Wielu z was zapewne przeczytało już nasz ostatni test dotyczący netbooka Acer Aspire One 532h, wyposażonego w nowy procesor Intela z serii Atom N450. Niektórzy z was posiadają netbooki z poprzednią wersja tych procesorów, modelami N270 oraz N280 pracujących pod nadzorem systemu Windows XP. Zadajecie sobie pytanie, czemu netbooki z Atomami serii N2xx są takie powolne, dlaczego filmy z youtube tak bardzo się zacinają, a podczas uruchomienia kilkunastu zakładek w przeglądarce internetowej nasze urządzenie dostaje ostrej zadyszki?
Odpowiedź na powyższe pytania wydaje się być bardzo prosta. Wydajność poprzedniej wersji procesorów Intel Atom N270/280 do spółki ze zintegrowaną grafiką GMA950 jest dużo niższa niż nowego tandemu N450 + GMA3150. Ale czy na pewno? Po teście Acera Aspire One 532h byłem pod wrażeniem, jak zmiana generacji podzespołów pozytywnie wpłynęła na wydajność całego systemu. Praca na tym netbooku pod względem płynności i komfortu działania nie różni się zupełnie od pracy na “dorosłych” laptopach z procesorami CULV, czy nawet Dual Core. Oczywiście chodzi mi wyłącznie o tworzenie dokumentów tekstowych, prostej edycji zdjęć, odtwarzania filmów i muzyki, czy korzystania z internetu.
Specjalnie do tej pory nie wspominałem nic o systemie operacyjnym ale przyszedł właśnie czas na niego. W netbookach z procesorami N270/280 preinstalowany był Windows XP, który przez użytkowników jest uważany za najlepszą wersje okien. Natomiast razem z premierą netbooków wyposażonych w Atomy N450 do tych urządzeń trafił najnowszy Windows 7 w specjalnej odchudzonej wersji Starter. Czy system, który zbiera bardzo dobre oceny na komputerach stacjonarnych oraz laptopach, może odmienić powolne do tej pory netbooki?
Poniżej możecie zapoznać się ze zdjęciami tabeli wydajności tworzonych przez Windows 7. Na pierwszy ogień idzie Acer Aspire One 532h z procesorem Intel Atom N450 i zintegrowaną grafiką GMA3150, czyli powiew świeżości w świecie netbooków.

Kolejne zdjęcie przedstawia Asusa EeePC 1005HA z zainstalowanym systemem Windows 7 Starter, który jest wyposażony w procesor Intel Atom N270 oraz zintegrowaną grafikę GMA950.

I mamy spore zaskoczenie, wynik uzyskany przez procesor Atom N270 jest identyczny do tego z jakim mamy do czynienia w przypadku nowego Atoma N450! Jednoznacznie można stwierdzić, że Atom N450 to jedynie N270/N280 w nowym “ubranku” marketingowym. Co do kart graficznych to widać niewielką przewagę nowej GMA3150 jedynie jeżeli chodzi o obsługę Windows Areo, ponieważ pod względem wydajności samej grafiki w grach Windows 7 przyznał obydwu grafikom wskaźnik na poziomie 3.0.
Przeprowadzony test wprawił mnie w osłupienie, po raz kolejny okazało się, że marketing Intela czyni cuda, a zapowiadana rewolucja, to nic innego jak chwyt mający na celu zwiększenie sprzedaży. Na koniec smutna wiadomość dla użytkowników netbooków z Atomami N270/280, jeżeli kupiliście swoje urządzenie z preinstalowanym systemem Windows XP, to niestety ale Microsoft nie przewidział dla was legalnej przesiadki na Windows 7 Starter, ponieważ ta wersja trafia wyłącznie do producentów sprzętu i według oficjalnych informacji nigdy nie trafi do sprzedaży konsumenckiej, ani w licencji OEM, ani BOX, ani żadnej innej. Możecie jedynie próbować wgrać oryginalnego Windowsa 7 Home Premium i jeżeli ktoś z was to zrobi, to proszę się podzielić z nami wskaźnikami wydajności netbooków z powyższym systemem.


Bardzo smutne jest to że nazywacie informacje zamieszczone w tym artykule TESTEM. Ktoś przeprowadził tu jakikolwiek test poza porównaniem? Nastąpiło chyba delikatne nadużycie.
W każdym razie już przy okazji pojawienia się pierwszych urządzeń z N450tką ukazały się testy dość obszerne nie tylko benchmarkowe nawiązujące do N270tki na których widać że wydajność samych procesorów jest praktycznie żadna. Przewaga N450 samej w sobie nie bierze się z jej mocy i wydajności!
A ten kto w jakikolwiek sposób bierze pod uwagę i kreuje swoje zdanie na podstawie windowsowych 'testów' wystawia się po prostu na pośmiewisko.
Niestety takimi opiniami sam wystawiasz się na pośmiewisko. Testowanie nie polega tylko na puszczaniu Futuremarka, to możesz zastosować do nowych desktopów, czy wydajnych laptopów. Testując poszczególne nisze urządzeń musisz zastanawiać się do czego one służą i dobierać metodę testu, czy porównania elastycznie do tego o czym piszesz. Ja jestem przeciwnikiem testów syntetycznych ponieważ to jest jedna z metod marketingowego napędzania klientów do sklepów po nowe karty graficzne, czy 4 rdzeniowe proce. Nie mająca nić wspólnego z rzeczywistością, a sztucznie wytwarzająca potrzebę wydania kolejnego 1000zł.
Ta… a test windowsowy jest z naturalnej bawełny, nie jest syntetyczny…
Testem bym to nazwał, gdyby ktoś odpalił chociaż winrara i jakiegoś quaka, nie musi to od razu być futuremark i sisoft sandra. w takiej wersji jak jest zamieszczona tutaj to jakaś kpina, a nie test
serwis jest otwarty – co jak widac ma tez swoje minusy…
jeden z najgorszych tekstow jakie tu widzialem – dlatego tez dziwi mnie dlaczego az 5 osob juz dalo mu plusa…
Przecież to reklama strony mobileman.
Swoją drogą kiepska bo wystarczy zapuścić benchmark aby zobaczyć różnicę wydajności.
reklama?
ja bym z czegos takiego sie probowal tlumaczyc przelamaniem zabezpieczen i publikacja tak glupiego tekstu przez jakichs na predce wymyslonych wrogow…
Nie jest to nic nowego. Dwa miesiące temu pisałem o zerowej różnicy wydajności między procesorami Intel Atom z serii Diamondville i Pineview, w jednym z komentarzy do artykułu o netbooku MSI Wind U135. Podałem też odnośnik do benchmarku, który był opublikowany prawie kwartał temu (21 grudnia 2009r).
Najlepszy benchmark jaki widziałem. Phoronix odpada w przedbiegach!
(nie, żebym uważał, że phoronix robi świetne benchmarki – powiedzmy, że są prawie poprawne)
to gma 3150 w końcu istnieje czy nie?
Gma3150 istnieje, nie ma gma1350, poza tym jaki sens jest robic pelny test wydajnosci Atoma? Te karty nawet nie obsługują dx9, a ostatnie gry które na nich działają są z przełomu 2004/2005 roku. Ja testy tabelkowe, syntetyczne robię bardzo rzadko, ponieważ nic one nie wnoszą do wiedzy o użyteczności komputera. Test to również subiektywne spostrzeżenia co do płynności działania aplikacji, czy komfortu pracy, co jest najważniejsze przy netbookach. Sam w desktopie ma GF 8600GT i Battlefield:BC2 chodzi bez zacięć w rodzielczości 1024×768, a w syntetyku wyszłoby, że karta się nie nadaje do obsługi tej gry, bo ma już 3 lata.
Tu chodzi o działanie calości zestawu pod Windows XP i 7. Intel wprowadził nowy procesor wraz z debiutem W7 i zachwalając jak teraz sprawnie chodzą netbooki wciska ludziom to samo co było. A Microsoft nie daje możliwości zakupu wersji Starter, w ten sposób wspomagając sprzedaż netbooków z "nowymi" procami. Takie krzyżowe wsparcie marketingowe, wymuszające na nieświadomym konsumencie kupno nowego sprzętu.
Nie bez powodu nazywaja ten romans wintel. (;
Mój netbook z Atomem i Windowsem XP rzeczywiście miał straszne problemy szczególnie z odtwarzaniem filmów na youtube. Odkąd Ubuntu problem zniknął 😛
Ale N450 wcale nie miał być demonem wydajności. Największy zysk jest w czasie działania na baterii, gdyż CPU i GPU jest na jednym chipie.
BTW N450/470 jest jednostką 64 bitową.
Kto sie spodziewał wydajności po jednostkach Intela?
Intel GMA 4500MHD z Intel Core 2 Duo SP9400 2.4GHz ma dopowiednio 3.6 i 3.4 wiec nie wiem po co ten artykuł jest. O tym że Atom jest słaby i ma wydajność na poziomie Pentium 3 1GHz wie każdy zainteresowany tematem. O tym że Intel sprzedaje jedno i to samo pod inną nazwą też wiekszość wie. A jak nie wie, to właśnie został wydymany przez Intela :/
Art jest dla tych, o których piszesz w ostatnim zdaniu, żeby nie dawali się d… .
jak juz odpowiadasz na cudzy komentarz – postaraj sie kliknac "Odpowiedz na ten komentarz".
@ mobilemanpl
Tak, zgadzam się z tobą. testy syntetyczne to nie wszystko – liczy się to do czego komputer będzie wykorzystywany a także komfort pracy. I w tym miejscu cię nie rozumiem: na początku piszesz że na netbookach z nowymi jednostkami pracuje się jednak płynniej i badziej komfortowo, nastepnie (jakby przecząc własnym słowom) podajesz wyniki indeksu wydajności W7 żeby w komentarzach stwierdzić że testy tabelkowe (do których notabene należy wspomniany indeks) nie mają sensu.
Naprawdę cię nie rozumiem. Może zastanów się sam o co ci chodziło.
Nie zrozumiałeś wniosków z testu, nie chodzi właśnie o nowe podzespoły, a jedynie o przesiadkę na Windows 7. Jak wgrasz Windowsa 7 Starter na netbook z procesorem Intel Atom N270/280 to masz tą samą wydajność, która zapewnia "nowy" Atom N450. Jest tylko jeden problem, że Microsoft nie daje możliwości legalnej przesiadki na netbookach z Windows XP na 7 Starter, ponieważ nie da się tego systemu kupić. Benchmark z Windowsa 7 pozwala potwierdzić moją tezę, że te procesory nie różnią się pod względem wydajności i że nie trzeba się obawiać, że W7 spowolni starszego netbooka z N270 i XP, a wręcz przeciwnie, przyspieszy go. To zdanie o testach syntetycznych kierowałem głównie do kombajnów typu 3dmark/futuremark. Ten syntetyk, jest wewnętrznym modułem W7 i jako taki sprawdza podzespoły pod względem przydatności dokładnie w tym systemie.
Założeniem testu było pokazanie, że Intel i Microsoft znowu zagrali razem przeciw swoim użytkownikom dla maksymalizacji zysków.
@mobilemanpl
"Nie zrozumiałeś wniosków z testu"
Oczywiście że nie zrozumiałem, ponieważ napisałeś chaotycznego newsa.
"Jak wgrasz Windowsa 7 Starter na netbook z procesorem Intel Atom N270/280 to masz tą samą wydajność, która zapewnia “nowy” Atom N450"
A jednak pisałeś coś o większej płynności i komforcie pracy. Więc jednak różnica jest. Ktoś wspominał o 64bitowości układu. Może o to chodzi?
"Ten syntetyk, jest wewnętrznym modułem W7 i jako taki sprawdza podzespoły pod względem przydatności dokładnie w tym systemie"
Jeśli ten syntetyk nie zauważa różnicy w komforcie użytkowania systemu o
której przecież pisałeś, to jest wart tyle co tamte "kombajny".
"że Intel i Microsoft znowu zagrali razem przeciw swoim użytkownikom dla maksymalizacji zysków"
A czy Intel albo Microsoft zabraniają producentom sprzętu instalacji W7 w netbookach ze starszymi układami?
O ile pamietam, to MS zabranial (jakkolwiek to nazywali) instalacji XP na netbookach, ktore mialy wiecej niz 1GB pamieci. Albo mieli jakies inne smieszne ograniczenie, wiec wcale bym sie nie zdziwil jakimis durnymi zakazami i tutaj.
Nie zabraniają na nowych komputerach ale w nowych nie ma już praktycznie procesorów N270/280 ponieważ Intel zakończył ich produkcję w tamtym roku. Największym utrudnieniem jest brak możliwości legalnego wgrania na te miliony netbooków z Windowsem XP i procesorami serii N2xx. I w tym punkcie moim zdaniem istnieje zmowa Microsoftu i producentów. Sam mam Asusa EeePC 1000HE i jego działanie pod XP jest koszmarne, w stosunku do nawet EeePC 1005 z W7 na tych samych podzespołach. Z tego co się orientuję to jest pierwszy raz w historii okien, że nie można kupić jakieś wersji, a co ciekawe można kupić upgrade na amazonie za 77 dolarów z wersji starter do home premium, więc istnieje możliwość, że W 7 HP pójdzie bez problemów na netbookach. Jak ktoś to sprawdzi to chętnie opublikujemy jego spostrzeżenia.
-1 za brak umiejętności zrobienia zrzutu ekranu :-/
Najważniejsze pytanie czy przy tej samej wydajności N450 pobiera tyle samo mocy, czy może jednak mniej? Benchmark to nie wszystko.
dokładnie, przecież to ma być netbook i czas na baterii jest bardzo ważny.
Jeżeli chodzi o pobór prądu to różnice w czasie, przy nowych aku były w granicach 10% na korzyść N450(+/-30 minut) Jednak Acer na N450 był całkowicie nowy, a Asus już kilkutygodniowy, więc różnica mogła wynikać z lekkiego zużycia akumulatora w Asusie.
Akumulator sie tak szybko nie zużywa. Mam laptopa (bateria 6-komorowa) pół roku i zużycie akumulatora jest na poziomie 0,4% (a używam i ładuję codziennie)
> komorowa
Miałeś na myśli ogniwa?
Ciekawe czy procesory na obu laptopach były ustawione na maksymalną wydajność. Trochę to trwa za nim system sam sprawdzi jakie jest obciążenie i da większą moc. Ten czas może być różny i negatywnie wpływać na wyniki testu. Żeby test miał sens należałoby też porównać zestawy instrukcji obu procesorów.
Skoro INTEL nie poprawił elektroniki, znaczy, że MICROSOFT poprawił system i to znacznie.
A ja na netbooka u100 firmy msi wrzuciłem ubuntu 10.04 (9.10 działał koszmarnie) i śmiga aż miło ! Nie ma tam co windy stawiać – szkoda czasu IMO.
Witam,wszystkich.Napisze cos o intel atom N270.Jestem posiadaczem Netbooka Acer Aspire D250,pochodzi z dystrybucji Orange z systemem windows 7 starter.procesor to Intel® Atom™ CPU N270 @ 1.60GHz × 2 1 GB RAM grafika to Intel Graphics Media Accelerator 950. Na początku prawie czysty windows 7 chodził całkiem sprawnie,ale jak wiadomo,codzienne używanie komputera,prowadzi do posługiwania się kilkoma aplikacjami więcej.I co za tym idzie nastąpiło bardzo wyraźne spowolnienie.obecnie posiadam pakiet antywirusowy ArcaVir Internet Security 2012 i komputer z windowsem uruchamia się ok 5min.Później działa już w miarę żwawo.Zmusiło mnie to do zainstalowania dodatkowego systemu.Jest nim Ubuntu w wersji 11.10 i też ma swoje wady,powiem szczerze ze ta wersja ubuntu sprawia wiecej problemów niż sam windows 7. 11.10 działa nie stabilnie,często się zawiesza i nawet na linuksie widać ze pracujesz z intel atomem.więc powiem tak.Mam ten komputer juz od roku,i wiem że netbook to nie średniej klasy laptop z core 2 duo,ale ludzie marketing i obietnice,o wydajnej pracy to mit! Dla mnie intel pokazał po raz kolejny że jest gó**o warty,gdy czyta się te reklamy to śmiać się chce.Zawsze celowałem w AMD a ten acer to zakup bez mozliwosći wyboru czego innego,wiec kupiłem i sam się przekonałem ze intel atom to porażka na maksa. Teraz czytam o procesorach z lini Brazors AMD oczywiscię dwurdzeniowych i jeśli stanie mi kupić nowy sprzęt to juz napewno nigdy nie będzie w nim żaden intel.Kłamliwa firma.Wiec jeśli ktoś z was zamierza kupić netbooka to tylko dwurdzeniowe AMD a sentymenty do intela wam się nie opłacą.Pozdrawiam