Kategorie:
24

Twardy dysk z promu Columbia odzyskany. Triumf DOSa

Pamiętacie katastrofę promu Columbia? „Rzeczpospolita” donosi, że udało się odzyskać dane ze zniszczonego w trakcie wypadku dysku twardego.

Po usunięciu zanieczyszczeń udało się zainstalować elementy uszkodzonego dysku w nowym, z którego dokonano odczytu. Dużym ułatwieniem był tu sposób zapisu plików używany przez stary, poczciwy DOS – system operacyjny kontrolujący pracę Columbii.

Więcej informacji: http://www.rp.pl/artykul/133443.html

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

50 komentarzy

zwiń wątek Thar  13 May 2008 o godz. 21:49 #
Gravatar

Eee… To gdzie tu "tryumf" tego systemu?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Imamiah  13 May 2008 o godz. 21:53 #
Gravatar

Trudno kliknąć w link z pełnym artykułem?

zwiń wątek Thar  13 May 2008 o godz. 22:21 #
Gravatar

Nie chodzi mi o to, że czegoś w niusie nie ma, a o to że nigdzie nie mogę dopatrzyć się tryumfu. Tryumf mógłby polegać na umieszczeniu zaawansowanych mechanizmów utrzymujących spójność danych, a nie na tym, że system plików jest stary i prostacki w budowie tak jak i mechanizm zapisu i że zwyczajnie -nie umie- on zapisać danych inaczej.

 
 
 
zwiń wątek stilgar  13 May 2008 o godz. 22:12 #
Gravatar

Na szczęście komputer Columbii miał archaiczny system operacyjny DOS, który nie rozrzuca danych po całym dysku, tak jak czynią to obecnie używane systemy operacyjne.

Ekhm… przepraszam, do czego w takim razie sluzyl pod dosem program MS Defrag ?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek soda2  13 May 2008 o godz. 22:22 #
Gravatar

służył do łączenia plików pofragmentowanych – które fragmentowane były ponieważ fat zapisywał je po kolei, w momencie kiedy był już jakiś plik w miejscu w którym miał być zapisany inny, aktualnie przetwarzany plik. Defragmentacja przenosiła te fragmenty i łączyła w jeden ciąg o ile było to możliwe.

chyba mam rację. prawda?

 
zwiń wątek mario  13 May 2008 o godz. 22:24 #
Gravatar

Nowoczesne systemy plików nie zapisują plików jeden za drugim, aby zapobiec fragmentacji. FAT zapisywał pliki jeden za drugim, przez co dopisanie danych do jakiegoś pliku zazwyczaj oznaczało pofragmentowanie tego pliku. Program DEFRAG służył defragmentacji takich pofragmentowanych plików a nie zlepianiu plików porozrzucanych po całym dysku. Mówiąc prościej FAT wybierał pierwszy wolny fragment dysku (algorytm zachłanny), a nie bardziej optymalny.

zwiń wątek soda2  14 May 2008 o godz. 0:20 #
Gravatar

no, właśnie to napisałem ;)

zwiń wątek mario  14 May 2008 o godz. 10:46 #
Gravatar

Jak zacząłem pisać to jeszcze Twojego komentarza nie było ;-)

 
 
 
 
zwiń wątek soda2  13 May 2008 o godz. 22:17 #
Gravatar

0.o straciłem szacunek do NASA, używać DOSa na tak poważnym sprzęcie jakim jest prom kosmiczny. Już się boje co będzie w najbliższych latach, vista na nowych promach kosmicznych i w czasie startu… blue screen – ekstra. Może faktycznie ten system plików DOSowski był tu pomocny, ale system plików to system plików ;) . I nie – nie gnoję DOSa za to że jest od MS. Tylko nie rozumiem czemu w tak zaawansowanym cudem techniki używa się czegoś tak starego.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Thar  13 May 2008 o godz. 22:22 #
Gravatar

Columbia (i inne amerykańskie wahadłowce) to teraz żadne cuda techniki. Są starsze ode mnie. DOS tam po prostu pasuje ;)

zwiń wątek morales  14 May 2008 o godz. 13:31 #
Gravatar

Jest jeszcze inny powód takiego postępowania: skoro coś działa i zaspokaja potrzeby w konkretnym kontekście to nie należy tego zmieniać, zwłaszcza w tak krytycznych zastosowaniach.

zwiń wątek much  14 May 2008 o godz. 17:14 #
Gravatar

Dokładnie. Jest jeszcze jeden powód. Taka Columbia czy nawet ISS to wcale nie takie cuda techniki jak mogłoby się wydawać. Nie wiem jak jest z promami, ale np. Takie MER-y mają procesory o taktowaniu 2MHz. Teleskop Hubble'a ma Intel 80486.

Dlaczego? Wszystko w takim procesorze jest po pierwsze dobrze przetestowane. po drugie po prostu tranzystory są większe, a w kosmosie nie chroni sprzętu atmosfera – jest on narażony na wysokoenergetyczne kwanty promieniowania. Jeśli tranzystrory są duże to kwant promieniowania zakłóci pracę małej ilości tranzystorów. W nowych procesorach zakłóciłby pracę działania wielu, bardzo wielu.

 
zwiń wątek haael  15 May 2008 o godz. 17:30 #
Gravatar

Ale studencki satelita SEX miał zwykłe nowoczesne procesory, nie chronione przed promieniowaniem. Inna sprawa, że nie zadziałał :) , ale to przez baterie słoneczne.

 
 
 
zwiń wątek mario  13 May 2008 o godz. 22:27 #
Gravatar

Może nie potrzebowali wielozadaniowości, a taki system oferował im największą wydajność. Pamiętaj, ze w kosmosie istnieje problem chłodzenia i dostępu do energii, więc stosuje się wolniejsze procesory – wtedy wydajność OSa ma znaczenie.

 
zwiń wątek pawels  13 May 2008 o godz. 22:27 #
Gravatar

> I nie – nie gnoję DOSa za to że jest od MS

MS nie napisał DOS-a, wykupił jedną z jego licznych odmian (nie pamiętam jaką konkretnie, ale zainteresowani łatwo znajdą), później znaną jako MS-DOS

z innymi odmianami DOS-a nie ma _zupełnie_ nic wspólnego

zwiń wątek trasz  13 May 2008 o godz. 23:11 #
Gravatar

Trudno zeby mial, skoro "Disk Operating System" to swego czasu byla dosyc generyczna nazwa, uzywana dla wielu niezwiazanych systemow operacyjnych, zwykle na sprzet inny niz pecety.

Poza tym Microsoft nie wykupil "jednej z odmian"; wykupil troche kodu mniej wiecej podobnego do CP/M, a potem to doprowadzil do uzywalnosci i usunal… hm, wady prawne. No i to byl MS-DOS 1.0; a funkcjonalnosc MS-DOS-a sie wbrew pozorom calkiem mocno na przestrzeni lat zmieniala, i to robil juz sam Microsoft.

zwiń wątek LM  14 May 2008 o godz. 21:34 #
Gravatar

Microsoft sprzedawał DOS gdy jeszcze nie miał linijki jego kodu. Big Blue dał się nabrać i to na prawdę tylko zbieg okoliczności, że dyrektor z IBM odpowiedzialny za komputery PC działał w tym samym stowarzyszeniu charytatywnym co matka Billa Gatesa.

 
 
zwiń wątek soda2  14 May 2008 o godz. 0:22 #
Gravatar

wykupił DOSa od malutkiej firmy… fakt. ale zmodyfikował go z czasem. i nie był już tym samym dosem którego wykupili.

zwiń wątek ech  15 May 2008 o godz. 7:58 #
Gravatar

Digital Research malutka firma? Moze w dzisiejszych kategoriach, wtedy byla to jednak normalna firma. A DOS podobno znaczylo Dirty Operating System. Pozniej typowymi dla siebie zagraniami MS usunal DR-DOS-a z rynku.

 
 
 
zwiń wątek queyas  13 May 2008 o godz. 22:31 #
Gravatar

Też mnie DOS tam zaskoczył, ale potem sobie pomyślałem, że w sumie to jeden ze stabilniejszych systemów, ma niskie wymagania i łatwo coś tam zaprogramować w prostych językach. W sam raz do promu gdzie każdy gram ma znaczenie (odpada choćby duże chłodzenie procka)

 
zwiń wątek krzychoocpp  13 May 2008 o godz. 23:05 #
Gravatar

Załóżmy że użyją Linuksa, Windowsa, albo dowolnego w miarę nowego systemu operacyjnego. W każdym z nich są błędy. I jest ich sporo. Tobie nic się nie stanie jeśli system zrobi coś nie tak. Austronaci nie muszą mieć tyle szczęścia. Dlatego używa się tam starych i dokładnie sprawdzonych rozwiązań. Jak już są błędy, to znane.

 
zwiń wątek trasz  13 May 2008 o godz. 23:08 #
Gravatar

@soda2: To byl _laptop_. Do kontroli jednego, konkretnego eksperymentu. A DOS, wbrew pozorom, ma pewne zalety – jest niezawodny (no bo co mialoby sie w nim popsuc) i dobrze nadaje sie do pewnych (specyficznych) zastosowan zwiazanych z kontrola procesow.

zwiń wątek ak47  13 May 2008 o godz. 23:48 #
Gravatar

Ostatnio znalazłem błąd w notatniku :)

Więc nawet w najprostszym programie mozna coś zepsuć. Cytując prawo Murphiegio : każdy program dłuzszy niż 100 linijek ma jeszcze jeden błąd. :)

 
 
zwiń wątek ak47  13 May 2008 o godz. 23:28 #
Gravatar

już używają od dawna linuksów, uniksów, zważ na to że to jest sprzęt projektowany w latach 70 XX wieku. A wtedy DOS był bardzo popularny dodatkowo świtnie nadaje się do zastosowań w czasie rzeczywistym bo brak przełączania miedzy zadaniami. Systemy linuksowe działające w czasie rzeczywistym lub powiedzmy zbliżonym do rzeczywistego to nowość "chyba nie maja nawet pół roku od wydania pierwszego takiego systemu przez Red Hata". Dodatkowo nie zmienia się bez wyraźnych powodów rozwiązania które spełnia swoje zadanie przez ponad 20 lat.

zwiń wątek soda2  14 May 2008 o godz. 0:24 #
Gravatar

Panowie macie całkowitą rację, ale wydaje mi się, że jeżeli NASA potrzebuje wydajnego i bezproblemowego systemu operacyjnego (czy systemu plików) to ma odpowiednią kadrę i odpowiednie finanse by napisać własny system, prawda? Czy to się nie nazywało mainframe?

zwiń wątek ww  14 May 2008 o godz. 0:47 #
Gravatar

Oprogramowanie napisane jest w egzotycznym jezyku HAL/S będącym połączeniem systemu czasu rzeczywistego i interpretera języka wysokiego poziomu. Oprogramowanie na każdy z 5 komputerów tworzone było przez inny zespół ludzi celem uniknięcia powtarzania tych samych błędów. Wtedy się nie oszczędzało …

 
 
zwiń wątek mario  14 May 2008 o godz. 11:24 #
Gravatar

@ak47: Systemy Linuksowe czasu rzeczywistego są znane od dawna (co najmniej kilku lat). Oczywiście sam Linux nie jest czasu rzeczywistego, ale pisze się specjalne małe jądro czasu rzeczywistego, podpina jądro Linuks dla kompatybilności z już istniejącym softem pod Linuksa i wszystko działa.

 
 
zwiń wątek [r4]  14 May 2008 o godz. 8:52 #
Gravatar

Ja zrozumiałem tyle, że nie używali DOS-a, jeno jego systemu plików; a to przecież trywialne… :)

 
 
zwiń wątek WW  13 May 2008 o godz. 22:42 #
Gravatar

Artykuł jest nieprecyzyjny. O ile nic sie nie zmieniło to za sterowanie wahadłowca odpowiada 5 komputerów IBM AP-101S:

http://spaceflight.nasa.gov/shuttle/reference/shu…

Komputery te korzystają z pamięci półprzewodnikowej (do 1999 roku była to pamięć rdzeniowa)

Znalezione dyski pochodzą najprawdopodobniej z laptopów używanych do obserwacji i dokumentowania eksperymentów naukowych.

http://www-03.ibm.com/ibm/history/exhibits/space/…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek morbit  13 May 2008 o godz. 22:44 #
Gravatar

Myślę że dużą rolę odgrywa tutaj faktycznie wiek wahadłowca. Gdzieś czytałem że NASA posiada najstarsze lub jedne z najstarszych ciągle używane komputery.. Program kosmiczny ma swoje lata :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Magnes  13 May 2008 o godz. 23:07 #
Gravatar

Na pewno preferują wolniejsze procesory (z większymi tranzystorami) ze względu na mniejszą podatność na promieniowanie w przestrzeni kosmicznej.

zwiń wątek trasz  13 May 2008 o godz. 23:13 #
Gravatar

Niekoniecznie. Poguglaj za "radiation hadened", radhard. To zwykle sa calkiem nowoczesne procki, tylko ze wyprodukowane specjalnie pod katem odpornosci na promieniowanie.

 
 
 
zwiń wątek ww  13 May 2008 o godz. 23:04 #
Gravatar

Hmm, to mój drugi komentarz, pierwszy gdzieś utknął w czasoprzestrzeni ….

O ile się nic nie zmieniło wahadłowiec posiada 5 komputerów GPC

AP-101SUrządzenia

te używają pamięci półprzewodnikowej (do 1999 roku była to pamięć <a>).

Cały system jest niesamowicie skomplikowany i ciekawy, zachęcam do pogooglania.

Odzyskane dyski pochodziły prawdopodobnie z laptopów używanych do kontrolowania i dokumentowania eksperymentów. Nie mają one nic wspólnego ze sterowaniem wahadłowca.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek morbit  13 May 2008 o godz. 23:51 #
Gravatar

Hmm.. Czyli sądząc z pojemności dysku, był to najprawdopodobniej ThinkPad 755C

 
zwiń wątek jellonek  14 May 2008 o godz. 11:59 #
Gravatar

pierwszy utknal – bo ze wzgledu na wiecej niz jeden link – musial byc zaakceptowany przez administracje…

wordpress czasem potrafi wkurzac…

 
 
zwiń wątek Albi  13 May 2008 o godz. 23:41 #
Gravatar

Nie znam się na systemach, ale niektóre wypowiedzi zaprezentowane tutaj o kant stołu potłuc. Totalne bzdury gadacie, jakie chłodzenie, co za wydajność. Obecność tego DOS-a na pokładzie Columbii to raczej dowód na podeszły wiek projektu, a nie na to że DOS jest dobrym systemem do tego typu rozwiązań…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek PACH  14 May 2008 o godz. 1:25 #
Gravatar

nie no oczywiście powinni zainstalować tam najnowsza niestabilna wersje Windowsa/Linuksa/Hurda/innego "nowoczesnego" systemu. Pamiętaj ze tam chodzi o bezpieczeństwo ludzie więc zmiana czegoś co sprawdza się bardzo dobrze na coś co może, ale nie koniecznie będzie działać lepiej nie wchodzi w grę.

 
zwiń wątek MichalW  14 May 2008 o godz. 1:40 #
Gravatar

Czy ty potrafisz czytac? Dos byl na LAPTOPIE, nie byl czescia systemow wahadlowca. DOTARŁO?

 
zwiń wątek krzy  14 May 2008 o godz. 11:53 #
Gravatar

Nie znam się na systemach, ale [...] Totalne bzdury gadacie

Jeśli się nie znasz, to skąd wiesz, że bzdury gadają?

Obecność tego DOS-a na pokładzie Columbii to raczej dowód na podeszły wiek projektu,

Oczywiście zdajesz sobie sprawę, że wahadłowiec został opracowany w czasach jak o DOS-ie jeszcze nikomu się nie śniło?

a nie na to że DOS jest dobrym systemem do tego typu rozwiązań…

DOS jest wbrew pozorom bardzo dobrym systemem. Ogranicza się do tego od czego jest (czyli operacji dyskowych) i nie wchodzi w paradę.

Polecam takie pouczające ćwiczenie: napisać program generujący na dowolnym pinie portu równoległego portu równoległego przebieg o zadanej częstotliwości. Podłączyć oscyloskop i zaobserwować (zmierzyć) jitter otrzymywanego sygnału.

zwiń wątek mdh160  14 May 2008 o godz. 21:49 #
Gravatar

To już nie lepiej użyć QNX-a albo czegoś w ten deseń?

zwiń wątek Budyń  15 May 2008 o godz. 1:36 #
Gravatar

Wiesz, kiedy zaczął się program budowy wahadłowca ? Kiedy "zamrożono" projekt awioniki ? Wiesz, kiedy pierwszy z nich poleciał w kosmos ? I kiedy w ogóle powstał QNX ?

Owszem, użyto dedykowanego oprogramowania, z tandetnymi OSami nie mającego nic wspólnego… rany… dlaczego obecnie 'linuksowiec' to coraz częściej 'dziecko neostrady' ?! :-/

 
zwiń wątek krzy  15 May 2008 o godz. 12:14 #
Gravatar

To już nie lepiej użyć QNX-a albo czegoś w ten deseń?

A wiesz ile kosztuje QNX?

 
zwiń wątek trasz  15 May 2008 o godz. 15:56 #
Gravatar

@krzy: Do zabawy – moze nie tylko, nie wglebialem sie – jest za darmo, do sciagniecia z http://qnx.com. Zrodla tez gdzies tam leza.

 
 
 
 
zwiń wątek wojtekka  14 May 2008 o godz. 10:22 #
Gravatar

Tak lekko offtopicznie, w nawiązaniu do nagłówka newsa — wypadek to można mieć na hulajnodze. Rozpadnięcie się promu kosmicznego na tysiące kawałków już chyba podpada pod katastrofę.

w.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek krzychos7  14 May 2008 o godz. 12:16 #
Gravatar

NASA wbrew pozorom nie jest takie nowoczesne :) szczególnie jeśli chodzi o komputery. Większość oprogramowania w urządzeniach badawczych programowane jest w Pascalu. Używają właśnie dość często DOSa. Bo im nie zależy na innowacji dla samej innowacji. Używają tego co im wystarcza i jest niezawodne. Po prostu trzymają się zasady lepsze wrogiem dobrego.

Tak swoją drogą właśnie mnie zastanawia jak rozwój może przynieść odwrotny skutek niż był planowany. Nowoczesne systemy plików przepełnione są zabezpieczeniami przed utratą danych natomiast właśnie z nich najciężej te dane odzyskać.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek soda2  14 May 2008 o godz. 17:26 #
Gravatar

pascal jest niezawodny? 0.o nie znam gorszego języka do pisania programów badawczych.

wywalam kompa przez okno.

zwiń wątek robert  14 May 2008 o godz. 18:33 #
Gravatar

A ja znam: C, C++, różne assemblery. Pascal jest dobrym językiem programowania do takich zastosowań, bo jest bardzo idioto-odporny.

zwiń wątek Budyń  15 May 2008 o godz. 1:39 #
Gravatar

A i tak większość oprogramowania dla US DoD dłuuuugo powstawała w Adzie…

 
 
 
 
zwiń wątek Budyń  15 May 2008 o godz. 1:32 #
Gravatar

Michuk : ja proszę, błagam, przekupiam… KTO Ciebie tak okłamał, że DOS ma _COKOLWIEK_ wspólnego z wahadłowcami ? Tam mógł być komputer sterowany dostem, ale oprogramowanie sterujące promem było dedykowanym OSem napisanym na jego potrzeby !!! I potem wypowiedzi Alibi, Sody którzy nawet komentarzy rzeczowych pod artykułem przeczytać nie potrafią, ale potem propagują ideologię… :-/ Rozważ korektę artykułu i tamtych komentarzy, bo zaniżają poziom portalu :-|

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek aegis maelstrom  16 May 2008 o godz. 9:37 #
Gravatar

Czy ktoś może zdjąć ten humbug: "stary, poczciwy DOS – system operacyjny kontrolujący pracę Columbii." ??

Trzymanie takich bzdur w artykule wraz z absurdalnymi komentarzami poniżej skutecznie neguje jakąkolwiek reputację tego serwisu.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia