Pojawiło się właśnie nowe wydanie Miesięcznika Komputerowego. Magazyn zmienił obszar swojego działania i od tego wydania zajmuje się zagadnieniami związanymi z wolnym i otwartym oprogramowaniem i wolnymi standardami. W najnowszym numerze znaleźć można między innymi:
Testy sprzętu, artykuły i felietony, Przepisy, rady i porady oraz wiele, wiele więcej…
Magazyn pobierać można (oczywiście za darmo) na stronie www.miesiecznik.net
Nowy Miesięcznik Komputerowy to elektroniczne czasopismo wydawane na licencji Creative Commons, którego tematyka skupiona jest wokół otwartego oprogramowania i otwartych standardów w świecie IT.

Magazyn ma za zadanie pełnić rolę poznawczą, edukacyjną oraz być łącznikiem pomiędzy otwartymi rozwiązaniami i wszystkimi tymi, którzy są zainteresowani korzystaniem z tych rozwiązań.
W praktyce Miesięcznik Komputerowy jest mostem, który łączy ze sobą dwa segmenty rynku związanego z oprogramowaniem.
Łączy producentów oprogramowania Open Source z odbiorcami,którymi są zarówno użytkownicy (stający się tym samym częścią społeczności Open Source), jak i z sektorem publicznym, czy małymi i średnimi przedsiębiorstwami.
Miesięcznik Komputerowy łączy także profesjonalistów i deweloperów z producentami sprzętu i integratorami systemów informatycznych, a także firmy zajmujące się szkoleniem i certyfikacją profesjonalistów z firmami, które potrzebują tego rodzaju kadry.
Miesięcznik Komputerowy można okreslić zatem jako sieć połączeńw której dzięki odpowiedniej i niezwykle ciekawej treści merytorycznej, można tworzyć niezwykle celny system, pozwalający zestawić zamierzone połączenia.
Artykuły publikowane na stronach Miesięcznika Komputerowego objęte są licencją Creative Commons z różnymi atrybutami, określanymi przez ich autorów.


oj, dziś wielkie święto, nie tylko duchów, znane i lubiane dystrybucje i jeszcze „zapomniany?” magazyn, dzięki za czujność.
MK wszedł tam, gdzie jest coś do zrobienia. W pierwotnej wersji to były artykuły dla artykułów i testy dla testów. Sprawiało to sporo radości, ale było jednym z bardzo wielu. DO tego cykl wydawniczy, który nie pozwalał na „bycie najszybszym z kartą xxxx”. Na polu Open Source jest pewna misja, jest zapotrzebowanie – jest fun i power do pracy 😉 Wiadomo co się robi i dla kogo. I to poczucie, ze robi się coś dobrego 😀
tylko dlaczego nie wolno mi ściągnąć tego magazynu na dysk, ani obejrzeć magazynu bez używania js?
Przecież jest przycisk Download. bez niego nie dałbym rady przejrzeć tego numeru na stronie – jakiś dziwaczny mechanizm bardzo nieprzyjemny w użyciu.
ok, teraz się ściągnęło, wymagało odblokowania zarówno js jak ciasteczek, na box.net i na miesiecznik.net
więc odwołuję moje oskarżenia
Jak udało się ściągnąć to udostępnij gdzieś bo teraz jest
The user hosting this
content is out of bandwidth.
Dzięki za info, zaraz zmienimy dostawcę.
Przydała by się wersja pod Kindle…
Niestety konwersja na ePub i jemu podobne, to wredna i niewdzięczna robota. Teoretycznie wszystko wydaje się proste i takie powinno być, żeby kindle i spółka się rozpropagowały. W praktyce to koszmar. Były próby generowania ePub – szkoda mówić o wynikach…
No chyba, że ktoś chce zaoferować swoją wiedzę i doświadczenie w tej materii? 😀
Szkoda, że łamacze nie rozumieją, że format pionowego A4 dość średnio pasuje do poziomych monitorów. Polecałbym jednak format monitorowy, tak jak miała ś.p. Dragonia albo jak ma zagraniczny Full Circle
Myślimy o tym, ale decyzja jeszcze nie zapadła. Jest to wybór między klasyką, a rewolucją 😉 Oczywiście półżartem. Klasyczne czasopismo jest pionowe i łatwiejsze w odbiorze po wydrukowaniu (nawet nie tyle całego czasopisma, co np. pojedynczych artykułów). Poziome zaś, łatwiejsze w odbiorze na monitorze. Zobaczymy jak zostanie złożony kolejny numer… skład zacznie się za około 14 dni 😉
wszystkie znane mi czasopisma naukowe wydaja w formacie A4 i jakos na zmiane sie nie zapowiada… (i moze i dobrze, bo duzo z tego sie drukuje).
Racja. Dlatego przejście na orientację poziomą nie jest takie oczywiste…
Pivot?
laptopem ;d
Ale macie ludzie problemy. Nie wystarczy po prostu obrócic glowy o 90 stopni? 😉
Czy dragonia już padła ostatecznie?
Hmm… Jak narazie to sekcja Aktualności to jest wasza kryptoreklama ;p Jak przeczytałem to nawet dobrze się zapowiada.
To chyba dobrze, że jest taka reklama? 🙂 Wcale nie jest krypto, bo OSnews jest po prostu źródłem aktualności.
Do prowadzenia działu aktualności byłaby potrzebna przynajmniej jedna osoba, która robiłaby to, co robi społeczność zgromadzona tutaj. Licencyjnie MK zgrywa się z OSnews, więc czemu by nie współpracować? Cel jest jeden i ten sam 😉
A tak w zasadzie to jaka jest grupa docelowa tego magazynu? Bo artykuły to kompletna sieczka – od dosyć ciekawego artykułu o Solarisie, po kompletne dno w postaci opisu instalacji Linuxa po raz enty. Poza tym mnóstwo literówek, a i stylistyka pozostawia momentami wiele do życzenia. Dla mnie mało wartościowy twór.
No niestety, nie da się dogodzić każdemu – to stara prawda.
W magazynie są artykuły zarówno dla tych, którzy działają na linuksie, jak i dla tych, którzy nie mieli z nim nigdy do czynienia – i np. boją się go używać, bo nie wiedzą czy dadzą radę go zainstalować… dla Ciebie to może dno, ale dla wielu to punkt zapalny do przejścia na Linuksa.
Co do literówek, to niestety czasem się zdarzają i w małej redakcji jest to trudne do wyeliminowania w 100% – choć i w wielkich redakcjach też się zdarzają. Choć jesteś pierwszą osobą, która o nich wspomina, więc chyba nie jest ich aż tak dużo.
Bo komentarze na osnews nie są dobrym miejscem na ich zgłaszanie. Ale skoro nalegasz…
Błędów i literówek macie sporo. Przykładowe literówki: „najwazniejszych” (brak „ż”), „OpenSourcestatnich”, „programó” (połknięte „w”), „oreaz”, „narzęcie” (narzędzie), „wszytskim”. Najbardziej widoczne błędy to problemy z odmianą: „DNS’ów”, „XP’ek”, „MobLin’a”, „Red Hat’em”, „netcat’a”, „Sun’a”. Inne przykładowe błędy: „PenDrive” – skąd taka dziwaczna pisownia?, „mapy Świata” (po prostu: świata), „Głównym celem CAcert’s” (co to za 's?), „Skompilowaliśmy dokument document baseca” ?!?, „Ilość CPU” (liczba CPU, są policzalne), „liseningu” ?!. Błędów interpunkcyjnych nie podejmuję się wskazywać – za dużo roboty.
Do tego dorzuciłbym brak konsekwencji. W jednym miejscu odmieniacie Cox – Coxa, ale Linux – Linuksa, za to znów dropbox – dropboxa. Zdecydujcie się, czy wymieniacie x na ks, czy nie. Obie formy sa poprawne, ale wybierzcie tylko jedną z nich.
Kompletnie nie przywiązujecie też uwagi do zapisu nazw własnych, raz piszecie „OpenSolaris”, raz „Opensolaris”. Inne przykłady: JOLI/Joli/Jolicloud, Easypeasy/EasyPeasy, MeeGo/Meego, GNOME/Gnome, Linux/LINUX, nVIDIA/NVidia, Anakonda/Anaconda. Skróty też raz piszecie prawidłowo RAID, WWW, FTP, a raz małymi literami: raid, www, ftp.
Pozdrawiam.
Dziękuję uprzejmie. Każda uwaga jest cenna, bo pomaga uniknąć błędów w przyszłości. Miejsce to może nie jest specjalnie odpowiednie, ale nie zauważyłem, żebyś zgłosił swoje obiekcje na naszym forum.
Pozdrawiam,
Bo nie zauważyłem, że jest jakieś forum… *teraz* widzę – ikonka wciśnięta między loga twittera i facebooka. Łatwo przeoczyć.
„Google zwraca trzysta siedemdziesiąt trzy tysiące wyników na pytanie jak zainstalować Linuksa”
MSPANC
Widzę, że niektórzy uważają, iż czytanie wszystkich artykułów w naszym magazynie jest obowiązkowe. To miłe 😀
Bardzo dobra robota. Przynajmniej jest co poczytać, w odróżnieniu od Linux+.
Artykuł o Solarisie był super.
Propagujcie wśród czytelników trudniejsze dystrybucje GNU/Linuksa: Arch Linux, Debian, Gentoo.
O literówkach pisał pekaes – nie będę więc powtarzał.
Natomiast ciekaw jestem w jakim programie to łamiecie? Pytam zastanawiając się czy błędy łamania są wynikiem niewiedzy w zakresie zasad łamania, nieznajomości programu czy może pośpiechu (bo mi to wygląda trochę jak wydruk do korekty).
OK, czepiam się, ale jako starego DTPowca, którego fachu uczyli jeszcze zecerzy, szlag mnie trafia jak widzę wdowy, bękarty, znaki cala jako cudzysłowy czy niewyrównanie łamów do linii pisma.
Nawet jeśli robicie to w Scribusie, który faktycznie nie kontroluje automatycznie wdów i bękartów (za to ma usuwanie zawieszonych spójników, których w MK nie ma – dlatego ten program podejrzewam), to zapewniam, że ręczna kontrola tych podstawowych błędów łamania nie boli tak bardzo.
Na osłodę napiszę, że merytorycznie mi się podoba.
Skrybnij jakiś artykuł jak w oprogramowaniu FLOSS robić porządne DTP i wyślij do redakcji MK ;P
I to jest myśl 😉 Nie ukrywam, że składem DTP nie zajmuje się profesjonalista w tej dziedzinie, szkolony do tego fachu. Szczerze mówiąc, to ja składałem 😉
Przednia myśl, tylko czasu na realizację brak.
Rzecz jednak w tym, że tu nie chodzi o program, bo dobre łamanie można nawet zrobić w OO – może trochę trudniej, ale można.
Problem tylko w tym, aby wiedzieć co się chce osiągnąć.
za @truxem nie unikajcie innych dystrybucji , czytajac o mobilnych dystrach miałem wrażenie że tylko ubuntopodobne istnieją . piszę dlatego że coraz cześciej w rozmowach z ludźmi linux to ubuntu .
Ogólnie super że jest coś na rynku do poczytania bo Linux+ i Linux Magazine ostatnio się zapetliły 😉
Nie ukrywam, że głównym wyznacznikiem treści jest na tę chwilę skład redakcji. Nie jesteśmy liczną redakcją. Każdy ma swój zasób wiedzy, a głupio po prostu pisać o czymś, o czym się nie wie na tyle dużo, żeby to robić… Cały czas szukamy chętnych do pomocy. MK w tej formie jaka jest w nowym wydaniu, dopiero rośnie. Potrzeba nam ludzi 😉 Więc jeśli ktoś chce pomóc, to zapraszam na forum – wisi tam ogłoszenie 😉
Działajcie, działajcie.
Poprawcie babole i trzymajcie się jak najdłużej.
Fajnie się czyta ale rażą te literówki i małe błędy tu i ówdzie.
No i czcionka w ramce na bokach jest za mała imho.
This Louis Vuitton bags are offered by almost any special retail outlet or maybe from the centers on very inexpensive charges. These merchandise are produce of canvas significance there're watertight and as such suitable over the boisterous times.