GMDesk czyli Google na pulpicie
- Dodano: 30 August 2008
- Wprowadził: czepol
- Komentarze: 34
GMDesk to zbiór aplikacji od Google, który uruchomimy jak normalny program, bez użycia przeglądarki internetowej. GMDesk można uruchomić na trzech najpopularniejszych systemach – Windows, Linux oraz Mac OS X.
Główną zaletą GMDesk będzie szybsze działanie aplikacji. Aktualnie dzięki GMDesk będziemy mogli korzystać z takich aplikacji jak:
- Google Mail
- Google Calendar
- Google Docs
- Google Maps
- Google Reader
- Picasa Web Albums
Aby korzystać z GMDesk potrzebne będzie Adobe AIR (Adobe Integrated Runtime), oraz plik GMDesk z najnowszą wersją aplikacji (obecnie jest to GMDesk-0.99.air).
Pobierz Adobe AIR (wymagane do działania GMDesk):
- Adobe AIR dla Linuksa (plik *.bin)
- Adobe AIR dla Windowsa (plik *.exe)
- Adobe AIR dla Mac OS X (plik *dmg)
Pobierz GMDesk:
Więcej informacji: http://www.robertnyman.com/gmdesk/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
34 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
póki co to chodzi wolniej od zwyklej wersji…
Wolniej? Na jakiej podstawie to mówisz? Jakie przeglądarki porównywałeś? Warto pamiętać, że GMDesk korzysta z silnika Adobe AIR czyli praktycznie sprowadza się to do tego, że uruchamiana jest taka jakby przeglądarka bez paska adresu i innych przycisków. Tak więc twierdzisz, że na Twojej przeglądarce GMail wczytuje się szybciej niż na "przeglądarce" GMDesk… Jakoś nie bardzo w to wierze bo różnice w interpretowaniu JS, HTML między przeglądarkami w realnym użyciu tak bardzo się nie różnią, żeby można było to dostrzec.
firefox 3 z dodatkami
No i jak tu opaczkować adobe air?
Chodzi Ci o spaczkowanie?
Jakoś w archu mam paczkę
W sumie to zwykła przeglądarka bez paska adresu i ze stroną startową ustawioną na GMail. Chyba jednak zostanę przy Firefox:)
spodziewałem się jakichś fajerwerków, a tu nie da się nawet uruchomić Gmaila w wersji z komunikatorem…
To jest chyba najbardziej zbedny projekt o jakim slyszalem…
Widać, że Google na razie stawia na Flexa. Interesujące byłoby, gdyby ktoś(?) napisał podobną aplikację w JavaFX.
Najlepsza byłaby po prostu aplikacja natywna :p
@Moarc: Z oddzielnymi wersjami pod kazda z dystrybucji. Juz to bylo poruszane niedawno
Tia, cały czas czekam na konkretne wypowiedzi, konkretnych osób. I jakoś doczekać się nie mogę…
@bies: Zeby zauwazyc prosty fakt, iz kazda dystrybucja ma inne wersje bibliotek, potrzebujesz "konkretnych wypowiedzi konkretnych osob"?
Nie. Ale żebyś mógł poprzeć tezę, że to jest jakiś problem dla dostawców zamkniętego oprogramowania to Ty potrzebujesz konkretnych wypowiedzi, konkretnych osób. Ja potrafię użyć LD_LIBRARY_PATH.
@bies: W sensie, oddzielne biblioteki do kazdego programu? Dziekuje, przerabialismy to juz w czasach Windows 95.
Dziękuj sobie ile chcesz. Ale właśnie tak to się robi. Przykład: Google Picasa — zobacz na stronę downloadu:
* Free Download (.rpm) – for Red Hat/Fedora/Suse/Mandriva x86 (32 and 64-bit)
* Free Download (.deb) – for Debian/Ubuntu x86 (32-bit)
* Free Download (.deb) – for Debian/Ubuntu x86 (64-bit)
Trzy wersje tylko dlatego, że Google zdecydowało się użyć menadżerów pakietów. Gdyby użyło instalatora wystarczyła by jedna wersja. Dlatego Twoje ,,dziękuje'' jest nic nie warte. To Google wypuszcza aplikacje na Linuksa nie Ty.
A całe to zawracanie głowy (przy każdej możliwej okazji) o ,,różne wersje bibliotek pod różnymi dystrybucjami'' w obliczu faktów jest nędznym trollowaniem.
A pod Windows, pod Windows (aktualne) robi się to dokładnie tak samo — zajrzyj do katalogu z dowolną grą. Np. taka Jade Empire (polecam swoją szosą) ciągnie własne libogg, libvorbis, libvobisfile i inne. Battlefield 2 ma jeszcze więcej bibliotek ze sobą. FEAR takoż (nawet MFC). Więc odpuść sobie te durne gadki o Win95. Fakty, Słońce. Ja przedstawiam fakty.
Nie podam Ci niestety żadnego programu użytkowego bo pod Windows tylko gram. Sprawdź sobie sam.
Chociaż czekaj, coś się znajdzie na firmowym serwerze: Adobe Reader, SAPGUI, Total Commander też maja od diabła i trochę dllek w swoich katalogach.
Bzdurzysz jak potłuczony.
Z resztą po co ja się rozpisuje… Ile masz wersji Adobe AIR pod Linuksa (podpowiedź: podlinkowane w niusie)? ROTFL.
Aplikacja natywna oznacza obecnie niestety po prostu wersję na platformę MS. Wystarczy popatrzeć, jak wygląda dostępność innych narzędzi Googla. Picassa pojawiła się na platformę Linuksa ok. 2 lata później niż na MS. Do dzisiaj jednak nie jest to aplikacja natywna, ale wersja MS uruchamiana z wykorzystaniem Wine.
JavaFX ma szansę stać się realnym konkurentem dla Flexa.
SUN nie może jednak popełniać błędu swoich rywali i traktować wersji dla Linuksa po macoszemu.
AIR dla Linuksa jest na razie tylko w wersji alpha, mimo iż Adobe zarzekał się, że chce przy wersji 1.1 doprowadzić do jednoczesnego wydania dla platformy MS, Linux i Mac OS X.
SUN wydał na razie oficjalne paczki dla JavaFX jedynie dla MS i Mac OS X (na sieci pojawiły się od razu informacje, że wersję dla Mac OS X można uruchomić pod Linuksem).
Dodatkowym problemem jest fakt, iż ciągle nie jest to wersja ostateczna, na którą przyjdzie czekać gdzieś do jesieni 2008.
Tak z ciekawości pytam, jaki jest sens instalować stronę internetową jako aplikację w systemie? Jaką korzyść się osiąga w ten sposób?
"Adobe AIR dla Linuxa" (nie linuksa?, lol)
Muszę coś zrobić, żeby mi znowu krew uderzała do głowy na widok takich błędów, bo już przestałem nawet zauważać… poprawione.
Adobe = 'Sorry, your platform is not supported.' :]
Hmm. Z definicji powinno być szybsze. Nie widzę jednak sensu posiadania jakiejkolwiek aplikacji do obsługi, tak na dobrą sprawę, strony internetowej. To trochę tak jak z programami do czytania RSSów tylko z twojej strony. Tak było np. na hakingu nigdyś. W trayu miałeś na bierząco newsy z tego portalu – program gościł na dysku 10 minut po czym go usunołęm i po prostu dodałem sobie haking do RSSów w Operze (to były czasy kiedy siedziałem na XPeku)
Cała sprawa kręci się w okół promowania adobe air. Jak widzicie sama aplikacja nie prowadza nic ciekawego (nie można jej nawet zminimalizować do systraya na windows). Ostatnio zauważyłem że jest coraz więcej aplikacji w adobe air, które właściwie nic nie wnoszą. Sam napisałem taką "nakładkę" na goosh i to tylko z racji tego by mieć pod ręką i trzymać w systray (często mam przeładowanego firefoksa i nie mogę odnaleźć odpowiedniej zakładki, więc szybciej jest się przełączyć).
Co do całego projektu, wydaje mi się że ktoś zrobił sobie, na własne potrzeby (bo uznał że tak będzie mu wygodniej), a teraz na wszystkich portal robią o tym szum i to tylko dlatego że dotyczy adobe i google
Nicely this type of information is basically worth looking for, wonderful info for readers and obviously shows good quality writing. Its cool to have these types of posts about to keep the information flow. Helping those who genuinely appreciate this, good operate! Thanks once more for taking the time to place this on line. I unquestionably liked just about every element of it.
very interesting points you have noted , thanks for putting up.
I like this post, enjoyed this one regards for putting up.
Just wanna comment that you have a very nice internet site , I like the style and design it actually stands out.
It’s the first time I seach this site and I am really enthusiastic about so many Good articles. I think it is just very fantastic.
Thanks for the strategies presented. One thing I also believe is the fact credit cards featuring a 0% interest often attract consumers together with zero interest, instant endorsement and easy on the net balance transfers, nonetheless beware of the top factor that can void your current 0% easy road annual percentage rate plus throw anybody out into the very poor house fast.
Hey, awesome blog you’ve made.. The length of time did it take you to definitely make this? And where did you get your background??
As in the poem, I “hope your road is a long one, full of discovery, full of adventure.”
Good Job.. nice Work.. Thanks for sharing…
I found your weblog website on google and check just a few of your early posts. Continue to keep up the excellent operate. I just extra up your RSS feed to my MSN News Reader. Searching for forward to reading extra from you afterward!…