Google Nexus One jednak porażką

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Google Nexus One jednak porażką

Data: 16 marca, 2010

Flurry, analitycza firma zajmująca się rynkiem mobilnym, powiedziała w końcu głośno to o czym rynek szepcze od tygodni: Nexus One, wielki rywal iPhone od Google, okazał się porażką.

W ciągu pierwszych 74 dni sprzedaży, Motorola Droid i oryginalny iPhone sprzedały się w milionie egzemplarzy. Nexus One zyskał tylko 135 tysięcy nabywców, aż 17 tysięcy mniej niż iPad w trzy dni sprzedaży online.

Faktycznie porównanie z iPadem jest sensowniejsze, ponieważ Nexus sprzedawany jest tylko w Internecie i tylko u jednego dostawcy – T-Mobile. Liczby mówią jednak same za siebie. Jak na „telefon Google”, ten który miał zawojować rynek i przechylić szalę na korzyść Androida, jest bardzo mizernie.

Czy to oznacza że Nexus to zły telefon? Niekoniecznie. Na pewno jednak widać, że albo to Google nie przyłożyło się do kampanii reklamowej swojego produktu, albo po prostu ludzie wolą kupować telefony w tradycyjny sposób, w miejscowym sklepie u aktualnego dostawcy GSM.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Nie wiem czy teza jest słuszna. Kto chciał kupić telefon z Andriod kupił Droida, czy inny telefon. Trudno aby teraz kupił jeszcze raz skoro już ma. Gdyby na rynku był tylko nexus one to porównanie miało by sens.

    1. trasz pisze:

      @Ris: Nie chcesz chyba powiedziec, ze rynek Androida juz sie nasycil?

      1. j23tom pisze:

        @trasz nie wyczuwam triumfalizmu ? jakieś problemy rodzinne ? 😉

      2. robert.sajdok.myopen pisze:

        O jakim rynku piszesz?

      3. ak47 pisze:

        rynek na "googlephone" raczej na pewno 😉

        1. przemo_li pisze:

          Hmm IPhone ma rzesze fanów Apple i nikt tego nie neguje.

          Google, ma ten problem, że nisza "fanów google" jeżeli istnieje to została "zapchana" telefonami z Androidem innych sprzedawców. Więc Google nie mógł liczyć na pospolite ruszenie fanów i kropka.

          Choć nie mało winy google ponosi też w nieudanym podsyceniu "ciekawości" nowym gadżetem. Apple potrafi robić "show" przez duże S. Google niestety tak nie potrafił.

          No i jeszcze należy dodać iż Apple ma ugruntowaną pozycję z IPhonem, a dzięki odległym w czasie wydaniom nowych telefonów, fani hurtem kupują nowe modele. Google musi zdobywać rynek, a ewentualni fani "rozmyli" się po innych markach sygnowanych Androidem, wcześniej.

        2. jarek pisze:

          > Więc Google nie mógł liczyć na pospolite ruszenie fanów i kropka.

          Gwoli scislosci, jakies 70 – 90% uzytkownikow internetu uzywa
          Google – jaki potencjalny "fanbase" to daje?

          > Choć nie mało winy google ponosi też w nieudanym podsyceniu
          > “ciekawości” nowym gadżetem. Apple potrafi robić “show” przez
          > duże S. Google niestety tak nie potrafił.

          W swietle znajomosci marki Google, nalezy to nazwac po imieniu:
          Google koncertowo spierdolilo marketing, gorzej sie chyba nie dalo.

  2. Majki-Fajki pisze:

    No nie ma się co dziwić. Telefon zawsze fajnie jest wziąć do ręki i pomacać. Ktoś od marketingu mógłby nam tu co nieco skrobnąć nt. modelu sprzedaży Nexusa.

  3. Nexus nie miał zawojować rynku, jest eksperymentem Googla, i okazją do nauczenia się działania w nowych obszarach. Skąd pomysł, że jest inaczej?

    1. marcinsud pisze:

      pewnie z newsów (niekoniecznie tutejszych) utrzymanych w stylu "xxx killer od google". Zamiast xxx wstaw jakikolwiek inny telefon.

      1. maciek pisze:

        Może "miał być killerem, ale nie wyszło, więc teraz mówimy, że jednak nie miał być killerem" ?

        Ale nius mógłby mieć zamiast tego tytuł "Droid ogromnym sukcesem" 😉

        1. marcinsud pisze:

          wiesz nie wiem co insynuujesz, ale sam osobiście nigdy nie twierdziłem, że jakiś telefon może być killerem czegoś tam.

          Poza tym dopóki jeśli jakiś producent sprzedaje więcej niż 1 model telefonu nigdy nie przebije sprzedaży apple, które właśnie sprzedaje 1 telefon. Apple całe środki na reklamę przeznacza na 1 model, nie trudno dojść do wniosku, że musi to lepiej działać niż rozdrobiona reklama xxx telefonów. Sam Nexus tu nie podpada, bo reklamę jak i sposób sprzedaży miał kiepską. ciekawym byłoby właśnie zestawienie 2 telefonów 2 równorzędnych marek z takim samym nakładem na reklamę.

        2. mini pisze:

          Oczywiscie brak reklamy mial duzy wplyw na sprzedaz. Ale uwazam, ze najwiekszy wplyw ma to, ze 90% ludzi nie potrzebuje smartfona za $500 bez abonamentu. Przeciez uslugi glosowe i transmisje danych i tak musi kupic…

        3. sprae pisze:

          Mini: Reklama była całkiem duża, ale nie na naszym rynku.

        4. Reddie pisze:

          @maciek: sądzę, że to pułapka mająca na celu zwabienie trasza i przyprawienie o zawał 😉

        5. jacek2v pisze:

          @sprae
          Możesz podesłać jakieś info o tej duże reklamie, bo z tego co czytałem na temat budżetu marketingowego to go po prostu prawie wcale nie było 🙂

          PS: W polsce to iPhone nie był prawie wcale reklamowany 🙂
          Pzdr.
          Jacek

        6. mini pisze:

          @sprae
          Reklama byla duza… wsrod geekow.
          Normalnej reklamy dla zwyklego zjadacza chleba praktycznie nie bylo. Niewiele osob wie, ze Cos jak Nexus istnieje. Zaufaj mi 🙂

      2. Arni pisze:

        Obecnie większość dobrych telefonów z dużym dotykowym wyświetlaczem to "iPhone Killery" …

        A tak na serio, czy wy naprawdę myślicie że Googlowi zależy na megasprzedaży Nexusa? Ich system jest już na prawie 30 telefonach jak dobrze liczę i naprawdę nie sądzę, żeby się przejmowali że któryśtam telefon nie ma tak dobrej sprzedaży jak JEDEN (no ok, 3) iPhone'y, skoro z Androidem telefonów jest 30.

        Google produkuje system, nie telefony. A Nexus, tak jak i G1 to ich eksperymenty. (Tak samo jak też Goole Ion o którym już naprawdę niewielu słyszało).

        1. michuk pisze:

          Nexus to miał być "Google Phone", właśnie ten najważniejszy telefon firmowany przez samego Google. Stąd większość porównań do iPhone. I stąd zawód niektórych, że nie okazał się sukcesem.
          I tak, myślę, że Google bardzo zależało na jego dobrej sprzedaży. Inaczej nie rozdawali by Nexusów na wszystkich swoich imprezach i nie robili im takiego PRu.

        2. robert.sajdok.myopen pisze:

          Oczywiście, że to zawód ale mieli pecha, że uprzedziła ich Motorola, która również stworzyła porządny telefon z dobrą kampanię reklamową. Sukces samego Androida mimo, że ze sprzedaży, np. Droida, na pewno cieszy Google.

        3. mini pisze:

          Mysle, ze Googlowi nie zalezy na megasprzedazy.
          Dlatego rozwijaja tyle roznorodnych projektow, a jak tylko, ktorys osiagnie megasukces, to natychmiast go zamykaja, zeby przypadkiem na siebie nie megazarobil.

    2. Porn pisze:

      Widzę że fanboye Google już zaczynają czarować rzeczywistość. Eksperymet, taa jasne. To mega porażka, totalna katastrofa, całkowicie zasłużona, proszę jej nie umniejszać. Dajcie mi się nią nacieszyć 🙂

      1. takie zjawisko nazywa się chyba bezinteresowna zawiść – typowe dla mentalności niskich lotów

    3. sprae pisze:

      Tak ogromna kampania reklamowa zapewne nie była zrobiona dla picu. Nie udało się.

      1. kwant pisze:

        Jaka reklama? Nexusa? Przecież żadnej nie było. Za to Droid miał wielomilionową kapmanię reklamową. Co widać po słupkach, sprzedał się lepiej od iPhona! i według mnie to jest sukces platformy Android bo oprócz Droidia jest jeszcze wiele innych komórek z tym systemem.

        Według mnie błędem jest porównywanie iPhona do Nexusa albo Droida. Powinno się porównywać iPhona do Androida! Przecież nikt nie robi rozróżnienia iPhona 2GS od 3GS…

        1. sprae pisze:

          Racjonalizuj sobie dalej. Na szczęście to uleczalne.

        2. Kto ma interes w tym by to leczyć? Monopoliści?

        3. mini pisze:

          @kwant "Według mnie błędem jest porównywanie iPhona do Nexusa albo Droida. Powinno się porównywać iPhona do Androida! Przecież nikt nie robi rozróżnienia iPhona 2GS od 3GS…"

          Porownajmy wiec dochody Googla z wszyskich Androidow i Appla z telefonow.
          Bezsens, prawda? Przeciez Google nie sprzedaje telefonow. Jak mozna porownywac system do telefonu?

        4. przemo_li pisze:

          No i tutaj mamy duży problem. Apple nie udostępnia swojego OS'a na inne telefony (i dobrze bo by się nie udało), a Google głównie właśnie rozdaje na prawo i lewo OS'a a telefon to dodatek (nie udany).

        5. Kwant pisze:

          Porównanie iPhonów do Androidów wcale proste nie będzie. Obecność na rynku jest znacznie inna i model marketingowy też inny. Apple zarabia na sprzedaży telefonów z systemem operacyjnym i na pobieraniu opłat z Marketu. Dla Google telefon i system operacyjny jest nośnikiem reklam. Na tym pierwszym nie zarabia, to drugie się dopiero rozwija. Google zarabia też na markecie (jak Apple) ale inaczej bo promuje darmowe aplikacje (patrz statystyki appStore do Market).

          Sądzę, że takie rzetelne porównanie będzie możliwe dopiero za kilka lat. Jak się sprzęt ujednolici (przestanie gwałtownie rozwijać), zniwelują różnice wynikające z opóźnionego startu, zwiększy świadomość platformy wśród potencjlanych klientów, rozwiną usługi mobilne wraz z infrastrukturą (tanie 3G).

          Wtedy będzie można porównać na kilka sposób obie platformy – ilość aplikacji w markecie, ilość pobrań aplikacji, jak często użytkownicy korzystają z sieci (statystyki WWW), ile urządzeń sprzedaje się miesięcznie, etc…

          Żeby uświadomić jak sytuacja jest dynamiczna warto wspomnieć, że od grudnia 2009 do końca lutego 2010 liczba aplikacj w Markecie wzrosła z 16000 do 30000 (http://androlib.com) a obecnie dzienie sprzedaje się 60000 telefonów z Androidem (1.8M miesięcznie?) – http://www.telix.pl/artykul/android-market-osiaga… . Liczba sprzedawanych telefonów jest zaskakująco wysoka! W przypadku iPhona nie znalazłem takich danych ale na http://myapple.pl/news/109178-rekordowa-sprzedaz-… piszą, że do 07.2009 Apple sprzedało 23 miliony telefonów. Premiera była w styczniu 2007 więc średnio 23 miliony / 30 miesięcy co daje 0.77 miliona /miesiąc.

        6. trasz pisze:

          @Kwant: ROTFL. Google "promuje wolne aplikacje", bo niespecjalnie oplaca sie na Androida pisac aplikacje komercyjne – po prostu nie ma infrastruktury do zarabiania, ktora potrafilo stworzyc Apple.

  4. szametu pisze:

    z doswiadczenia wiem, ze T mobile to jednak nie jest dobry przedstawiciel. chyba ze mowa o rynku, gdzie jest przodujacym liderem. wtedy slowa swe cofam

  5. Już jest porażką, a nawet nie miałem okazji go kupić … no ciekawe.

    1. aegis maelstrom pisze:

      Właśnie dlatego jest porażką.

      Jest na rynku a Tobie wciąż się wydaje, że nie możesz go kupić.
      Bo faktycznie, takie łatwe to nie jest, a informacja o produkcie jest zerowa.

  6. sjakub pisze:

    Ja mam Nexusa od jakiegos czasu i jest to zdecydowanie najfajniejszy telefon jakiego dane mi bylo kiedykolwiek uzywac. iPhone 3G (3GS nie uzywalem) sie nawet nie zbliza do niego. I fakt ze dostalem go za darmo nie ma znaczenia ;P

  7. Zbigniew Braniecki pisze:

    podobnie jak kol. sjakub, uzywam nexusa od poltora miesiaca (roznica tylko taka, ze ja go nie dostalem, jeno kupilem).

    Czy jest porazka? Zalezy czego sie kto spodziewal. Na pewno jest potezny (procek, ram, grafika), na pewno jest "kompletny" w takim Applowym sensie – wszystkie czesci do siebie pasuja, soft z hardwarem, wszystko jest wysokiej jakosci i ladnie wykonane. Telefon ma spory potencjal wiec sadze, ze bede na nim uzywal i androida 2.2 i 2.3 i paru kolejnych.
    Kupilem go bo szukalem otwartego telefonu + przenosnej platformy do gier + nawigacji samochodowej.
    Wczesniej rok uzywalem G1, wiec wiedzialem czego sie spodziewac po androidzie.

    z drugiej strony marketingowo to dziwny twor. Do europy ma wejsc za kilka miesiecy, co w technologii jest jak epoka. Nie rozumiem dlaczego ktos mialby czekac 6 miesiecy z wprowadzeniem telefonu do innego kraju (ale wiem, ze tak sie dzieje i to nie tylko z telefonami – np. Nintendo DSi w Azji i Europie). Do tego dochodza sluszne uwagi dotyczace ograniczen multitoucha, brak fizycznej klawiatury, ograniczenia app store w europie, koniecznosc hackowania, zeby uzyskac nawigacje w PL i tym podobne.

    Rowniez podobnie jak kol. sjakub uzywalem wczesniej rok iPhone, teraz uzywa go moja dziewczyna wiec mam na bierzaco porownanie. Nadal uwazam, ze iPhone to najlepszy produkt na rynku, najbardziej kompletne i pelne "doswiadczenie uzytkownika" (UX…) i telefon, ktory po poltora roku od wydania nadal nie doczekal sie konkurenta, ktory mialby wszystko poukladane i dopasowane tak idealnie. Z telefonow ktore testowalem Nexus jest najblizszy temu i jest tez pierwszym linuksowym telefonem przy ktorym nie widac, ze pod spodem jest linux (tak jak uzywajac maca zapominam, ze pod spotem jest unix) – po prostu mam swietnie i szybko dzialajace UI, ktore dziala.

    Nexus sprawil, ze uwierzylem, ze telefony z androidem moga konkurowac z iphonami i w7. z tego co wiem od znajomych pracujacych w duzym G, w ciagu paru miesiecy zobaczymy kilka kolejnych telefonow podobnej klasy, niektore z fizyczna klawiatura, inne z innymi custom features, ale wszystkie z superszybkimi ARMowymi prockami, AMOLEDowymi ekranami, duza pamiecia i androidem na pokladzie, ktory w wersji 2.1 jest juz calkiem dojrzala platforma.

    1. Robik99 pisze:

      z drugiej strony marketingowo to dziwny twor. Do europy ma wejsc za kilka miesiecy, co w technologii jest jak epoka

      A w przyszłym miesiącu ma być dostępny klon tj. HTC "Desire" (już dostępny jako przedprodukcyjny "Bravo"),
      zresztą Nexusa produkuje HTC

    2. mini pisze:

      Czyli rozumiem, ze porownujesz rocznego IP 3G z nowiutkim N1 mimo, ze "kilka miesiecy, co w technologii jest jak epoka"?
      Czegos tu nie rozumiem.

  8. kayo pisze:

    Używanie w przypadku tych urządzeń słowa "telefon" jest sporym nadużyciem – telefon komórkowy to urządzenie do rozmów głosowych, względnie do wysłania sms

  9. Darek pisze:

    I czy ktoś się dziwi? Najtańszy Nexus jaki znalazłem kosztował 1999zł…. gdzie iPhona 3gs można już znaleźć za 1400zł. Sam chętnie bym kupił Nexusa ale nie za takie pieniądze.

    1. jarek pisze:

      > I czy ktoś się dziwi? Najtańszy Nexus jaki znalazłem kosztował 1999zł….

      To dlatego, ze open source jest po to, zeby bylo taniej, lepiej i fajniej.

    2. Theq pisze:

      Za 1400 zł to możesz ipoda kupic.

  10. dr4stic pisze:

    Zobaczymy co będzie jak Htc Desire będzie dostępny u operatorów , sądzę że przebije sprzedażą nexusa pomimo identycznych parametrow.

  11. Nexus jest drogi i trudno dostępny np. wersji spolszczonej wogóle nie ma… Jak stanieje i pojawi sie u naszych opów to sytuacja napewno sie zmieni…

    1. Arni pisze:

      Czego nie ma? Chodzi Ci o polski język w systemie? Uważasz że Android do tej pory nie doczekał się polskiego języka? No bez żartów. 😀

  12. morales pisze:

    Wydaje mi sie, że decydując się na wyłączną współpracę z T-Mobile zdecydowali o porażce tego projektu. Droid jest dostępny w Verizonie, ale także na "wolnym rynku", sam taki zakupiłem.

    Kolejna sprawa to fatalny ekran w Nexus One, sam HTC mówi, że nie wolno telefonu nosić w kieszeni, bo grozi to pęknięciem ekranu, a jest to wyłączone z gwarancji.

    1. morales pisze:

      Poprawka: widzę, że Nexus One jest dostępny bez umowy.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.