Jak co miesiąc dzięki pracy redaktorów wortalu MyHAIKU, możemy przeczytać raport dotyczący zmian w systemie operacyjnym Haiku.
W październiku pracowano nad:
- funkcjonalnością związaną z drukowaniem;
- zmodyfikowano aplikacje: Mediaplayer, Charactermap, Expander,
- Diskusage, Devices, Drivesetup, Media, Showimage, Screenshot,
- Mediaconverter, Terminal;
- zaktualizowano sterowniki do systemów obsługi plików CDDA, ext2, bfs, ntfs;
- usprawniono obsługę kodeków wideo;
- wprowadzono poprawki w Trackerze i interfejsie systemu;
- poprawiono sterowniki do układów HDAudio;
- pracowano nad implementacją szyfrowania sieci bezprzewodowej;
- trwają prace nad portem systemu na maszyny m68k;
- zaktualizowano dokumentację;
- usprawniono sterowniki USB;
- zmodyfikowano sterowniki do Bluetooth;
- pracowano nad zgodnością systemu z POSIX;
- zaktualizowano Locale Kit;
- dodano sterowniki kart sieciowych Ralink 2860;
- zaktualizowano sterowniki kart graficznych intel extreme;
- pracowano nad sterownikami ACPI;
- usprawniono translator JPEG;
- wyeliminowano wiele znalezionych błędów
W październiku odbyła się także impreza BeGeistert w Düsseldorfie, podczas której wspólnie programowano i miały miejsce prezentacje związane z systemem.


Jak się edytuje wpisy?
Muszę kiedyś znowu dokonać testów na laptopie i zobaczyć jak system się zachowuje.
Raczej kulturalnie ;D
Haiku to nie Windows 98 aby niekulturalnie się zachowywać ^^
Ale Haiku też ma humory i się nie uruchamia ^^
Haiku i jego humory nie mają tu nic do rzeczy 😀
GutenPrint też już na pokładzie: http://haiku-os.pl/node/1270
Czy Haiku można zainstalować na pendrivie z obrazu img?
Wygodniej z obrazu raw przez Haiku On a Stick lub linuksowy dd.
BeOS’owi gorąco kibicowałem od kiedy tylko mogłem go pierwszy raz spróbować – wymiatał wszystko inne co było wtedy dostępne. Zrozumiałe jest więc że z sympatią spoglądam w stronę HAIKU. Co z tego skoro dziś ten system został daleko w tyle za konkurencją i o desktopy użytkowników długo jeszcze nie będzie mógł poważnie zawalczyć. Uruchamiając ostatnio alfę zastanawiałem się do czego ten system może mi posłużyć – nie znalazłem nic takiego. Bez przełamania tej granicy Haiku nie zdobędzie szerszego wsparcia społeczności co oznacza że inne systemy szybciej będą uciekać niż HAIKU będzie w stanie je gonić. A może szansą HAIKU są coraz popularniejsze systemy mobilne?
Hmm a do czego służy Ci system, którego używasz?
Patrząc na zmiany w kodzie można spostrzec, że ktoś robi port na m68k i chce odpalać Haiku na klasyku(stareńka Amiga). 🙂
Nigdy nie miałem Amigi, ale lubię sobie wejść co jakiś czas na ich portale i poczytać…
System cały czas się rozwija, co prawda powoli, ale za to nie stoi on w miejscu. Według mnie rozwój w ostatnich dwóch latach znacząco przyśpieszył, w porównaniu do wcześniejszego okresu. Brakuje też aplikacji, zwłaszcza kobył do obróbki audiovideo i grafiki.
Ja bym już chętnie widział Haiku na czytnikach ebooków, a za jakiś czas na tabletach i netbookach.
Mi najbardziej brakuje aktualizatora systemu.
Mnie też ale biorąc pod uwagę status alfa jest to zrozumiałe.
Niestety jak się komuś nudzi to zamiast rozwijać system robi port na m68k, na którym chyba tylko sam autor będzie go używał, a tłumaczenie, że dzięki temu można coś zooptymalizować potem dla x86 można między bajki włożyć.
Co wcale nie dziwi, biorąc pod uwagę, że najpierw sam system trzeba dokończyć, Clockwerk jest pierwszą jaskółką ale jego developerzy mają wystarczająco dużo pracy przy systemie: WPA, media_server, mediaplayer, Web+ więc sam soft dodatkowy musi na razie poczekać z realizacją.
Aplikacji na pewno nie będzie brakować, skoro większość z nich można przeportować z linuksa – już teraz na stronie tiltos koleś pokazuje działające porty Xów, gimpa, openoffice, gnome office, Koffice oraz programy z kde4 na haiku
Port natywny a port oparty na Xach to róznica. Jednakże qt jest w tym momencie natywne na Haiku i to jest duży plus.
zgoda, ale też nie można mówić, że nie będzie softu na haiku
poza tym – to moje prywatne odczucie – KOffice pasuje mi do klimatu haiku, qt takżę, a na qt jest poza tym troche aplikacji – do obróbki grafiki też
Nic takiego nie napisałem. Soft się z pewnością pojawi, teraz niestety siły większości developerów są skupione na systemie. Co ciekawe, kiedy byłem zwolennikiem bounty na natywne qt jakieś dwa lata temu, nie sądziłem, że to środowisko pojawi się tak szybko i będzie tak sprawnie działać na Haiku. Rosjanie – główni programiści tego portu – są jednak niesamowici, codziennie na kanale można obejrzeć zrzuty z nowych aplikacji pod qt działających na Haiku.
Nie bez powodu nokia wybrała QT4 jako natywne API dla Symbiana.
A google wybrało gtk.. Jaki to jest argument? Żaden. Trafiła się osoba która chciała przeportować qt – to dobrze. 😉
Problem nie tkwi w samym systemie bo Haiku prezentuje się dobrze jak i również przyszłość tego systemu.
Gdy będzie stawał się coraz popularniejszy dzięki swym licznym plusom jakie posiada to spokojnie dogoni GNULinux na komputerach osobistych.
Bo mimo że GNULinux można stosować na komputerach osobistych to jednak mam wrażenie że się nie nadaje do tego celu przez to że nie jest spójną całością sam w sobie.
Mówię o GNULinux dlatego że jest najpopularniejszym systemem zaraz po Windowsie.
Mam nadzieje że kiedyś przestane używać Windowsa na rzecz jakiegoś otwarto źródłowego systemu. Bo z Windowsa XP nie będzie dało się korzystać wiecznie.
@DerDevil: niestety nie masz racji. Obecnie najpopularniejszym systemem zaraz po Win jest Mac OS X. Linux jest na 3 miejscu.
Na PC? Nie sądzę.
o ile mi wiadomo MacOS działa teraz na PC tyle że firmowanych przez apple
klasyczne makówki powerpc zostały porzucone przez apple i jedynym dla nich rozwijanym systemem jest amigowy MorphOS, no i są porty linuksa
doprecyzujcie mnie jesli mowie cos nie tak
Jest możliwość zainstalowania hackintosh zmodyfikowanych wersji MacOS dla PC z procesorami intela. Ale Aple z lenistwa nie chciało stać się konkurencją Windowsa na PC, z powodu choćby sterowników. Ale Mac to Mac nieważne czy jest na procesorze PowerPC czy Intela takim jakie posiadają pecety.
Ale mogłem uściślić że chodzi mi o zwykłe pecety. I dodać to że po Windowsie to Linux posiada najwięcej sterowników, co dla mnie świadczy o popularności.
Żebyście się nie zdziwili ilościom Hakintoshy.
Co do Haiku : Zróbcie coś z tym Archaicznym GUI !
krzabr: No way 😀 Ale jaki problem masz dokładnie z GUI, zarówno Tracker jak i Deskbar działa jak analogiczne odpowiedniki w XP, KDE czy Gnome, zresztą Deskbar można ustawić ala win lub ala gnome tudzież zostać przy wersji BeOS/Haiku. Czego im brak oprócz efektów graficznych typu transparency, bo jeśli tylko tego to niestety trzeba poczekać na sprzętowe 3D w Haiku, bez tego ani rusz, tu nawet cztery rdzenie się zadławią jak będą musiały wyliczać co jest w tym momencie widoczne a co nie w trackerze, CPU niestety tu nie podoła, trzeba to zrzucić na barki GPU, w dodatku trzeba będzie też przepisać app_server i znając życie jeszcze kilka innych rzeczy – a przezroczystości okien nie są niestety priorytetem w R1. Jeśli natomiast chodzi Ci o jakieś inne ułomności w GUI lub czegoś Ci w nim brakuje to zgłoś na trac.
Chodziło mi o ten archaiczny wygląd który dostajemy z vhdd lub cd. Mogli by go troche p[oprawić , ale skoro można poprawić to ok.
Z ciekawosci – Haiku jest rozpowszechniane na licencji MIT. Dlaczego uzywa narzedzi z GNU, (bash, fileutils, tar, podobne pierdoly), a nie np. *BSD?
@el.pescado: bo nie są fanatykami licencji?
To raz. Dwa – to są narzędzia z userlandu, których licencja nie ma żadnego wpływu na system. O ile pamiętam, podobna sytuacja dość długo trwała we FreeBSD. Dopiero niejasności z GPLv3 w przypadku GCC zmusiły programistów do wprowadzenia clanga.
ok, czy ktoś z was odpalał i pracował na tym systemie? jak wygląda szybkość i responsywność systemu na realnych maszynach? (na maszynie wirtualnej nie moge tego stwierdzić)
Na jakim? Bo zaczęliśmy już rozmowę o kilku systemach, pecetach, macach na intelu, które są pecetami jednakowoż z drobnymi różnicami jak EFI etc. oraz szrotami z PPC na pokładzie, które każdy ifan Apple wyrzuca na rzecz nowych hiper Core i26. Także można się już pogubić 😀
mowa o haiku
no i logiczne, że jeśli ktoś mówi o swoich doświadczeniach wypada podać mniej wiecej o jakim sprzecie mowa
W obecnej postaci wszystko działa szybko i sprawnie, stare BeOSowe aplikacje lubią się czasami wywalić ale taki ich urok, API Haiku jest delikatnie modernizowane, dodajmy do tego, że ono samo ciągle ulega zmianom więc aplikacja nawet pisana dla Alpha1 niekoniecznie już musi działać na A2. Jednak te, które uaktualniane są razem ze zmianami w systemie chodzą bez najmniejszych problemów. Sam system również reaguje natychmiastowo na polecenia użytkownika. Maszyna wirtualna w żadnym stopniu tego nie oddaje a sprawdzałem zarówno na VMWare, VirtualBox czy Qemu. System chodzi szybko zarówno na takim Pentium M 1.6 z 256/768MB RAMu jak i dwurdzeniowym Athlonie z 2GB RAMu, ciężko doszukiwać się różnic w prędkości. Na razie jeśli chodzi o zwykłego usera problem mogą stanowić systemowe kodeki i odtwarzacz, są ciągle w robocie. Choć i tu można użyć starszego VLC.
posiadam do priv uzytku sprzęt zbliżony raczej do pierwszego przykładu i mimo doladowania więcej ramu linux na nim generalnie mniej lub więcej muli, co by nie wymyśleć – używam już dość lekkiego systemu ale widzę, że generalnie problem leży w założeniach linuxa
albo będę szedł w stronę ultralekkich dystrybucji typu tinycore, albo z pomocą przyjdzie coś innego /może ktoś coś doradzi?/
na nowy sprzęt mnie nie stać, a nawet jakby było stać – i tak jestem przeciwnikiem wymiany sprzętu co 2-3 lata, bo soft jest coraz bardziej zmulony
haiku z szyfrowanym wifi i w miarę stabilnym Koffice może zalatwi sprawę – poczekam do najbliższego wydania, myślę, że to będzie już chyba działać
Jeszcze jest minix i Aros które dopieszczają pod codzienny użytek
lubin:
1. Haiku jest bardzo szybkie i lekkie. Odpalałem to z livecd i działało „celująco” (pod tym względem) ale same programy są ubogie/zapluskwione i gdy wychodzisz poza haiku jako kodu z livecd – zaczynają się schody. Poza tym karta audigy2 nie działa mimo że jest wykrywana i teoretycznie działa, drukarki, itp nie sprawdzałem. 😉
2. Ja też mam podobny sprzęt. Można tylko odchudzić (ubuntu odpada na starcie, minimalny zestaw daemonów), jakiś *box i działa bardzo dobrze. Jak chcesz „celująco” to trzeba powrócić do starszych wersji programów (nie rozwiniętych tak mocno jak obecnie) np. debian stable. Tiny Core raczej nie nadaje się na desktop ze względu na sterowniki i sam X tam zawarty. Zresztą obecnie nie da się nic zrobić np. z js na przebujanych stronach, a takich coraz więcej (np. zawalony ram = powolność), można co najwyżej zmienić useragenta (czasami skutkuje) albo używać bajery typu noscript albo pogodzić się z tym.. Z moich doświadczeń najbardziej muli chrome, a najmniej przeglądarki typu midori (lubi się przewracać), czy trochę większe: seamonkey (domyślnie kanciasta), opera.
dzięki za opd.
oczywiście używam bajerów typu adblock, noflash czy tam flashblock i noscript, dystrybucja to pclos openbox, w miarę dostosowana do staroci więc i tak jakoś to działa
w wolnej chwili na realnej maszynie potestuję antix, który jest już celowo robiony pod starocie, zmienie mu repo na debian stable i chyba tak już zostanie na rok czy dwa, do chwili kiedy Haiku czy np. Aros nie będzie bardziej używalny
mam nadzieje, że te systemy nie zmulą się w przyszłości tak jak linux
no i rzeczywiście tinycore jest zbyt mocno okrojony
Jak nie działa to logi i ticket proponuje.
A z OSS dla Haiku sprawdzałeś?
reading and discovering as many of their blogs is important.