Curious od Canonical do śledzenia instancji Ubuntu

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Curious od Canonical do śledzenia instancji Ubuntu

Data: 11 sierpnia, 2010

Canonical przesłał do repozytorium Ubuntu Lucid paczkę o nazwie canonical-census, której zadaniem jest wysyłanie do firmy pakietu ping „I am alive” z komputerów, które mają zainstalowany system operacyjny Ubuntu.

Paczka pojawiła się dopiero w Ubuntu Lucid, jednak prawdopodobnie za moment trafi do Mavericka. Curious wysyła codziennie pakiet ping do serwerów Canonicala, dzięki czemu może on prowadzić statystyki dotyczące wykorzystania Ubuntu na komputerach – po lokalizacji są w stanie określić prawdopodobną narodowość użytkowników, po liczbie wysłanych pakietów – jak długo zainstalowany jest system, czy jest codziennie włączany etc.

Program jest napisany w Pythonie, a jego opis wskazuje na to, iż wysyłany pakiet ping ma jedynie za zadanie powiadomić twórców o tym, na jak dużej liczbie maszyn zainstalowany jest ich system. W pakiecie zawiera się wersja systemu operacyjnego, nazwa maszyny oraz liczba wskazująca na to, jak wiele pakietów ping było już wysłanych.

Po instalacji canonical-census, aplikacja dodaje się do zadań Crona w kategorii „daily”, tzn. wywoływana jest przez Crona codziennie. Jest to precedens, Canonical nie stosował wcześniej takich mechanizmów.

Pakiet jest dostępny w LaunchPad.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. energizer pisze:

    Nie jestem fanem Ubuntu ale nie widzę w tym nic złego. Każdy przecież może usunąć to ustrojstwo jednym poleceniem lub paroma kliknięciami myszki 😉

    1. marcinsud pisze:

      najpierw ktoś mu to musi zainstalować, gdyż jest w repo partners domyślnie wyłączonym.

      1. marines pisze:

        Tworzenie tej aplikacji bez włączania do domyślnych repozytoriów mijałoby się z celem.

        1. marcinsud pisze:

          tobie się może wydawać, że mijałoby się to z celem, ale tak właśnie jest.

  2. SeeM pisze:

    Fedora nawet tapety ma wcześniej niż Ubuntu – http://www.geekpedia.com/Picture328_Fedora-Core-5-Wallpaper.html

  3. LeM51 pisze:

    Bill Gates daje to i jeszcze więcej od początku netu, zresztą bez rozgłosu. Mark Shuttleworth szybko dogania Billa. A już zamartwiałem się, ze Canonical mnie nie szpieguje.

    1. QkiZ pisze:

      Zawsze możesz nie instalować tego pakietu. Dla mnie to bardzo dobra inicjatywa. Statystyka nie jest zła. Wyliczone dane, które mają być do nich wysłane nie są niczym tajnym.

      1. Bananikus pisze:

        Ok, ale tylko jeśli będzie to opcja przy instalacji, bo jeśli wpakują to domyślnie nikogo o tym nie informując, to dla mnie są skreśleni.

        1. bobycob pisze:

          tragedia wysyłają pakiet „ping”
          Pod Windows robi to 90% (świadome wyolbrzymienie 😉 ) programów przy okazji „sprawdzenia dostępności aktualizacji” dla przykładu: Firefox, AcrobatReader, Java.

        2. Oho, widzę, że Ubuntu powiela najlepsze wzory…

        3. asdf pisze:

          > Oho, widzę, że Ubuntu powiela najlepsze wzory…
          >
          Tak, z Debiana gdzie przy instalacji systemu pada pytanie o zainstalowanie programu do statystyk na najpopularniejszą paczkę.

          Masz wątpliwości to nie instaluj, rozmyśliłeś się to odinstaluj jesteś podejrzliwy to przeczytaj kod.

        4. iria pisze:

          @asdf
          To ma być wrzucone do jednej z wersji OEM. I jeśli ma mieć sens, to będzie domyślnie zainstalowane. To nie jest spis powszechny buntowników.

  4. b.YISK pisze:

    Wydaje mi się, że Canonical może chcieć pozyskać inwestorów, dlatego potrzebuje realnych statystyk. Na Slashdocie zaś ludzie domagają się, by mogli mieć dokładny wgląd w to, jakie informacje są przesyłane.

    1. revcorey pisze:

      to niech sobie w kod zajrzą.

      1. nano /etc/crontab .

        A jak skrypt w pythonie, to chyba sprawa będzie prosta? 🙂

      2. marcinsud pisze:

        dokładnie, wystarczy ściągnąć źródło, a ich przejrzenie nie powinno stanowić problemu dla kogoś kto kiedykolwiek widział pythona. Aż dziw bierze, że na slashdocie tacy niekumaci ludzie siedzą. Poza tym ta paczka leży w repo partners, czyli w repo które nawet domyślnie nie jest włączone.

  5. canonical uruchomił też:
    http://maps.ubuntu.com/map/

    1. Plichu pisze:

      Co oznaczają zaznaczone punkty? Komputery z zainstalowanym i „zweryfikowanym” ubuntu?

        1. cezaryece pisze:

          Oj… chyba przeinstaluje 3 serwery, którymi sie opiekuje, z Debiana na ubuntu – moje miasto bedzie na mapie!!!!

        2. A co ci szkodzi zainstalować ten skrypcik i tylko lekko go podrasować? Takie trudne panie „admin”?

    2. BigBen pisze:

      O jest nawet serwer we Włocławku którym pomagam administrować 😀

      1. sprae pisze:

        O witaj mój współmiastowiczu 😉

        1. BigBen pisze:

          Nie do końca współmiastowicz bo mieszkam kawałek za Włocławkiem. Z Włocławkiem łączy mnie technikum (a w technikum oprócz nauki mam ten serwer).

    3. czepol pisze:

      A mojej miejscowości nie ma, a mam na terminalu Ubuntu Server 🙁

      1. BigBen pisze:

        Wejdź na http://maps.ubuntu.com/ i wciśnij „mark my city”. Położenie serwera jest określane na podstawie adresu IP więc nie może ono być dokładne. Znaczek ubuntu pojawi się tam gdzie jest serwer DNS twojego ISP. Na Włocławku znaczek się pojawił pewnie dlatego że serwer jest podłączony do internetu przez lokalną firmę (tzw. kablówka). Dla przykładu DNS od mojego internetu w domu jest koło Poznania i dlatego tam jest wskazane położenie mojego komputera (pomimo, iż mieszkam koło Włocławka). Zresztą jak chcesz sam to sprawdź http://www.geoiptool.com/

  6. maruda pisze:

    Gdzieś już o tym było. Ten pakiet ma być zainstalowany domyślnie tylko na maszynach z preinstalowanym Ubuntu. Producenci będą mieć statytyki ilu klientów po zakupie sprzętu usuwa Ubu.

  7. Compi pisze:

    Wyjaśnienie: http://theravingrick.blogspot.com/2010/08/can-we-count-users-without-uniquely.html
    Istotne informacje, których w newsie nie ma:
    * nie śledzenia, a liczenia
    * pakiet (przynajmniej na razie) nie jest instalowany domyślnie. Powstał na zlecenie jakiegoś OEMa, który jest ciekaw, ile spośród komputerów, które sprzedaje z zainstalowanym Ubuntu faktycznie jest z nim używanych.

    1. LeM51 pisze:

      Ta uwaga istotnie zmienia treść notatki b.YISK, który wszczął larum bez powodu.

  8. cezaryece pisze:

    Tak czy owak nie widzę nic zdroznego w takim pakiecie.
    Po pierwsze primo – mamy źródła i mozna zweryfikować co ten skrypt wysyła
    Po drugie primo – mamy źródła i mozna zweryfikować co ten skrypt wysyła
    Po trzecie primo – mamy źródła i mozna zweryfikować co ten skrypt wysyła
    Skoro po pierwsze, po drugie i po trzecie to nie ma powodów do robienia larum, a wręcz mozna inicjatywę poprzec a nawet rozszerzyć.
    Jest coś w Ubuntu (a moze i w Debianie to działa) co sie nazywa statystykami popularności pakietów. Podczas instalacji ŚWIADOMIE zgadzamy sie w tym uczestniczyć. Chyba nic nie stoi na przeszkodzie, aby podobny mechanizm zastosować do tego „licznika”.

  9. revcorey pisze:

    Swoją drogą zawsze jak instalowałem sobie debiana albo ubuntu zaznaczałem że chce wysyłać dane o najpopularniejszych pakietach.
    Kod jest dostępny,wyjaśniono dokładnie po co,instaluje kto chce albo usuwa. W przypadku windows było kiedyś że nie wiadomo dokładnie co było do ms wysyłane i po co.

  10. kwahoo pisze:

    Wielkie mi śledzenie – cały skrypt:

    #!/bin/bash
    # Send an „I am alive” ping to Canonical. This is used for surveying how many
    # original OEM installs are still existing on real machines. Note that this
    # does not send any user specific data; it only transmits the operating system
    # version (/var/lib/ubuntu_dist_channel), the machine product name, and a
    # counter how many pings were sent.
    #
    # (C) 2010 Canonical Ltd.
    # License: GPL v2 or later

    set -e

    COUNTFILE=/var/lib/send-install-count/counter
    DCD=/var/lib/ubuntu_dist_channel
    SCRIPT=http://census.canonical.com/submit

    [ -e $DCD ] || exit 0

    # read release info
    . /etc/lsb-release || :

    # get current count
    if [ -e $COUNTFILE ]; then
    cur=$(< $COUNTFILE)
    else
    cur=0
    fi

    # get DCD
    channel=$(sed -n '/^[[:alnum:]]/ { p; q}' $DCD)

    # get machine product name
    product=$( $COUNTFILE

    1. kljh pisze:

      > Wielkie mi śledzenie – cały skrypt:
      >
      Nie ważne!
      Ważne że „śledzi”… „tak jak” Windows…

      1. webnull pisze:

        Nie śledzi tylko liczy, ty śledziu…

  11. Hydra pisze:

    ja tu widze basha a nie pythona ; p
    a ja chetnie do oinstaluje, niech nie mysla ze linuxowcow jest 0.0001%

    1. webnull pisze:

      I bardzo dobrze, ja też tak zrobię!

    2. iria pisze:

      I co, okaże się nagle, że wszyscy buntownicy używają tej szczególnej wersji OEM?

    3. ninguem pisze:

      Też tak patrze na ten skrypt i mam wrażenie że cuścik nie przypomina to pythona. Już panikuje że się składnia zmieniła o 180 stopni, patrze na 1 linijkę „#!/bin/bash” i wszystko jasne.

  12. Szpak pisze:

    Fedora ma podobny mechanizm już od dosyć dawna. Dzięki temu wiadomo m.in. jaki jest procentowy podział wśród dostępnych architektur, ile rdzeni mają maszyny, itp.
    Przy instalacji konfigurator systemu wyjaśnia, co robi ten mechanizm i daje możliwość jego włączenia.

  13. Hydra pisze:

    no i doinstalowane, mam nadzieje ze gdzies bedzie mozna zlookac info ile nas jest?

  14. BigBen pisze:

    Przyszedł mi do głowy fajny pomysł. Gdyby tak deweloperzy najpopularniejszych dystrybucji dogadali się i wspólnie zrobili takie liczenie? Program/skrypt można zrobić w pythonie więc każdy może zajrzeć do źródeł i sprawdzić co siedzi w środku jeśli boi się że go śledzą. Na każdej dystrybucji skrypt wyglądałby tak samo i byłby instalowany tylko za zgodą użytkownika. Dane będą przesyłane na jeden wspólny serwer, która zlicza ilu jest użytkowników danej dystrybucji. Skrypt dawałby podstawowe informacje o systemie np: nazwie dystrybucji, wersji kernela, architekturze, oraz jak długo jest zainstalowany system (jeśli istnieje jakiś pewny sposób na to aby za pomocą skryptu to określić). Całość statystyk można by podejrzeć na specjalnej stronie.

    Kto wie czy takie liczenie nie byłoby lepsze niż to robione za pomocą reklam google. W przypadku linuksa główną wadą tej metody jest to że wielu użytkowników linuksa ma AdBlocka, albo ma zmieniony identyfikator przeglądarki więc tacy użytkownicy nie są wcale liczeni albo są dołączani do innego systemu.

    Panowie istnieje jakiś między-dystrybucyjny brainstorm gdzie można to zgłosić?

  15. kwahoo pisze:

    A tak w ogóle to jest corious czy census, bo się zgubiłem?

  16. KOŁO pisze:

    Zainstalowane, mam nadzieje że DELL się ucieszy 😀

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.