Firma Sony usunęła niedawno możliwość instalacji Linuksa (i innych systemów) na swojej konsoli Play Station 3. Teraz oświadczyła że nie zamierza oddać pieniędzy tym z klientów, którzy zdecydowali się na zakup PS3 właśnie ze względu na tę opcję.
Dyrektywa unijna 1999/44/EC mówi o tym, że produkty muszą spełniać warunki, jakie sprzedawca obiecywał w momencie zakupu.
Z tego prawa skorzystał jeden z klientów Amazona, który zakupił przez ten sklep internetowy konsolę Playstation, dzięki czemu uzyskał zwrot 20% wartości kupionego sprzętu w ramach rekompensaty.
Prawo europejskie obowiązek przestrzegania dyrektywy nakłada na sprzedawcę, nie producenta. Sony skorzystało z tego zapisu odżegnując się od jakichkolwiek roszczeń użytkowników PS3 oraz zapowiedziało, że nie zamierza rekompensować sprzedawcom ewentualnych strat spowodowanych koniecznością zadośćuczynienia za utraconą funkcjonalność.


uuuu brzydko… Skazujemy własnych pośredników na ewentualne bankructwo, zamiast wydać poprawiony soft. Tak to nawet Aple i Microsoft nie robi.
Ale ten soft nigdy nie był popsuty. Nie mylmy dziur w sofcie z dłubaniem śrubokrętem przy sprzęcie. Sony po prostu utrudniło życie "majsterkowiczom" nic więcej.
Możliwość instalacji dodatkowego systemu to był feature PS3. Reklamowany przez Sony (może nie jakoś bardzo mocno, ale jednak) i obecny w domyślnym boot loaderze. Aktualizacja zabrała tę funkcję.
To tak jakby przy aktualizacji Windows zniknęła nagle możliwość korzystania z remote desktop. Też niszowa funkcja.
Sony usunęło tę funkcję najprawdopodobniej dlatego, że PS3 to potężny komputer, za stosunkowo niewielką cenę. Sony sprzedaje go poniżej kosztów produkcji – zarabia na grach. A tutaj okazało się że spora część PS3 nigdy nie uruchomi żadnej gry, bo część egzemplarzy kończy tak: http://www.wired.com/techbiz/it/news/2007/10/ps3_…
Zwykły użytkownik nie potrzebuje uruchamiać systemu na konsoli, w końcu Wii i Xbox bez tego sprzedają się świetnie. Więc po co ograniczać sobie zyski?
@michuk: Zgadzam się z Tobą. Problem w tym, że ten feature umożliwia coś więcej niż planowało Sony i w związku z tym postanowiło się go pozbyć. To jest "security by obscurity" ale z drugiej strony w końcu PS3 to konsola nie PC-et…
"A tutaj okazało się że spora część PS3 nigdy nie uruchomi żadnej gry, bo część egzemplarzy kończy tak:"
Coś faktycznie słabo ze sprzedażą PS3, skoro osiem sztuk to spora część:)
Trzy lata temu może była to interesująca alternatywa, teraz nie zainteresuje się nią nawet pies z kulawą nogą…
@krzychoocpp: Też się zastanawiałem nad zakupem PS3 właśnie ze względu na tę opcję. Wolałem jednak Wii(PS3 i tak bym nie zabierał na wczasy – za duży).
@wojtekm: Funkcje sieciowe w Windowsie pozwalają na włamywanie się do cudzych komputerów. Myślę że M$ powinien wyłączyć tę funkcję przy następnej aktualizacji. Aha, a kto nie zainstaluje aktualizacji, ten nie będzie mógł korzystać z klawiatury. Sorry Winnetou.
@wojtekm: Nie, PS3 to komputer, tak go (ją) od początku SONY reklamowało, możesz sobie poszukać zapowiedzi z E3 bądź reklam. Poza tym mieli niższy podatek (od komputerów jest niższy niż od konsol).
“security by obscurity” ?!? czyje security? Bo na pewno nie użytkownika. A po co mi security Sony? Teraz powinni sprzedawać specjalną edycję PS z opcją instalacji systemu, już po normalnej cenie.
@przemo_li: Z drugiej strony, po co Sony _twoje_ security? Ich konsola, ich priorytety. Nie podoba ci sie – kup inna.
trasz – nie podoba mi sie, kupie inna, bo ps3 jeszcze nie mam. ale jesli juz ktos ja kupil i to za grube pieniadze? to nie fair. ale praw broni intersow konsumenta. co jednak maja powiedziec posrednicy, narazeni na ogromne straty – bo pewnie kupa ludzi, ktorych nawet ta opcja nie itneresuje, zarzada zwrotu kasy z przyczyn oczywistych? jak dla mnie teraz co bardziej szanujacy sie sprzedawcy powinni zorganizowac wspolny bojkot ps3 (wyprzedac resztki magazynowe i nie zamawiac kolejnych dostaw). klienci beda niezadowoleni mniejsza dostepnoscia konsol i akcesoriow do niej, beda przez sprzedawcow indoktrynowani i wraz ze spadkiem podazy popyt zmaleje, bo rowniez tam, gdzie ps3 bedzie sie dalo kupic (na pewno czesc sprzedawcow by nie przylaczyla sie do bojkotu), automatycznie ceny wzrosna, bo nie bedzie takiej konkurencji miedzy nimi, a przez utrudnienia tylko zapalency beda sie starac o wymarzona konsole (reszta wezmie po prostu inna), a ci beda gotowi przeplacic. i koniec koncow sony by na tym tyle stracilo (bo by wcale nie dostawali wiecej kasy od tej niewielkiej ilosci pozostalych dealerow, zas z kolei wplyw bylby o wiele mniejszy, bo ci by od nich juz nie zamawiali takich ilosic konsol), ze zaczeloby traktowac powaznie, nawet nie tyle klientow, co partnerow handlowych!
Niestety nie ma niedrogich płyt głównych z procesami Cell dostępnymi dla zwykłych zjadaczy chleba. Było coś trochę na temat karty PCIe z bardzo okrojoną wersją na rynek konsumencki, ale chyba nic z tego nie wyszło? Cell i tak jest na swojej drodze ku zapomnieniu – Fermi, Larrabee (jak w końcu Intel to dopracuje), czy chociażby coraz bardziej agresywne zwiększanie ilości rdzeni w prockach "x86" (plus rozszerzenia AVX) spowoduje, że bardzo duża wydajność FP stanie się powszechnie dostępna.
Tylko że akurat wydajność procesorów Cell jest niewielka. Cytując za wikipedią: 1,8TFLOPS RSX oraz 200GFLOPS Cell. Biorąc pod uwagę że wydajność RSX’a porównywana jest z GF7800 (OIDP), to obecnie dostępne komputery mają moc obliczeniową znacznie przekraczającą tą dostępną w PS3.
Sila psx byly zawsze specjalizowane procesory autorstwa sony.
Jak to nie robi? A umowy z sprzedawcami komputerow na Windows w wersji OEM? A potem wielkie HALO, ze sprzedawca musi placic a nie Microsoft?
Sprzedaż windowsa świadomie np. w wersji box i/lub nieświadomie np. oem to nie to samo co obecna sytuacja z sony
Po co taką sobie antyreklamę zrobili? Z porządnego urządzenia cofamy się? Po co? Co im to szkodziło? Te wszystkie testy superwydajności, ektremalnych obliczeń, cudownej przydatności ukrócić? Konkurencja tego chce, ale sami sobie po nogi i jeszcze iść w zaparte? Hmmm…
Tak jak zauważono, dla Sony każdy sprzedany PS3 do celów innych niż gry komputerowe, to deficyt. To, że wcześniej gadano wiele, to był zwykły „hyping”, nic innego… To samo było z PS2 – „emotion engine” i marketingowe bełkot na początku. Oczywiście manewr Sony jest „nieładny”, ale to nie pierwszy, i na pewno nie ostatni raz.
To ja może się troszkę powymądrzam:
w polskim prawie na podstawie wspomnianej dyrektywy wydano ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.
Art. 4 stanowi o odpowiedzialności sprzedawcy za niezgodność towaru z umową – w chwili jego wydania. Jako niezgodność towaru z umową rozumie się nawet niezgodność z reklamami. Wszystko fajnie i cacy, ale w chwili wydania towar był zgodny z umową. Część funkcjonalności została usunięta dopiero po pewnym czasie. To budzi wątpliwości: według mnie, jeśli w instrukcji czy właściwie dowolnym miejscu zapełnionym drobnym druczkiem Sony zastrzegło możliwość zmiany funkcjonalności przy aktualizacji ustrojstwa to jak mawiają górale 'już po ptokach'. Chyba – zapytam o to mądrzejszych niż ja:)
Co do odpowiedzialności Sony, to faktycznie, wobec klienta odpowiada sprzedawca. ALE, art. 12 mówi o odpowiedzialności odszkodowawczej poprzednich sprzedawców względem sprzedawcy który musiał 'zaspokoić roszczenia' klienta -> na samym dole jest Sony. Jeśli sprzedawcy będą musieli ponosić koszty imprezy – co nie jest pewne – to możliwe, że Sony to jakoś odczuje.
Amen.
BTW: Kiedyś dostałem(na bierzmowanie-ahhhh ) odtwarzacz mp3 sony, który nie odtwarzał mp3 tylko jakieś syfiate dziadostwo od sony. Żeby nagrać to coś na plejerka trzeba było zainstalować specjalny program, który kasował pliki z dysku. Cudo prawdziwe. Wymieniłem dziadostwo na kilkaset sztuk baterii paluszków:) Do baterii jeszcze nie pakują DRM. Omijajcie soniaka.
Chodzi o zyski, sony chce zysków z gier bo sprzedaż konsol zbytnio dochodowa nie jest, likwidując linuxa pozbyli się grona klientów w postaci ośrodków badawczych którzy wykorzystywali tanie ps3 do klastrów obliczeniowych a nie kupowali gier w efekcie przez nich PS3 przynosiło straty
@krzabr
Ci naukowcy (i inni, którzy żadnych gier itd.), po prostu nie zaktualizują firmwaru i dalej nie kupią gier a sprzęt już mają.
Ci, którzy tylko do gier kupili, grać będą dalej.
Tylko tacy, którzy chcieli i grać i korzystać z other os są w plecy.
Oni więcej ps nie kupią i gier też od sony (przynajmiej, kiedy pozbędą się ps, a pozbędą się kiedy tylko nadarzy się okazja).
Nie można było zablokować other os w aktualnie sprzedawanych/produkowanych (wiem, to kosztowniejsze, niż przeróbka oprogramowania samego) egzemplarzach?
Debilnie to zrobili.
W aktualnie sprzedawanych funkcji Otheros nie było od początku, zniknęła razem z kilkoma centymetrami grubości i uruchamianiem gier z PS2.
Skoro te klastry nie używają gier to dalej mogą służyć do obliczeń, wystarczy nie aktualizować softu. Źle coś zrozumiałem?
Chodzi o to żeby dalej nie kupowano PS3 w celu innym niz gry .
Zrozumcie – nie chodzi o te superkomputery, na nich wystraczy niekatualizowac softu na nowszy i dalej bedzie mozna instalowac inne systemy (co prawda nie bedzie mozna korzystac z psn, ale nie o to chodzi w superkomputrze).
Chodzi o teoretyczna mozliwosc odpalenia pirackich gier – tak dzieki linuxowi i hakerowi (George Hotz) – Sony broni siebie, studiow ktore gry wydaja i teoretycznie intereysy tych ktorzy za gre zaplacili.
Macie swiadomosc tego ze Sony zarabia na grach, a konsola jest sprzedawana ponizej ceny produkcji, piraty otatecznie ta strate powieksza.
Czy ktos z was ma ps3, i korzysta z linuxa na ps3 ?Ja slyszalem ze jest stasznie wolny i malo uzyteczy – o ile 256mb ramu dla konsoli to sporo, to chyba o wygodnej pracy nie ma co mazyc.
Co do piratów, to miałem wrażenie, że póki co PS3 dzielnie opierało się "złamaniu" – coś się w tym temacie zmieniło, bo przyznaję, nie śledzę tematu na bieżąco.
Pozdrawiam
To niech SONY nie transportują konsol statkami to piraci nie będą ich napadać.
Rzecz w tym, że tu nie chodzi o wygodną pracę w środowisku graficznym tylko szybkość obliczeń o określonej precyzji. To tak jak z CUDA – dla jednych to zbędny bajer do karty graficznej, dla drugich dodatkowa moc i karta graficzna gratis 😉
Niech się przerzucą na xboksa ponoć już uruchamiają na nim nieoficjalne oprogramowanie (np MC), wiec może niedługo linuksa tez tam wsadzą, tak jak w pierwszego 😛
Linux już jest na Xboksie dostępny
no proszę nie śledzę tematu, bo nie mam xpudła, ale dzięki za info.
Na pierwszym xboxie był, a na 360 też jest?
Oczywiście że jest
http://www.youtube.com/watch?v=_pEHBHbUp8Q trochę przydługi wstęp ale widać jak na xbox 360 uruchamia się ubuntu.