Foursquare nie dał się kupić Facebookowi za 120 milionów
- Dodano: 11 sierpnia 2010
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 8
Facebook zaoferował 120 milionów dolarów za przejęcie popularnego serwisu Foursquare, umożliwiającego „checkinowanie” (meldowanie się) w dowolnym miejscu z wykorzystaniem geo-lokalizacji i zostanie jego szeryfem. Dennis Crowley chciał jednak 30 milionów więcej i umowa nie doszła do skutku.
Zamiast tego, Crowley zaakceptował 20-milionową inwestycję w swój serwis od firmy venture capital, Andreessen Horowitz (ustalającą wartość firmy na $95 milionów), a sam Facebook zdecydował się kupić za „marne” 10 milionów konkurenta Foursquare, Hot Potato.
Pan Zuckerberg zapewne zamknie Hot Potato, a funkcjonalność serwisu wdroży w samym Facebooku. W przypadku gdyby nabył Foursquare, lidera rynku w swojej dziedzinie, taka opcja byłaby trudniejsza do zaakceptowania przez użytkowników. Ciekawe czy oznaczanie się za pomocą Facebooka w szybkim czasie stanie się tak popularne jak przy użyciu Foursquare i czy gigant zagrozi o wiele mniejszemu startupowi w dalszym podboju rynków mobilnych.
Więcej informacji: http://www.businessinsider.com/facebook-...way-2010-8
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
8 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


geo-lokalizację uważam za najgłupszą część szeroko pojmowanego HTML5. Czy ludzie już naprawdę pozamieniali głowę z tyłkiem, żeby podawać gdzie się w danej chwili znajdują?
Czy na prawdę niektórzy chcą być wszędzie dostępni i za nic mieć anonimowość i prywatność?
Co sprytniejsi już uruchomili serwisy w stylu robmenow.com…
Najlepiej w ogóle nie kupować smartphonów bo tylko narażasz się na okradzenie. Zrozum, że nie każdy trzęsie tyłkiem bo jakiś nerd, czy inna tajna organizacja, śledzi każdy krok i wymyśla jak wykorzystać w niecnych celach to, że stołuje się w barze mlecznym. Jak na kogoś polują ninja mordercy to tego nie będzie używał.
jakoś ten argument z telefonem nietrafiony
Trafiony, musiałbyś go jednak jeszcze zrozumieć.
Tu nie chodzi panie filozof o telefon a o system na nim zainstalowany. Ten z kolei drogi panie, korzystający z anonimowości by wymądrzać się, niekoniecznie musi dane o lokalizacji wysyłać. Zależy to i od systemu (nawet jego ROM-u w przypadku Androida) i od konfiguracji. Mój smartfon proszę pana ma zainstalowanego Cyanogena, bez dodatków Google’a które wysyłają dane o mojej pozycji. W dodatku żadna aplikacja, którą używam nie ma włączonego wysyłania takowych danych (przynajmniej oficjalnie).
To jeżeli chodzi o aspekt społecznościowy / Web dwa zerowy.
Nie brałem pod uwagę identyfikacji mojego telefonu przez operatora, który dzięki rządowi nierobów ma największe w Europie możliwości śledzenia.
Następnym razem jak chcesz zabłysnąć udaj się na forum gazeta.pl – tam jest masa ćwierć-inteligentów, którzy zapewne docenią twoje „cięte” riposty.
Tłumacząc, twój super anonimowy system nic tobie nie pomoże, bo jak zobaczy cię napakowany dres, że bawisz się nowiutkim świecidełkiem, to skopie ci mordę.
@RRH: Twoj rozmowca probuje ci wytlumaczyc, ze to, co dla ciebie jest wadą, dla innych jest zaleta. Jesli z jakiegos powodu nie chcesz geolokalizacji, to ja wylaczasz.
trasz, w sumie muszę Ci przyznać rację