu, a nie od rządu USA.
Tylko idiota nie wyciąga wniosków z czyichś działań w przeszłości.
@BoBsoN: Dokladnie takie same luki, wprowadzone w celu umozliwienia dostepu do takich agencji jak CIA czy NSA, zawiera Linux.
FUD? Jasne. Dokladnie tak samo jak twoj. Oczywiscie mozesz ignorowac rzeczywistosc i wciskac sobie kit, ze nikt nie ma wgladu w zrodla Windows, a skoro zrodla Linuksa leza na widoku, to na pewno ktos robi audyt.
@trasz: fajnie, że jesteś ignorantem i się z tym publicznie obnosisz. Twierdzisz, że skoro CIA wykorzystywało (zmuszało?) prywatne koncerny do sprzedaży sprzętu z założenia pozwalającego tej agencji podsłuchiwać, to teraz tego nie robi? Śmiała teoria. Mniej więcej taka, jak teoria mówiąca, że Francuzi teraz na pewno nam pomogą w razie wojny, mimo, że nie pomogli podczas ostatniej.
@BoBsoN: Fajnie, ze jestes mitomanem i sie z tym publicznie odnosisz. Potrafisz podac przyklad takiego zmuszania? Bo ja potrafie podac przyklad sytuacji, gdy NSA "po cichu" _wzmocnila_ algorytmy szyfrujace uzywane w sprzecie sprzedawanym przez prywatne koncerny.
jeszcze jedno @trasz: W przetargach dla takich instytucji jak MSWiA nie trzeba mieć dowodów na czyjąś współpracę z obcą agenturą – wystarczy uzasadnione podejrzenie. A w tym przypadku uzasadnione podejrzenie zachodzi.
trasz: kod Linuksa jest otwarty wiec wskaz mi prosze konkretnie te elementy/backdoory wprowadzone przez CIA czy NSA.
@Emil: Chociazby dowolne dziury, ktore w Linuksie byly, sa i beda. Kazda z nich mogla zostac umieszczona celowo.
Poza tym mamy pewne podstawy podejrzewac MS Windows o backdoory:
"A CARELESS mistake by Microsoft programmers has revealed that special access codes prepared by the US National Security Agency have been secretly built into Windows. The NSA access system is built into every version of the Windows operating system now in use, except early releases of Windows 95 (and its predecessors). The discovery comes close on the heels of the revelations earlier this year that another US software giant, Lotus, had built an NSA "help information" [local] trapdoor into its Notes system, and that security functions on other software systems had been deliberately crippled. "
wiecej:
http://www.heise.de/tp/r4/artikel/5/5263/1.html
@Emil: Ale zdajesz sobie sprawe, ze FUD odnosnie NSA zostal dekade temu wyjasniony i sprostowany?
@trasz: po pierwsze- wiesz po co są tzw. patenty na zamki mechaniczne używane w danym kraju? Chodzi o to, że służby muszą mieć możliwość 'awaryjnego otwarcia'- producent przekazuje sprzęt to umożliwiający/szkoli jak to zrobić i ma patent. Proste i zrozumiałe.
Identycznie ma się sprawa z GSM, VoIP- operatorzy muszą umożliwiać służbą podsłuchiwanie.
Idąc dalej- identyczne luki muszą mieć systemy/urządzenia sieciowe których obrót jest legalny w USA. Z Linuksem jest podobnie panowie- problem jest z tym bez zamkniętego kodu w dystrybucji. Tu pojawia się kwestia- czy warto narażać się na otwartą możliwość inwigilacji przez naszego głównego sojusznika, czy interes narodowy mówi że nie warto.
Osobiście wyznaję teorię bałaganu- nie spisku.
@Tomasz Woźniak: Mozesz powiedziec, czy napisales to zartobliwie, czy naprawde w te brednie (o backdoorach w zamkach patentowych i sprzecie sieciowym itp) wierzysz? Bo nie wiem, z ktorej strony polemizowac.
@trasz: rany… Ja nie wierzę, tylko wiem. Tak jest- na twoje nieszczęście zdaje się.
@Tomasz Woźniak: Ach, no tak, wiesz. A zdajesz sobie sprawe, ze w rzeczywistosci – ale nie tej youtubowej, ale tej rzeczywistej, w ktorej zyja rzeczywisci ludzie – na sprzedaz urzadzen z wbudowanym backdoorem bylby bardzo konkretny paragraf?
Mowiac brutalniej – bredzisz.
ale do otwartego pudełka łatwiej zajrzeć niż do zamknietego…
Trasz, czy aby na pewno FUD ?
A drukarki sprzedawane do Iraku z czipami lokalizującymi – o czym pisały gazety na całym świecie to też FUD ?
I czy masz jakikolwiek przykład, że w Linuksie jest takie "coś" ?
Bo z w Linuksie, można przeglądnąć cały kod źródłowy (fakt, trudne, czasochłonne -ale MOŻLIWE), czego z Windowsami już NIE zrobisz.
I musisz uwierzyć "na słowo" komuś kto już parę razy "był z prawem na bakier".
Drukarki w Iraku, no proszę cię… zejdź na ziemię.
@Sas: W Windows mozesz przegladnac caly kod zrodlowy; dostep do niego ma kilkadziesiat tysiecy ludzi. W Linuksie tez moznaby, ale nikomu sie nie chce.
Przecież PO jest u władzy to czego się spodziewaliście?
Przecież najbardziej zlobbowana partia jest u władzy to czego się spodziewaliście?
dalej wierzysz w teatrzyk?
używasz "lobbing" w negatywnym znaczeniu – co nie jest zgodne z prawdą. Lobbing jest jedną z demokratycznych form dbania przez społeczeństwo o swoje interesy.
Lobbingiem nie są – mimo takiego przedstawiania w prasie – tajne kontakty i próby wywierania nacisku na polityków przez koncerny.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Lobbing_polityczny
Pretty interesting subject, thank you for putting up.