Jeżeli planujesz odwiedzić w najbliższej przyszłości Izrael, nie bierz ze sobą nowego iPada – izraelski rząd skonfiskuje go już na lotnisku. Co ciekawe, nie chodzi tu o wady jakie wytykają tabletowi pierwsi użytkownicy. Problemem okazała się implementacja WiFi.
Według izraelskiego Ministerstwa Komunikacji, „technologia bezprzewodowa zawarta w iPadach nie jest kompatybilna z izraelskimi standardami.”
Izraelskie normy dotyczące sieci bezprzewodowych są takie jak w Europie. Chodzi tu oczywiście o dozwoloną moc wysyłania sygnału, która jest wielokrotnie wyższa w Stanach Zjednoczonych. Jak widać w Izraelu przywiązują wielką wagę do kompatybilności z wszelakimi standardami. W Europie jest to jednak trochę mniej restrykcyjnie przestrzegane. Widać to chociażby po tym, że sam premier Norwegii korzysta z iPada w swoim kraju, mimo iż amerykański model jest tam teoretycznie niedozwolony. Ministerstwo Komunikacji poprosiło iDigital, izraelskiego dystrybutora produktów Apple o określenie, czy i kiedy będzie możliwe dostosowanie iPadów do regulacji telekomunikacyjnych Izraela.
Przeczytaj też na: iBlog.pl



Może mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi z tą mocą?
Po prostu w USA dopuszczalna jest większa moc sygnału emitowana przez urządzenie niż w Europie, a iPad akurat przekracza dozwoloną europejską normę. Nie ma tu nic do tłumaczenia 😛
Ja bym proponował wycofać iPady z całej Europy dopóki nie dostosują ich do norm. Albo zlikwidować/zmienić normy, bo przecież inaczej mamy jawne gwałcenie przepisów i to na samej górze. A jak nie od dziś wiadomo, przykład idzie z góry. (;
Nie można wycofać czegoś co jeszcze nie trafiło do sprzedaży.
Jak nie trafiło jak trafiło, no chyba, że Polska nie jest w Europie.
Link na szybko znaleziony, dostępność: towar dostępny, duża ilość (ponad 10 szt.)
http://www.gram.pl/sk1_9QTjJO4_Apple_iPad_16GB_MB…
@marcinsud: Chodzi o sprzedaz oficjalna. To, ze ktos sobie na Allegro sprzedaje, o niczym nie swiadczy – na Allegro jest masa sprzetu WiFi, ktory sluzy do przekraczania norm, zeby sygnal "dalej doszedl".
Co za różnica czy jest to firma SAD czy jeden z największych polskich portali okołogrowych?
Poza tym postawienie na równi takiego portalu do pana Czesia trzymającego ipady w szopie za domem i sprzedającego je na allegro to lekka przesada.
@marcinsud: Naprawde nie dostrzegasz roznicy miedzy niewielka firemka sprowadzajaca sprzet "na krzywy ryj" i oficjalnym dystrybutorem Apple?
Szczególnie, że Gram.pl nie ma ich w sprzedaży, a jedynie robio sobie sprytną reklamę.
No dobra, ale jest co tłumaczyć laikom. Ta większa moc wifi czym szkodzi? Łysieją ludzie, plemniki brzydzą się jajeczkami, wywraca świnie na drugą stronę,zakłóca sygnały czy o co chodzi? A może odpadają sztuczne pejsy?
W Europie emisja w pasmach ISM dla WiFi jest ograniczona do 100mW zaś w USA – do 1W.
A szkodzi to choćby temu, o czym mówi każdy admin sieci osiedlowej – jeżeli kiedyś zasięgi rzędu 200m bywały osiągalne, to teraz w tym samym terenie/budynku 50-70m jest powodem do świętowania. Powód ? Zbyt wiele urzadzeń siejących w eterze i zakłócających się wzajemnie.
Wjedziez z sygnalem np 10W, i dla przykladu zakluccisz CB-Radio strazy pozarnej, albo policji albo sluzbie zdrowia, co tam ze masz zasieg WiFi 2km, i pykasz sobie s kolegami a CS'a, jak nik nikomu nie moze pomoc, bo komunikacja radiowa jest zagluszana, paru zdechnie nic sie nie stanie wazne zeby miec dobre pingi w CS.
Dlatego sa wprowadzane ograniczenia, by mialo to jaksi sens, a nie ze kazdy sobie rzepke skrobie jak mu sie zywnie podoba.
Czy masz pojęcie o czym w ogóle piszesz? CB-Radio to całkowicie coś innego niż systemy radiowe używane przez służby. Efektywny zasięg można poprawić również w inny sposób niż montując nadajniki wysokiej mocy. Ograniczenia w paśmie ISM wynikają głównie z małej ilości przyznanych kanałów.
A to jest jakieś niebezpieczne (zdrowie/bezpieczeństwo), że istnieją w ogóle jakieś limity?
A cieszyłbyś się gdyby sąsiad z bloku zagłuszał swoim sprzętem twój router i nie miałbyś neta?
Ma to bardzo duże znaczenie i jest to uzasadnione. Chodzi o to że na pasmach ISM masz tylko kilkanaście kanałów dostępnych, Wyobraź sobie że teraz na jakimś większym osiedlu wszystkie nadajniki pracowały by z mocą 2W zamiast 50mW. Nie trudno sobie wyobrazić, że urządzenia by siebie nawzajem zakłócały i znalezienie wolnego kanału do transmisji byłoby bardzo trudne.
Rozumiem, ze nie mozna sprzedawac w Europie/Izraelu nowych urzadzen przekraczajacych normy, ale dlaczego nie mozna wwiezc i uzywac tego nie pojmuje. W jaki sposob sprowadzic Hammera do Europy? Czyz nie przekracza poziomu zanieczyszczen?
Z tego samego powodu – sprzedany czy przywieziony, używany jest tak samo, z takim samym efektem.
hmm… A moze mi ktos powiedziec jakie sa ograniczenia w Polsce z moca? Interesuje mnie to bo chce zamowic sobie tablet z USA (nie, nie iPada :p).
E calej unii:
2,4 – 2,4835 GHz do 100 mW
5,13 – 5,35 GHz do 200 mW
5,470 – 5,727 GHz do 1 W
Dodam jeszcze, że to moc EIRP, czyli efektywna izotropowa moc wypromieniowana, więc moc samego nadajnika nie jest kluczowa. Istotne jest, że w paśmie 2,4 GHz, po uwzględnieniu strat na kablu antenowym i zysku anten(y), w eter nie może zostać wypromieniowane więcej, niż 100 mW (20 dBm).
Czyli w praktyce, homologowany nadajnik o niewielkiej mocy, podłączony niskostratnym torem kablowym do silnie kierunkowej anteny o dużym zysku może nie spełniać unijnych norm i być źródłem nieprzyjemności ze strony UKE.
Zna może ktoś podstawę prawną jeśli chodzi o te normy?
Oczywiście:
Rozporządzenie ministra transportu z dnia 3 lipca 2007 r. w sprawie urządzeń radiowych nadawczych lub nadawczo-odbiorczych, które mogą być używane bez pozwolenia radiowego. Konkretnie tabelka zawarta w aneksie nr 3.
Jeśli dobrzę kojarzę to dozwolone, są kanałyh od 1-11 i moc do 100mW.
Chciałeś powiedzieć 10
Dziękuję za skorygowanie.
Muszę się poprawić, w stanach dozwolone są kanały od 1-11, a w UE od 1-13.
Teoretycznie w Polsce nie można sprzedawać urządzeń o większej sile, a wystarczy wejść na Allegro aby się przekonać, że teoria mija się z praktyką.
Sprzedawać wolno, nie wolno używać.
Co ciekawe, w Izraelu każdy dorosły może mieć pozwolenie na broń palną. Natomiast iPady są zakazane.
Broń palna jest znacznie mniej niebezpieczna dla właściciela i postronnych niż chociażby samochód.
W Izraelu (i Szwajcarii) większość posiadaczy broni (państwowej de facto!) przeszła porządne przeszkolenie tak wojskowe a wszyscy – szkolenia z zakresu bezpiecznego posługiania się i przechowywania sprzętu, tudzież badania psychologiczne. Odpały zdażają się wszędzie, tylko gówniarz jadący Hondą Civic i wbijający się w tłum oczekujących na autobus po prostu nie rusza już nikogo, a strzelanina np. w szkole, zazwyczaj w wykonaniu świra z nielegalnie posiadaną bronia bulwersuje. Ot, cała różnica.
A jesteś zaskoczony że gdzieś się przestrzega prawa ? Sa takie kraje.
Wiesz samym posiadaniem broni krzywdy nikomu nie robisz, a posiadając włączonego ipada już tak.
Poprawcie mnie jeśli się mylę. W Polsce też każdy może mieć pozwolenie na broń palną. Pytanie tylko na jakich zasadach może dostać…
Tylko w Izraelu dostęp do broni jest łatwy i powszechny. Zestawienie tego faktu z treścią newsa wydało mi się zabawne.
Jeśli masz w Polsce zezwolenie to dostęp do broni też masz więc w czym problem?
Jeśli z drugiej strony jak chcesz kupić kałacha za rogiem to nie potrzebujesz zezwolenia.
hehe, iPad gorszy od kałacha 🙂
Jobs by się przeraził 🙂